Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Skipper 07 lut 2012, 14:00
to jest troll, trolololol
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Problem z psychiką. Nie potrafię tego nazwać.

przez Adrian000001 17 lut 2012, 22:25
Witam. Jestem Adrian, mam 16 lat. Mam dosyć spory problem. Mianowicie 4 grudnia byłem z kolegami na dworze, następnie poszliśmy do jednego z kolegów do domu i paliliśmy marihuane (nie było rodziców w domu). Było to moje drugie spotkanie z marihuaną w życiu. Podczas gdy paliliśmy którąś butle do domu wszedł tata kolegi. Butla do śmietnika, udajemy że nic się nie stało. Jednak jego tata czuł dym, lecz myślał że to z papierosów. Wychodzimy z mieszkania na dwór i nagle to się zaczęło...

Miałem faze, to normalne po paleniu, jednak coś się stało bo cały czas pytałem się kumpli co mi jest i czy mi to przejdzie. Przez 2,5 godziny do nikogo się nie odzywałem, oni śmiali się, normalnie rozmawiali a ja siedziałem na ławce z lękiem co mi jest. Za pierwszym razem gdy paliłem nic mi nie było. Później poszedłem do domu i cały czas byłem tak jakby nie w swoim ciele, raziło mnie bardziej niż dotychczas światło, miałem lęki, byłem "zamulony", zawieszałem wzrok na ścianie, nie potrafiłem się skupić i co najbardziej mnie przerażało miałem spore zaniki pamięci krótkotrwałej, oraz nie miałem poczucia czasu, gdy mama mówiła mi że dzisiaj piątek to dziwiłem się bo myślałem np że jest dopiero wtorek itd. Po dwóch dniach wystraszony tym co się ze mną dzieje przyznałem się rodzicom że paliłem. W kilka następnych dni lęk się nasilił, cały czas czegoś się bałem, miałem zawroty głowy, czytałem cały czas na internecie o różnych chorobach psychicznych, dopasowując swoje objawy do nich i tym samym nakręcając się jeszcze bardziej, moich rodziców bardzo to denerwowało więc gdy czułem się już fatalnie i prosiłem rodziców o pomoc psychiatry, udaliśmy się na wizyte. Pani doktor stwierdziła że mam zespół lęku napadowego z zespołem natręctw. Dostałem lek Asertin 50, biorę go codziennie rano jedną tabletkę, lęki w większości minęły. Czuję się lepiej jednak nadal bardzo dziwnie. Mam wrażenie jakbym nie był w swoim ciele, razi mnie światło, mam "zawiasy", oraz nadal lekkie zaniki pamięci. Bardzo boję się o chorobe psychiczną, lub uszkodzenie mózgu przez palenie marihuany. Czuję się w swoim ciele strasznie. Zawsze byłem zadowolony z życia, chodziłem codziennie z kolegami na dwór a teraz nie mam nawet na to ochoty i siedzę cały czas w domu. Bardzo proszę o pomoc i odpowiedzenie na pytanie czy jest możliwe uszkodzenie mózgu. Za odpowiedzi dziękuję.

Pozdrawiam Adrian.

Edit:
Aha, zapomniałem napisać że ostatnio jestem bardziej zmęczony, bardzo się męczę, i czasami jestem agresywny jak mam gorszy dzień i wszytko mnie denerwuje. Jest możliwe że to wszystko to poprostu niedobory magnezu w organizmie? Widziałem gdzieś na stronie że od niedoboru magnezu robią się dziwne rzeczy.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:48

Problem z psychiką. Nie potrafię tego nazwać.

przez QueenForever 17 lut 2012, 23:29
To ze zareagowałes inaczej niz Twoi koledzy na maryche nie jest czyś niezwykłym bowiem czesto bywa i tak ze ludzie reagują paradoksalnie na okreslone substancje -tzn. niektórzy na amfetamine mogą zareagować wycofaniem -wynika to zwyczajnie z ich konstrukcji psychofizycznej i nie swiadczy o ich anomalii psychicznej.Co do Twojego samopoczucia po rozpoczęciu farmakoterapii-wazne jest jak długo stosujesz Asertin poniewaz na początku powodują one często pogorszenie niektórych osiowych objawów depresji/lęków.

