Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Hans 14 cze 2013, 21:58
Moim zdaniem to wszystko zależy od "źródełka". Mi by odpowiadała ustawa pozwalające na domową uprawę odmiany, która jest dla mnie najlepsza.

pannaAlicja, zakapturzeni koledzy kolegów są jak najbardziej realni. Jaką masz pewność, że kupując towar nie wspierasz mafii?
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 15 cze 2013, 16:04
deader, ale oni sami sobie tworzą tą "białą damę", żeby świadomie mieć większego kopa, a nie że dilerzy Tobie robią taki mix.
Ja wiem, że niektórzy dodają jakieś gówna ale to raczej piasek (brr), lakier do włosów (nie wiem po co), jakiś talk czy inne po to, by zwiekszyć objetość (a nie po to, by mocniej kopało).

Ja wiem, jakie palenie ma negatywy, wiem jakie pozytywy. To nie tak, że jestem zauroczona samym faktem styczności z marihuaną i bezmyślnie ją palę by mieć fun. Różne są powody, najczęściej, bo mam ochotę. Nie będę się tłumaczyła jakimiś durnymi sloganami. Po prostu to lubię.

Hans, mafii...hehe, no ja akurat przez ostatni czas wspieram drobnych hodowców :)
Jak chciałam od jakiegoś bossa w moim mieście (lol) to cena była 2x większa niż ta, którą mam normalnie no i wokół towaru masę legend - co do odmiany (holaaaandia przy niej na wymarciu, lol) także dziękuję, wolę uderzyć do kogoś innego :]

Aaaaale ostatnio nie kupuje, nie mam, spaliłam, ni ma. :]
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 15 cze 2013, 16:48
pannaAlicja napisał(a):deader, ale oni sami sobie tworzą tą "białą damę", żeby świadomie mieć większego kopa, a nie że dilerzy Tobie robią taki mix.

Fakt, dlatego też napisałem że cytat z bloga trącił antynarkotykową grafomanią. Ale zrozummy naszych "przeciwników" - chcą chronić dzieci przed narkotykami, więc będą robić to w każdy możliwy sposób, nawet przez wyolbrzymianie i przekręcanie faktów i o ile nam "w temacie" trąci to bzdurami to intencje mają raczej pozytywne.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Hans 15 cze 2013, 16:56
pannaAlicja, to trafiłaś na jakichś dziwnych 'bossów' skoro zajmowali się handlem detalicznym, bez instynktu samozachowawczego byli? Ja im nie zwyczajnie nie ufam, wszystkim i każdemu z osobna. Własna uprawa - to by mnie jedynie satysfakcjonowało.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 cze 2013, 21:41
Miejmy odwagę, "my", palacze, przyznać że nie jest tak że ziółko nie ma ciemnej strony, że nie jest całkowicie nieszkodliwe, że wiążą się z nim pewne zagrożenia.

Lubię palić ( oby tylko nie za często ;) ) ,ale nikt mi nie powie ,że trawa działa nieszkodliwie na pamięć "roboczą " krótkotrwałą ( świeżą). Akuratnie jestem na etapie wkuwania pytań teoretycznych do egzaminu prawa jazdy i nie wyobrażam sobie ZUPEŁNIE palenia i nauki jednocześnie.

-- 15 cze 2013, 20:44 --

... i ta gastrofaza ,,, też jakoś mi nie na rękę. Zdobyłem kilka tabletek fenterminy , zobaczymy czy takie cudko przebije , stawiam ,że nie, choćbym i< kilo spalił> :zzz:
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

przez rotten soul 16 cze 2013, 15:22
Kalebx3 napisał(a):ale nikt mi nie powie ,że trawa działa nieszkodliwie na pamięć "roboczą " krótkotrwałą ( świeżą).

Ja na pewno nie powiem :D, chodź kiedyś stanowczo zaprzeczałem temu.
Kalebx3 napisał(a):Akuratnie jestem na etapie wkuwania pytań teoretycznych do egzaminu prawa jazdy i nie wyobrażam sobie ZUPEŁNIE palenia i nauki jednocześnie.

