Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez tomii311 20 sie 2011, 08:46
Witam,mam 38 lat i jestem uzalezniony od kokainy,uwielbialem ten drug ,na poczatku raz na kwartal pozniej raz w miesiacu po 2 latach wciagnalem w to moja zone i bralismy razem raz na tydzien w piatek(to byly noce!!!),pozniej robilem tak zeby troszeczke zostalo mi na sobote a od 6-7 miesiecy kupowalem za 200-300$ na tydzien.Bralem tak zeby zona nie widziala, zebym nie musial sie dzielic.Kiedy lecielismy samolotem na wakacje np na 14 dni to byla katorga bo nie moglem wziasc ze soba towaru na poklad.W maju po powrocie w z wakacji jak wysiadlem z samolotu to zakupilem tyle towaru ze w nastepnego dnia zabrala mnie karetka na intensywna terapie.Przedawkowanie alkoholu w tropiklanym upale + niewiarygodna ilosc kokainy wciagnieta w dniu po powrocie.Lekarze stwierdzili odwodnienie ,skrzepniecie krwi oraz zwezenie tetnic i lekki udar.Ponoc zalapalem sie na 50% tych ktorym udalo sie przezyc.To byl ostatni dzien mojego palenia paierosow ktore nalogowo palilem od 15 lat w ilosci minimum 40 dziennie ,poniewaz przezylem stwierdzilem ze koniec z piciem i koksem.Palic nie pale do dzis pomogly mi plastry,pic zaczalem po 3 dniach a cpac dokladnie po 7 dniach.Bez kokainy juz nic nie potrafie zrobic.Bylem czlowiekiem ktory nie odkladal telefonu od ucha ,bylem wszedzie bawilem sie, wychodzilem(mozna powidziec dusza towarzystwa przez niektorych nazywany wodzirejem organizatorem najlepiej zaplanowanych wycieczek czy roznych imprez ekstremalnych).Dzisiaj jestem wrakiem ktory lezy w lozku ,nie moze sie podniesc,nie wychodze z synem z ktorym plywalismy szybkimy lodziami ,jezdzilismy qadami itd.Kokaina wykonczyla mnie w dwa lata ,moja firme polozylem prawie w 3 miesiace,moja zona niby przestala ale wwiem ze bierze ja odliczam kazdy dzien bez koksu najdluzej 15 dni.Od 6 tygodni jestem na prozac 20mg dzisiaj przeszedlem na 40 mg do tego jakies 1,5-2 mg dziennie xanax.Nie wiem co robic mma straszna depresje jedyne co mi pomaga to koks ale zejscia mam takie ze pieklo sie chowa,wtedy bore benzo troche pomaga.Prawdopodobnie juz nie uda mi sie wyjsc z tego nigdy do konca .Czy jest ktos kto moze powiedziec mi czy te polaczenia moga zabic.Moj lekarz nie umie odpowiedziec malo tego twierdzi ze benzo jest dobrym spadochronem po koksie,Nie wiem co robic mysli mam straszne z tymi najgorszymi wlacznie.Przestrzegam wszystkich przesd super ekologicznym drug "kokaina" Tak jak mowilem wczesniej nie robie nic tylko pragne spac z nikim nie rozmawiac i grac kilka godzin dziennie na konsoli syna.
Przepraszam za bledy ale od wielu lat nie uzywaam pisowni naszego jezyka.jezeli kogos zainteresuje ta historia lub wie jak pomoc to prosze
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 sie 2011, 08:49

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez Zenonek 20 sie 2011, 09:01
Jestes mlody. Jeszcze wszystko sie moze ulozyc.

Tez sadze, ze najlepiej byloby poszukac jakiegos dobrego osrodka leczenia uzaleznien.

Dobrze , ze sie leczysz antydepresyjnie.

Zapewne wiesz o tym, ale gwoli scislosci. Benzodiazepiny tez uzalezniaja, a Xanax w dawce 1,5-2 mg dziennie to jest juz dosyc duzo, wiec uwazaj.

