Choroby psychiczne a uzależnienia

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 mar 2012, 22:37
Witaj Michał
Tylko ręce zacierać i się cieszyć i prosić Boga ,aby stan ten trwał jak najdłużej i przede wszystkim nie zapeszać ;)
Widziałem takie zjawiska u niektórych trzeżwiejących ,ale to niezwykła rzadkość. Wydaje mi się najbardziej ,że ma na to co teraz odczuwasz duży wpływ ma przyjmowanie przez Ciebie antydepresantów i całej reszty.
Powiem Ci tylko tak Michał jeszcze ,mój Przyjaciel wyszedł 3 tygodnie temu z francuskiego odwyku i brał będąc tam dziennie po sześć tabletek @Aotalu333 ( acomprazat) .Teraz w ogóle nie pije(dalej bierze te tabletki) ,nie ma chęci ,odrzuca go od "magicznego płynu", a wszystko to dzięki temu lekowi. Ba ,nawet zioła mu się nie chce palić. Wcześniej przez około kilkanaście lat normą było u niego raz na miesiąc dobrze i konkretnie zabaniaczyć +zioło bardzo dużo i chętnie. Teraz mówi ,że ma to w dupie i nie ciągnie go. SZOK! Widzisz to chemia.Dobrze ,że bierzesz proszki ,jak można się nie męczyć, to po co się męczyć. Dodam ,że średnio słabo rozumie francuski i jak mówi to najczęściej bezokolicznikam,a inawet na 6 tygodniowym odwyku był zwolniony z zajęć "dydaktycznych" i nie leczył się Słowem. A spójrz nie pije i pic nie chce . Oczywiście rozumie ,że ma problem alkoholowy i z gruntu bardzo nie chce sobie łamać życia przez ścierwo w plynie . Tak więc Michał uważam ,że w Twoim przypadku bez prochów ,samym słowem nie byłoby tak różowo.Chociaż ,zawsze trzeba być przygotowanym na ewentualny kryzys. ViVAT FARMAKOCHEMIA!!!, moim skromnym zdaniem.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ziomek118118 08 mar 2012, 09:34
paweł....dobrze że jest ktoś taki jak Ty,który rozumie cały ten bajzel umysłu i związane z tym męczarnie .
Michał...według mnie jest to całkiem normalne.Ja chyba przez 3 lata miałem podobne odczucia a krótkotrwałe myśli żeby napić się piwa
odrzucałem szybciutko .Czułem wstręt i litość widząc zachlane mordy moich kolegów(połowa z nich już nie żyje )... i czułem się jeszcze bardziej mocny.
Wtedy nie wiedziałem jeszcze że oprócz alkoholizmu mam również problemy psychiczne...zaburzenia osobowości,natrętne myśli,paniczne lęki.
Wydawało mi się że wystarczy nie pić...a świat będzie piękny....Ale jak to w życiu....trzeba było się zmierzyć z problemami dnia codziennego..
.....bez poprawiania sobie nastroju (wiadomym płynem) w momentach kryzysu...
Coraz większa niepewność siebie,nerwy,kłótnie,stres ...i po 7 latach pierwsza wpadka.Nie byłem na to przygotowany...nie brałem żadnych leków...
....ale już po tygodniu picia wiedziałem że robię to samo co wcześniej i wiedziałem że muszę szybko z tego wybrnąć.
Zazdroszczę Ci stanu w którym jesteś( ...też to przeżyłem...) i utrzymuj się w nim jak najdłużej .
Pamiętaj jednak o tym że jeśli przyjdzie chwila kryzysu (nie wiadomo skąd i kiedy) musisz być na nią przygotowany.
Dziś leczę się przede wszystkim lekami które pomagają odzyskać pewność siebie i stabilizują moje zaburzenia nastroju.
Pozdrawiam !!...i życzę jak najdłuższego wytrwania w trzeżwości.....hmm....pewnie że warto....
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez niedoskonały 12 mar 2012, 03:03
jeżeli ktoś ma skłonności do uzależnień to raz włączony tryb niestety bardzo ciężko wyłączyć. z alkohol, leki, dragi, praca seks, fajki, wszystkie naprzemiennie dawkujemy żeby poczuć się lepiej. Często rozwiązaniem jest nadanie sensu swojemu życiu, mimo że to tak banalnie brzmi to potrafi dać radość z samego życia bez potrzeby szukania endorfiny w głupi sposób. Gruby temat, ale zawsze warto nad sobą przykleknąć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 mar 2012, 17:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 mar 2012, 19:35
Gruby temat, ale zawsze warto nad sobą przykleknąć.

