Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

przez noris 26 cze 2012, 21:39
Powiem Wam, że też cierpię na nerwice lękową i pisąłem o niej wcześniej i na wstępie dziękuje dla eksperta za pomoc.
Otóż czasami zapaliłem sobie rzadko ale już w zerówce/2kl podstawówki! Trochę towarzystwo ale zawsze po braciach dziedziczy się kumpli...
Teraz kiedy mam owe zaburzenie nie paliłem długo bo i tak jak jarałem to raz na rok ale fajna atmosfera ze znajomymi i nagle wszyscy smażą więc i ja zapaliłem.
Nie była to marihuana a konkretny dopalacz z Czech...
Umierałem ale przeżyłem i powiem szczerze - nawet po takim tripie ze wymiotowałem, lęki, itd - nie czuję jakiegoś pogorszenia. Nic.
A pytanie czy palenie w tak młodym wieku mogło przyczynić się do powstania zaburzenia bo paląc w wieku 7lat a zachorowałem w wieku 13...?
pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 cze 2012, 20:42

Marihuana

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 cze 2012, 10:32
A pytanie czy palenie w tak młodym wieku mogło przyczynić się do powstania zaburzenia bo paląc w wieku 7lat a zachorowałem w wieku 13...?

noris, marihuana najczęściej nie jest bezpośrednią przyczyną zaburzeń. To nie jest prosty związek przyczynowo-skutkowy na zasadzie "zapaliłem trawkę - cierpię na nerwicę lękową". Najczęściej mówi się, że marihuana katalizuje zachorowanie na jakąś chorobę natury psychologicznej, kiedy palacz wykazywał już wcześniej podatność w tym kierunku. Marihuana wyzwala i przyspiesza zachorowanie, ale tendencja do zachorowania musiała być wcześniej. Na temat dopalaczy możesz przeczytać tutaj: http://portal.abczdrowie.pl/uzaleznienie-od-dopalaczy. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 27 cze 2012, 10:41
nie czytalam wszystkiego w temacie ale z trawka mam doswiadczenie i to niezbyt pozytywne.
palilam zaledwie kilka razy, ostatni raz jakies 3 lata temu i niestety nie bylo to przyjemne doswiadczenie.
wszytscy zawsze mowia ze pol trawie ma sie super humor i wsztsko jest takie piekne. owszem, kiedys jak sie upalilam tak bylo, ale nie ostatnim razem. i chyba ten raz zadecydowal ze juz nigdy nie zapale. nie wiem jak to mozliwe ale ja mialam dola, i to nie jeden wieczor czy jeden dzien ale 3 dni. chodzlam jak struta, patrzylam w jeden punkt i nic mnie nie obchodzilo, jakbym byla zahipnotyzowana.
takze odradzam palenie jesi ktos ma klopot z deprechą to wydaje mi sie ze moze sie to źle skonczyc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 cze 2012, 10:50
jaskolka83, masz rację - nie zawsze marihuana wprawia w dobry nastrój. Uważa się ją za typowo „imprezowy” narkotyk, który ma poprawiać samopoczucie, wyostrzyć doznania zmysłowe, podwyższyć samoocenę, dodać pewności siebie itp. Doznania związane z paleniem marihuany zależą od wielu czynników – wielkości dawki, cech osobowości palacza, jego stanu emocjonalnego i tego, z czym marihuana jest łączona. Marihuana najczęściej uwypukla nastrój palacza z chwili, kiedy pali, tzn. jeżeli osoba paląca marihuanę znajdowała się w dość kiepskim nastroju, to skręt wcale nie musiał poprawić samopoczucia, co dodatkowo mógł pogłębić zły humor. Nie u każdego marihuana wywołuje euforię. U niektórych mogą się pojawić myśli o śmierci i umieraniu, mogą pojawić się omamy. Efekty narkotyczne mogą doprowadzić do wypadków samochodowych, a nawet prób samobójczych. Czasami wskutek palenia „trawki” mogą pojawić się stany lękowe i zaburzenia snu. Trudno zatem o uniwersalny opis działania marihuany, bo każdy palacz może zareagować indywidualnie, w sposób trudny do przewidzenia.
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 27 cze 2012, 10:56
ekspert_abcZdrowie, mądrze powiedziane :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Marihuana

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 cze 2012, 16:34
hej, ja nie palę 8 miesięcy. Pogłębiała mi depresję, która pojawiała się po jakims czasie. Palilam codziennie jakiś rok. Co parę lat miałam przerwy z paleniem. Kiedy to miałam deprechę i mówiłam sobie, że więcej nie zajaram; a kiedy poczułam się dobrze wracałam do tego i tak to trwało kilka lat. Teraz kompletnie z tym zerwałam i czuję się dobrzze. Wiem, że marihuana nie dla mnie
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Marihuana

przez CichoCiemny 27 cze 2012, 23:33
Kto nie robi przerwy ten traci nerwy ;)
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

