Uzależnienie od słodyczy

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 01 lip 2012, 08:04
stary temat, ale i ja się dopisuje do grona uzależnionych
kawa, papierosy, alkohol, brzydzę się ich wszystkich
ale czekolada....
wczoraj poprosiłam o 20 dag orzeszków w czekoladzie, pani się sypło 40 dag
może być, pani zostawi !
miało być na kilka dni, a skończyło się jak zwykle
najgorsze, że słodyczami zastępuję normalne posiłki :( kiedyś wytrzymałam całe 2 lata-ani grama czekolady
ale jak już się zacznie. jakimś cudem od słodkiego nie tyję, ale gdzie te witaminy/minerały i wszystko z normalnego jedzenia-na które już nie mam miejsca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Uzależnienie od słodyczy

przez noris 01 lip 2012, 18:05
Również jak Wy, mam nerwice lękową i naprawdę fajnie znaleźć tak dużo ludzi z którymi otwarcie można porozmawiać.
Ja osobiście ważyłem 100kg przy 185cm. Jadłem równo słodycze ale zmusiłem się w środku i schudłem do 85kg i jest naprawdę fajnie.
U mnie problem leżał w tym, że gdy się zestresowałem od razu szedłem zjeść coś slodkiego. Opanowałem to i po kilku tygodniach baton był jak wszystkie posiłki.
I jeśli ktoś będzie robił diete aby schudnąc, broń boże nie róbcie jej sami. Diety redukcyjne -1000/2000kcal nie dość , że wywrą na Was złe rysy to i nie pomogą.
Jedynie co musicie zrobić to aeroby 3-4x w tygodniu + mniej słodyczy i efekty będą ;-) Wiem co mówie bo naprawdę dużo znajomych tak schudło.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 cze 2012, 20:42

Uzależnienie od słodyczy

przez Butterfly92 05 sty 2013, 15:01
ja nadal jestem uzależniona ale chcę na ten temat porozmawiac z psychiatra zeby mi jakies leki przepisal na hamowanie łaknienia.
F60.3 - Chwiejne zaburzenie osobowości- typ impulsywny
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
05 sty 2010, 09:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 sty 2013, 15:35
noris, brawo! :) znalezc w sobie sile zeby pokonac uzaleznienie to duza sprawa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Uzależnienie od słodyczy

przez CichoCiemny 08 sty 2013, 03:01
To będzie uzależniona od leków... zamienić siekierkę na kijek to rzeczywiście siła :P
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 sty 2013, 03:18
Ja osobiście ważyłem 100kg przy 185cm. Jadłem równo słodycze ale zmusiłem się w środku i schudłem do 85kg i jest naprawdę fajnie.
U mnie problem leżał w tym, że gdy się zestresowałem od razu szedłem zjeść coś slodkiego. Opanowałem to i po kilku tygodniach baton był jak wszystkie posiłki.

Też tak mam. Mówisz że własnymi siłami można to w sobie zmienić? Powiem Ci że dodałeś mi w tym momencie bardzo dużo optymizmu co do tego problemu, a problem to dla mnie ogromny bo wpływa na moją wagę, a ta wpływa na moje samopoczucie i poczucie wartości, a to wpływa na wszystko!
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Uzależnienie od słodyczy

przez oohwowlovely 15 lut 2013, 00:23
ja uwielbiam slodycze i zapewne jestem uzalezniona, ale co tam. kazdy zasluguje na jakies przyjemnosci :D nie moglabym sie oprzec ani jednego dnia bez jakiegos batona czy czekolady, na szczescie mam szybka przemiane materii,to nie widac tak tego po mnie..
oohwowlovely
Offline