Warto ,pewnie ,że warto ,tylko gorzej będzie jak się w środku zobaczy więcej smrodku niż naokoło.
I nawet pomimo tego WARTO, bo skąd inąd czerpać wiedzę o sobie. Choroby psychiczne ?A pewnie ,że tak, kiedy jeszcze nie piłem ,a alkohol smakował jak smród palący ,wtedy gdy piłem dzień w dzień i często na umór. I nawet gdy rozstałem się na dobre z alkoholem ,choroby psychiczne te zdefiniowane i niezdefiniowane owszem i jak najbardziej,,,zawsze ,ja cież pier***le ,kiedy nastanie Pokój z samym sobą a zdziecinniałe i paralityczne EGo nie będzie wmawiać ,żeś duszą towarzystwa ,że zawsze ma być wesoło ,że należy się tylko luz i błogostan ,że tylko zgrabne i piękne Kobiety jak już ,że wszystko zdrowe i na swoim miejscu ,że jak pieniądze to tylko duże ..., i... tylko jedna flaszka(i inne takoż podobne w działaniu "suplementa") ... i masz to w kieszeni,jakby na własność,choćby na chwil kilka. Bajery ,psychiczne bajery wtłoczone do słabej i chwiejnej łepetyny, i nazwij to chorobą psychiczną . To jeszcze gorzej, to jak rak psychiczny.
Niepijesz ,niećpasz ,a ciągle w biegu i jeszcze nie na miejscu i nie u siebie,jeszcze ...a może tak ma być? Nie wiem .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ziomek118118 13 mar 2012, 20:50
Gdybym pewnego dnia nie przyklęknął nad sobą i zaczął bym szukać sensu życia....pewnie już by mnie nie było na tym świecie.
paweł...co się stało widzę rozgoryczenie w Twoich słowach....
Pozdrawiam!!!
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 13 mar 2012, 22:14
paweł...co się stało widzę rozgoryczenie w Twoich słowach....

Masz czuja Ziomek .
Tak, wczoraj skończyło się dwudniowe ostre palenie i teraz trzeba odpokutować za swoje...
, jak to już gdzieś powiedziałem,<każde wychylenie wahadła zegara w jedna stronę ,powoduje jego odbicie z tą sama siłą w kierunku przeciwnym .Nie ma nic za darmo Ziomek.
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ziomek118118 25 mar 2012, 19:07
Jeśli ktoś może pofolgować sobie raz na jakiś czas z używkami typu ;trawa; to zazdroszczę mu siły psychiki i silnej woli.
Ja mam poważne problemy ze swoją chorobą (CHAD) jeśli do tego dojdą moje uzależnienia to zrobi się taki mix że mogę wylądować
na tamtym świecie.
Chociaż nie ukrywam że czasem mam ochotę odpłynąć ....cóż to tylko oznaka choroby...chyba jestem zmęczony życiem....
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 25 mar 2012, 21:06
Jeśli ktoś może pofolgować sobie raz na jakiś czas z używkami typu ;trawa; to zazdroszczę mu siły psychiki i silnej woli.

