Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 15 gru 2011, 23:06
ekspert_abcZdrowie, dzięki, że odpowiedziałeś. Badań hormonalnych nie robiłem, ale to może być dobry trop.. każdy nowy pomysł może okazać się rozwiązaniem.. Zapomniałem dodać jeszcze, że na dzisiejsze funkcjonowanie mego organizmu mogło znacznie wpłynąć wychowywanie mnie w ciągłym stresie.. Nie pochodzę z żadnej rodziny patologicznej, nie miałem nigdy w domu problemu z alkoholem ani niczym podobnym.. po prostu jeden z moich rodziców zatroszczył się o to, żebym od małego żył w napięciu.. Sytuacje takie nigdy nie trwały non stop, ale ciągle powracały i na pewno wywarły wpływ na psychikę.
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 gru 2011, 01:24
Witaj @Jestem bogiem,
zacznę może od tego ,że Ty bogiem nie jesteś,a masz już swojego krwiopijczego i ciągle głodnego bożka w kolorze prawie wiosennej zieleni.Ale koniec z przygaduchami.Temat zielonego jest mi b.dobrze znany, i wcale i ani trochę nie zdziwił lub zaskoczył mnie Twój post.Wynika z tego,że zacząłeś już kopcić w wieku 15 lat i nie oszczędzałeś siebie w tym klimacie.Wcześnie ,bardzo wcześnie . Do tego +6 zadymionych latek,niezłe osiągi,i zapewne wiele straconych życiowych okazji i kasy.Sam jestem niepijącym alkoholikiem ,i wiem co to znaczy wpieprzyć się w nałóg. Wiesz ,gdy miałem dwadzieścia parę lat to również bardzo często i nawet ostro paliłem zielone ,a poty wtedy były bardzo częstym gościem na mojej skórze.Ojjj,szczególnie podczas snu.
W dodatku i to jest najgorsze, takie codzienne lub prawie codzienne jaranie to prawdziwa rozpierducha emocjonalna ,rozkurwieenie na wszystko i wszystkich o byle co i niewspółmierne.Pamięć i kojarzenie to istna ruina ,pewnie o tym zapomniałeś powiedzieć.Poty , o których piszesz i które tak bardzo Ci dokuczają to reakcja organizmu na jady ,którymi ciągle go karmisz.Na 10000%,dosłownie.Organizm w ten sposób oczyszcza się ,bo gdyby ten mechanizm nie zadziałał zatrułbyś się od środka.Chłopie Ty nie masz żadnej fobii,absolutnie ,Ty masz problem z uzależnieniem,który w Twoim wydaniu przybrał wręcz monstrualne wymiary. Jedynym Twoim atutem jest to,że masz 21 lat ,jesteś młody a całe życie przed Tobą.Gdybyś był po 40 nie wiem ,czy napisałbym Tobie ten post. Powiem Ci ,że mam koleżkę ,który pali tak jak Ty ,z tą różnicą ,że trwa to u niego już około 20 lat.Facet jest już tak rozjebany emocjonalnie,że jak sam powiedział jak by nie zapalił dzień w dzień to boi się ,żeby kogoś zabił z nerwów.Pali codziennie,a jak nie zapali to nie zaśnie ,nie zje (totalny brak apetytu)a jego mina przypomina najgorszą nędzę wkurwienia i złóści.Człowieku ,ogarnij się! Nie widzę dla Ciebie innego ratunku jak półroczny odwyk w tym kierunku w miejscu daleko od domu ,ćpunków-kolesi i złodziejskich dilów.Nie dasz rady sam !Za huja!(sorry za wyrażenie,poniosło mnie).Nie łudż się ,Ty już na zawsze straciłeś kontrolę nad "niewinną trawką",jak ja nad alkoholem.Dla mnie kieliszek to za dużo ,a skrzynka za mało-odnieś sobie to do trawencji.Zmierzasz do przepaści i samozatracenia paląc dalej,ale to Twój wybór i nic mi do tego.Lecz gdyby udało Ci się chociaż wytrzymać z 1-2miesiące bez zielonego zobaczyłbyś jak znikły by poty i cala reszta atrakcji związanych z tą" rozrywką".Dasz radę ?,Nie wierzę w to jednak ,że bez fachowej pomocy Ci się to uda ,za cienki jesteś w stosunku do swego zielonego bożka Panie@Jestem bogiem.Pozdrawiam Cie i przepraszam ,jeśli uraziłem Cię swoim może zbyt ostrym tonem wypowiedzi.Trzymaj się.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 16 gru 2011, 02:06
paweł3, dzięki za odpowiedź;) tak, z pamięcią u mnie kiepsko.. z koncentracją jeszcze gorzej. Nie mówiąc już o zaburzeniach snu.. Powiem Ci tak, zrobiłem raz sobie niemal półtoramiesięczną przerwę w paleniu i objawy wegetatywne wcale nie zniknęły.. był akurat czerwiec i pamiętam jak od siedzenia przy kompie siedziałem cały zapocony.. mokre stopy, dłonie jak japier****.. nie wiem w którym iść kierunku bo jak na razie wszystko idzie na wspak.. gdy pale jest źle, gdy nie palę jeszcze gorzej bo chodzę jakbym się nawciągał jakiegoś lewego towaru.. moja psychika to straszny burdel..
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 gru 2011, 02:22
Posłuchaj ,może faktycznie oprócz tego,że palisz jak palisz masz w tym kierunku duże predyspozycje.Być może .Są i na to skuteczne lekarstwa,np.;DITROPAN,radzę przetestować.Na początku trochę zamula ,ale z czasem jest lepiej ,a i poty o wiele mniejsze.Co do Twoich jazd bez palenia ,jest to tzw efekt z odbicia.Psychika szaleje,bez swojego jadu.Na rynku farmaceutycznym jest wiele leków ,które z powodzeniem dały by temu radę ,abyś względnie dobrze przetrwał najgorszy okres absty.Warunek jednak jest jeden,koniec zielonego.Musiałbyś się udać do psychiatry,ew. terapeuty uzależnień i coś z tym zrobić,Samemu niewiele zdziałasz.Pozdro.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

