Skubanie ust..

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Skubanie ust..

przez enen 22 lut 2011, 00:39
Zdarza się, że do krwi ..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2010, 17:24

Skubanie ust..

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2011, 00:42
Zdarza się.......i wnętrze ust.....i nabłonek wyściełający wewnętrzną stronę policzków - autoagresja.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Skubanie ust..

przez enen 22 lut 2011, 00:51
To pod wpływem nerwów :( Wszystko.. było nawet okaleczenie..:( Nawet pisać o tym nie umiem, a inni się śmieją, że uważam się za najbardziej pokrzywdzonego ze wszystkich.. aaa to nie praawda !!!!!!!!!!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2010, 17:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Skubanie ust..

Avatar użytkownika
przez kubaka666 22 lut 2011, 06:30
i teraz na takim zimnie mam wargi jak z drewna. a ja jeszcze sobię język zjadam i przez to mam na nim takie białe cosie. to jest fuj i boli. ale bardziej jest fuj niż boli.
śmieszy mnie to co napisałem powyżej.

"jesteś dziwny." i słowo nerwicą się stało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
05 cze 2010, 00:38
Lokalizacja
Warszawa

Skubanie ust..

przez LitrMaślanki 22 lut 2011, 11:30
mam za sobą fazę skubania ust ,przeszedłem na wyższy level ...jak mnie coś szarpnie to rozdrapuje wszystkie strupki i ranki ....oj ,to jest tez bolesne i wQrwiające .
LitrMaślanki
Offline

Skubanie ust..

przez grand protestant 22 lut 2011, 13:18
Ja też coś podobnego miałem.Wyrywałem sobie włosy ze łba.Teraz jestem łysy i włosy nie chcą odrosnąć.Skubię teraz łeb i boje się,że wyskubię do szyi.Boję się,że bez głowy trudno będzie mi pozbierać myśli. :pirate:
Ostatnio edytowano 22 lut 2011, 13:49 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Inny moderator w innym temacie ,już zwrócił Ci uwagę ,że jak będziesz wypisywał głupawe komentarze to OST .pracujesz na to bardzo skutecznie
Posty
70
Dołączył(a)
17 lut 2011, 16:19

Skubanie ust..

przez NoOneLivesForever 22 lut 2011, 17:23
@grand
Ha,Ha,Ha :?
Też tak mam, wszystko zależy od poziomu napięcia (bo czasami nie czuję ciśnienia), albo rozdrapuje rany, albo obżeram paznokcie, skórki, albo właśnie to w temacie, przygryzam język zębami, zaciskam pięści i ciągle coś gryzę, jak wykałaczki, pewnie gdybym się nie nauczył tych "uciszaczy", to bym się ciął, ale na szczęście nigdy mi to do głowy nie przyszło.
I dodam jeszcze, że nie rozumiem zupełnie waszych terapeutów, którzy dają ultimatum, albo cięcie (czy inna forma autoagresji), albo możliwość uczestnictwa w terapii, to skrajnie głupie, bo te wszystkie czynności to reakcja na silne napięcie nerwowe/fizyczne, emocjonalne, to czego oczekują terapeuci można porównać z tym, gdyby żądali tego, że albo się będziecie czuć dobrze, albo zakaz uczestnictwa w terapii, powstrzymywanie się od takich form autoagresji nie daje niczego w kierunku wyzdrowienia, jedynie chwilową satysfakcję, że się tego nie robi, oo.
Dlatego, poza tym, że mnie to denerwuje, że np. ciągle mam ciągle obżarte paznokcie, itp., to zbytnio się tym nie przejmuje, bo wiem, że to skutek, a nie przyczyna, po wyeliminowaniu przyczyny - napięcia, to już nie będzie konieczne, wiem, bo w momentach kiedy jestem zrelaksowany w ogóle nie mam ciśnienia na takie rzeczy, to wraca dopiero kiedy zaczynam się źle czuć.
NoOneLivesForever
Offline

Skubanie ust..