-- 17 lut 2012, 22:51 --

8)
QueenForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z psychiką. Nie potrafię tego nazwać.

przez Adrian000001 18 lut 2012, 01:48
No tak, rozumiem że każdy reaguje inaczej, ja oczekuje odpowiedzi na pytanie co to może być i czy to minie bo strasznie się boje że to nie minie, albo jak minie to za kilka lat :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:48

Marihuana

przez ona* 15 kwi 2012, 19:50
siemka, mam do Was pytanko..jakie sa objawy palenia marihuany ? tzn. jak rozpoznac gdy ktos ja pali?? Mam znajomego, ktory twierdzi, ze "juz" nie pali...ale gdy rozmawiam z nim mam wrazenie, ze jednak bucha po katach :? ....cierpi na zaburzenia nerwicowe i twierdzi, ze ona pomaga "na dola". Smiem w to watpic.. Kilka razy w rozmowie zauwazylam, ze jest pobudzony, prawie podskakuje na krzesle, kreci sie, rozglada po bokach..inny razem jest bardzo spokojny...cholera go wie...
Takie podstawowe objawy to? jakbyscie je ujeli ?
dzieki z gory pozdro
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:46

Marihuana

przez CichoCiemny 15 kwi 2012, 23:03
Jeżeli nie używa kropel do oczu to poznasz po przekrwionych białkach i przymkniętych oczach (bardziej niż na trzeźwo, chociaż to złudne czasami, bo wiele osób ma tak od zawsze).
Ale jeżeli podskakuje na krześle i jest pobudzony to albo pali jakąś mocną sativę (bardziej euforyczną), albo jest na jakiś stymulantach, a nie na MJ. Albo włączają mu się paranoje, tyle że po MJ całe ciało wtedy by mu nie latało na boki, raczej tylko oczy.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 16 kwi 2012, 01:18
ona*, nikt tutaj tak na prawdę nie może odpowiedzieć na Twoje pytania, bo tylko Ty znasz swojego koleżkę. Pobudzenie może wynikać z 'upalenia' tak samo jak z niepalenia (gdy organizm przyzwyczai się do THC, to podczas abstynencji różnie reaguje) a dodatkowo nerwica może sama z siebie powodować pobudzenie psychoruchowe. To, że raz jest spokojny, a raz skacze po ścianach może być także skutkiem palenia (np. zachwiany układ emocjonalny). Ale tak jak powiedziałem, może być ale nie musi :8):
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Hunter S. Thompson 16 kwi 2012, 02:11
ona* napisał(a):siemka, mam do Was pytanko..jakie sa objawy palenia marihuany ? tzn. jak rozpoznac gdy ktos ja pali?? Mam znajomego, ktory twierdzi, ze "juz" nie pali...ale gdy rozmawiam z nim mam wrazenie, ze jednak bucha po katach :?
Takie podstawowe objawy to? jakbyscie je ujeli ?

Masz racje , co w malych ilosciach moze (moglo) pomagac , to w nadmiarze moze szkodzic.
Szkodliwe dzialanie ustaje po paru godzinach
Ale JEST SPOSOB aby sie przekonac - bardzo prosty
Daj mu buzi :-) , jak sie bedzie opieral , to jara , no albo ma nerwice :-/
Bo przeciez kazdy (niepalacy) wie jak latwo "to" wyczuc :-)
Wiec - do odwaznych swiat nalezy - gdy bedziesz miala watpliwosci - prosty sposob - buziak rozwieje watpliwosci i dziala lepiej niz tabletki :-)
Pozdro
HST
...Oto on , boski prototyp, - mutant ktory nie wszedl do masowej produkcji
Zbyt rzadki aby umrzec i zbyt pokrecony aby zyc ...
- Hunter S. Thompson
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... aUbcRPJmhI
Posty
93
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 17:30
Lokalizacja
warszawa

