Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

przez Amnothing 14 cze 2014, 00:00
Kiedyś może i gloryfikowałem. Zmądrzałem - chyba. Ale na pewno nie będę po tej używce jeździł, że czyste zło. Ani czyste dobro. Używana racjonalnie jest okej, tylko trzeba używać racjonalnie, a to jest... trudne? Szczególnie z problemami. Używanie jej do samorozwoju, cóż nie porozumienie, relaks - okej. Inne psychodeliki też są bardziej relaksem niźli poznawaniem Boga/Absolutu/innych majtek z drutu. Dla mnie marihuana, kannabinoidy ogólnie, bardziej mnie uzależniają niźli powiedzmy leki opioidowe - jakim cudem nie wiem, ale to kannabinoidy prawie by mnie wrzuciły do jakiegoś ośrodka, lub zaserwowały wielkie problemy z motywacją - które do teraz staram sie usunąć, psychiczne wkopanie w lobotomie w formie suszu (bo tak nazwę moje palenie) ciężko przerwać, bo jakoś... lubię się niszczyć i doprowadzać do przykrych stanów, czemu, kto wie, taka osobowość. Opioidów nie gloryfikuje - o co to to nie, pułapka wieksza, acz jakoś mnie to nie wsadziło w głębsze problemy, acz wole nie wracać do tego, mimo że głównie służyło jako odpędzenie od próby samobójczej i pomoc w ogarnięciu fizycznego bólu (bo NLPZ już krwotoki powodowały) takie tam (mówię ciągle o najsłabszych opioidach). Trawa/kannabinoidy szybko zwarzywiają, gadanie do siebie, zacięcie się na tym by tylko palić, szkoda gadać.
Bawią mnie fora haszyszowe czy inne takie, gdzie marihuana jest Bogiem - wszystko inne wrogiem. (Mózg użytkowników takich czysto THC-forów jest twarogiem) Tonię się w rozkminach, i innych metafizycznych konstruktach zbudowanych na piasku. Ale wszystko jest dla ludzi.

czerwonyjoe czym niby podlewa się rośliny? Skąd takie mity urosły, nie mam pojęcia. Używa się nawozów, jak do wszystkiego (chyba, że to już jest ta zła chemia co mózg uszkadza, w takim razie pomidory też mózg rozwalają). Potem w drodze może jacyś "idioci", pseudo-chemiki mieszają z czymś by zwiększać wagę (to też rzadko się raczej zdarza, ale coż, zdarza). Dodawanie syntetycznych kannabinoidów do prawdziwego suszu, to też debilstwo - to się nie opłaca! (wystarczy dogłębnie zbadać temat i można się dowiedzięć, że to by drożej wychodziło). Co innego np. użycie suszu konopi przemysłowej i jej nasączanie. Tylko takie "cudo" ma odrobinę innych zapach. A jakichś tajemniczych toksycznych środków które można dodać do "trawki" by zwiekszyć jej moc, które nie są syntetycznymi kanna, nie ma (lub są cholernie nie opłacalne, oleamid ale to nie toksyczna chemia, nie slyszałem by tego ktokolwiek dodawał). Media robią niezłą papkę z informacji. Mi np. kiedyś zabrano zwykle rośliny, żeń-szeń, waleriane, orzechy betel, jakieś grzyby Reishi - wszystko legalne i zdrowe! A w gazecie notka o tym, że razem stanowią groźne narkotyczne połączenie! :shock: . (swoją drogą kocham policje, bo to któryś w sumie raz gdy mi coś zabrali bo to niby narkotyki. A ja po prostu jestem domorosłym farmaceutą i po co mam przepłacać za np. magnez w tabletkach, gdy mogę kupić go w proszku 100 razy taniej? No ale w oczach innych to lekomaństwo.) Mogliby się ludzie (dziennikarzyny) douczyć o tym wszystkim, ale cóż, nie znam się to się wypowiem. Ach ta moja reboksetynowa rozciągłość wypowiedzi oraz frustracja :twisted:
Zapalić świecę, znaczy rzucić cień...
Reboksetyna: 4-12MG Paliwo
Sunifiram: 2-10MG Turbo
Dwa wiadra suplementów + Rady od szamanów farmacji + NH3
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
27 sie 2013, 12:51
Lokalizacja
Lubelskie

Marihuana

przez rikardinhos 18 cze 2014, 11:38
Jakoś nie jestem za Marihuanna lepiej żeby jej nie było legalnej
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:29

