Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 19:12
Ze słodkiego rzadko kiedy się tak naprawdę wyrasta.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 19:26
U mnie po kilku dniach abstynenscji od słodkiego, pojawia się strasznie upierdliwy, metaliczno-kwaśno-słony posmak w ustach. Ma ktoś podobnie?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

przez petra 07 kwi 2012, 19:32
moze nie podobnie ale jak mam kilkudniowa przerew to czuje jakby mi jezyk sztywnial i przyklejal sie do podniebienia :P
identycznie mam z fajkami
petra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 19:34
To chyba nadmiar kwasów. Żołądek przyzwyczajony do trawienia tony słodkiego, nic nie dostaje i taki efekt...
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

przez QueenForever 07 kwi 2012, 20:18
Słodycze jem codziennie w dużych ilościach od dziecka,trudno w to uwierzyć ale chyba nigdy odkąd zacząłem jeść słodycze nie było u mnie dnia w którym bym ich nie zjadł.
QueenForever
Offline

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 kwi 2012, 20:19
Ja jestem uzależniony od pikantnych przypraw i potraw. Jak dana potrawa nie jest pikantna to zawsze dodam coś hardkorowego (papryczki jalepeno, sos sambal albo tabasco, sproszkowane piri-piri). Dodałbym jeszcze uzależnienie od soli ale staram się nie przesadzać bo mi potem za bardzo ciśnienie podskakuje.
Słodycze też lubię ale wolę potrawy słone, kwaśne i ostre.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

przez QueenForever 07 kwi 2012, 20:26
Pikantne potrawy indukują wydzielanie endorfin ... nie chce wszystkiego sprowadzac do neurotransmiterów ale takie wiązanie faktów moze miec pewną wartość diagnostyczną tym bardziej ze rzecz jak piszesz ma charakter przymusowy,tzn.musisz zjesc cos ostrego by normalnie funkcjonowac (mozliwy niedobór endorfin lub nadmierny lęk który znieczulasz owym pikantnym jedzeniem.
QueenForever
Offline

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez tahela 07 kwi 2012, 20:43
no tak a ja lubie ostre, gorzkawe, słodkie a słone juz nie koniecznie, kkwasne zalezy co
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 20:51
a co, jeśli ciągnie do opiatów?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez tahela 07 kwi 2012, 20:54
Michuj,
to znaczy,z epotrawy to z amało i sztucznie sie musisz stymulowac, a to latwo uzaleznia bo rozleniwia mozg , któemu jz wcale nie chce sie naturalnie nic produkowac tylko czeka na na sztuczna aktywizacje :P
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 20:56
mylisz się. Opiaty to odwrotność aktywizacji...
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez tahela 07 kwi 2012, 21:04
Michuj, Too ty sie mylisz tobie sie tak tylko wdaje a mozg sie przyzwyczaił i ciagnie

-- 07 kwi 2012, 20:05 --

i bez tego nie jestes w stanie już zyc jakby nie patrzec

-- 07 kwi 2012, 20:07 --

Opiaty
Opiaty: heroina, opium, morfina, brown sugar, morfinazakwalifikowane są do tzw. depresantów.
Substancje te otrzymuje się w procesie przetwarzania maku lekarskiego zarówno domowym sposobem – jak tzw. „kompot” preparowany ze złomy makowej, jak też syntetycznie, w postaci działających na receptor opiatowy środków przeciwbólowych (do tej grupy należą właśnie: opium, morfina, heroina oraz jej postać przeznaczona do palenia – brown sugar, a także metadon).
Prawidłowa nazwa chemiczna heroiny to diacetylomorfina, czyli morfina z dołączonymi dodatkowo dwiema molekułami. Uważa się ją za najbardziej uzależniający narkotyk.
Kompot zawieraja alkaloidy opium z przewagą morfiny, kodeiny i heroiny.
Istnieją świadectwa, iż opium stosowano w Egipcie już trzy tysiące lat temu, natomiast ekstrakt zwany laudanum używany był jako środek przeciwbólowy od 400 lat temu w Anglii.
Heroina jest pochodną morfiny, a po raz pierwszy wprowadziła ją w 1898 roku niemiecka korporacja farmaceutyczna Bayer – jako niepowodujący uzależnienia preparat przeciwko kaszlowi oraz lek na uzależnienie od opium.
Syntetyczny, doustny środek metadon używany jest od początku lat 60-tych w celach leczniczych u narkomanów stosujących zastrzyki, jako substytut heroiny. Stosuje się go również jako silny środek przeciwbólowy przy nowotworach i operacjach, podobnie jak morfinę. Tę stosuje się również przy leczeniu zespołów bólowych przebiegających z męczącym, suchym kaszlem, przy niedokrwieniu i zawale mięśnia sercowego, a także przy ciężkich urazach klatki piersiowej z uszkodzeniem oskrzeli i płuc.