Leczysz sie u jakiegos specjalisty od uzaleznien ? Moze ktos taki polecilby ci jakis osrodek terapii uzaleznien ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez Noopii 20 sie 2011, 12:28
Idź do ośrodka Monaru oni Ci powiedzą co i jak doradzą pokierują i będą wsparciem.Znam takich którzy brali dłużej od Ciebie..różności i pozbierali się,ciężko będzie..niestety detox Cie czeka,ale w Monarze znajdziesz oparcie..wiem,ze cierpisz..trzymaj się..powodzenia przed Tobą życie..jakie?od Ciebie zależy..
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez zaqzax 20 sie 2011, 21:09
Detox w dobrej placowce
potem leki w dawkach maksymalnych i terapia
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 21 sie 2011, 01:10
Tomi ,nigdy nie brałem koksu,ale czytałem ,że depresje na zejściach po tym są NAJCZARNIEJSZE NA ŚWIECIE , bardzo długotrwałe,a do tego głody narkotyczno -psychiczne tak wielkie ,że praktycznie nieporównywalne z niczym.Kolega mojego przyjaciela,który w tym też głęboko siedział,jeszcze po pół roku abstynencji budził sie w nocy z takim przeokrutnym parciem ,żeby zapalić koks,że gdyby miał pod ręką nie zastanawiałby się ani jednej chwili.Nie sądzę byś dał radę domowymi sposobami wyrwac sie z macek tego nałogu,przy którym alkoholizm to"fraszka igraszka ,dziecinna zabawka".Ratuj się ,jeszcze dziś!!!-OŚRODEK! ,OŚRODEK !,OŚRODEK!,I jestem pewien ,że nikt nie da Ci tu lepszej rady.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez killer 21 sie 2011, 11:34
Hmm całe życie ćpałeś, lawirowałeś w świecie który nie istnieje, przeżywałeś fazy których nie ma, kierowałeś swoim uczuciami pieniędzmi a teraz pojawiła się depresja. Patrz jak zbieg okoliczności... Nie, nie krytykuje CIe, chodzi mi tylko o to że powrót do prawdziwego świata to wielki ból, że życie nie jest takie jak po wciągnięciu kreski. Depresja przy odstawieniu to normalka. Polecam mitingi NA, tam jest więcej takich osób jak Ty które mogą dać Ci dużo wsparcia i pomocy. Sam jestem uzależniony. Będzie dobrze:) Napisz skąd jesteś to poszukam Ci mitingu...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sie 2011, 09:10

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 sie 2011, 21:31
Ja swego czasu tez uczeszczalem na mityngi NA - Anonimowych narkomanow, obecnie pojawiam sie tam rzadko.
Też polecam.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez Badziak 22 sie 2011, 00:46
zaqzax, a co się stało? Wróciłeś do nałogu?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez tomii311 23 sie 2011, 00:11
Dzieki wszystkim za udzielenie rad.Niestety podejzewam ze z NA nie bedzie tak prosto oraz jakims osrodkiem.Po pierwsze kokaina nie jest narkotykiem takim jak opiaty na ktore stosuje sie jakies detoksacyjne substytuty,kokaina nie uzaleznia fizycznie tylko psychicznie.Myslalem moze ze ktos kto przezyl to samo co ja lub przezywa wie co moze pomoc ,czy np probowal brac ritalin ktory stosuje sie u dzieci chorych na ADHA ,ktory ponoc zwieksza badz reguluje wydzielanie dopaminy.Nie wiem czy sam prozac i xanax wystarczy.Dzisiaj jest 7 dzien bez kokainy, ktora mam w portwelu staram sie jak moge ale nie wiem jak znalezc sobie zajecie,co robic,zero koncentracji, strach przed dzwonkiem telefonu ,strach przed otwarciem przesylki badz listu.Gdyby kokaina nie probowala mnie zabic i nie zwiekszalaby sie moja tolerancja na nia nie wiem czy nie lepiej byloby brac ja dalej i funkcjonowac normalnie .Kolejna sprawa ze nie mieszkam w kraju od prawie 10 lat wiec raczej nie ma szans na korzystanie z osrodkow takich jak monar czy inne osrodki odwykowe. Jeszcze raz dziekuje bardzo za zainteresowanie tematem.
Do killer:
"Hmm całe życie ćpałeś, lawirowałeś w świecie który nie istnieje, przeżyw" -fragment Twojej wypowiedzi.Wlasnie chodzi mi o to ze nie cale zycie tylko piep......one 2 lata ,jak zaczynalem mialem 35 lat ,kiedy wydawalo mi sie ze uzaleznienie dotyczy 15-18 letnich dzieciakow.Mysle ze to moje doswiadczenie powinno byc rowniez ostrzezeniem dla ludzi w garniturach ,ktorzy czasami pruboja pomoc sobie proszkiem przed stresem lub wyluzowac sie na super imprezie.Kokaina to najgorsze scierwo jakie mozna sobie wyobrazic ,zakochujesz sie w niej na pierwszej randce.Pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 sie 2011, 08:49