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 18 cze 2014, 11:46
rikardinhos napisał(a):Jakoś nie jestem za Marihuanna lepiej żeby jej nie było legalnej


Wszystkie substancje powinny być legalne, a przynajmniej posiadanie nie karane.
Kto mądry, ten nie bierze, a kto ma brać i tak będzie brał narażając się na szkodliwe zanieczyszczenia, ograbiając rodzinę i napędzając przestępczość.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 18 cze 2014, 13:39
marwil napisał(a):Wszystkie substancje powinny być legalne, a przynajmniej posiadanie nie karane.
Kto mądry, ten nie bierze, a kto ma brać i tak będzie brał narażając się na szkodliwe zanieczyszczenia, ograbiając rodzinę i napędzając przestępczość.

Ja mimo bycia aktywnym konsumentem jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu - zakłada ono bowiem tylko i wyłącznie dobro dla ludzi "mądrych", nas głupków skazując na wymarcie :) Inna sprawa że jestem też na tyle mądry żeby rodziny tym nie ograbiać, za swoje zarobione palę... A co do napędzania przestępczości, to też to do mnie nie przemawia, bo jeśli państwo przejęłoby kontrolę nad tą używką, tak jak nad alkoholem i tytoniem, pobierając akcyzę, to raz że kasa ta leciałaby do kieszeni polityków, którzy bandytami są często większymi niż Tony Montana, jedynie się ukrywają ;) a dwa - przestępczość zorganizowana, pozbawiona tak potężnych dochodów, musiałaby uzupełnić kasę innymi metodami. Mniemam więc że po zalegalizowaniu wszystkich narkotyków (i podobnych) wzrosłaby ilość kradzieży, porwań i innych nielegalnych sposobów zdobywania pieniędzy. A jednak mniej szkodliwy jest koleś który sprzedaje pod blokiem trawę niż koleś który do tego samego bloku wchodzi z łomem żeby komuś chatę okraść...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 18 cze 2014, 13:43
deader, Legalizacja na zasadzie: sieję w ogrodzie mak, czy konopie, sadzę kokainowca (jest wolność, czy nie), niekoniecznie zezwolenie na handel w kiosku.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 18 cze 2014, 14:55
marwil, takie coś prędzej, choć z tym makiem czy krasnodrzewem nadal byłbym sceptyczny... No, może krasnodrzew prędzej, bo uzyskać z niego "prawdziwą" kokainę byłoby niełatwo, pozostałoby chyba użycie "tradycyjne" czyli żucie, herbatki itd.; natomiast z maku z tego co się orientuję można już w nie tak trudny sposób można sobie uwarzyć kompocik.

Inną sprawą jest ilu ludzi chciałoby walić kompot po kablach czy żuć liście koki. Ja raczej nie. Jak już mam coś przyćpać to wolę raz a solidnie kupić syntetyczną chemię, myślę że żadne liście koki nie zastąpiłyby mi tego co daje przykładowo amfetamina. Tak samo z trawą - paliłem hodowane przez kumpli "naturszczyki" i to "nie to" w porównaniu do tego co kupuje się na czarnym rynku. Z narkotykami jest tak jak z jedzeniem - jest jakaś tam "frakcja" ludzi lubujących się w naturze, ale większość preferuje hamburgera.

Szczerze mówiąc to obecny stan prawny nie przeszkadza mi za bardzo. Nie chodzę nigdzie po mieście z towarem, nigdy z policją problemów nie miałem bo ostrożność przede wszystkim.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 18 cze 2014, 15:26
Szczerze mówiąc to obecny stan prawny nie przeszkadza mi za bardzo


Mnie całkiem już nie dotyczy. Przejechałem się na nieszkodliwym w moim mniemaniu ziółku. Resztę substancji uważam za zabójcze dragi, nie próbowałem i nie zamierzam.
Pozostało mi legalne piwko z wielkim umiarem. Twierdzę, że psychole powinni stronić od trawki. Łatwiej się uzależniają i mogą mieć nie lada psychiczne problemy.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1897
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 19 cze 2014, 07:48
marwil napisał(a):Pozostało mi legalne piwko z wielkim umiarem. Twierdzę, że psychole powinni stronić od trawki. Łatwiej się uzależniają i mogą mieć nie lada psychiczne problemy.

Podejście słuszne, ja mam to szczęście że mnie nie dotyczy - ju prędzej właśnie od alko stronię bo zdarzyło mi się "za bardzo popłynąć" co przy trawie nie ma miejsca w moim przypadku.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

przez Harp 08 sie 2014, 23:22
Ja osobiście palę marihuanę najczęściej raz na tydzień w takiej ilości, aby lekko odpłynąć wsłuchując się w uspokajającą muzykę...ten stan jest niezwykle odprężający. Oczywiście wiadomo, to nie jest używka dla wszystkich.