Jak wyglądają opiaty?

Heroina może mieć postać proszku o kolorze wahającym się od białego do brązowego. Rafinowany w Azji tzw. brown sugar ma postać brązowych lub różowych granulek. Zabarwienie heroiny związane jest ze stopniem domieszek innych narkotyków w działce oraz substancji neutralnych mających zwiększyć jej wagę. Polska odmiana heroiny, produkowana ze słomy makowej, czyli tzw. kompot - występuje w postaci brązowego, lekko oleistego płynu. Przechowuje się go zwykle w strzykawkach lub małych buteleczkach.
Morfina przybiera postać tabletek, płynnego roztworu w ampułkach, lub kryształków.
Opiumto ciemnobrązowy proszek lub bryłki.

Jak przyjmuje się opiaty?

Heroinę najczęściej wstrzykuje się, nieco rzadziej wciąga przez nos lub wdycha opary powstające po jej podgrzaniu na łyżce lub folii aluminiowej. Dym wdycha się przez słomkę bądź zwinięty papier (sposób ten określany jest nazwą „ściągania smoka”). < br> Iniekcja dożylna wiąże się z poważnym problemem heroinistów, jakim jest zarażenie wirusem HIV oraz groźba zachorowań na AIDS.

Jak potocznie nazywa się heroinę?

- hera
- kompot
- brown
- helena
- proszek
- kompot

Jak działają opiaty?

Heroina bardzo szybko rozkłada się w organizmie dwustopniowo, przez postać monoacetylomorfiny do postaci morfiny. Różnica między przyjmowaniem heroiny a morfiny jest taka, iż monoacetylomorfina przenika poprzez krew do mózgu szybciej niż sama morfina, w rezultacie powodując szybszy i silniejszy „haj”.
Stan taki charakteryzuje się poczuciem wewnętrznego zadowolenia, odprężenia i błogiego spokoju, wyzwala się euforia. Zażycie narkotyku przynosi ulgę w bólu.
Do negatywnych efektów działania zalicza się wystąpienie mdłości, wymiotów, niepokój ruchowy lub spowolnienie psychoruchowe i senność. Zmniejsza się uczucie głodu, zanikają potrzeby seksualne, przy obniżeniu temperatury ciała – subiektywnie odczuwa się ciepło. Następuje emocjonalne wypalenie, osoba będąca pod wpływem heroiny popada w apatię, osłabienie, przyjmuje postawę obronną. Często występują też zaparcia, kłopoty z oddawaniem moczu, a także zapadnięcie żył, tężec, ropnie, wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Źrenice zwężają się i osłabia się ich zdolność do reagowania na światło Pojawiają się problemy z sercem i układem oddechowym, częste jest też zapalenie płuc. U kobiet cykl menstruacyjny zostaje zaburzony, u mężczyzn występuje impotencja, u obu płci heroina może spowodować bezpłodność. W skutek zażywania opiatów pojawia się też zaawansowana próchnica zębów, zmiany zapalne skóry, uszkodzenie narządów miąższowych oraz ogólne wyniszczenie organizmu, fizyczne i psychiczne.
Pierwsze próby stosowania opiatów obfitują w szczególnie nieprzyjemne skutki.
W przypadku heroiny, jej działanie utrzymuje się około 6-12 godzin, natomiast metadon działa od 24 do 36 godzin.
Uzależnienie od heroiny, w porównaniu z innymi narkotykami - w największym stopniu prowadzi do całkowitego podporządkowania każdej sfery życia nałogowi.
Przedawkowanie tego narkotyku wiąże się z wystąpieniem depresji oddechowej, sinicy, zwiotczeniem mięśni szkieletowych. Skóra staje się wilgotna, zimna i lepka, następuje nienaturalne rozluźnienie, pojawia się senność. Osoba po przyjęciu zbyt dużej dawki popada w śpiączkę, która prowadzi do śmierci.

