Narzeczony poszedł na rok do MONARu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Narzeczony poszedł na rok do MONARu

przez ska 13 lip 2011, 15:38
Mój narzeczony jest alkoholikiem, w sobotę zawieźliśmy go na roczną terapię do jednego z osrodków MONARu, cieszę się, że w końcu zdecydował się na leczenie, choć było to trochę pod przymusem, bo zagroziłam mu, że jeśli tego nie zrobi to zerwę zaręczyny (w rzeczywistości nie miałabym na to odwagi). Kochamy się aż do szaleństwa, może za mocno, dlatego mi teraz tak ciężko. Mogę pisac do niego listy (piszę codziennie) i na chwilkę dzwonić na tel stacjonarny do osrodka. Tak piekielnie mi ciężko, tak strasznie tęsknię, ale przeciez wiem, że jak już przejdzie terapię to zupelnie inaczej bedzie się nam żyło. Staram się go wspierać jak tylko mogę, by wytrwał do końca. On się obawia, czy ja go w tym czasie nie zostawię. Jestem osobą dorosła, miałam już w przeszłości chlopakow, ale nigdy tak szalenie mocno nie kochalam, wiem że to ten jedyny i że wolę w ogole nie żyć niż zyć bez niego, dlatego jego obawy są zupelnie bezpodstawne. Najchetniej zasnelabym i obudzila sie dopiero po roku, jak on juz wróci. Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Jak sobie radzicie z ogromną tęsknotą?
ska
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 lip 2011, 15:27

Narzeczony poszedł na rok do MONARu

Avatar użytkownika
przez linka 13 lip 2011, 19:34
Radziłabym się skupić na tym jak mu pomóc po tym jak wyjdzie z ośrodka, kontaktować się z terapeutami - specjalistami od leczenia uzależnień a nie koncentrować się na tym "że ty tęsknisz" .....to ciężkie i trudne ale to chyba najlepsze co mogło spotkać wasz związek, jeśli oboje dacie radę, to będziecie bardzo silną parą.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Narzeczony poszedł na rok do MONARu

przez uzytkownik 13 lip 2011, 19:46
I przez rok nie możecie się spotykać?
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Narzeczony poszedł na rok do MONARu

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 13 lip 2011, 20:10
Alkoholika do MONARU...? Przeciez sa terapie dla alkoholikow, nie rozumiem do konca tego...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do