Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez kajetanone 19 gru 2011, 16:27
Marihuana jakieś 3 lata dzień w dzień nieraz po 10 g sam przez miesiąc. Mocne odzywki stymulujące mózg od ponad roku w bardzo duzych ilościach. Papierosy od lat 6 do tego hektolitry alkoholu od 6 lat mocniej od 4-5. Metanabol też zjadłem pijąc paląc ćpając przy tym. mam 22 lata i (nie)żyje lecz przebieg mam jak stary dziadyga. Jest mi z tego powodu cholernie przykro a robiłem to wszystko by nie wypaść z systemu paradoksalnie nie dla przyjemności. Po prostu nie miałem nikogo do kogo mógłbym sie zwrócić o pomoc, byłem zbyt leniwy i szedłem po najmniejszej linii oporu mając przy tym marne środki jak to biedak. Po to by przełamywac fobie społeczną i uciszać strach teraz siedze łeb przytłoczony zastanawiam sie codziennie co dalej ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 16:01

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez CichoCiemny 20 gru 2011, 01:44
Zależy co masz zamiar teraz robić, jeżeli chcesz się ogarnąć to małymi kroczkami, przede wszystkim znajdź sobie jakieś hobby, pasje coś co nie jest związanego z tym co brałeś/paliłeś.
Na fobię społeczną najlepsza jest po prostu konfrontacja z własnymi lękami, czyli jak najwięcej spotkań z ludźmi, ale nie wymuszone, po prostu, jeżeli ktoś Ci odpowiada to się zacznij umawiać.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 20 gru 2011, 02:01
Wizyta u psychiatry tez bylaby raczej wskazana...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez nextMatii 20 gru 2011, 02:09
Wizyta u psychiatry...koniecznosc..terapia rownez...
nextMatii
Offline

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez Pasman 20 gru 2011, 03:38
Z uwagi na konkretne wcześniejsze porady dodam tylko że ogarnąć się nie jest łatwo i życzę ci wytrwałości.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez kajetanone 20 gru 2011, 13:54
Cóż dzięki KeFaS masz racje z tą pasją ogólnie mam tak owe jestem dobry w sporcie silny nawet bez tych kopaczy ale czuje sie jak inwalida umysłowy no i zastanawiam sie czy detoks jako takie warunki do tego mam z pare miesięcy+ciężki trening+ ćwiczenia umysłu ( i własnie co by to mogłobyć ?) właściwie nie zastanawiam sie a wiem że odniosłyby spodziewany efekt bo ogólnie "wolałbym urodzić sie na nowo" niż zacząć przygode z psychotropami które by mnie pewnie wysłały na wieczny odpoczynek jak warzywo. Co o tym sądzicie a co mi może dać taki psychiatra?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
20 wrz 2011, 16:01

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez nextMatii 20 gru 2011, 14:02
Leki nie wysylaja na drugi swiat pomagaja w trudnych sytuacjach..po to je przepisuje psychiatra by pacjent lepiej sie czul,a nie zyl jak warzywko.Wiele ludzi dzieki lekom..psychoterapii prowadzi udane zycie.
Ostatnio edytowano 26 gru 2011, 11:10 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
nextMatii
Offline

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez CichoCiemny 21 gru 2011, 07:30
nextMatii, akurat tzw. "leki" robią więcej złego niż dobrego, więc jak tylko można to najlepiej ich unikać. Poza tym, to w dużej mierze działa na zasadzie placebo, tak jak wszystko inne, więc jeżeli ktoś znajdzie odpowiednią motywacje do działania to spokojnie poradzi sobie bez psychotropów, terapii, itd.
Ludzie którzy prowadzą udane życie jednocześnie jadąc na lekach wiele lat i chodząc na psychoterapie są po prostu od tego uzależnieni i tyle. Najlepiej próbować zmienić na lepsze siłą własnego umysłu, a jeżeli to jest za ciężkie, wtedy zostają inne metody.

kajetanone, może zainteresuj się medytacją? Albo jogą. Jest wiele tego typu metod samodoskonalenia, tylko każdy musi wybrać to co jemu najbardziej odpowiada.
Zamiast iść do psychiatry lepiej znaleźć sobie dobrego psychologa, jeżeli masz potrzebę wygadania się przed kimś obcym, a najlepiej bliską osobę, która będzie wspierać Cię na codzień. Oczywiście, jeżeli masz taką osobę.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez nextMatii 21 gru 2011, 08:51
KeFaS ale pieprzysz...sa schorzenia ktore musza byc lekami leczone i terapia..a cala reszta pasje,itd wspomagaja leczenie....
nextMatii
Offline

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez CichoCiemny 21 gru 2011, 11:13
Najlepszym lekiem jest nasz własny umysł. Cały przemysł "tabletek szczęścia" to wielki biznes, więc im więcej chorób tym większe zyski i nie ma sensu tylko na tym polegać. Chyba, że ktoś chce być wypranym z uczuć zombie, wtedy może sobie jeść ssri i benzo (bo osobno mają za dużo skutków ubocznych) latami i się do takiego stanu doprowadzić :P

Chodzi o to, żeby mieć otwarty umysł i korzystać z różnych metod, nie tylko leczenia ale i samodoskonalenia (bo do tego przecież dążymy) i nie zamykać się na tylko jedną ścieżkę.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez Pasman 25 gru 2011, 02:32
Kefas, najlepszym lekiem jest własny umysł? Ten sam który sam się wykańcza?
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez nextMatii 25 gru 2011, 04:17
Wlasnie aby miec otwarty umysl trzeba byc zdrowym....
nextMatii
Offline

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

Avatar użytkownika
przez Pasman 26 gru 2011, 09:57
Kajetanone, może masz w pobliżu grupę anonimowych narkomanów? Myślę że mogliby ci doradzić jaka darmowa pomoc jest dostępna w Twoim mieście.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Wiele rzeczy długo w siebie w*ebywałem.

przez nextMatii 26 gru 2011, 10:59
Do monaru idz,zadzwon zorientuj sie..oni Ci pomoga po to sa.
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do