Szybkie bicie serca to normalka, na początku bałem się tego stanu ale później przywykłem i teraz bardzo lubię jak mi bije trochę szybciej serducho ;)

I nie porównujcie marihuany do alkoholu bo to dwie różne sprawy. Alkohol da się łatwo przedawkować, marihuanę trochę ciężej.

Jak ktoś kiedyś powiedział... "Wszystko jest dla ludzi, lecz rozsądek i umiar są podstawą dobrej zabawy".
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 cze 2014, 10:39

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Rico 24 sie 2014, 21:29
Z MJ jest coś takiego, że jak na początku cię nie jebnie za mocno i nie padniesz to później możesz osiągnąć taki stan, że możesz palić i palić i co najwyżej zaśniesz.

Ostatnio zapaliłem sam, byłem zestresowany, miałem fatalny humor. Mówią, że MJ tylko wzmacnia twój nastrój. Mnie nastawiła pozytywnie, lepiej dużo się poczułem, oglądnąłem Wikingów, później dopaliłem blanta i zacząłem się zbierać do spania. Wtedy mnie mocno siekło dość, byłem nieźle zjarany, ale czułem się dobrze. No i elegancko zasnąłem później.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Marihuana

przez Jabłko 10 paź 2014, 05:13
Bo sie elegancko po tym spi ;) A żadne państwo nie będzie mi zabraniało posiadać tego, co chce, ja uprawiam wlasne konopie, przewazajace sativki które są świetne na moje problemy z nastrojem, palenie własnej marihuany z własnej uprawy to super frajda. Palenie z ulicy często przechodzi przez 20 rąk zanim trafi do że tak powiem celu. Jak ktoś pali ziele z własnej uprawy to jest ono zdecydowanie mniej szkodliwe od tych wszystkich piguł antydfepresyjnych co tu ludzie biorą, wiadomo co się pali i że pali się sort z najwyższej półki ;) polecam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lis 2013, 23:19

Marihuana

przez torres 22 paź 2014, 18:29
Słuchajcie odstawiłem alkohol i palę tylko blanty - po tygodniu stan psychiczny jest zupełnie inny. Tylko nie warto dopalać, lepiej zapalić tłustego bata 3 godzinki przed snem i jak faza schodzi to po prostu się położyć - rano człowiek jest jak nowo narodzony i nie myśli o paleniu, wieczorem znów blant i można sobie robić przerwy. Myślę, że nie ma nic lepszego dla mnie niż to :D Jeszcze kobiety ale bez przywiązania do żadnej i romantyzmu, bez planowania. Dzięki blantom wreszcie przestaję rozkminiać i planować na przyszłość i mogę się skupić na chwili obecnej. A autorozwój podskoczył odkąd palę o kilkaset procent. Tylko odstawcie lepiej alkohol i inne używki a będzie gitara.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Rico 26 paź 2014, 22:28
torres napisał(a):Słuchajcie odstawiłem alkohol i palę tylko blanty - po tygodniu stan psychiczny jest zupełnie inny. Tylko nie warto dopalać, lepiej zapalić tłustego bata 3 godzinki przed snem i jak faza schodzi to po prostu się położyć - rano człowiek jest jak nowo narodzony i nie myśli o paleniu, wieczorem znów blant i można sobie robić przerwy. Myślę, że nie ma nic lepszego dla mnie niż to :D Jeszcze kobiety ale bez przywiązania do żadnej i romantyzmu, bez planowania. Dzięki blantom wreszcie przestaję rozkminiać i planować na przyszłość i mogę się skupić na chwili obecnej. A autorozwój podskoczył odkąd palę o kilkaset procent. Tylko odstawcie lepiej alkohol i inne używki a będzie gitara.

Coś więcej o autorozwoju? Co robisz jak zapalisz? Też myślę o ograniczeniu albo nawet odstawieniu alko.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Marihuana

przez torres 26 paź 2014, 22:33
Ciężko mi to opisać bo po prostu dużo rozkminiam i widzę pewne sprawy z dystansu dzięki czemu poszerza mi się światopogląd. Czytałem dużo tekstów o NLP i wschodniej mistyce i kiedy stosuję się po paleniu do tego co tam piszą to mam efekty, których na trzeźwo te metody mi nie przynosiły.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do