Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez kahir 12 maja 2013, 04:42
ja tam się uzależniłem od razu. jebut! 11 lat zleciało jak z lolka* strzelił.

*tak naprawdę palę tylko z lufki.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Vigor_prawdziwy 19 maja 2013, 00:26
tez pale tylko z lufki. no i moze czasem skreta w towarzystwie.
wszystko da sie podwazyc a to czego nie da sie podwazyc, jest niepodwazalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 kwi 2013, 21:05

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 23 maja 2013, 23:10
taa...
może jeszcze powymieniajmy się sposobami palenia...
i odmianami, jakie palimy...
a w ogóle to opiszmy swoje fazy

<facepalm>

Dobra, ja dzisiaj jestem bardzo na anty, natknęłam się w szufladzie na lufkę, poczułam ten cholernie piękny zapach i aż mnie skręciło. Biorąc pod uwagę dół, jaki mnie w tej chwili złapał, to mam ochotę. Wielką ochotę. Ale nie. miała być przerwa, niech będzie przerwa.

<a jednak psychicznie można się od wszystkiego uzależnić>
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

przez inbvo 23 maja 2013, 23:16
pannaAlicja, nie ma co w chodzić w szczegóły i niuanse takie jak odmiany xD

a fazę można dostać bez zielonego :P
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Marihuana

przez ktośtam 29 maja 2013, 00:24
pannaAlicja napisał(a):taa...
może jeszcze powymieniajmy się sposobami palenia...
i odmianami, jakie palimy...
a w ogóle to opiszmy swoje fazy

<facepalm>

Dobra, ja dzisiaj jestem bardzo na anty, natknęłam się w szufladzie na lufkę, poczułam ten cholernie piękny zapach i aż mnie skręciło. Biorąc pod uwagę dół, jaki mnie w tej chwili złapał, to mam ochotę. Wielką ochotę. Ale nie. miała być przerwa, niech będzie przerwa.

<a jednak psychicznie można się od wszystkiego uzależnić>



Mam ten sam problem. Miała być przerwa .... i kilka dni nawet była, a póki co siedzę uhahany.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 maja 2013, 14:36

Marihuana

Avatar użytkownika
przez tahela 29 maja 2013, 00:31
mi kiedys kolega zrobił wykład na temat odmian trawy, jakis kształtów listków,jakiego kopa daje kazda odmiana , zagadał sie maskrycznie a ja tak siedziałam w pewnym momencie tak sie przyjrzał i mowi ,ale ciebie to chyba nie interesuje , ja sie popatrzyłam na niego i powiedziałm no raczej nie :hide: :pirate:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Marihuana

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 29 maja 2013, 00:38
A ja po marihuanie od razu idę spać. :?
Chociaż biorąc pod uwagę moje problemy ze snem to chyba dobrze.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 30 maja 2013, 18:25
tahela, a mnie właśnie jarają takie rzeczy ;)
od kiedy sama testuję, tym bardziej

generalnie nałożyłam sobie limit 1x w tyg.
Na razie wychodzi :]
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Marihuana

Avatar użytkownika
przez kaja123 01 cze 2013, 14:24
pannaAlicja napisał(a):[b]
generalnie nałożyłam sobie limit 1x w tyg.
Na razie wychodzi :]

"Marihuana ma to do siebie, że długo pozostaje w organizmie - nawet do trzech tygodni. Jeżeli ktoś pali raz w tygodniu, to okres odstawienia się przedłuża, bo marihuana jest wtedy cały czas w organizmie. Taka osoba ma ciągle zmieniony nastrój - jest ciągle na haju, tylko zmniejszonym.
Tytoń ma to do siebie, że uszkadza płuca, krtań. Natomiast marihuana uszkadza mózg."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Marihuana

przez Sebastian90 02 cze 2013, 18:15
Pozytywne, psychotropowe działanie marihuany

Witajcie drodzy forumowicze,

Chciałbym poruszyć jeden bardzo ciekawy, aczkolwiek kontrowersyjny temat. Na tym forum jestem już od długiego czasu, jednakże nie uczestniczyłem zbyt aktywnie w jego życiu. W skrócie, moje problemy sprowadzają się (lub też sprowadzały się - o czym później) do ogólnego lęku przed wszystkim, zaburzeń nastroju podchodzących pod stany depresyjne, perfekcjonizmu, licznych stresów, prokrastynacji i całej masy innych pochodnych objawów. Mam za sobą rzucone studia i liczne życiowe porażki, które były efektem właśnie tego wysokiego poziomu neurotyczności.

