Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 cze 2012, 15:38
nie ma ograniczenia, nie ma powolnego odstawiania. Nałóg ma to do siebie, że granice pomiędzy kontrolowanym braniem są zatarte. Jeśli uda Ci się stopniowo zmniejszać, to nie jesteś uzależniona. Tylko fizyczny skręt, ale to znacznie łatwiejsze...
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 15:51
to prawda.
okaże się.

niemniej jednak z przyjemnością sięgnęłabym. i to jest ten paradoks.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Badziak 25 cze 2012, 17:04
Korba, a co dokładnie bierzesz i w jakich ilościach..?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 17:08
zaczęło się okazyjnie od eth-cat.
potem i bez okazji. sporo tego brałam, tym bardziej, że znajomi brali - jeden już siedzi w ośrodku Monaru, pozostali biorą dalej.
potem przerzuciłam się na pentedron i etylofenidat.
ostatnie tygodnie byłam cały czas na etylo, ale powiedzmy tak 2-3 sniffy dziennie.
a w ostatni piątek i sobotę poszedł hurtem cały gram pentedronu.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 cze 2012, 17:31
Korba, Kasia, jestem wstrząsnięta :-| i zasmucona.
Nie wiedziałam nic o tej sprawie :-|
Cóż...musisz chcieć mieć tą siłę, żeby tego paskudztwa więcej nie ćpać.
:-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 17:50
*Monika*, Monia, też jestem zasmucona tym, jak się staczam.... Siedzę (a raczej leżę) dziś i non-stop wyję :(
Ale cóż. Za głupotę się płaci, więc co mam się nad sobą użalać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 cze 2012, 18:10
Korba, Zrób coś skarbie z tym bo to się źle skończy.
Jak Ty chcesz pójść do pracy? :-|

Kasiu, obiecaj, że nie będziesz sobie robiła tej przykrości. Przecież Ty się powoli zabijasz..... :-|
Nie, no....bardzo to przeżywam...
:hide:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 19:20
*Monika*, Monia, nie wiem. Nie wiem, jak wrócić do jakiegokolwiek życia.
To była moja ucieczka. Od bólu miłości, od utraty pracy, a w końcu rodziny. Wszystko mi się posypało.
Moniko, ja nie mam się czego uchwycić. Siebie? Dla samej siebie? Nie, ja już nie mam siły. Ja jestem w rozsypce. Dosłownie i w przenośni.
Tak mi się Moniś popsuło. Znowu się trułam - kolejna próba w kartotece. Znowu zaczęłam się ciąć. Po 7 miesiącach przerwy.
I teraz znalazłam sobie kolejny sposób na dobijanie się.
Albo polegnę, albo spadnę na dno i się odbije. a dno już niedaleko.
Proszę, nie przejmuj się mną. Nie zasługuję.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez CichoCiemny 26 cze 2012, 00:39
Korba napisał(a):Nie, ja już nie mam siły. Ja jestem w rozsypce. Dosłownie i w przenośni..

Wmawiasz sobie, niepotrzebnie. Brałaś stymulanty, żeby "uciec", ale po co uciekać? Przeszłości nie zmienisz, ale nie ma nic gorszego niż pogrążać się w swoich myślach, które Cię ograniczają.

Korba napisał(a):Proszę, nie przejmuj się mną. Nie zasługuję.

I znowu sobie wmawiasz. Skoro tu piszesz to znaczy, że chcesz żeby się Tobą przejmowano - zaakceptuj to.

Zamiast zamawiać RC-ki lepiej inwestuj w suplementy diety, zdrowe żarcie. Wiesz że chcesz tak robić, ale boisz się, że bez kreski sobie nie poradzisz - bzdura.
Uświadom sobie, że nie jesteś zależna od swoich myśli to zaczniesz żyć tak jak chcesz.
Twoim problemem nie jest uzależnienie od stymulantów, tylko nienawiść do siebie - zupełnie irracjonalna. Zacznij od naprawy tego to poradzisz sobie bez kolejnej kreski.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Agasaya 26 cze 2012, 00:41
KeFaS, :uklon: lepiej bym tego nie ujęła
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 26 cze 2012, 10:02
KeFaS, dzięki. Bardzo mądre słowa. A zdanie o nienawiści do siebie mnie rozwaliło. Trafione.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 cze 2012, 13:39
Korba napisał(a):*Monika*, Monia, nie wiem. Nie wiem, jak wrócić do jakiegokolwiek życia.
To była moja ucieczka. Od bólu miłości, od utraty pracy, a w końcu rodziny. Wszystko mi się posypało.
Moniko, ja nie mam się czego uchwycić. Siebie? Dla samej siebie? Nie, ja już nie mam siły. Ja jestem w rozsypce. Dosłownie i w przenośni.
Tak mi się Moniś popsuło. Znowu się trułam - kolejna próba w kartotece. Znowu zaczęłam się ciąć. Po 7 miesiącach przerwy.
I teraz znalazłam sobie kolejny sposób na dobijanie się.
Albo polegnę, albo spadnę na dno i się odbije. a dno już niedaleko.
Proszę, nie przejmuj się mną. Nie zasługuję.

