Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 30 lis 2013, 23:04
Raz w tygodniu jeden drink? Ueee, co to za picie ;) Ja bym się nie przejmował. Walnij sobie kiedyś kielona w "bezpiecznym środowisku" i zobacz jak reagujesz. Umrzeć nie umrzesz ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

przez czarnydiabeł 02 gru 2013, 14:01
Nie palę już grasu od 10-12 lat (a raczej palę bardzo rzadko tak 1-2 razy w roku jak mam okazję w fajnym towarzystwie spróbować czegoś swojskiego, ale i to nie zawsze). Kiedyś paliłem kilka lat (ok. 5) praktycznie codziennie. co mogę powiedzieć to, ze marihuana przestała mnie po prostu bawić (nie zmieniłem na inne dragi) a wręcz zaczęła mi przeszkadzać, po zapaleniu zamiast zabawnie czasami robiło się nieprzyjemnie i po prostu zrezygnowałem z palenia. Za to zacząłem z czasem coraz więcej pić (w opinii większości prawdopodobnie moje picie byłoby uznawane za normalne, jak to w Polsce, ale ja wiem ze to już równia pochyła się zaczyna...jak u większości pijących Polaków tylko nie chcą tego widzieć). Generalnie uważam ze moje palenie i późniejsze popijanie miało znaczacy wpływ na to że mam to co mam. Raczej uważam po latach ze używki są do dupy. Nie ma to jak trzeźwy umysł. Używki oszukują nas i dają ułudę a tak naprawdę to są nic nie warte. Wydaje mi się że opanowałem się w porę i mam zamiar być abstynentem. Rzuciłem fajki i marychę (praktycznie tak mogę powiedzieć) rzucę i alko.

Ogólnie moje twierdzenie jest takie ze palenie marychy NIE JEST bez znaczenia dla zdrowia psychicznego i odradzam.
czarnydiabeł
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 02 gru 2013, 14:11
Zgadzam się. Zauważyłem, że na drugi dzień po paleniu jestem strasznie nerwowy, dlatego ograniczam się tylko do palenia raz albo dwa razy na 3 miechy. Tak samo uzależnia jak palenie fajek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

przez hyperactive 02 gru 2013, 14:50
deader,

Dzięki za opinię ;)

Co do marychy to tak jak mój psychiatra powiedział: "Proszę bardzo, niech ją zalegalizują, ale ja będę miał 2x więcej roboty, a już teraz mam jej nadmiar".

Dużo osób jest na tyle w to wjebane, że żaden argument by do nich nie przemówił - także nie ma sensu z nimi polemizować.
Ja mogę powiedzieć jedno, od momentu kiedy dowiedziałem się, że choruję na manię i od momentu odstawienia marychy już kompletnie nie mam takich opcji na bani. Dalej uważam, że trawka w ZDROWYCH ilościach byłaby bardzo spoko, ale niestety nie dla każdego... Na pewno nie dla mnie, człowieka o słabej psychice. Na początku trudno mi się było z tym pogodzić, ale cóż.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Patryk616 02 gru 2013, 23:01
Ja zacząłem palić trawę w wieku 14-15 lat, skończyłem palić w wieku 19 lat, czyli ponad 2 lata temu. Nie było to takie palenie sporadyczne, czy od święta. Paliłem niekiedy po kilka razy dziennie. Śmiało mogę powiedzieć, że byłem bardzo uzależniony psychicznie. Nie mogłem zjeść śniadania dopóki nie zapaliłem, nie mówiąc już o tym, żebym mógł zasnąć, bez palenia na wieczór. Cały czas myślałem o tym, żeby palić. Po całym przepalonym dniu, na drugi dzień miałem wrażenie, jakby tego poprzedniego nie było. I tak w koło, bez względu na żadne konsekwencje. Uwielbiałem palić i pewnie bym palił do dziś, gdyby nie nerwica... Zaczęło się bardzo nagle, gdy podczas palenia zaczynałem mimowolnie badać sobie tętno. Z biegiem moich natrętnych myśli ono się zwiększało, po czym odczuwałem różne bóle somatyczne. Niekiedy byłem bliski utraty przytomności podczas takich ataków paniki. Obawiałem się, że dostanę zawału serca... Na początku trudno mi było się pogodzić z tym, że coś, co mi sprawiało przyjemność, już mi nie sprawia, a wręcz odwrotnie - bardzo pogarsza moje samopoczucie. Postanowiłem więc ze strachu przestać palić całkowicie z dnia na dzień. Oczywiście przez kilka dni towarzyszyły mi objawy abstynencyjne, takie jak bezsenność i całkowity brak apetytu... Przez jakiś czas później czułem się dobrze, dopóki objawy, które miałem pod wpływem marihuany, nie zaczęły się objawiać na trzeźwo. W późniejszym czasie jeszcze próbowałem nie raz zapalić, lecz efekt był wciąż ten sam - przyspieszone tętno, lęki, natręctwa i oprócz tego, nic dobrego :)
Zmęczony wzrok wbity w sufit, zimny pot, mrok, w duszy ucisk, nie mogę siebie znieść, a co dopiero ludzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 gru 2013, 18:30
Lokalizacja
Kielce

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 03 gru 2013, 09:18
Patryk616 napisał(a):Po całym przepalonym dniu, na drugi dzień miałem wrażenie, jakby tego poprzedniego nie było.

