Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez PospolityCzłowiek 08 paź 2011, 19:16
Witam wszystkich. Jestem nowy i przepraszam, jeśli temat już był. Może się on wydawać śmieszny i głupi, ale naprawdę mnie to trapi. Do rzeczy.

Bardzo mi z tym źle. Mam 19 lat i studiuję na PK. Całe moje dzieciństwo to głównie pomaganie mojemu ojcu (alkoholikowi). Nie będę się rozwodził nad tym co z nim przeżyłem, bo wolę o tym zapomnieć. Jestem typowym nieudacznikiem. Zero przyjaciół, z nikim nie potrafię się porozumieć mimo, iż nie jestem konfliktowy. Zawsze słucham innych, staram się śmiać jak ktoś opowiada dowcipy, mimo, iż nic mnie nie bawi. Głównie wychowywali mnie dziadkowie, którzy całe życie mówili mi jaki to ja jestem beznadziejny, skończę jak ojciec, jestem zerem, nikim, beztalenciem. W sumie mają rację. Poszedłem na studia ścisłe z przymusu (łudząc się, że zapewni mi to jakąś przyszłość) i dla świętego spokoju. Po prostu widzę że nic się nie zmieni, jest coraz gorzej. Niemal codziennie płaczę. Zawsze marzyłem by grać na pianinie, skrzypcach. Jednak nie mam talentu. Może jakbym miał inny start i mógł spróbować wcześniej to bym coś osiągnął. Najbardziej mnie załamuje to, że mam już tyle lat i jestem na wszystko za stary. Tak. Z tego co wiem najlepiej uczyć się grać na instrumentach w wieku 6 lat. Najpóźniej powinno się zaczynać mając 8-9 lat. Zakładając niepoprawnie optymistycznie wykształcę się w wieku 25 lat, zdobędę pracę w miarę zarobkową i dorobię się własnego domu tak może gdzieś około 40. W tedy powiedzmy będzie mnie stać na naukę gry na instrumentach. Nie... to żałosne, co ja piszę. 40 lat, stary dziad zacznę się uczyć. Nic mi do głowy nie wejdzie, po prostu wyciągali by ode mnie pieniądze a nic bym się nie nauczył. Z resztą nie będę mieć czasu, bo ciągle praca by się utrzymać. Tak samo ze sportem, jakbym chciał zacząć pływać co bardzo mnie cieszy, to nie mam jak. Nie stać mnie na pływalnię, jestem żałosny i sflaczały, brzydki i spore problemy z kręgosłupem. Pomogłaby operacja, ale nie stać mnie. Na starość operowanie się już mija z celem, nawet żaden lekarz już się tego nie podejmie. W tedy czas na umieranie. Jak się "dorobię" kiedyś tam pieniędzy, zakładając że po drodze nie umrę, nie będzie wojny to dopiero na emeryturze będę mógł zając się swoimi pasjami. Tylko szanse na to są tak marne, że po prostu nie mam siły żyć. Z każdym dniem coraz poważniej rozważam możliwość śmierci, bo tak naprawdę nic mnie tutaj nie trzyma. Nic mnie nie cieszy, za to wszystko denerwuje. Widzę innych i zazdroszczę. Wiem, że wielu ludzi ma gorzej i właśnie dlatego chcę przestać się użalać nad sobą, bo to jest wstrętne jak ja. Jednak nie potrafię, jak pomyślę o przyszłości to po prostu płaczę. Tak co noc. Nigdy nie zaznałem miłości i jej nie zaznam, bo w nią nie wierzę. Tak samo jak w przyjaźń. "Nie dla psa kiełbasa". Ktoś mi doradzi jakie są techniki by się pogodzić z losem? Z tym że nie mam co marzyć, bo i tak nic nie osiągnę? Będę zwykłym trybikiem w maszynie. Jak jakiś sportowiec traci powiedzmy nogi, to trenuje pewne techniki które mają na celu pomóc mu zaakceptować to, że do końca życia będzie się poruszał na wózku. Czy ktoś może mi polecić jakieś książki, czy wspomniane techniki, które pozwolą mi spojrzeć prosto w lustro i powiedzieć bez ogródek - Tak, jestem nikim i nic nie osiągnę. Jestem z tego dumny...

Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.
Posty
3
Dołączył(a)
08 paź 2011, 18:44

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 paź 2011, 19:23
PospolityCzłowiek, Myślę, że powinieneś zastanowić się nad terapią pod kątem syndromu DDA.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez PospolityCzłowiek 08 paź 2011, 22:28
Czyli rozumiem, że samemu nic nie zdziałam? Nie stać mnie na chodzenie do jakichś grup wsparcia czy psychologów.
Posty
3
Dołączył(a)
08 paź 2011, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez Il Cavaliere 10 paź 2011, 21:06
Jesteś w moim wieku - chodzisz na studia. Ja w Twoim wieku uczę się w marnym i nędznym technikum. Za nic nie czaje matematyki, w dodatku nie chce mi się uczyć, bo ciągle jestem również zdołowany.
Masz pierwszy powód, dla którego już masz lepiej np. ode mnie.