Marihuana

przez CichoCiemny 16 kwi 2012, 05:13
Hmm, palenie MJ często zwiększa libido, przynajmniej jeżeli o mnie chodzi :P
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

przez ona* 16 kwi 2012, 10:54
Yhm...dzieki za odpowiedzi,
yyy...no kolezka jest troszku zbzikowany choc b. sympatyczny, nie powiem ;)
nie palilam nigdy wiec trudno mi cokolowiek wyczuc, hmm...z tym buziakiem..czuje cos w rodzaju slodkawego zapachu w jego otoczeniu - on twierdzi, ze woda toalet...(niech mu bedzie 8) w ogole pali/palil od 5 lat. Nie wiem czy po takim czasie mozna to rzucic ot tak - skoro to dziala odprezajaco wiec mysle, ze raczej ciagnie go do zapalenia...no i nie wiem ile czasu mozna wytrzymac niepalac.
Mi glownie chodzi o to, ze on ma b. chwiejna osobowosc, raz mowi tak, za chwile inaczej, ma slaba pamiec, nie pamieta o czym rozmawialismy 2 dni temu. Nie jest ze mna do konca szczery chyba albo chce ukryc swoj nalog. Trudno wyczuc czy to zachowanie to nerwica czy efekt nalogu czy wszystko razem wziete. Chyba maryske traktuje jako lek na nerwice a to powoduje jeszcze wieksza nerwice - bledne kolo. Gdzies czytalam, ze THC jest mozliwe do wykrycia w organizmie ludzkim do roku od zaprzestania palenia - wezme za chachy na badania i wyjdzie szydlo z worka (zart)
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:46

Marihuana

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 16 kwi 2012, 15:29
nooo, po 5 latach palenia, to myślę, że nie trudno rozpoznać :-| albo może właśnie wtedy najtrudniej. znam kilkunastu ludzi upaląjących się od kilku lat, ekstremalny przypadek - od ponad 10. wszyscy oni mają cechy wyjątkowo charakterystyce do rozpoznania:
- głupawy wyraz twarzy
- zastygnięcie w debilnym, marzycielsko-autystycznym grymasie
- "zawiasy" czyli chwilowe wyłączenie świadomości ("eee coo?")
- infantylny, oligofeniczny śmiech, który często pozostaje nawet po wytrzeźwieniu z zielska.
- zauważalny spadek szybkości reakcji i inteligencji ogólnej

problem w tym, że ci którzy palą nałogowo mają silniej lub słabiej te cechy wyrżnięte w sposobie bycia na stałe. a tak serio to ja bym zwracała uwagę na "zawiasy" i wrażenie, że koleś nie rozumie w naszym języku tylko patrzy się tępo. ten słodkawy zapach jest bardzo specyficzny, taki "ciepły" troche jakby z suszonych owoców. nie da sie tego pomylić z niczym a już na pewno nie z wodą toaletową. kosmetyki są ostrzejsze i bardziej wyraziste.
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Marihuana

przez intel 16 kwi 2012, 15:46
Mój konkretny niegdyś kumpel, po 10 latach nałogowego palenia ( mieszka i pracuje w "niemcach" przy holenderskiej granicy ) jest obecnie "ufologiem", wierzy w jakiś "roswell", studiuje kalendarze majów i przepowiednie innych buraków.
Ogląda spiskowe filmiki na youtube.
Generalnie-stał się półgłowkiem
Może to Ci coś podpowie.
intel
Offline

Marihuana

przez ona* 16 kwi 2012, 17:05
ok...wiem coraz wiecej..ale jeszcze nie jestem pewna.. :? Wyjatkowo trudno rozszyfrowac tego czlowieka ..."zawiasow" nie ma wrecz przeciwnie jest bardzo bystry i szybko, inteligentnie reaguje..jest wrecz jak kuzwa strus pedziwiatr... :lol: Ale ok. juz dosc bo go uszy pieka.
intel tez jestem przeciwna paleniu ;)
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
29 mar 2012, 13:46

Marihuana

przez intel 16 kwi 2012, 18:28
Ja nie jestem przeciwny.
Tak samo jak nie jestem przeciwny piciu .
Od czasu do czasu jestem zwolennikiem i tego i tego.
Ale wiesz jak to jest.
Nawet witaminy czy schabowy w nadmiarze szkodzi.
intel
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do