Autoagresja

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Autoagresja

przez Krechasp 21 gru 2011, 03:09
Mam 16 lat. Jestem zwyklym gosciem, ktory gra na gitarze, ma troche znajomych, paru przyjaciół i dziewczynę. Mam problem, a mianowicie jestem uzależniony od okalecznia się (od razu proszę o nie używanie sformułowania "cięcie się"). Zaczęło się, gdy pokłóciłem się z moją obecną dziewczyną. Myślałem, że to koniec naszego związku i zrobiłem to po to by się ukarać w pewnym sensie za to co zniszczyłem (był to czerwiec 2011). Za pierwszym razem w ogóle mi się to nie podobało. Po jakimś czasie stwierdziłem, że zrobię to jeszcze raz. Potem kolejny i kolejny. I nagle robiłem to codziennie i nie wyobrażałem sobie bez tego dnia. Moja dziewczyna cały czas o tym wie. Nie wie jak mi pomóc. Któregoś dnia stwierdziłem, ze pozbędę się tego syfu raz na zawsze i stopniowo zacząłem to ograniczać, ale nigdy nie wyjąłem żyletki z portfela. Cały czas tam jest. I co raz częściej ląduje w moich rękach. Na samym początku robiłem to maszynką do golenia albo nożem sprężynowym. Robię to z byle powodu. Jakakolwiek prowokacja chociażby do myśli o tym kończy się kolejnymi ranami. Czuję, że nie potrafię bez tego wytrzymać. Robię to na udzie, żeby nikt o tym się nie dowiedział. Wiem o tym ja, moja dziewczyna i moja przyjaciółka (ona też to robiła, ale wcześniej). Bardzo mi to pomaga we wszystkim. Działa to jak lekarstwo przeciwbólówe, ale bardzo jest to też dla mnie podniecające. Ten okres, w którym się przestałem okaleczać nałożył się z odkryciem tego, że jestem biseksualny, ale teraz czuję, żonie był to powód mojego zaprzestania stosowania autoagresji. Często też rozmawiam z samym sobą. Nie do końca ze mną. Ma na imię Ivan i jest częścią mnie. Często mu mówię rożne rzeczy i często on mi odpowiada. On żyje we mnie. Wiem o nim tylko ja. Pomaga mi on w tym, ale nie mogę już go słuchać. Potrzeba okaleczania jest większa. Nie wiem co robić. Pomocy.

-- 21 gru 2011, 02:14 --

Nie chodzi mi od razu o odpowiedzi typu "będzie dobrze", "ogarnia się", "jesteś głupi", "jak możesz tak robić?" i "jesteś pojebany". Ze wszystkim się zgodzę z powyższych, ale potrzebuję pomocy. (nie piszcie też nic typu "idź do psychologa/psychiatry" bo już byłem, ale za bardzo wstydziłem się powiedzieć. Od razu takie pomysły odpadają).


Zapomniałem dodać jeszcze o tym, że raz (jak mnie rzuciła poprzednia dziewczyna) popełniłem samobójstwo. Problem polegał na tym, że 32 tabletki antydepresyjne (wg. instrukcji 6+ na dobę grozi śpiączką), które połknąłem nie zadziałały.
Ostatnio edytowano 21 gru 2011, 17:14 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
USE YOUR ILLUSION
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2011, 02:13

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 21 gru 2011, 22:22
Krechasp, bronisz się przed sugestiami typu "Idź do lekarza", ale niestety Ty potrzebujesz specjalistycznej pomocy psychiatrycznej. I tu nie chodzi już wyłącznie o brak kontroli nad samookaleczaniem się, ale o myśli i próbę samobójczą oraz o podejrzenie, że możesz cierpieć na zaburzenia dysocjacyjne w postaci osobowości mnogiej.

Pod poniższymi linkami możesz dowiedzieć się czegoś więcej o osobowości mnogiej:

http://portal.abczdrowie.pl/osobowosc-wieloraka
http://portal.abczdrowie.pl/rozdwojenie-jazni

Pozdrawiam
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 gru 2011, 01:31
ekspert_abcZdrowie napisał(a): oraz o podejrzenie, że możesz cierpieć na zaburzenia dysocjacyjne w postaci osobowości mnogiej.

Poważnie? Przecież te osobowości zwykle nie wiedzą o sobie nawzajem i uaktywniają się osobno, tzn. nie rozmawiają ze sobą.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 22 gru 2011, 01:44
Osobowość wieloraka to jedno z najbardziej tajemniczych zaburzeń konwersyjnych. Zaburzenie manifestuje się obecnością przynajmniej dwóch osobowości w jednym ciele. Badziak, masz rację - zwykle poszczególne osobowości nie zdają sobie sprawy z istnienia pozostałych. Osobowość wieloraka cechuje się pojawieniem u jednej osoby dwóch lub więcej odrębnych osobowości, przy czym w danej chwili ujawnia się tylko jedna z nich. Każda z osobowości ma charakter pełny, z własnymi odrębnymi wspomnieniami, tożsamością, zachowaniem, przekonaniami i preferencjami. Poszczególne osobowości mogą różnić się wiekiem, płcią, orientacją seksualną, talentami, wiedzą, umiejętnościami, ilorazem inteligencji, ostrością wzroku czy ciśnieniem krwi. Zazwyczaj osobowości wyraźnie kontrastują z pojedynczą osobowością przedchorobową. Poszczególne osobowości mogą wiedzieć o swoim istnieniu, choć osobowość podstawowa najczęściej nie wie nic o swoich towarzyszach. Zaburzenia dysocjacyjne tożsamości występują w okresie młodzieńczym i dzieciństwie. Osoba zaburzona najsilniej identyfikuje się z tzw. osobowością gospodarza. Tylko ta osobowość ma świadomość istnienia pozostałych i terapeucie zazwyczaj najlepiej „współpracuje się” właśnie z tą osobowością. Zatem Krechasp, może mieć dostęp do swojej "drugiej wersji" w postaci Ivana. Chyba, że myśli mają bardziej charakter psychozy niż dysocjacji, ale tego nie da się rozstrzygnąć na forum. Tu trzeba diagnozy różnicowej.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Autoagresja

przez Krechasp 24 sie 2012, 19:23
może poleci mi ktoś na ten problem leki antydepresyjne bez recepty ? Ktoś mi polecał Afobam, ale to chyba jest na receptę.
USE YOUR ILLUSION
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2011, 02:13

Autoagresja

Avatar użytkownika
przez kaja123 24 sie 2012, 20:18
Krechasp,
(nie piszcie też nic typu "idź do psychologa/psychiatry" bo już byłem, ale za bardzo wstydziłem się powiedzieć. Od razu takie pomysły odpadają).
ale nie ma innej opcji sam się nie wyleczysz na 100%, jesteś jeszcze dzieckiem więc napewno musisz pogadac z rodzicami lub kimś bliskim dorosłym.
Afobam to nie antydepresant a poza tym wszystkie leki tego typu są na receptę. Masz 16 lat więc poradnia psychologiczno- pedagogiczna możesz pójść sam. Idź i nie czekaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do