Amfetamina

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Amfetamina

przez Zenonek 03 gru 2011, 19:44
NieMusialemSpac, Dobrze, ale probowales jakis antydepresantow ?

Lepiej odstaw twarde narkotyki, bo im dluzej je bierzesz tym ciezej bedzie ci przywrocic mozg do prawidlowego funkcjonowania.


Skoro potrzebujesz serotoniny i noradrenaliny to idz do psychiatry i powiedz ocb...

Mozna dopasowac kuracje np SSRI + Reboksetyna. CHociaz Edronax nie ma tak dobrej opinii jak Petylyl.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Amfetamina

przez crasz 27 gru 2011, 01:22
tez duzo brałem narkoli teraz tylko od czasu do casu sobie zapale ziolko...ale ochote mam na cos ciezszego ...tylko wiem ze gdybym wzial to bym postąpił wbrew sobie

mam znajomych samych cpunów dlatego jest mi ciezko zyc i spotykac sie znimi hehe sa spoko lecz niewszyscy ... załuje ze brałem amfe tylko tyle moge powiedziec
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 lis 2011, 16:14

Amfetamina

przez nextMatii 27 gru 2011, 03:14
Nie bierzcie tego swinstwa to niszczy..kazde..cialo,dusze..kumpli mozna zmienic a placowki Monaru istnieja..
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amfetamina

przez CichoCiemny 27 gru 2011, 04:02
nextMatii, nie uogólniaj, z resztą jeżeli mówisz o wszystkich substancjach psychoaktywnych to dolicz do tego leki i alkohol, a nie kieruj się jakimiś idiotycznymi podziałami na to co jest legalne a co nie.
Substancje są tylko "katalizatorem", same w sobie nic nie niszczą, nic nie dają. Tylko, że ludzie mają skłonności do uzależnień, przedawkowywania, itp. I to właśnie niszczy, podejście ludzi do używek. Odpowiednio wykorzystane mogą często pomóc, a jeżeli nie to chociaż dać chwilę relaksu, która wcale nie musi mieć negatywnych skutków, jeżeli zachowa się ostrożność i umiar. No i przede wszystkim należy się wcześniej chociaż trochę doedukować na ten temat, a nie pisać bzdury powtarzane przez media i polityków.

edit: a teraz doczytałem, że chyba pracujesz w Monarze? No to tym bardziej nie powinieneś szerzyć powszechnej hipokryzji, że wszystko dzieje się przez używki. Nawet nie wiesz ile osób bierze sobie różne rzeczy, a mimo to radzą się w życiu bardzo dobrze, są szczęśliwi i dzięki temu czerpią jeszcze większe korzyści z używek, które w ich przypadku nie pogłębiają tych negatywnych stanów.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Amfetamina

przez L:) 27 gru 2011, 06:58
Psuedoefedryna stosowana jest w lekach bez recepty (np. Gripex), a to przecież dużo lżejsza pochodna amfetaminy. Problem w tym, że stosowana regularnie w małych ilościach w leku przez dłuższy czas ma już negatywny wpływ na organizm. Co jak co, są substance o których możemy dyskutować, ale amfetamina po za medycyną to jest robienie sobie krzywdy, nie ważne w jakich ilościach (raczej nikt ćpający nie bierze śladowych).
L:)
Offline

Amfetamina

przez nextMatii 27 gru 2011, 09:00
KeFaS nie bede z Toba polemizowal na temat narkotykow...bo skoro sam tak sobie je aplikujesz bedziesz bronil swego stanowiska.Co robi kazdy to jego sprawa,ale nie warto zaczynac,probowac..nigdy.. Ponad 10 lat jestem w Monarze.. Wiec nie jedno widzialem..przezylem.Zyj sobie jak chcesz,ale nie pisz ze w niewielkich ilosciach..odpowiednio..itd cos tam pomaga,wplywa na nastroj chwilowo,ale nie leczy.Leki sa po to by leczyc..widzisz roznice?piszesz przez pryzmat tego co robisz..nie jestes obiektywny..ani ja tyle ze dla mnie narkotyki,dopalacze,itd to smierc..czasem w za mlodym wieku.
nextMatii
Offline