W pewnym momencie jednak wystąpiło we mnie coś, co stało się przyczynkiem do bardzo poważnych zmian w moim życiu. Pomimo wcześniejszych potężnych obsesji i lęków, postanowiłem wrócić na rzucone wcześniej przeze mnie studia. Tak jak wtedy nie dawałem sobie na nich rady i wykańczałem się psychicznie, tak teraz udaje mi się podejść do tego z pasją, zaangażowaniem i co najważniejsze - bez zauważalnego lęku i stresu.
W życiu prywatnym i osobistym również odnotowałem spore zmiany na lepsze - lepiej układa mi się w kontaktach z płcią przeciwną, mam lepsze stosunki z rodziną i co również zauważyłem - sprawy, które wcześniej niesamowicie mnie dręczyły (przykładowo - obsesja, jak inni mnie postrzegają, jak wypadam przed innymi, albo depresyjne myśli związane z odnoszonymi porażkami, nawet tymi bardzo błahymi), tak teraz praktycznie nie stanowią żadnego istotnego wpływu na moje życie. Ogólnie pozytywne podejście do życia i "wyjebane" praktycznie na wszystko. Nawet jak jestem przytłoczony ogromem obowiązków i ciężkich zadań, to wszystko bezproblemowo przyjmuję "na klatę" i potrafię obecnie skutecznie ogarniać o wiele więcej spraw, niż kiedykolwiek wcześniej.

Co się zmieniło w moim życiu? Pewnie wielu pomyślałoby, że może to być efekt branych dobrych leków psychotropowych, albo wizyt u psychologów/psychiatrów. Otóż nie. Przez towarzystwo, w którym się obracałem i obracam, zacząłem systematycznie palić marihuanę. Wiem, że może to wydawać się szalone, jakieś rojenia uzależnionego "ćpuna" albo coś takiego, ale nie jestem w stanie dopatrzyć się innych czynników, które mogły to wszystko we mnie odmienić - zwłaszcza że trend był raczej negatywny i można powiedzieć, że znajdowałem się na równi pochyłej, z każdym rokiem było tylko gorzej.

Żeby nie było, że sobie to wszystko wymyślam - istnieje również wiele badań naukowych, które potwierdzają bardzo pozytywny wpływ substancji zawartych w marihuanie na stabilizowanie nastroju i pomoc w walce z depresją i innymi chorobami psychicznymi, ale oczywiście z racji stanu prawnego tej substancji, badań nad tym prowadzi się bardzo niewiele (i raczej tylko tam, gdzie marihuana jest zalegalizowana do celów medycznych).

http://hyperreal.info/node/2982

Donosi o tym ostatni numer San Francisco Examiner. "Spodziewaliśmy się, że ludzie palą marihuanę aby złagodzić mdłości i ból oraz by zwiększyć apetyt - wszystkie objawy najczęściej przytaczane" - powiedziała Diane Prentiss, epidemiolog badająca ten problem w San Mateo Medical Center. - "W tym badaniu zaskoczyło nas jednak to, że 57% pacjentów stwierdziło, że pali, aby złagodzić uczucie niepokoju lub depresję". Naukowcy przebadali 252 osoby z wirusem HIV, z których 23% spożywało marihuanę. Kiedy zapytano ich, dlaczego jej używali, okazywało się, że głównym powodem były problemy z utrzymaniem równowagi psychicznej. Inne powody to m.in. zahamowanie mdłości i wymiotów oraz zwiększenie apetytu. Prawie jedna trzecia konsumentów marihuany przyznało także, że palili z przyczyn rekreacyjnych, a tylko 28% aby powstrzymać ból.


http://www.cannabis.info/PL/encyklopedi ... ubiegunowa

Nie chcę oczywiście nikogo do niczego przekonywać, ani tym bardziej namawiać do spożywania nielegalnych substancji. Chciałbym tylko o tym porozmawiać. Może ktoś ma podobne doświadczenia i obserwacje? Jest to temat bardzo śliski i kontrowersyjny, wobec czego wiele osób może nawet nie przyznawać się do swoich doświadczeń. Ja osobiście nie byłem w stanie dopatrzyć się jakichkolwiek innych czynników mogących wpłynąć na poprawę mojego stanu psychicznego, bo nic innego się nie zmieniło w moim życiu. Nie uprawiam medytacji, nie chodzę do kościoła ani do psychologów, nie biorę żadnych leków, w przeciągu tego czasu nie wydarzyło się w moim życiu nic przełomowego itd.