przez Kingunia 22 lut 2011, 22:28
Powiedzcie mi piszecie o psychoterapeutach czy oni w ogóle pomagają?byliście kiedyś?ja zamierzam się wybrać i dlatego Was chcę zapytać.
Nie wiem czy dobrze się zwracam mówiąc "Was",nie wiem jakiej formy mam używać bo nie znam tu jeszcze nikogo i na razie czuję się strasznie obco na tej stronie.
Postanowiłam coś zrobić ze swoim życiem bo dalej tak być nie może,wykańczam się nerwowo i zaczęłam szukać pomocy na necie właśnie dzisiaj.Znalazłam tą stronę zupełnie przypadkowo i postanowiłam się zalogować na zasadzie (raz kozie śmierć).
Powiem szczerze,że nawet nie bardzo wiem jak posługiwać się-używać tej strony i wkurza mnie to bo nie wiem gdzie mogę pisać o moich problemach.
Dojdę do tego,wiem ale potrzebuję na to czasu dlatego jak walnę jakąś gafę to wybaczcie mi.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 lut 2011, 20:38

Skubanie ust..

Avatar użytkownika
przez linka 22 lut 2011, 22:47
Kingunia, to zwykle jest jeden z objawów. Nie umiemy sobie radzić z nagromadzonymi emocjami.......ze stresem, strachem, złością...... to zwykle nie jest jedyny problem w życiu ;)

Wielu z nas chodzi do psychologa, wiele osób bierze leki - tak leczy się zaburzenia emocjonalne...czy pomaga? No to zależy - w dużej mierze także od chorego . Skoro chcesz to zmienic to masz takie dwie opcje - trzeba spróbować .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Skubanie ust..

przez fobia 22 lut 2011, 23:03
ja też obgryzam wnętrze ust ;) do tego uwielbiam drapac jakieś skórki na głowie i plecach ;/ nienawidze tego :evil:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Skubanie ust..

przez paradoksy 22 lut 2011, 23:54
LitrMaślanki napisał(a):mam za sobą fazę skubania ust ,przeszedłem na wyższy level ...jak mnie coś szarpnie to rozdrapuje wszystkie strupki i ranki ....oj ,to jest tez bolesne i wQrwiające .

wyższy level?
oh man...
ja zdrapuję wieczne strupy z głowy od 5go roku życia.
jakikolwiek pryszcz, odstający kawałek skóry, ugryzienie komara, pęknięte usta, jakakolwiek rana... nie ma prawa być zostawiona w spokoju. MUSI BYĆ ROZWALONA.
Przez co mam wszędzie blizny, nawet na brwiach, bo dopóki nie wyrwę nanomilimetrowego włoska z brwi nie zaznam spokoju, chociażbym miała sobie zrobić dziurę w czole.
:roll:
paradoksy
Offline

Skubanie ust..

przez CichoCiemny 24 lut 2011, 10:55
Mam to samo. A teraz jak jest zima to dochodzi jeszcze problem ich pękania na zimnie i moje usta to istna ruina.
CichoCiemny
Offline

Skubanie ust..

Avatar użytkownika
przez Aarica 04 mar 2011, 12:02
Ja wprawdzie nie usta, ale strasznie skubię skórki przy paznokciach, do krwi. Mąż się zastrzega, że zaklei mi wszystkie palce plastrami :( To z nerwów...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 mar 2011, 11:09

Skubanie ust..

przez Eve 07 mar 2011, 22:23
ja też 'podgryzam' wnętrze jamy ustnej, gryzłam usta do krwi, miałam je właśnie 'jak z drewna'. do gdy się denerwuję paznokciem o palec, tak przy drugim zpaznokciu i w pewnym momencie ze zdziwieniem dostrzegam, że mam tam krew.
ale próbuję zerwać z tymi zachowaniami kompulsyjnymi, żeby nie postrzymywać emocji, żeby one wyszły ze mnie i od jakichś 2 tygodni mam niepogryzione usta, a często nawet gładkie, bo używam pomadki ;)
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do