Ja tak mam, tylko zamiast "przepalonym" można w moim przypadku wstawić "przepracowanym"...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

przez rotten soul 03 gru 2013, 15:44
Patryk616,
skończyłem palić w wieku 19 lat, czyli ponad 2 lata temu.

:brawo: . Ja mam nadzieję, że w nadchodzącym roku nie sięgnę po fifkę ani razu. W poprzednim miałem tylko ze 6 dni przejaranych, więc rokowania są dobre. Po za tym zastosowałem maksymalną profilaktykę, a to bardzo mi pomoże.

Paliłem niekiedy po kilka razy dziennie.

Ja paliłem co 2 godziny, przez cały dzień oporowo. W nocy niekiedy również się budziłem, brałem parę buchów, porozkminiałem i dopiero dalej kontynuowałem spanie.

Po całym przepalonym dniu, na drugi dzień miałem wrażenie, jakby tego poprzedniego nie było. I tak w koło, bez względu na żadne konsekwencje.

To samo było u mnie. Od ładnych paru lat to chyba był główny powód dla, którego paliłem. Żeby nie pamiętać, nie myśleć, nie planować tylko żyć w zawieszeniu, w takim jakby nieskończonym jednym dniu.

Niekiedy byłem bliski utraty przytomności podczas takich ataków paniki. Obawiałem się, że dostanę zawału serca..

Takie hardkorowe jazdy to miałem parę razy po specyfikach do palenia ze Smartszopu np. po produkcie "Konkret". Dwa razy myślałem, że po tym zejdę. Raz objawy były tak silne, że zemdlałem w kiblu, upadłem na podłogę, rozbijając głową kafelek na ścianie i dostałem jakiś dziwnych drgawek przez kilka sekund. Zupełnie nie wiedziałem co się dzieje. Najlepsze z tego wszystkiego jest, że minęło 1,5h a ja znowu jarałem to gówno. :roll:
Po samej bace też miałem kilkukrotnie spore wkręty paniczne, ale mimo to były one do ogarnięcia, nie były tak intensywne jak po chemii ze smartów.
rotten soul
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez VerblichenenRosen 04 gru 2013, 21:27
rotten soul nieskonczony jeden dzien... znam to, wtedy jeszcze czlowiek sadzi ze jest terminatorem... a potem powolutku zaczyna ogarniac ze nie jest i organizm jedzie na odcince zeby nadazyc a czlowiek sobie tego nawet nie uswiadamia. Dla tego ja uwazam ze z paleniem jest jak z jazda autem. Jesli wsiadziesz do samochodu, wcisniesz gaz i zamkniesz oczy daleko nie dojedziesz. Nawet najlepsza fura potrzebuje swiadomego i ogarnietego kierowcy. Zielsko tez...

Dla tego podziwiam ludzi takich jak hyperactive. Jesli czujesz ze jaranie wymyka Ci sie spod kontroli czesciej niz chcesz, wysiadz i zostaw to gowno w pierwszym momencie kiedy sobie to uswiadomisz. Wiele ludzi wie o tym, jest tego swiadomym ale ani nic nie zmienia ani nie konczy.

Czy nie warto nigdy wracac? Sam nie wiem... mysle ze niektore osoby nie moga niczego zmienic w trakcie jesli zaszlo to za daleko ale po dluzszej przerwie podejscie do tego zmienia sie calkowicie. Zielsko w gruncie rzeczy jest lekiem jesli czlowiek ma wystarczajaco autosugestii lub pomocy zeby go nim uczynic - calkowicie tak jak leki psychoaktywne. A ja sie czuje lepiej jesli w sytuacji ciezkiej psychicznie zapale sobie jointa a nie lykam jakiegos Xanaxu czy innego cholerstwa jak polowa holendrow mimo ze przeciez sa CoffeeShopy...
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
If your only goal is to become rich, you will never achieve it.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
John D. Rockefeller
Posty
19
Dołączył(a)
04 gru 2013, 02:00
Lokalizacja
kiepska lokalizacja...

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 04 gru 2013, 21:41
VerblichenenRosen, /cenzura/ jak potłuczony.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 04 gru 2013, 21:45
marwil
Twierdzisz że VerblichenenRosen nie ma racji w tym co pisze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 04 gru 2013, 21:48
Depakiniarz, a nie wynika to z mojego ostatniego postu?
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 04 gru 2013, 21:50
To przedstaw może swoje argumenty mówiące o tym że VerblichenenRosen pier doli głupoty tak jak Ty to ująłeś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Marihuana

Avatar użytkownika
przez VerblichenenRosen 04 gru 2013, 22:11
marwil napisał(a):Depakiniarz, a nie wynika to z mojego ostatniego postu?

A chcialbys uslyszec co wynika z Twojego postu?
Ostatnio edytowano 04 gru 2013, 22:15 przez VerblichenenRosen, łącznie edytowano 2 razy
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
If your only goal is to become rich, you will never achieve it.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
John D. Rockefeller
Posty
19
Dołączył(a)
04 gru 2013, 02:00
Lokalizacja
kiepska lokalizacja...

Marihuana

Avatar użytkownika
przez marwil 04 gru 2013, 22:14
Ostatnie dwa jego zdania. Równie dobrze można tłumaczyć alkohol, opiaty, władki, a z resztą zajrzyj w hyperral.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do