O uzależnieniu - film

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

O uzależnieniu - film

Avatar użytkownika
przez BEJRUT 06 wrz 2011, 18:41
Na mnie zrobił duże wrażenie http://www.youtube.com/watch?v=mBiVpcVrpoQ od 5min. Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 06 wrz 2011, 18:47 przez BEJRUT, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 mar 2011, 19:04

O uzależnieniu - film

przez uzytkownik 06 wrz 2011, 18:43
Złego linka dałeś, oto poprawny: http://www.youtube.com/watch?v=mBiVpcVrpoQ

PS. Jest błąd w podpisie pod filmem.

Działanie metadonu jest podobne do działania morfiny, choć słabsze. Uzależnieni od heroiny przyjmują na odwyku metadon i benzodiazepiny - leki o działaniu przeciwdepresyjnym i przeciwlękowym, stosowane do leczenia np. bezsenności. Do benzodiazepin zaliczają się np. Xanax, Klonopin i Valium, które wprowadzają chorego w stały stan między "jeszcze uzależnieniem" a "już wychodzeniem z nałogu".


Benzodiazepiny są środkiem depresyjnym i mogą ujawnić wcześniej niezdiagnozowaną depresję.
uzytkownik
Offline

O uzależnieniu - film

Avatar użytkownika
przez BEJRUT 06 wrz 2011, 18:57
Już jest dobry. Ogolnie chodzi mi o uzależnienie od środków psychoaktywnych. Nie znam sie w szczegółach ale ten film mnie przeraził bo jestem uzależniony od alkoholu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 mar 2011, 19:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

O uzależnieniu - film

przez uzytkownik 06 wrz 2011, 19:12
BEJRUT napisał(a):Już jest dobry. Ogolnie chodzi mi o uzależnienie od środków psychoaktywnych. Nie znam sie w szczegółach ale ten film mnie przeraził bo jestem uzależniony od alkoholu.

Też przeginałem z tym przez spory okres czasu (kilka lat), dopóki nie dowiedziałem się w czym tkwię - nerwica/depresja. Nie byłem wcześniej po prostu świadomy czegoś takiego jak nerwica. Dopiero pełna informacja i diagnoza była punktem zwrotnym i najzwyczajniej w świecie nie chce mi się pić. SSRI dodatkowo wpłynęły na to, że nie odczuwałem chęci picia, żeby się uspokoić (nie byłem i nie jestem fizycznie uzależniony). Po prostu gasiłem stan psychicznego pobudzenia i przerażenia - tak samo jak benzodiazepiny.
uzytkownik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do