chodzę na dziwki...

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

chodzę na dziwki...

przez zujzuj 02 lis 2011, 18:12
Dobra. Tylko napisze jeszcze, że głownie chodziło mi o to, że pomysł terapii dla autora po tym co napisał jest moim zdaniem zupelnie chybiony. Wy piszecie że nie i macie jakies podstawy, choć nie piszecie jakie. Ja pisze coś odwrotnego
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez marcja 02 lis 2011, 18:46
Ja tez uwazam, ze terapia jest w tym wypadku potrzebna. A dodam, ze nie jestem wcale zwolennikiem terapii i tez dziwi mnie zachecanie przez niektorych forumowiczow do terapii w niemal kazdym watku - sa sytuacje, gdzie potrzeba jest terapia, sa takie, gdzie potrzebny "bat", sa takie, ze osoba sama sobie z problemem radzi... Nie zawsze terpia jest zasadna;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 lis 2011, 18:52
marcja, to tak jak z lekami, nie zawsze są pożądane.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez marcja 02 lis 2011, 19:01
Racja ale w niektorych przypadkach, gdzie lekka depresja czy nerwica sa na razie tylko epizodem, lepiej wg. mnie najpierw atakowac jak najszybciej lekami. Istnieje mozliwosc, ze ten epizod sie nie powtorzy, a dlugotrwala i angazujaca psychicznie i czasowo terapia ,moze spowodowac wpadniecie danej osoby w tryb: "Jestem chory, mam depresje/nerwice". Dla mnie wiec to zbedne, no ale to moje zdanie, dlatego tez ja osobom nowym, jesli akurat im odpisuje polecam w pierwszym rzucie leki. Jesli nie zadziala prostszy sposob, zawsze sa inne.

A w tym przypadku jak ten z watku, leki na pewno potrzebne nie sa. Autor watku sie pogubil, ale raczej nie ma choroby psychicznej czy tez zaburzenia psychicznego ;) Dlatego tylko terapia mu pozostaje skoro sam nie moze sie z problemem uporac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 02 lis 2011, 19:02
Jesli facet widzi w tym problem,to owszem terapia jak najbardziej i moze oprocz wizyty u psychiatry rowniez wizyta u seksuologa??jak myslicie,czy czèsto jest tez to kwestia charakteru? czy juz zaburzen??zastanawiam siè nad tym. Brak atrakcyjnosci partnerki?jego za duze wymagania w stosunku do niej? a moze jej biernosc?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez marcja 02 lis 2011, 19:08
Ciezko powiedziec. Jak pisal Lew-Starowicz czesto gesto chodzi o to, ze partner wstydzi sie wyznac partnerce swoje fantazje, lub tez nie wstydzi sie ale sadzi, ze ona i tak ich nie spelni, a z prostytutka jest inaczej - placisz i wymagasz ;) Oczywiscie pozniej wpada sie w bledne kolo, bo okazuje sie, ze seks z wlasna dziewczyna nie jest tak ciekawy, jak ten podczas ktorego nastepuje realizacja najskrytszych marzen ;) Wiec dalej chodzi sie na dziwki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

chodzę na dziwki...

przez savalis 05 lis 2011, 21:24
nie wstydz sie chlopcze czemu nie mialbys dosiasc,puknac milej pani prostytutki da ci duzo rozkoszy,a tak wogole to lepiej inwestowac w dziwki niz w statki bo k.... wolniej tona:)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2011, 15:51

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lis 2011, 23:17
savalis, chłopak ma ewidentny problem.
Z takimi doradami to raczej nie tutaj.
Prosiłabym też o nie dublowanie takich samych postów.
Jeden z tą samą treścią wylądował już w koszu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

chodzę na dziwki...

przez gryf 10 lis 2011, 12:51
moim zdaniem koleś nie ma problemu. Ma potrzebę to idzie i już, jedni maja większa potrzebę inni mniejsza a jeszcze inni w ogóle a wy chcecie dać go do lekarza.
bank głosu - bank głosu
bank głosów - bank głosów
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 lis 2011, 10:55

chodzę na dziwki...

przez paradoksy 22 lis 2011, 18:10
fatai napisał(a):ludzie, mam dziewczynę, ale chodzę na dziwki...byłem już kilka razy. Pomóżcie mi jakos, nie chce tego dluzej robic :(
pozdrawiam!

chwalisz się, czy żalisz?
paradoksy
Offline

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 lis 2011, 18:25
Hehehehehehehe nie zdziwiłbym się gdyby tu wpadł taki jeden używtkownik nienawidzący kobiet :mrgreen: :P
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

chodzę na dziwki...

przez Zmęczonyyy 22 lis 2011, 18:47
Nie wywołuj wilka z lasu. Jedno jest pewne, tamtego nie stać na takie przyjemności.
Zmęczonyyy
Offline

chodzę na dziwki...

Avatar użytkownika
przez pajak 19 gru 2011, 22:39
dziwka to też człowiek - podobno :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

chodzę na dziwki...

przez awemes 21 gru 2011, 18:27
pajak napisał(a):dziwka to też człowiek - podobno :P

w odróżnieniu od zdecydowanej większości kobiet, stawiająca jasne reguły :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 gru 2011, 18:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do