Amfetamina

przez petra 27 gru 2011, 12:12
a mnie sie marzy taka długa linka jak stad do polski :D
petra
Offline

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez emiliEM 27 gru 2011, 16:02
TylkoJa1 napisał(a):Kilka dni temu zatrzymała mnie policja, miałem przy sobie amfe. Przesłuchanie i dołek. Na dołku przez całe 48 h zastanawiałem się nad swoim życiem . Długo mi to zajeło ale wreszcie doszedłem do wniosku że musze się zmienic ! Po 1 letniej przygodzie z amfetamina musze stwierdzic że to wielka oszustka !. Brałem ją i myslałem ze jestem w niebie , teraz już wiem że to było tak naprawde piekło. Od tygodnia jestem czysty , podpisałem krucjate w kościele, rozpoczołem leczyc uzalerznienie i nerwice. Wczoraj byłem na pierwszym spotkaniu z terapeuta jestem pozytywnie zaskoczony tym spotkaniem.
Najgorsze w tym nałogu jest to że człowiek po pewnym czasie całkowicie przestaje cieszyc się światem na trzeżwo , na terapi musi sie uczyc tego od nowa.

Narazie nie jestem w stanie napisac czy uda mi sie pokonac uzalerznienie , cały czas myśle o tej "pięknej" eufori mam nadzieje że jestem na tyle silny aby zwalczyc ta chorobe.
Wiecie kto namówił mnie na terapie ? Policjant który mnie przesłuchiwał , rozmawiałem z nim pół dnia żadna inna osoba nie wywołała wemnie takiej nadzieji jak on. Numer do terapeuty dostałem tak że od niego.

Wiem że to całe uzalerzenie jest dla mnie kara. Zawsze czułem sie lepszy od inncyh , znęcałem sie nad słabszymi. Czułem się bezkarnie beszczelnie zasłaniając sie starszym bratem. Imponowali mi "kryminaliści" chciałem byc taki jak oni. Teraz jestem zupełnie innym człowiekiem, przeprosiłem też wszystkich których uraziłem głownie kolegów z klasy.

Dziekuje za przeczytanie :)

Będe w tym temacie opisywał też moje postepy w walce o normalone zycie.



Życzę powodzenia :papa: Jeżeli naprawdę Ci zależy to na pewno sobie poradzisz.
ps.może zaufaj trochę Bogu on Ci pomoze.Tylko naprwda musisz w to szczerze wierzyc :smile:
__________________________

'Kocham samotność, tak, proszę, podejdź bliżej,
kocham ciszę tak mocno, mów do mnie głośno
... bym mogła słyszeć.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
27 gru 2011, 14:03
Lokalizacja
Podlaskie

Amfetamina

przez CichoCiemny 27 gru 2011, 17:32
L:) napisał(a):raczej nikt ćpający nie bierze śladowych.


Znam sporo takich osób, kreska raz na jakiś czas, żadnych ciągów. Nie mówię, że to jest jakieś bardzo dobre dla organizmu, bo tak nie jest przecież, ale też nie jest tak, że jak ktoś zacznie raz to od razu się musi uzależnić, wszystko zależy od konkretnej osoby i jej podejścia do używek.
Jakoś na kofeinę nikt nie zwraca aż takie uwagi, a często stosowana w dużych ilościach może mieć tak samo skutki uboczne jak inne stymulanty.

-- Wt, 27 gru 2011, 16:37 --

nextMatii, sorry, ale teraz to Ty pieprzysz głupoty. Jeżeli nie zauważasz, że te Twoje tzw. "leki" to takie same substancje psychotropowe, które brane przez długo czas powodują kisiel w głowie, no to powodzenia, w sumie teraz wiem czemu Monar ma taką zjebaną opinię, bo pracują tam ludzie niekompetentni po prostu, których jedynym argumentem jest "nie, bo nie". I nie mów mi o obiektywizmie, jeżeli sam masz podejście bardzo subiektywne. Z resztą to właśnie na podstawie własnych doświadczeń (i innych) wyrabiamy sobie opinię, a ja za każdym razem powtarzam, że wszystko jest kwestią osobniczą, więc jeżeli nie czytasz ze zrozumieniem to może faktycznie lepiej nie zaczynaj dyskutować na ten temat, bo sam się w nim gubisz i brakuje Ci podstawowej wiedzy, nie mówiąc już o przeczytaniu jakiejś literatury ludzi takich jak np. Stanislav Grof.
Przeszedłeś w tym Monarze niezłe pranie mózgu, ale nie musisz tym zarażać innych. Wiem, że chcesz pomóc, ale nie tędy droga.