Avatar użytkownika
przez tahela 16 gru 2011, 20:03
jestem bogiem,
Troche masz objawy podobne do moich tylko silniejesze chyba, ja sie zaczynam pocić w sytuacjach stresowych oficjalnych, gubię się wtedy cała , nie wiem co robić itp. natomiast przy znajomych nie mam takich objawów. Trawy nigdy nie paliłam , no moze kilka razy w zyciu by spróbowac a objawy mam bardzo podobne do Twoich. Tak samo mam przy problemowych pytaniach zamiast myśleć jak odpowiedzieć to sie rozbijam z tym,że tylko sytuacje oficjalne, ale potrafię dostac juz takiego zakrecenia czasami np. na prywatnej wizycie u okulisty, za która płące na dodatek.

-- 16 gru 2011, 19:06 --

Lęk uogólniony tez mam bardzo podobny do tego, który ty opisałeś , nie ma chyba na to żadnego cudownego środka, , u mnie to rzadziej chyba niz u Ciebie wystepuje na szczęście. Też w sumie nie mam kłopotów w rozmowie z ludźmi i to jest ten paradoks w tym największy w tym wszystkim.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 16 gru 2011, 20:15
tahela, a jest coś co Ci pomagało w znacznym stopniu?
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Marihuana

przez CichoCiemny 17 gru 2011, 02:37
jestem bogiem, przebadaj się dokładnie na hormony, takie objawy mogą się pojawiać m.in. przy problemach z tarczycą, albo po prostu od nerwicy (jeżeli wyniki badań wyjdą czyste), która może być spowodowana nałogami.

tahela, u Ciebie to raczej problem na tle nerwicowym, z resztą dużo osób tak ma, jednym się trzęsą ręce, inni się pocą. Ja doświadczam wzmożonego pocenia zarówno przez tarczycę (i problemy ze zdrowiem w dzieciństwie) jak i przez problemy nerwicowe.


Leczenie tego zbyt intensywnego pocenia się może być trudne, bo to zależy od przyczyny, dlatego najpierw ją trzeba dokładnie ustalić. Są leki hamujące działanie gruczołów potowych, ale ich stosowanie też nie jest obojętne dla organizmu, bo jak wiadomo, pocić się trzeba. Więc uważajcie, zanim cokolwiek zaczniecie brać bez zrobienia gruntownych badań. I najlepiej skonsultować wyniki z kilkoma niezależnymi lekarzami, bo wielu z nich często "przediagnozowuje" ludzi, szczególnie jeżeli chodzi o tarczycę - tutaj najczęściej jest diagnozowana choroba Hashimoto, zupełnie bez podstaw, co jest dużą przesadą. Więc trzeba być podejrzliwym w tym wypadku.


edit: dopiero teraz doczytałem, że robiłeś badania. No ale może innym się przyda.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

przez L:) 26 gru 2011, 17:34
@paweł3
zacznę może od tego ,że Ty bogiem nie jesteś

A dlaczego być nie może dla siebie?

