Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Przepalenie marihuaną

przez Ritka7x 08 maja 2011, 22:45
to bardzo dobry zamiar.. ;)
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez kahir 08 maja 2011, 23:37
Skipper napisał(a):kahir, człowiek nie krowa, zdanie może zmieniać. Ja ciągle się wahałem i fakt, raz byłem za, raz przeciw. Mam nadzieje, że teraz moje zdanie już nie ulegnie zmianie, przynajmniej nie mam zamiaru go zmieniać. Wybrałem leczenia a nie ćpanie i tego trzymać się mam zamiar.

ależ zmieniaj zdanie i na zdrowie, bo to dobra zmiana, ale bez moralitetów proszę :mrgreen: brak Ci, jakby to powiedzieć, zaplecza na to ;)
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez Skipper 11 maja 2011, 00:05
mam nawet prawo do głosowania na prezydenta!
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez alabama 11 maja 2011, 12:22
lol.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 11 maja 2011, 13:56
Skipper napisał(a):mam nawet prawo do głosowania na prezydenta!


a ja na premiera :lol:
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

przez paradoksy 11 maja 2011, 13:59
"przepalenie marihuaną".... ? premier, prezydent...?
paradoksy
Offline

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez kahir 11 maja 2011, 19:49
paradoksy napisał(a):"przepalenie marihuaną".... ? premier, prezydent...?

i rada ministrów.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez sadi31 13 maja 2011, 17:04
absolutne i kategoryczne moje VETO dla jakichkolwiek narkotyków, dopalaczy i innego świństwa, marihuana ma substancje psychoaktywne i moze byc przyczyną różnych jazd.
Psychoza pokokainowa też jest znana w środowisku medycznym,
Ja wiem ze nikomu niczego sie nie zabroni na siłę ale zobaczcie - nawet tu na forum jaki odsetek ludzi z różnymi psychozaburzeniami miało kiedyś lub ma nadal jakąś styczność ze środkami psychoaktywnymi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Przepalenie marihuaną

przez CichoCiemny 14 maja 2011, 05:01
sadi31, alkohol to też substancja psychoaktywna, tak samo leki psychotropowe. Pamiętaj o tym, bo wielu ludzi zapomina.
CichoCiemny
Offline

Przepalenie marihuaną

Avatar użytkownika
przez alabama 14 maja 2011, 18:25
psychoaktiV.
No.. zabawy z dragami są verry niebezpieczne. A umiar trzeba mieć we wszystkim, bo wszystko dla ludzi jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
11 maja 2011, 10:23

[marihuana] uzależnienie, wyższość nad światem

przez uzytkownik 29 cze 2011, 21:43
Witam Was,

Dzisiaj z problemem mojego kuzyna. Chłopak ma nie co ponad 20 lat. Całe życie był trzymany na smyczy, w wieku 18 lat smycz spuścili. Na początku pił, teraz dorzucił marihuanę. Od ok. roku pali praktycznie dzień w dzień. Nie robi kompletnie nic. Studia zaoczne, do pracy się nie kwapi, zero zainteresowań. Od czasu rozpoczęcia zabawy z THC, nie da się z nim kompletnie o tym rozmawiać (właściwie o niczym), bo mówi, że w życiu się jeszcze napracuje, a za 1500 zł nie pójdzie. Nie potrafi praktycznie nic - chyba tylko trawę kosić, bo aż tyle wiedzy to nie wymaga. Popadł w jakiś pieprzony stan euforyczny - czuje się Bogiem, z niczyim zdaniem się nie liczy, on i jego osoba, a przede wszystkim jego zdanie jest niepodważalne. Rozpoczęły się już rodzinne wojny z tym osobnikiem, jednak on problemu nie dostrzega - to cały świat jest chory, jemu nic nie jest, a każde jego zdanie jak już mówiłem jest niepodważalne mimo, że jego argumenty są pod względem merytorycznym jak i "jakościowym" są po prostu śmieszne. Swoje palenie tłumaczy tym, ze jego znajomi też to robią, w telewizji mówią też, że to jest OK, ściany fejsbookowe wypełnia tylko linkami propagującymi wszelkiej maści marsze wolności, art. wychwalającymi używki, itd.