Czy opiaty uzależniają?

Odpowiedź na to pytanie jest jednoznaczna…
Do uzależnienia psychicznego dochodzi szybko, ponowna chęć wywołania błogostanu pojawia się tuż po zaprzestaniu działania poprzedniej dawki.
Także uzależnienie fizyczne, niezależnie od rodzaju opiatu, występuje bardzo szybko. Wraz z próbą odstawienia środka pojawia się szereg przykrych dolegliwości składających się na zespół objawów abstynencyjnych. W intensywnym stopniu odczuwane są: łzawienie oczu, wysięk z nosa, kichanie, uczucie „gęsiej skórki”, rozszerzenie źrenic, nudności, wymioty, obniżenie ciśnienia krwi, silne bóle, zaburzenia snu i utrata łaknienia, zmiany nastroju oraz „głód psychiczny”.
Następstwem jest ciągła potrzeba zwiększania dawki, by utrzymać pożądany efekt na odpowiednim poziomie.

Jak można poznać, czy ktoś stosuje opiaty?

Uwagę należy zwrócić na obecność u danej osoby igieł, strzykawek, łyżek, nakrętek, kapsli. Charakterystyczne dla heroinistów są też osmalone sreberka, rurki do wdychania oparów, słoma makowa, torebki z brunatnym proszkiem, naczynia pokryte nalotem.
Na ciele widoczne są liczne ślady wkłuć, krople krwi na rękawach. Źrenice są zwężone, oczy sprawiają wrażenie szklanych, wodnistych. Dana osoba ma przewlekły katar, brak jej apetytu, a w pomieszczeniu, w którym najczęściej przebywa utrzymuje się nieprzyjemny zapach.

-- 07 kwi 2012, 20:09 --

wszystkie uzaleznienia koncża sie odwrotnościa aktywizacji jakby nie patrzeć, lękami i depresja ech, benzo toże
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 21:12
tahela, co ty za bzdury wypisujesz? :lol: Napisałem, że ciągnie, co nie znaczy, że jestem uzależniony.

Wiem jak działają. I teoretycznie i praktycznie. Widać, że wklejasz coś, o czym nie masz pojęcia.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Powiedz czego nadużywasz a dowiesz się czego Ci brakuje.

Avatar użytkownika
przez tahela 07 kwi 2012, 21:20
Michuj, a czy ja ci zarzuciłam ze jesteś uzależniony, sam sobie doinpretowałes no widzisz i nie kłocić sie ze mną bo ja tez wiem i widziałam już takich madrych co twierdzili ze ich na pewno to nie tyczy jedni psychotropy inni dragi,
po paru latach okazywało sie ,że jednak dotyczy i ie byli w stanie funkcjonowąc bez tego a ty chyba nie zroumiałes o co mi chodzi dokładnie,
mowisz ze na poczatku nie przynosi ulgi i nie nakręca pozytywnie haj to sorry,ale narkotyki nie zrobily by takiej furrory a ze swoimi radami zostan sam dla siebie w tym wypadku, napisąłm wyraźnie ze mozg sie przyzwyczaja a Ty stwierdzasz ,zę sie myle, sorry , ale nie chce mnie sie kłocic, jak ciagnie to raczej sie jest uzaleznionym jak sie nie jest uzaleznionym to nie ciagnie bo nie ma do czego, no ale to twoje zycie i co mi tam w sumie
Ostatnio edytowano 07 kwi 2012, 21:22 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do