Druga sprawa - ja też często popadam w "dołki", raz są długie, raz nie. Natomiast nie ma czegoś takiego, że jest ciągle źle. Coś się musi kiedyś zmienić i w Twoim przypadku pewnie przyjdzie taki czas. Z tego co czytam, jesteś silnym chłopakiem, skoro dałeś sobie radę z alkoholikiem w rodzinie. A to jest najgorsze, co może się dziecku przytrafić i ja tylko mogę podziękować Bogu, że tego nie doświadczyłem.

Na naukę nigdy nie jest za późno. Mój brat dwa lata temu zaczął się uczyć gry na gitarze elektrycznej i dziś gra mini-koncerty przed wielkimi ekipami w Polsce (wielkimi - przymknijmy na to oko) i ma jakieś profity z tego i nade wszystko, dobrze się bawi. Ma 27 lat.

A jeżeli chodzi o przyjaciół, znajomych, to na pewno na studiach nie jest źle ich znaleźć. Chyba, że nie jesteś duszą towarzyską, wtedy zazwyczaj poznaje się kilka osób, a jak znajdziesz godne zaufania np. trzy osoby, to nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

A myślenie o śmierci w wieku 19 lat jest nie na miejscu. Całe życie przed sobą mamy. A to, czy skończysz jak Twój tato (choć nie wiem, jak skończył, ale chodzi mi o słowo alkoholik) zależy od Ciebie. Na razie jesteś na studiach i raczej nie zanosi się na to. A pracę możesz bardzo łatwo znaleźć za granicą, w tym wypadku Angia. Tylko trzeba się trochę otworzyć na ludzi. Ja pracowałem 3 miesiące w Anglii na wakacjach. Cały czerwiec, lipiec i sierpień i jedynie tylko u brata mieszkałem, a wszystko, pracę itp. załatwiłem sobie sam. Kiedy wracam myślami do tamtego czasu, że udało mi się znaleźć pracę a jeszcze szkoły nie skończyłem, to mnie napawa optymizmem. Głowa do góry.

Big up! (ps. jestem nowy, witam)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 paź 2011, 20:49

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez Zmęczonyyy 10 paź 2011, 21:30
Zrobić sobie z teraźniejszego życia środek do odległego celu? e ee, też wpadłem w te sidła. Wtedy robisz wszystko z przymusu, jak karę, nic nie sprawia ci przyjemności, bo masz gdzieś tam przed sobą (zawsze w nieokreślonej przyszłości) cel i wtedy z tego co jest tu i teraz nie ma żadnej przyjemności. I gdy tak funkcjonujesz to tych celów i tak nie osiągniesz. Tylko jak się z tego wydostać i zacząć cieszyć się chwilą nie wiem.
Zmęczonyyy
Offline

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez burakota 13 paź 2011, 21:20
Co do nauki gry na instrumentach to nie jest to prawda, że nie można nauczyć po 9. roku życia. Znam kilku instrumentalistów, którzy zaczynali w wieku ponad 15. i ponad 20. lat i teraz grają świetnie. Możesz spróbować znaleźć trochę czasu. Ja też studiuję i też mam ponad 20 lat i też planuję uczyć się grać na instrumencie.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
20 cze 2011, 21:10

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez namaste 18 paź 2011, 22:18
.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 paź 2011, 22:12

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez frytka 18 paź 2011, 23:03
chyba lepiej zacząć od małych celów - takich drobnych, 'przyzmienych' i w miarę, gdy się udaje je osiągać - sięgać powolutku wyżej.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez PospolityCzłowiek 21 paź 2011, 21:44
Bzdura! Merda und basta! Takie gadanie psichologów. Świat kręci się tylko wokół DUPY i KASY!
Posty
3
Dołączył(a)
08 paź 2011, 18:44

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez mark123 07 sty 2014, 02:20
Ja jestem uzależniony od stwierdzania faktów o sobie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 sty 2014, 02:51
mark123, wlasnie chciaam napisc ze uzalaniu sie nad soba ma konkurencje postaci Ciebie i Carlosa ;)
A jezli autor tu zajrzy to popieram Monie.. terapia DDA jeest w naszym rozpitym kraju bardziej dostepna i bezplatna niz wszystkie inne
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 sty 2014, 10:19
Z tego wynika,że tylko ja jeden jedyny nad sobą się nie użalam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

przez kamilkadudek12 22 sty 2014, 15:39
hmmm w takim przypadku sądzę ze bez terapii sie nie obejdzie

Przykro
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 sty 2014, 16:16
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od użalania się nad sobą.

Avatar użytkownika
przez mark123 03 lut 2014, 14:58
Candy14 napisał(a):mark123, wlasnie chciaam napisc ze uzalaniu sie nad soba ma konkurencje postaci Ciebie i Carlosa ;)

Tutaj na forum i tak jestem łagodny w ocenie siebie, żeby nie być zbyt wkurzającym; w myślach wyrażam się o sobie znacznie ostrzej.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do