NIC do niego nie dociera. Kontakt ze znajomymi ma jeszcze w miarę dobry, ale już rozpoczął unikanie normalnych, zdrowych ludzi (którzy nie tolerują takich używek), żeby móc sobie na boku przypalić towar. Czasem albo idzie na całą noc albo co jakiś czas, skok w bok podczas wakacyjnego grilla, żeby po cichu się "dotlenić". Lista jego znajomych zamknęła się wyłącznie do osób z tego samego kręgu - przy czym z resztą da się rozmawiać normalnie, a z tym "Bogiem" niestety nie.

Pomijam już to jaranie, ale co można zrobić, żeby zaczął do siebie przyjmować jakiekolwiek argumenty, żeby w ogóle podjął jakikolwiek sensowny temat i próbował cokolwiek zrozumieć? Do szału doprowadza już jakakolwiek próba dotarcia do tego głupiego łba.

Ręce opadają. Poczucie jego wyższości nad otoczeniem jest po prostu już nie do zniesienia. 100 razy można mówić, tłumaczyć, ale niestety "TO JA JESTEM BOGIEM, MOJE ZDANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE, TO JA MAM RACJĘ, WASZE ARGUMENTY SĄ C***A WARTE".

Nie wiem jakie mogą być tego dalsze konsekwencje - na razie są takie, że wiele normalnych ludzi ograniczyło z nim kontakt prawie do zera, ale on dalej sobie z tego nic nie robi "to oni są debilami, a nie ja".

Co zrobić, jak do niego dotrzeć - póki nie będzie za późno?
uzytkownik
Offline

[marihuana] uzależnienie, wyższość nad światem

przez napeneraa27 02 lip 2011, 21:16
ja też jestem za propagą, marszami wolności i za tym
żeby można było sobie legalnie zajarać od czasu do czasu,ale z umiarem!
Ostatnio edytowano 02 lip 2011, 21:22 przez napeneraa27, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 cze 2011, 13:34

[marihuana] uzależnienie, wyższość nad światem

Avatar użytkownika
przez bliksa 02 lip 2011, 21:18
od THC mozna sie uzaleznic jedynie psychicznie, jak sie przepali, lub zacznie go po pewnym czasie zamulac to sam zrezygnuje, lub odpukac, przerzuci sie na cos mocniejszego.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

[marihuana] uzależnienie, wyższość nad światem

przez zagubiona13 03 lip 2011, 11:19
uzytkownik napisał(a):chłopak ma nie co ponad 20 lat. Całe życie był trzymany na smyczy, w wieku 18 lat smycz spuścili. Na początku pił, teraz dorzucił marihuanę


Ta smycz właśnie tak działa.Jak z niej spuścisz to wścieku dupy chcą dostać...kończę resocjalizację dlatego podjęłam temat.
Wydaje mi się, że im bardziej będziecie cisnąć tym on się bardziej odsunie. Ma dość zakazów - miał to przez 18 lat,(postarj się go zrozumieć) moim zdaniem TERAZ zaczął się późny bunt - dojrzały bunt, który karze wszystkim całować się w dupe. (Przepraszam za słowa)Trochę go rozumiem.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie macie nad nim kontroli.to jest dorosły mężczyzna i sam odpowiada za siebie. Więc niewiele możecie.
Ja bym bardziej poszła w stronę - nie typu " zniszczysz sobie życie" tylko próbowała się do niego zbliżyć inaczej - nie krytykując jak wszyscy wokół. I tym sposobem - metodą maluteńkich kroczków próbowała go uświadomić. Nie koniecznie się uda, on musi chcieć. I musicie wszyscy uzbroić się w wieeelką cierpliwość.Nie jest to proces jednodniowy.Pracuje z delikwentami - (podpadziochy moje :) )i to na prawde przede wszystkim ich praca nad sobą często wieloletnia przynosi rezultaty.I nic na siłę - bo to przyniesie odwrotny efekt. W przypadku małoletniego czy niepełnoletniego można zastosować środki choćby przymusu sądowego. A tu... to dorosły facet, który sam musi chcieć.

trzymam kciuki i powodzenia.
Życie depcze wyobraźnie.Zrozum.Uwierz.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do