uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

przez Mamma Mia32 24 lut 2012, 16:48
witam,
w mojej rodzinie pojawił się wielki problem. jakiś czas temu okazało się, ze moja ciotka od wielu lat zaciąga w tajemnicy przed rodziną kredyty. Zaciąga, jak się okazuje niewielkie kwoty pieniędzy i niestety nie wiadomo, co się z tymi sumami dzieje. Wujek wiele lat pracował za granicą. Zarabiał całkiem nieźle, wydawało się, ze w ich domu nie powinno brakować pieniędzy. Ponadto, mają dosyć duże gospodarstwo rolne, z któreg chyba mogliby się utzrymywać. Gdy żyła babcia, dostawała całkiem dużą emeryturę. Jak na rodzinę żyjącą na wsi, mieli dosyć dobre warunki finansowe. Kilka lat temu okazało się, zę zaczynają do domu przychodzić ponaglenia zapłaty i przyjeżdżać windykatorzy. Wujek przez jakiś czas spłacał te zadłużenia i wszystkim nam wydawało się, ze problem minął.
Niestety okazało się niedawno, że zadłużenie ciotki sięga kwoty ponad 20 tysięcy złotych. Komornik zan=brał wujkowi pieniądze z dopłat unijnych i komornik zagroził, ze jeśli do konca tygodnia wujek nie zapłaci 24 tys. złotych, to zostanie wszczęte postępowanie egzekucyjne.
nadmieniam, ze całe gospodarstwo należy do ciotki, jako spadek po dziadkach...
w rozmowie z ciotką nie można się niczego dowiedzieć- ona twierdzi, ze nie wie co robi z tymi pieniędzmi które pożyczyła. nie wie też ile pożyczyła!
jej dzieci są na skraju załamania i nie wiedzą już co robić.
ciotka zastrzegła sobie na poczcie wszelką korespondencję przychodzącą do niej i twierdzi, ze pożyczki zaciąga listownie. Firma pożyczająca jej pieniądze podobno przysyła jej formularz - ona go wypełnie i odsyła, a poźniej dostaje pieniądze na konto. to niewiarygodne!
Najgorsze jest zaś to, że nam wszystkim wydaje się, ze ona musi komuś te pieniądze dawać.... może popełniła w życiu jakiś błąd i wsytdzi się przyznać.... może ktoś ją szantażuje... nie wiem już sama.
Nic nie wskazuje na to, zeby wydawała gdzieś te pieniądze.... ani nie pije alkoholu, ani nie uprawia hazardu... nie wydaje też na ubrania, czy na inne przyjeności, bo to byłoby widać.
Mieszka na wsi i całymi dniami siedzi w domu. Wychodzi tylko do sklepu, banku czy na pocztę...

czy ktoś z Was spotkał się z takim problemem?
będę wdzięczna za jakąkolwiek poradę, co można zrobić w takiej sytuackji?

Wujek zastanawia się, czy można wnieść sprawę do sądu o ubezwłasnowolnienie ciotki?
chodzi też o to, w jaki sposób można uniknąć lub zminimalizować spłatę jej zadlużenia?
jestem z nimi bardzo związana i chcę im pomóc..... ale sama nie wiem jak....

prosze, pomóżcie...
z góry dziękuję.
mammaMia:)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lut 2012, 16:28

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez pajak 25 lut 2012, 12:40
Mam bardzo podobny problem...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

przez Mamma Mia32 25 lut 2012, 17:34
pająk...
ten problem dotyczy Ciebie, czy kogoś z twojej rodziny?
jak sobie z tym radzicie?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lut 2012, 16:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odp: uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez pajak 25 lut 2012, 18:08
Ten problem dotyczy mojej mamy.Wiesz co,chyba własciwie sobie nie radzimy.Chociaz problem trwa w sumie odkad pamietam,a mam 27 lat. Do dzis nie wiem gdzie uciekaja pieniadze.Podobno,( gdzies w necie czytalem,będę musial poszukac ) może być to nastepstwo chorowania na depresje.