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 lut 2013, 13:58
jest to chyba jedno z moich najgorszych uzależnień. najtrudniej jest mi sobie z nim poradzić. silne uzależnienie od narkotyków i innych środków psychoaktywnych, dwa odwyki i długa terapia nie były dla mnie tak ciężkie, jak walka z jedzeniem, głównie słodyczami. Próbuję walczyć z tym stosując mechanizmy jakie stosowałam w przypadku leczenia uzależnienia od narkotyków, ale ciągle "łamię swoją abstynencję". męczy mnie to strasznie, obniża poczucie własnej wartości, całe dnie myślę o jedzeniu, a jak staram sie pilnować przerw między posiłkami to oczywiście co chwilę patrzę na zegarek,czy już mogę coś zjeść.. koszmar :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 lut 2013, 14:01
też jestem uzależniony od słodyczy, ale nawet nie usiłuje z tym walczyć to jedyna przyjemność w życiu jaka mi pozostała a że grozi mi cukrzyca to trzeba na coś w końcu umrzeć np zasnąć i się nie obudzić w śpiączce cukrzycowej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 lut 2013, 14:15
carlosbueno, genialny wybór śmierci :pirate: ....... wiesz, że śmierć cukrzycowa wcale nie jest przyjemna? ja przez moje uzależnienie mam podejrzenie cukrzycy. na pewno mam nietolerancje na cukier, dzisiaj robiłam badania. jutro wyniki, zobaczymy jakie zniszczenia moje uzależnienie mi wyrządziło :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 lut 2013, 14:21
pisanka, wiem że cukrzyca to nic przyjemnego ostatnio rok temu robiłem badania i były na granicy cukrzycy wyniki teraz to wole nawet nie wiedzieć jakie mam wyniki, bo se później za dużo wkręcam przez swoją hipochondrie. Ja potrafię odstąpić od słodyczy jak piję 3-4 litrów coli czy innych słodkich napoi dziennie ale z dwojga złego to słodycze już lepsze chyba. Ja od dzieciństwa jem niewyobrażalne ilości słodyczy kiedyś potrafiłem zjeść 1 kg wafelków w czekoladzie czy 5 czekolad na raz teraz mniej może ale nadal stanowczo za dużo i przekraczam dziennie iluskrotnie normy zjedzonego cukru i węglowodanów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 lut 2013, 16:14
oj to faktycznie dużo.. ja na szczęście nie mam problemów ze słodkimi napojami, bo pijam teraz tylko wodę i herbatę, ale kiedyś piłam energetyki i colę każdego dnia, kawa zawsze słodka itd. teraz JEDYNIE problemem są słodycze. jak dostaję napadu to potrafię zjeść dwie tabliczki czekolady, opakowanie ciastek, z 5 batonów najlepiej czekolada + toffie, do tego ciasta. mogę jeść i jeść niestety :/ najbardziej nie pasuję nad sobą jak jestem u swoich rodziców. nie wiem czemu, ale tam zawsze jem i to dużo. zajadam nie wiem co..stres, smutek, pustkę? często jem tez z nudów. chyba, ze wpadam w fazę 'sportową', wtedy nie jem za bardzo słodkich rzeczy, bo dużo ćwiczę, ale potem problem wraca. Leczysz swoje problemy jakoś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 lut 2013, 17:09
ja tylko w okresach totalnego stresu i najgorszej depresji a miałem a taki np ostatnio zaczynając poprzednią pracę przez jakies 2-3 tygodnie nie jadłem prawie słodyczy bo nie jadłem prawie nic ze stresu. A tak towarzyszącą mi całe życie dystymie i umiarkowane stresy zajadam właśnie słodyczami muszę zjeść coś słodkiego po obiedzie, po kolacji obowiązkowo a czasami też na śniadanie. W domu rodzinnym jem dużo bo cała rodzina to słodkożery ale też mieszkając sam jadłem równie dużo a może nawet i więcej bo miałem kasy sporo i wypróbowałem chyba wszystkie możliwe słodycze ze sklepów.

Jedynie po niepokojących wynikach cukru we krwi się ograniczałem, rzuciłem wtedy słodkie napoje ale trwała to parę tygodni i znowu stopniowo wracałem do normy. Dzień bez słodyczy to dla mnie dzień stracony jedynie gdy pijam większe ilości alkoholu to odchodzi mi ochota na słodycze ale nie jest to żadne rozwiązanie
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Uzależnienie od słodyczy

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 lut 2013, 17:43
ja 2 lata temu miałam 'dobry' okres nie jedzenia słodkiego, bo wyszło mi, że mam nietolerancję na cukier i nawet od niewielkiej ilości mnie 'telepało', skakało ciśnienie, cukier itd. więc stosowałam dietę i ogólnie nie jadłam za bardzo węglowodanów (kiedyś tylko tym żyłam), potem okazało się, że mam nerwice lękową z napadami paniki i zaczełam się zastanawiać czy to co się dzieje to skoki / spadki cukru, czy atak paniki. jak zaczęłam brać leki na nerwicę, ataki zaczeły ustępować i nagle 'cukier' też. chociaż jak robiłam badania z glukozą to faktycznie ten cukier skakał. ale potem przeszło i zaczełam jeść. w sierpniu zaczełam sie bardziej ruszać, zapisałam na siłownie, na zumbe itd. i odżywiałam się zdrowo i czułam się świetnie, nawet trochę schudłam i dobrze wyglądałam. ale od grudnia jest koszmar. oczywiście grudniowe uroczystości świąteczne, opychanie się ciastami tak się rozkręciło, że nie mogę przestać do teraz :/ a że od stycznia wymyśliłam sobie pracę w domu, zamiast w biurze to ciągle jem, bo mam lodówkę za ścianą. w pracy nie miałam takich możliwości, bo brałam do pracy obiad, jakieś tam warzywa, owoce, potem wracałam do domu jadłam kolację, szłam na siłownie, a po 20 raczej już nic nie jem, więc miałam spokój. poza tym w pracy nie miałam czasu myśleć o jedzeniu, a sport pomagał mi się lepiej czuć fizycznie. ale że zjebałam i się sama wpakowałam w pracę zdalną to powinnam mieć pretensje tylko do siebie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do