I bez urazy, nie znam Cię, ani historii Twojego życia, po prostu piszę to na podstawie tych kilku postów, które napisałeś.

No i jeszcze raz, śmierci nie powodują żadne substancje, to ludzie sami się doprowadzają do takiego stanu. To tak jakby zwalać winę na samochody (jako maszyny same w sobie), że jest tyle wypadków na drogach, albo na broń palną, że tyle ludzi od niej ginie, chociaż paradoksalnie po to została wymyślona.
Ostatnio edytowano 27 gru 2011, 17:46 przez CichoCiemny, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Amfetamina

przez L:) 27 gru 2011, 17:44
Znam sporo takich osób, kreska raz na jakiś czas, żadnych ciągów.

Kreska nie jest śladową dawką. Też znam takie osoby, porządnie się trzymają i na prawdę rzadko biorą. Chodzi mi o coś innego, zdrowy organizm wytrzyma obciążenie fetą i może nawet nie dawać przy tym żadnych objawów. Dla słabszego organizmu taka kreska może być ciężka do wytrzymania. To miałem na myśli. Stymulanty to nie cukierki, one męczą cholernie organizm, nawet taka typowa czynność jak przesadzanie z kofeiną (a gdzie kofeinę do amfetaminy).
L:)
Offline

Amfetamina

przez CichoCiemny 27 gru 2011, 17:47
L:), aha ok, już rozumiem o co Ci chodziło. W takim razie oczywiście masz rację.
Dlatego jeżeli ktoś ma zamiar już cokolwiek brać to powinien być świadomy własnego zdrowia, często ludzie biorą coś o czym nawet nie mają pojęcia ("ale kumpel mówi, że jest ok to wezmę"), no i potem wychodzi, że mają jakieś problemy z sercem, ciśnieniem, lądują przez to w szpitalu, a ludzie potem zwalają winę na używki, że to niby przez substancje. A to przez ludzką nieuwagę, głupotę i tyle.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Amfetamina

przez nextMatii 27 gru 2011, 17:55
KeFaS, to tak jakbyś pisał twierdzac ze TY i Tylko Ty masz racje bo co?na podstawie czytania ksiazek?wez czlowieku nie wychodz mi tu z praniem mozgu....bo widac ze niewiele wiesz na ten temat......wiem wiele z zycia.....na codzień...to jest moje doswiadczenie...warto bys przyjrzal sie pracy Monaru..a nie tylko krytykował...nic nie robiac bo tak jest najprosciej....
nextMatii
Offline

Amfetamina

przez CichoCiemny 27 gru 2011, 18:19
nextMatii, heh wiesz pomagałem kiedyś znajomym dostać się na program metadonowy, oczywiście w tym Waszym Monarze nic się nie da załatwić, bo wszyscy są jak jakaś sekta. A mieszkam w Gdańsku, więc nie wiem czy się orientujesz jak tutaj wyglądała ta "pomoc".
Nie mówię, że tylko ja mam rację, mówię że akurat w tym przypadku Ty jej nie masz i tyle. Gdybyś był bardziej otwarty na argumenty może być dostrzegł, że nie wszystko jest takie złe jakie się wydaje, ale Ty wolisz powtarzać puste slogany, które już dawno przestały mieć znaczenie.
Krytyka ma swoje podstawy, gdybym nie znał tematu to przecież bym się tu nie wypowiadał.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Amfetamina

przez nextMatii 27 gru 2011, 18:28
KeFaS, to ze cos wam nie wyszło w Monarze nie znaczy ze jest zły i jak sekta....bo tu juz przeginasz.......to ze cos Ci sie tam nie udało nie znaczy ze jest złe uogolniasz...chyba nie chodzi tu tylko o to by miec racje............kazdy ma prawo do swoich pogladow ..........mnie nie przekonasz...i chyba piszemy o niczym.......
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do