Wysłane z mojego GT540 za pomocą Tapatalk
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

przez Mamma Mia32 26 lut 2012, 11:05
tylko widzisz... w przypadku mojej ciotki nie może być chyba mowy o jakiejś depresji! mam jako takie pojęcie o psychologii, psychiatrii... studiowałam pokrewne kierunki i nie wydaje mi się, ze ona coś takiego mogła przejść. u nich też nie wiadomo, co się dzieje z pieniędzmi:( ciotka twierdzi, ze nie wie co z nimi robiła, ile pożyczała i na co.

ponawiam prośbę o pomoc!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lut 2012, 16:28

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez pajak 26 lut 2012, 11:28
Hm zastanawia mnie teraz jakiej pomocy oczekujesz od tego forum ?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

przez Mamma Mia32 27 lut 2012, 10:12
oczekuję, albo raczej mam nadzieję, ze odzwie się ktoś, kto podpowie mi jak zdiagnozować takie zaburzenie, w jaki sposób pomóc tej osobie wrócić do rzeczywistości, gdzie szukać pomocy? jaką terapię zastosować? czy jest szansa na to,żeby wnieść sprawę o ubezwłasnowolnienie takiej osoby? jak spowowdować, żeby nie mogła zaciągać kredytów? liczę na jakąkolwiek podpowiedź - co robić w takiej sytuacji....
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lut 2012, 16:28

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez Nerd 02 mar 2012, 20:23
Mam podobną sytuację jak pająk, dot. to mojej mamy. Także u niej powodem była depresja, nie radziła sobie z problemami, a te zamiast znikać pojawiały się ze zdwojoną siłą. W przypadku mojej mamy pomógł właśnie komornik. Tak, brzmi paradoksalnie, ale pomógł. "Zdjął" z niej cały ciężar tej tajemnicy, którą trzymała, a raczej usiłowała utrzymać przed rodziną. Przypłaciła za to zdrowiem. Jednak się udało. Powoli do przodu. Wielkim kosztem, ale do przodu.
Jesus, won't you fucking whistle
something but the past and done?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
30 lis 2011, 14:12
Lokalizacja
Trójmiasto

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

przez essprit 02 mar 2012, 23:37
Mia nie wygłupiaj się ;)
To że studiowałaś pokrewne kierunki nie znaczy, że masz wiedzę nt psychiatrii/psychologii.

Na marginesie,
B.często osoby z CHAD'em biorą w stanach (hipo)maniakalnych kredyty.
I oczywiście taką osobę można ubezwłasnowolnić, tylko to nie jest takie łatwe ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez pajak 02 mar 2012, 23:47
Dlatego jeżeli ktoś ma swoje zdanie a nie chce słuchać innych to z nim nie rozmawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez niedoskonały 19 mar 2012, 01:46
do ubezwłasnowolnienia potrzebne są bardzo mocne argumenty. Po co z armatą do muchy, jak może najpierw trzeba zdiagnozować ciocię i pokazać jej, że może wam zaufać. Jeżeli zaczniecie ją straszyć takimi procedurami to może z tego być jeszcze gorzej. Pierwszy kierunek to psycholog, niech porozmawia ktoś z nią i postawi wstępną diagnozę, ewentualnie już może dowie się coś na temat zaginionych dolarów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 mar 2012, 17:00

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 21 mar 2012, 10:19
to ciekawe. właśnie sobie uprzytomniłam, że mojej matce tez pieniądze "wyciekają" w niejasnych okolicznościach, a ona nie potrafi wyjaśnić na co je wydała. próbowałam z nią przeliczać: tyle na leki, tyle na fajki, a reszta gdzie?? no nigdzie, nie ma. wiecznie debet na koncie w wysokości przychodu miesięcznego czyli emerytury. dodam, że moja matka jest w całości utrzymywana przez mojego ojca - mieszkanie, jedzenie, środki do zycia, wszystko co potrzebuje ma opłacone, emerytura to kieszonkowe na przyjemności. leki, które musi przyjmować kosztują miesięcznie około 160-180zł więc nie jest to bardzo dużo, a wiem, że i leki czasem ojciec opłaca. więc gdzie ta kasa?

moja matka jest 2 biegunowa, potrafi naznosić np. wielka torbe szmat z secondhandu do domu i wtedy rozumiem gdzie wsiąka kasa. ale to czasami, okresowo, a co jak siedzi miesiącami w domu?
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez pajak 21 mar 2012, 13:34
Ja już na samym początku pisałem że ma to związek ze depresją.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

uzależnienie od kredytów- proszęo pomoc...

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 21 mar 2012, 23:36
a ja nie mówię, że nie pisałes. poprostu uzupełniam o opis przypadku dodając nowe informacje na temat związku ze stanem manii. w czym widzisz problem?
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do