Ziomek ,jakiej silnej woli ,silnej psychiki? Co Ty ,to nie tak . Gdybym miał to na miejscu ,przy sobie - paliłbym dni ,tygodnie ,miesiące ,lata całe...do totalnego zidiocenia ,ku pewnej katastrofie . Nie palę ,i tylko dlatego ,że nie kombinuję ( tego akurat się nauczyłem przez lata całe) częściej niż raz na miesiąc...ale to także uzależnienie . Nie ma co owijać w bawełnę. Ten sam h*j (co alkohol) tylko w innym ,słabszym i miększym opakowaniu.Ale chcę palić do usranej śmierci ...w ten sposób jak dotychczas .Nie szkodzi mi to tak bardzo ,a więcej nawet pomaga. Zawsze istnieje wybór ,ja tak wybrałem , i jest to moja świadoma decyzja. Zobaczymy jak będzie za dziesięć lat ...wtedy znów się pomyśli.Teraz palę i nie zamierzam kończyć. Może to i słabość ,,,ale co począć.Jak zacznie sie coś tutaj pierdyczyć na gorsze ,rzucę to tak samo w pi**zdu jak przeżroczyste ścierwo w płynie,alkohol .
I zdaję sobie sprawę ,że każde uzależnienie jest szkodliwe i koniec końców złe ,,,nawet od jabłek ( ostatnio czytałem o takim właśnie w wydaniu pewnej starszej Pani).
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ziomek118118 27 mar 2012, 19:31
paweł3
.....hmmm....czyli stąpamy po cienkim lodzie bacząc, żeby słońce za bardzo nie przygrzało bo można się skąpać..ha,ha
Paweł a na co się leczysz jeśli można spytać?
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 mar 2012, 22:25
Ziomek ,
leczę się na: już 24lata będzie .Nałogi ,to już wiesz ,więc nie będę sie powtarzał. Najgorsza Nerwica natręctw ,nerwica lękowo-sytuacyjna ,jeszcze gorsza od NN. , zaburzenia osobowości ( sam nie wiem co się pod tym kryje),ADHD u osoby dorosłej ,uzależnienie od złości,okresowe depresje . Chyba tyle ,tak z grubsza posługując się terminami medycznymi .
A po ludzku mówiąc :LĘK ,z lęku w ZŁOŚĆ,aby szybciej uciec z tego... uciec jak najszybciej(ADHD) ,,,i w końcu trafić do czarnej dupy ,gdzie wypływa żródło LĘKU, w kolo macieja... Toksyny od których bardzo łatwo się uzależniam(nałogi)tylko na chwilę pozwalają mi trochę głębiej odetchnąć, zatrzymać się na spokojnie ,a i tak koniec końców dupa wołowa... Leki psychiatryczne ,których zjadłem już wanny całe , wcale nie leczą przyczyn ,a jedynie pozwalają przetrwać ,chronią przed makabryczną rozpaczą ,pomagają . Prawdziwego Uzdrowienia spodziewam się tylko od Jezusa Chrystusa. I to jest cala prawda o mnie ,Ziomek. Pożyjemy ,zobaczymy.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

-- 27 mar 2012, 21:50 --

Z tym cienkim lodem i Słońcem to dobre porównanie ,może jak wpadnę inaczej zaśpiewam...
A tak szczerze problemem nie są nałogi ,tylko niemoce psychiczne i takowe zaburzenia...
A druga strona medalu jest taka ,że nawet gdybym jutro obudził się jako najzdrowszy człowiek świata ,to i tak bym nie zrezygnował z zielonego . Potrzebuję Transcendencji jak Powietrza( nawet narkotycznego) ,bo człowiek to w końcu nie psiarnia,aby duża,pełna micha i ciepła buda ...do Szczęścia wystarczyły. Pogmatwany ten Człowiek, jak powiedzmy kosmicznybyt.Trudny w określeniu i w zdefiniowaniu. Jako jedyny z Całej Fauny i Flory potrafi wznieść się myślą do Boga i jako jedyny łyka tabletki.Aj.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ladywind 27 mar 2012, 23:35
paweł3, ale przy Twojej chorobie palenie zioła to chyba głupota. Nie uważasz?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Choroby psychiczne a uzależnienia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 mar 2012, 00:25
paweł3, ale przy Twojej chorobie palenie zioła to chyba głupota. Nie uważasz?


Pewnie ,że głupota ,ale robiłem już większe głupoty ,więc i z tą sobie poradzę. ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez Ukasz 28 mar 2012, 17:23
paweł3
paweł3 napisał(a):Ziomek ,
Prawdziwego Uzdrowienia spodziewam się tylko od Jezusa Chrystusa.


Byłes na mszy o uzdrowienie i uwolnienie?
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lis 2010, 15:06
Lokalizacja
Północ-zachód

Choroby psychiczne a uzależnienia

przez ziomek118118 28 mar 2012, 18:32
Chyba właśnie niemoc psychiczna doprowadziła mnie do stanu w którym teraz jestem..
..uciekałem w alkohol i narkotyki które pozwoliły choć na chwilę zmienić postrzeganie tego świata, ale cóż z moją psychiką pogrążałem
się jeszcze bardziej, stawałem na skraju przepaści...i jedynym wyjściem było, albo przestać, albo po prostu skoczyć.
paweł3..widzę że masz problem z nerwami ...ja zresztą też... dlatego tak podchodziło mi zioło...chyba lepiej jak wóda..
...po niej stawałem się czasem jeszcze bardziej agresywny.
Jeśli możesz wytrzymać w takim układzie w jakim teraz jesteś to trzymaj się w nim jak najdłużej .
Pozdrawiam!!!!
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do