Masz 100% racji. Palenie + nauka = MISSION IMPOSSIBLE. Nigdy nie nauczyłem się czegokolwiek (w sensie kucia, bo w pracy opanowałem parę rzeczy będąc na fazie) pod wpływem baki. Jedyne czynności podczas których moja koncentracja rosła na zajebce, to granie online w FPS , oglądanie jakiegoś filmu (który trafiał w moje gusta oczywiście) i słuchanie ulubionej muzyki (którą się doceniało jeszcze bardziej).
Kalebx3 napisał(a):... i ta gastrofaza ,,, też jakoś mi nie na rękę. Zdobyłem kilka tabletek fenterminy , zobaczymy czy takie cudko przebije , stawiam ,że nie, choćbym i< kilo spalił> :zzz:

Gastrofaza sama w sobie nie jest taka zła. Wszak jedzenie to jedna z większych przyjemności dla człowieka, a bo bace to już w ogóle szkoda gadać :D . Wadą jest to, że jak się dość często pali, to człowiek dużo tego żarcia konsumuje, często bardzo niezdrowego (tak było w moim przypadku) i ...kilogramy przybywają. Odkąd mocno ograniczyłem palenie schudłem prawie 15 kg. Różnica kolosalna w moim przypadku, chodź znam takich, którzy są chudzi jak patyki, a dużo palą i obżerają się.
Odnośnie tej fenterminy. Skoro to jakaś pochodna władkoskiego, to łaknienie powinno się zmniejszyć, ale jakoś dziwnie byłoby mi nie uwieńczyć fazy jakąś dobrą szamą. Toż to niemal rutuał :D .
rotten soul
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 19 cze 2013, 17:44
Nauka na bace jest tak samo niemożliwa jak na alkoholu...
Z tą pamięcią to nie wiem, na pewno siada koncentracja i pojawia się takie splątanie językowe.
Ale nie pozostaje na długo.
Porównując do alkoholu... to ja wolę trawę. Zdecydowanie.

A gastro... był taki moment, że jadłam wyłącznie na gastro :D Ale nie jakieś mega wielkie ilości, da radę się powstrzymać.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Marihuana

przez Grzegorz_Kiet 21 cze 2013, 21:41
Witam. Pozwole sobie zabrac glos w dyskusji poniewaz wpisywalem sie tu w marcu gdy rzucalem palenie. Dzis mija 85 dni odkad zapalilem ostatniego blanta. Napisze wprost bo nie ma co sie czarowac - moje zycie nie uleglo jakiejs duzej zmianie, owszem zostaje troche pieniedzy w kieszeni bo tak to conajmniej te 50zl dziennie szło na palenie ale jesli chodzi o kondycje psychiczna to co kilka dni wieczorami (zwlaszcza w taka pogode) brakuje zeby wyjsc i sobie na spokojnie zapalic, wyluzowac sie.

Przez ten okres przestalem robic wiele rzeczy, ktore na codzien przez 5 lat codziennego palenia robilem, nie gram na playstation, nie chodze w miejsca w ktorych przesiadywalem i zerwalem kontakty z wieloma dobrymi kolegami ktorzy pala po to zeby mnie nie ciagnelo. Ale po prostu wiele rzeczy przestalo mnie cieszyc, nie czerpie przyjemnosci z rzeczy ktore dawaly mi frajde. Sport silownia basen sztuki walki to wszystko bylo moja pasja od lat i zawsze to robilem a wieczorami siedze zazwyczaj sam bo kazdy sie spotyka, chlopaki jezdza po miescie pala smieja sie i spedzaja czas tak jak przez lata i ja spedzalem i brakuje mi tego.

Zastanawiam sie coraz czesciej, ostatnio praktycznie codziennie - czy nie zaczac palic. Oczywiscie nie tyle co do tej pory ale chociaz weekendowo zeby miec to poczucie ze nie jestem wyizolowany i wyoutowany, bo tak naprawde sam sie wyoutowalem.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 01:19

Marihuana

przez rotten soul 21 cze 2013, 22:18
Grzegorz_Kiet napisał(a):Witam. Pozwole sobie zabrac glos w dyskusji poniewaz wpisywalem sie tu w marcu gdy rzucalem palenie. Dzis mija 85 dni odkad zapalilem ostatniego blanta.

Po co w ogóle rzucałeś? Przeszkadzało Ci w czymś? Bo z tego co napisałeś wyżej, prowadziłeś całkiem aktywny i przyjemny tryb życia, a baka (bo na to wygląda, wnioskując z podanych przez Ciebie informacji) była jakby motorem napędowym tego wszystkiego.

Grzegorz_Kiet napisał(a):Napisze wprost bo nie ma co sie czarowac - moje zycie nie uleglo jakiejs duzej zmianie,

Co chciałeś zmienić konkretnie?
Grzegorz_Kiet napisał(a):(...) owszem zostaje troche pieniedzy w kieszeni bo tak to conajmniej te 50zl dziennie szło na palenie (...)

Musi Ci się dobrze powodzić skoro co najmniej 1500 zeta na miesiąc to dla Ciebie trochę pieniędzy. Tylko pozazdrościć.