przez wyimaginowany 04 lip 2012, 09:55
witam.
Ja paliłem rok na początku buch dziennie świetny humor doznania itp. potem już więcej i więcej codziennie kilka razy dziennie lolki z lufki wiadra wszystko byle więcej byle lepsza faza i tak kolo roku i mnie kopnęło zacząłem słyszeć głosy mieć halucynacje na początku nie zdawałem sobie z tego sprawy więc paliłem dalej i dalej jeszcze więcej jeszcze lepsze paleni :P w końcu doszło do tego ze cały czas słyszałem głosy ale nie takie które każą mi coś robić tylko tylko takie w których mijani ludzie komentowali moje zachowanie obrażali mnie kontem oka widziałem że dziwnie na mnie patrzą potem było tylko gorzej na każdym kroku czułem zagrożenie czułem że ludzie porostu chcą mnie zabić. Rodzina znajomi knują przeciwko mnie, dziewczyna mnie zdradza. wykończyłem się od tego totalnie wylądowałem w szpitalu w pare dni straciłem na wadzę z 10kg( nie jadłem mało piłem nie spałem) (Schizofrenia paranoidalna, psychozy itp.) (trząsłem się jak ćpun na detoksie od heroiny) w szpitalu porostu masakra czułem że lekarze porostu chcą mnie zabić słyszałem rozmowy z pokoju lekarskiego że zrobią mi to i to.. inni pacjenci patrzeli na mnie jak wygłodniałe sępy dostawałem końskie dawki psychotropów kiedy dawali mi zastrzyki myślałem że następnego dnia już się nie obudzę codziennie myślałem że ktoś mnie tam zabiję (spałem z nożem w ręku) kiedy wychodziłem głosy dalej były a ja po prostu trup dno człowieka zero ochoty do życia zero kontaktu z ludźmi. nie palę już rok i do teraz nie jest wszystko ok zdarzają się dni kiedy porostu czuję się obserwowany wyśmiewany jednak wiem że to tylko wyobraźnia (że ten diabeł we mnie po prostu cały czas czuwa i czeka na kolejnego bucha żeby mnie przejąć) Więc jeśli ktoś z was zaczyna odczuwać lęki słyszy jakieś głosy to odradzam dalszego palenia :) Pozdrawiam "wariat"
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 lip 2012, 09:07

Marihuana

Avatar użytkownika
przez amelia83 04 lip 2012, 16:30
wyimaginowany, hej, a skąd nóż w szpitalu psychiatrycznym ...
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kuba 1994 04 lip 2012, 16:38
Na mnie działa tak, chyba jakiś shit jarałem xD
"kuba nie wiem co ty cpasz ale jestes strasznie zmulony wiec badz przez chwile swiadomy tego co robisz i wpisz mi calosc swojego numeru. A tak na marginesie to nie cpaj wiecej" :lol: :lol: :lol:

-- 04 lip 2012, 15:40 --

wyimaginowany, ale bajki walisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
15 mar 2012, 17:23
Lokalizacja
Athens Lunatic Asylum

Marihuana

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 04 lip 2012, 20:03
Ja tam mało paliłem,
generalnie nie za dużo to na mnie działało, więc uznałem że nie ma po co. Zeby coś poczuć to pewnie musiałbym całą piątke zjarać a na to zupełnie szkoda mi kasy więc... :papa:
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Marihuana

przez wyimaginowany 05 lip 2012, 08:14
wyimaginowany, ale bajki walisz.[/quote]

Opowiadasz ludziom najgorsze przeżycie w swoim życiu a Oni powiedzą że bajki opowiadasz.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 lip 2012, 09:07

Marihuana

przez intel 05 lip 2012, 08:38
Kuba 1994 napisał(a):-

wyimaginowany, ale bajki walisz.


Nie koniecznie........
Gdy ja byłem w psychiatryku to jeden oddział składał się z 2 częsci-zamkniętej i otwartej, czyli takiej że można sobie było hasać po terenie ( fajnym ) szpitala, a nawet udać się do pobliskiego marketu ( na własne ryzyko )
Przenieśli raz kolesia z oddziału zamknietego na ten otwarty, ponieważ znacznie mu się poprawiło.
Okazało się że koleś miał schizofrenie , która aktywowała się u niego w trakcie pobytu w Holandii , gdzie wrzucał w siebie co popadnie....
Pewnego dnia wrócił na oddział zamknięty, gdzie go spacyfikowali neuroleptykami, po tym jak ostentacyjnie ostrzył nóż osełką . I nóż i osełkę nabył w pobliskim markecie.
Więc nie piszcie od razu , że to bajki.
intel
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 05 lip 2012, 22:58
Zgadzam się całkowicie z tym po powiedział Intel.
I choć zielone to miękki narkotyk ,to nie jest on dla wszystkich.Można po tym wyłapać nieciekawe akcje . Sam raz taką przeżyłem ,ale niektórym bardziej "wrażliwym" może tak na dłużej pozostać. Przy trawie tacy co musza uważać ,niech lepiej nie palą. Mi staremu wyżeraczowi to nie grozi ,bo nawet jak mam doła jeden buch leczy mnie ze wszelkiego czarnowidztwa,ale jakbym był mniej doświadczony ,miał silną nerwice lękową ,wolałbym chyba ogłupiający alkohol ,a nawet "małe białe".
Oczywiście nie namawiam do narkotyków ,jednak problemu palenia zioła co u niektórych predysponowanych ( do schizofreni ,etc.)nie balagetalizował bym , o lsd to już nawet nie wspominam.
Kuba tak więc niekoniecznie są to bajki. U Ciebie i u mnie to mogą być bajki ,ale u Wyimaginowanej Rzeczywistości Wyimaginowanego takie bajki to już może być niedobra Rzeczywistośc wewnętrzna wywołana zielonym.Ja wierzę Wyimaginowanemu w każde słowo ,jaki cel miałby kłamać...no chyba że jest z terapeutą odwykowym ,albo z ...
Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do