Oczywiście kluczem do "sukcesu" może być w tym przypadku odpowiednie i odpowiedzialne dawkowanie marihuany. Jak wskazują badania naukowe, muszą to być odpowiednio dawkowane ilości - jak będzie za mało, to nie będzie efektu, a jak będzie za dużo, to efekt może być odwrotny od zamierzonego. Mimo iż systematycznie, to marihuanę palę w niewielkich ilościach, kontroluję to, większość czasu w ciągu dnia pozostaję trzeźwy. Żeby nie było, że to są tylko jakieś krótkotrwałe efekty, którymi się podjarałem - marihuanę palę praktycznie codziennie od ponad roku. Oczywiście nie mam pojęcia, jak to wszystko będzie wyglądało w dłuższej perspektywie czasu - może i jest tak, że sobie "grabię", bo w dłuższej perspektywie czasu efekty psychiczne będą odwrotne, zgubne?

Jakie wy macie doświadczenia z marihuaną i jej wpływem na wasz stan psychiczny?

kaja123 napisał(a):Natomiast marihuana uszkadza mózg."


Czy są jakieś badania naukowe, które to potwierdzają?

Oto co na ten temat sądzi znany neurobiolog, profesor Vetulani:
http://www.cannabis.info/PL/wiadomosci/ ... woamp347ci

Długie palenie ogłupia. Prawda czy fałsz?

Często pojawia się argument, że długotrwałe i regularne palenie marihuany powoduje dosłowne "ogłupienie" i nieodwracalne zmiany w mózgu. - Badania tego nie wykazują. Ślady THC, i to nawet w znaczących ilościach, mogą być odkryte we krwi nawet po dwóch-trzech tygodniach. Stąd wzięło się myślenie, że działa niesłychanie przewlekle - dementuje prof. Vetulani.

- Badania na ludziach wykazują, że osoby, które brały dość dużo marihuany przez długi okres czasu, po odsunięciu substancji na pół roku, nie wykazują żadnych różnic w porównaniu z osobami, które marihuany nie używały.
Ostatnio edytowano 02 cze 2013, 18:22 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Kroki do wolności
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 maja 2010, 15:18

Marihuana

przez TAO 02 cze 2013, 18:54
Sebastian90,

To co piszesz to prawda, z jednym zastrzeżeniem, kiedy odstawisz palenie czy też jakiekolwiek spożywanie THC
na dwa miechy i napiszesz, czuję się i bez tego dobrze, wtedy można będzie uznać słuszność całkowitą.

Co do stałego dopalania się trawką to napiszę tak:
miałem bliskiego znajomego, który się dopalał systematycznie przez kilka lat.
To było dawno temu. Niestety zawiesiłem z nim znajomość, bo już nie dało się z nim gadać.
pierniczył czasem jak potłuczony. po trzech latach nasze drogi się zeszły, przestał palić
i było znacznie lepiej. Niestety został tzw alkoholikiem umiarkowanym... tzn. pije dziennie ok butelki wina
i kilku kieliszków nalewki. Nigdy nie jest uchlany. Tak od 4 lat. Jedno zastąpił drugim. Do tego popala.
coś mi tu nie gra.

Lecznicze własności THC znane są nie od dziś, lecz od wieków. Ale trzeba ją stosować jak lek.
Ostatnio leczą nią nawet raka w Kanadzie.
Spirytus też ma własności lecznicze, nalewki też. Marihuana siada na wątrobę.
Jeśli ją palisz, to żeby zminimalizować kutki uboczne, dosypuj do skręta szczyptę
sproszkowanego kłącza tataraku, wiąże ono bowiem toksyny wydzielajace się podczas palenia marychy.

Czekam na info jak się czujesz po odstawieniu twojego leku tak na 2 miechy.
Jesteś gotów i mozesz to zrobić?
Uzależninia fizycznego nie ma, ale co z psyche? ciekaw jestem.
Pozdrawiam


AAAAA dopiszę jeszcze, ze u niektórych powoduje straszne stany lekowe, z poczuciem umierania, i tachykardii.
Ostatnio edytowano 02 cze 2013, 18:59 przez TAO, łącznie edytowano 1 raz
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Marihuana

Avatar użytkownika
przez kaja123 02 cze 2013, 18:58
TAO napisał(a):[b]
Lecznicze własności THC znane są nie od dziś, lecz od wieków. Ale trzeba ją stosować jak lek.

Zgadzam się. Podobnie jak alkohol, leki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Marihuana

przez zmienny 02 cze 2013, 18:58
marihuana to bardzo fajna używka, osobiście uważam, że o wiele lepsza niż alkohol.

zajarać sobie i obejrzeć film :105: albo poczytac książkę czy pograć przez neta, wtedy tak to wciąga ahhh, niestety jest nielegalna więc nie stosuje, są jednak alternatywy. :yeah:
zmienny
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 cze 2013, 19:13
są jednak alternatywy.

a jakie ?
Chyba nie myślisz o tym syfie ,chemicznych zamiennikach z RC? Co ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do