Pozdro
rotten soul
Offline

Marihuana

przez Grzegorz_Kiet 21 cze 2013, 23:07
To "trochę" nalezalo wziac w cudzyslow, oczywiscie pochlanialo to lwia czesc moich wydatkow, teraz wiekszosc tej kwoty inwestuje w jedzenie i odzywki sportowe, no ale niestety co dwa dni pije piwka + chipsy co generalnie jest chyba jeszcze gorsze niz palenie. Chcialem rzucic bo moj stopien zaawansowania byl za wysoki - tzn potrzebowalem zapalic przed wiekszoscia czynnosci, a co bylo najbardziej meczace to zawsze koniecznie bezposrednio 5 minut przed snem bo inaczej nie bylo opcji zasnac.

Teraz juz podjalem praktycznie decyzje i od nastepnego weekendu sprobuje zapalic, na pewno po takiej przerwie 90 dniowej bedzie mi mniej potrzeba i licze na to ze nie bede zmuszony palic zeby zasnac, ale doszedlem do wniosku ze szkoda mi zycia na ciagle odmawianie sobie czegos co uspokaja i daje chwile ukojenia, za krotkie to zycie i zbyt pelne i tak problemow z kazdej strony. W kazdym razie trzymajcie kciuki, pozdrawiam :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 01:19

Marihuana

przez rotten soul 21 cze 2013, 23:44
Kciuki mogę potrzymać, ale jestem niemal pewien, że powrócisz dość szybko do utartego schematu, szczególnie, że miałeś bardzo długi okres regularnego palenia i po prostu lubisz to bardzo.
rotten soul
Offline

Marihuana

przez Grzegorz_Kiet 22 cze 2013, 01:28
A ja mimo wszystko wierze, ze uda mi sie ograniczyc to jedynie do weekendow a w tygodniu skupic sie na sporcie. To z jednej strony nie byloby odczuwalne po kieszeni bardziej niz zestaw piwka+chipsy dziennie a z drugiej mialbym ta swiadomosc, ze za kilka dni na weekend sobie zapale a nie tak jak teraz wkrety i ograniczanie typu "juz nigdy nie pojde tu czy tu z tym i z tym i nie zapale, cos sie skonczylo" itp bo to ta swiadomosc wlasnie byla najgorsza.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 01:19

Marihuana

przez rotten soul 22 cze 2013, 12:38
To by było w sumie najlepsze rozwiązanie. Umiar. Ja zawsze miałem z tym problemy, chociaż w końcu zaczynam to ogarniać. Tobie też tego życzę. Złap tam chmurę za moje zdrowie ;)
rotten soul
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez element 25 cze 2013, 13:53
Hmmmm zaciekawila mnie jedna rzecz..... Skoro marihuana jest substancja psychoaktywna ktora pomaga Ci w przenosni "zajrzec w głab swojej głowy" przynajmiej w moim przypadku tak jest.... Duzo osob mysli ze cale zycie chodze ujarany bo non stop krece beke ze wszystkiego. Ale ostatnio mialem dziwne jazdy palac. Mianowicie czulem potworny lęk i otumanienie, myslalem ze kazdy na mnie patrzy i mnie ocenia, krytykuje, obgaduje i ze uczestnicze w jakims przedstawieniu. Czulem strach i przerazenie ale najgorsze bylo to ze moglem wszystko kupic... Kiedys tak nie mialem wiadomo byl looz ale jaralem z ludzmi ktorych malo znalem wiadomo nie swoje towarzystwo.... I po ostatniej jezdzie postanowilem przystopowac z trawka. Ale pytanie jest jedno.... Czy trawka nie pomoglaby wyciagnac ludzi z nerwicy depresji poprzez doprowadzenia sie np do stanu odurzenia na terapii... To substancja psychoaktywna jestesmy wowczas podatni na sugestie. Czy w takim stanie nie jest latwiej dosc do mysli czlowieka.... Nie wiem czy to moje jakies glupie rozkminy ale mialem ostatnio strasznie lipa tripa. Po ostatnim jaraniu nasilily sie moje leki i moje przemyslenia ktore mam na trzezwo.... Boje sie ze moze jestem wariatem i dlatego mialem ostatnio taka jazde.... Ze swiruje.... Np ktos by mi powiedzial ze na rolki trzeba miec prawko a ja bym to kupil bylem tak podatny..... Odpowiedzcie prosze co to znaczy ze mialem takie jazdy.... zalezy mi na tym. Chcialbym tak jak kiedys siasc spalic z kumplem blanta i sie posmiac a nie miec jakies chore jazdy... Jak narazie nie chce tego wogole robic po ostatnim
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do