Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez AmnuM 27 sie 2013, 21:30
Zioło nie uzależnia fizycznie. Np. miałem okres fascynacji dysocjantami, ze względu na ich magiczne działanie i działanie antydepresyjne na afterglow'ie. To na co człowiek jest podatny w danym momencie, zależy od stanu jego psychiki, jak i stanu ogólnego jego życia. Ja np. wolałem jak najmocniej i mieszałem parę substancji na raz a marihuana służyła jako "dobitka".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2013, 21:35
Ależ, nie musi występować uzależnienie fizyczne, żeby mówić o uzależnieniu, nieprawdaż? ;) Poza tym popatrzmy z drugiej strony: zioło nie uzależnia fizycznie, ale przez psychiczne uzależnienie jaracz pali dość często, znajduje się praktycznie non-stop w stanie "tumizwisizmu" - uniemożliwiającego np. sensowną naukę czy pracę. Jest wiele aspektów uzależnienia.

I dobrze wiem o czym mówisz, dla mnie przez długi czas zioło było niczym keczup na zapiekance - dodatkiem do "głównego posiłku" :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Hans 27 sie 2013, 21:48
Dla mnie takie mieszanki, jeśli chciałem poczuć czystą fazę, zawsze były bez sensu, jedynie stosowałem jak chciałem się upodlić i nie wiedzieć, gdzie góra, a gdzie dół.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez AmnuM 27 sie 2013, 21:50
deader napisał(a):Ależ, nie musi występować uzależnienie fizyczne, żeby mówić o uzależnieniu, nieprawdaż? ;) Poza tym popatrzmy z drugiej strony: zioło nie uzależnia fizycznie, ale przez psychiczne uzależnienie jaracz pali dość często, znajduje się praktycznie non-stop w stanie "tumizwisizmu" - uniemożliwiającego np. sensowną naukę czy pracę. Jest wiele aspektów uzależnienia.

I dobrze wiem o czym mówisz, dla mnie przez długi czas zioło było niczym keczup na zapiekance - dodatkiem do "głównego posiłku" :P


Twoja zapiekanka była tylko kęsem na jeden raz, przy mojej pieczeni z dzika. :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 27 sie 2013, 22:04
AmnuM napisał(a):Twoja zapiekanka była tylko kęsem na jeden raz, przy mojej pieczeni z dzika. :pirate:


Obrazek


Ja rozumiem że po bace przychodzi pac-man, ale aż taki? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez AmnuM 27 sie 2013, 22:19
haha, Pamiętam jak na początku jarania, gdy jeszcze na mnie to robiło wrażenie, patrzyłem na księżyc, a on się do mnie uśmiechał, a uliczna lampa stawała się patrzącym na mnie kotem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 28 sie 2013, 00:29
jetodik napisał(a):wole piwo wypić niż trawe :)

nie piłam trawy :twisted:
ciekawe w sumie jak by smakowała w formie płynnej ;)

Po ostatnich przygodach psychodelicznych dopalanych mj stwierdziłam, że potrzebuję przerwy. I trzymam się tego na razie, bo się po prostu boję, że oszaleję do końca.

Ktoś tam wyżej napisał, że nie można się uzależnić. Od wszystkiego można.
Jaka różnica, czy to opio, benzo, seks, gry, ...

swoją drogą - to nakręcenie też jest wku*wiające. I chciałabym sobie odpłynąć, zatopić się w sobie, w świat muzyki, ...
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 sie 2013, 17:22
nie wiem jak smakuje trawa w formie płynnej, na pewno gorzej niż sok pomidorowy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Hans 29 sie 2013, 17:33
Zróbcie se 'mleko' to zobaczycie.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 sie 2013, 17:37
Hans, to już jest z mlekiem, byłem kiedyś na imprezie gdzie to gotowali, ale tak śmierdziało, że nikt tego nie chciał posmakować.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 29 sie 2013, 18:57
O matko, porzygałbym się chyba bo mleka nie trawię, nie znoszę, fuuu! Natomiast miło wspominam haszowe ciasteczka z któregoś sylwestra, były całkiem zabawne :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez irkarmir 04 paź 2013, 02:38
kurcze... najgorzej gdy człowiek sam siebie oszukuje myśląc, że nieuzależniony jest :( znałam kiedys dwóch regularnie jarających chłopaków co to jeden z nich w rozmowie, w której go ostrzegano żeby nie jarał taaak bo się uzależni! odpowiedział: "eee tam Piotrek jara juuuż 2lata i jeszcze sie nie uzależnił... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 paź 2013, 15:15

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 07 paź 2013, 14:09
Uo matko, wstawiam bo "glebłem" jak to zobaczyłem! Obrazek

Obrazek

-- 08 paź 2013, 19:10 --

I następny brecht do kolekcji:

http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/w- ... icja/me5sc
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

przez niewazne94 22 paź 2013, 00:00
Palę pięć lat, nie dość że jestem w jakiś sposób uzależniony psychicznie to jeszcze czuje się jak by mój mózg stanął w miejscu a nawet cofnął się o rok-dwa wstecz.
Nie palcie! Pierdoleni gimnazjaliści są za legalizacją a nawet tego na oczy nie widzieli.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do