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez CichoCiemny 23 sie 2011, 00:32
tomii311, uzależnienie psychiczne w tym przypadku jest dużo mocniejsze niż po czymkolwiek innym, dlatego tak ważne jest, żeby znaleźć sobie motywację do działania i pokonania problemu, a przede wszystkim oparcie w rodzinie.
Z tego co napisałeś wnioskuję, że mieszkasz w USA (tam dostęp do dobrego koksu jest dużo łatwiejszy niż w polsce), w takim razie na pewno istnieją w Twoim mieście jakieś ośrodki specjalizujące się w leczeniu uzależnień, powinieneś się tym zainteresować, bo samo branie benzo nic Ci nie da, a tylko przejdziesz z jednego uzależnienia w kolejne, co spowoduje pogłębienie się depresji przy próbie odstawienia benzo i już w ogóle lipa będzie i niestety dużo ludzi w ten sposób wraca do poprzedniego nałogu.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez tahela 23 sie 2011, 00:43
Jak ludzie madrzejsi mowia ze to uzaleznia to trzeba ich słuchac to sie nie bierze z nikąd. wszystkie dragi to syf totalny nie tylko kokaina. Poszukaj dobrego osrodka , który wyciaga z takich rzeczy moze mmonar a naprade dobre odziały, tyko to trwa latami, jka sie zza sibie nie weżmiesz to za dwa lata ciebie nie będzie. Najpiwrw detoks , odtrucie a fizyczne a póxniej badzo długa terapia psychologiczo- fizyczna. Na metodon jeszcze nie jestes uzalezniony chyba i raczej nikt ci go nie da. miałm kilku znajomych , którzy to brali albo amfe niektórzy wyszli inni nie zyja, tyle sie o tym mowi a zawsze znajdzie sie madry, któremu sie wydaje ze jest silniejszy od nalogu.W przypadku nałogu wszyscy uzaleznieni sa przegrani, detoks, terapia długoterminowa w jakis osrodku, wyjscie praca z psychologiem długotrwala i trzymanie sie z daleka od ludzi , którzy to biora na imprezach , zona tez na odwyk , chyba nie chcesz zeby twój syn widzial co sie dzieje z rdzicami . To na pewno źle wplywa na jego psychike a w przyszłosci moze miec zły wływ na ułożenie sobie zycia przez niego,pozatym strata obojga rodzicw w młodym wieku tez niczym przyjemnym nie jest a tak bedzie jak to sie bedzie ciągnęło. sam bez detoksu i odwyku z tego nie wyjdziesz a później grupa wsparcia do konca zycia.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez CichoCiemny 23 sie 2011, 00:50
tahela, eee, trochę pomieszałaś jednak, przeczytaj ostatni post tomiego.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

Avatar użytkownika
przez tahela 23 sie 2011, 01:05
KeFaS,
ale Kefas tak naprawde to wyjscie fizyczne z kazdego nałogu jest proste, ból, goraczka, ale jak sie wczytasz to ci kazdy powie ze w miare szybko sie mozna doprowadzic do porządku , zostaje problem z psychika i to juz jest ciezki orzech do zgryzienia na to , trzeba lat. ja maił kumpla , który był w osrodku po amfie dwa lata, fizycznie juz dawno był czysty ale cały proces trwał długo , własnie to wyjscie z psychicznego uzaleznienia jest najgorsze, to samo tyczy sie alkocholików ich tez sie w miarę łatwo odtruwa, ale cały proces wyciagający kogoś z tego syfu trwa, zreszta przykładem seksoholicy, hazardzisci typoow psychiczne uzalezninie a odwyk tez trwa i trwa

to ze nie mieszka w polandi nic nie zmienia tam musza tez być jakies osorodki , które sie tym zjamuja , ja tylko napisłam ze mozna tutaj prbowac z monarze, nie pisze gdzie mieszka w Polsce te odwyki sa darmowe w USa bardzo drogie , nawet mogby sie zastanowic czy nie opałca mu sie załtwic czego s w Polsce jednak i zainwwestowac w bilet czy to by taniej nie wyszło
To ze mial 35 latnie zminia faktu ze mu sie wydąło w pewnym momencie ze bedzie mocniejszy od nałogu , on ma 35 lat a dzieciaki tylko sie wciągaja madre nie ma co.
Teraz musi sie wziaśc za siebie i tyle.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Uzaleznienie od kokainy i straszna depresja

przez CichoCiemny 23 sie 2011, 01:13
No akurat wcześniej to samo napisałem.
Wiesz jak u nas wygląda monar? To jest koszmar, szczególnie dla ludzi uzależnionych od opiatów, bo "specjaliści" w monarze nie uznają leczenia substytucyjnego metadonem (przynajmniej nie tu gdzie ja mieszkam), więc większość osób po detoksie wraca i tak potem do nałogu. I to jest największy problem, a wspominam o tym, bo zaczęłaś coś pisać o metadonie i chyba pomyliłaś substancje, bo w przypadku uzależnienia od stymulantów jakim jest kokaina, nie używa się tego typu substytutów, tak jak napisał wcześniej tomii.

W USA jest to wszystko lepiej zorganizowane, bo tam problem uzależnienia od kokainy jest dużo większy niż w polsce, dlatego formują się specjalne grupy czy ośrodki specjalizujące się tylko w tym konkretnym przypadku i pomagają jakoś wrócić do życia.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do