,a masz już swojego krwiopijczego i ciągle głodnego bożka w kolorze prawie wiosennej zieleni

:lol: :lol: :lol:

TYLKO JEZUS UZDRAWIA

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Po co nam medycyna? Przecież jest Dżizas :lol: :lol: :lol:

@jestem bogiem:
Ja raczej nie wierzę by zaraz hormony Ci powariowały. Jak masz kasę możesz pobawić się w psychiatrę ale i neurologa, to bardziej wygląda na zaburzenia układu nerwowego niż hormonalnego. Nie panikuj ; )
L:)
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 27 gru 2011, 16:42
Jak masz kasę możesz pobawić się w psychiatrę ale i neurologa


Chyba muszę się w to pobawić..bo uwierz mi, z takimi dolegliwościami na prawdę często się bardzo męczę. ale neurolog odpada, chodziłem do kilku, ale oni leczą tylko objawy, czyli stoisz w miejscu, jest lek, jest lepiej (pozornie lepiej), konczy się lek - powrót do normalności i dodatkowo się uzależniasz. Powiem szczerze, że te leki w moim przypadku dawały mizerny skutek, a ostatnie co brałem to Benzodiazepiny. pozdrówki
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Marihuana

przez L:) 27 gru 2011, 16:58
Nie nie, daruj sobie leczenie u neurologa! Idź przed psychiatrą raz, żeby sprawdził czy poprawnie działa układ nerwowy. "Zaburzenia" umysłowe nie wpływają na sam układ nerwowy, jedynie go pobudzają. Daruj sobie, że leki Ci pomogą, wiadomo że nie pomagają chyba że są efektem placebo. Leki są po to, by wyciszyć organizm i nieco ogłupić, żeby nie wariował na każdy bodziec.
L:)
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez jestem bogiem 27 gru 2011, 18:20
neurolog stwierdził u mnie nerwicę. więc układ nerwowy nie działa poprawnie. placebo? piękna rzecz. raz lekarz po zobaczeniu moich objawów pytał się czy dostałem lek (nie pamiętam nazwy) który nie jest psychotropem, a przy objawach nerwicy często lekarze przepisują go jako pierwszy, żeby sprawdzić działanie (był to lek podawany w szpitalach na szybkie uspokojenie). I pamiętam było lato, gorąco, duszno jak japie***le, a ja śmiałem się w głowie sam do siebie, że się nie pocę, nawet robiłem sobie potyczkę z mózgiem, wymuszałem na nim zdenerwowanie, co miało spowodować pocenie się, a za cholerę nie mogłem z siebie kropli wycisnąć .. :D niestety.. następnego dnia wziąłem taką samą dawkę- nic. jeszcze jedną, kolejną - nic. placebo.. któregoś dnia wziąłem 5 tabsów i poszedłem do niego (po jednej ludzie piszą, że cały dzień śpią na stojąco) i był w szoku;) wyglądałem jakbym wypił za dużo kawy..
' Twoja akceptacja to twój świadomy upadek '
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
15 gru 2011, 08:41

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 gru 2011, 21:12

Cytuj:
TYLKO JEZUS UZDRAWIA


Posłuchaj Gościu @L:)
Tylko jedno krótkie zdanie. Nie komentuje się na Ogólnym Forum czyiś podpisów ani avatarów.Masz z tym problem to napisz mi na PW. I nie Dżizas,bo to nie Twój koleżka spod bloku, tylko jak już to Jezus Chrystus. To tylko tak dla wyjaśnienia.Skończyłem.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

Avatar użytkownika
przez chesteroo 27 gru 2011, 21:26
Koledzy i koleżanki..Są różne opinie na temat MJ.Jedne są nawet takie że MJ potrafi pomóc wyjść z depresji ( ponoć stwierdzone naukowo).Natomiast w moim przypadku marichuana pomogła i to bardzo!!!ale...Nabawić się nerwicy a dokładnie to ona wywlokła na zewnątrz całe jej podłoże i teraz jest jak jest.Zaliczyłem tzw Bad Tripa :roll: także powodzenia dla ,,zielonych" :papa:
...JESTEŚ TYM O CZYM MYŚLISZ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
10 gru 2011, 21:36
Lokalizacja
PODLASIE

Marihuana

przez CichoCiemny 28 gru 2011, 01:29
chesteroo, substancja jest tylko katalizatorem, sama w sobie nic nie robi i jeżeli ktoś ma predyspozycje do zaburzeń psychicznych to bardzo dużo rzeczy może je wywołać, w tym także MJ i inne używki tego typu i to jest właśnie stwierdzone naukowo. Więc jeżeli komuś palenie nie sprzyja to po prostu nie powinien palić i tyle.
Co do bad tripów... MJ to i tak pewnego rodzaju quasi-psychodelik, ale bardzo słaby, jeżeli o to chodzi, dopiero substancje działające na receptory serotoninowe potrafią mocno przetrzepać psychikę, no i może to wyjść zarówno na dobre, jak i na złe, kwestia człowieka po prostu.
Dlatego używki (zwłaszcza psychodeliki) są dla ludzi szczęśliwych, bo wtedy bardzo maleje ryzyko bad tripa, czy innych nieprzyjemnych doświadczeń.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do