Tak Kasiu, masz się uchwycić siebie dla samej siebie. Przecież nie żyjesz po to, żeby kogoś na siłę uszczęśliwiać.
Musisz myśleć teraz przede wszystkim o sobie.
Kasiu, jak Ty chcesz znaleźć pracę? Jak Ty chcesz w niej funkcjonować?
Myślę, że powinnaś ustabilizować samopoczucie lekami, a potem kontynuować terapię.

Dlaczego nie zasługujesz?
To straszne, jak Ty siebie nie lubisz Kasia.
:-|
Chociażby dlatego, że każdy człowiek zasługuje na godne życie.
I dlatego, że zależy mi na Tobie.
Myślałam, że się otrząśniesz szybciej.
Zastanawiałam się dlaczego to tak bardzo rozciąga się w czasie.
Teraz już wiem. :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez chiha 26 cze 2012, 14:24
boże, Korba, biorę TO SAMO!!!!!!!

i kiedy biorę kolejną kreskę, to nie obchodzi mnie, że za 3 godziny nie będę w stanie wyjść na półgodzinny spacer, bo będę tak zmęczona...doskonale zdaję sobie sprawę, że za 3 h od wzięcia, już na zjeździe, będę myśleć o śmierci i bezsensowności swojego życia. obiecywać sobie, że nigdy, nigdy więcej; i ze zniecierpliwieniem czekać na kolejne przesyłki.

:( :(

chciałam uciec przed trudnymi emocjami, nie musieć czuć, ani jeść. A już czuję, że w.ebałam się w niezłe bagno... :why:

-- 26 cze 2012, 13:29 --

Korba napisał(a):Wczoraj cały dzień przespany, półprzytomny, przy próbach wstania zawroty głowy.
Dziś jest gorzej. Zasypiam, ale budzę się średnio co pół godziny cała się telepiąc. No iza każdym razem muszę się przebierać, bo to co mam na sobie, jest mokrutkie. Od rana zebrała się już cała pralka.


identyczny jeden dzień bez.

zero sił na cokolwiek, depresja.. :((((

nie byłam na to gotowa, wczoraj uznałam, że nioe biorę, a miałam egzamin. Spałam całe przedpołudnie, poważnie, NIE BYŁAM W STANIE WSTAĆ. ani fizycznie,ani psychicznie. Nie poszłabym na egzamin, gdyby nie... kolejna kreska...

/cenzura/... i nienawiść do siebie, telepanie się ciała. i parę sekund szczęścia.

i /cenzura/ satysfkacja chyba jedynie z tego, że znów zrobiłam sobie krzywdę.
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
01 gru 2011, 00:21
Lokalizacja
krk

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez astarte 26 cze 2012, 17:00
odpowiem na pytanie #1: tak, ja zdazylem sie uzaleznic. od mefedronu i jego pochodnych, do latwego do zrobienia z apteki metkatynonu. podawane dozylnie rajcowaly mnie stokroc bardziej od heroiny niestety.

uwazam ,ze nazywanie tych substancji "dopalaczami" - ktora to nazwa czesto jest bagatelizowana jest bledem. bk sa 100%-towymi narkotykami, uzalezniajacymi jak cholera. jako osoba nowa na tym forum, zajrzalem akurat do tego tematu bo mialem z nim najwiecej wspolnego - jak zlapie troche wolnego czasu przejrze ten temat jak i reszte i postaram sie ustosunkowac tu - i ówdzie. mam nadzieje, ze moje przejscia i doswiadczenia komus pomoga, poki co - pozdrawiam wszystkich + glowa do gory, kazdy dzien na trzezwo to dzien wygrany.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 cze 2012, 16:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do