Hazard

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Hazard

przez Zenonek 04 mar 2011, 16:41
Panna_Modliszka,

heh nie nie mozna przesadzac jak ze wszystkim, ale wciagajace to jest. To fakt.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Hazard

Avatar użytkownika
przez judgementcrematorium 04 mar 2011, 16:43
Gra na pieniądze to szybsza lub późniejsza ruina!
PISKUS ABSORBUS:

Øl rødhårete bærer ikke barnebidrag, dødsattesten. Han er glad og fornøyd.

Puss djevel dreng!
Posty
51
Dołączył(a)
09 gru 2010, 23:10
Lokalizacja
Kraz z Połapina

Hazard

Avatar użytkownika
przez Ahmed 04 mar 2011, 16:51
Panna_Modliszka, dobrze że tylko ze snu. Inni tracą majątki , niszczą zycie rodziną.
Ale ja tez czasem lubie pograc w Texas Holdem ale tylko na darmowych stołach :)
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hazard

przez Michuj 23 mar 2011, 21:11
Nie wiedziałem, że na to jest ''efka'' :shock:

F63.0 Patologiczny hazard
Zaburzenie to polega na często powtarzającym się uprawianiu hazardu, który przeważa w życiu człowieka ze szkodą dla wartości i zobowiązań społecznych, zawodowych, materialnych i rodzinnych.
Hazard przymusowy
Nie obejmuje:nadmierne uprawianie hazardu przez pacjentów maniakalnych (F30.-)
hazard i zakładanie się BNO (Z72.6)
hazard uprawiany przez osoby z zaburzeniami osobowości typu dyssocjalnego (F60.2)
Michuj
Offline

Hazard

przez NoOneLivesForever 24 mar 2011, 11:35
Hazard jest do niczego. Kiedy grasz czujesz w powietrzu tę adrenalinę związaną z szybkim zarobkiem, w głowie kotłują ci się cyferki, strategie na szybki zarobek, ale w praktyce to nie działa, działa tylko wyobraźnia i nadzieja na łatwe bogactwo. Patrzysz wstecz, a tam tylko pasmo niepowodzeń. Albo się ockniesz, że marnujesz czas, albo będziesz nadal przepuszczał cash.
Lepiej się kształcić, bo wiedza procentuje zawsze, a hazard, to hazard, dziś wygrywasz, jutro tracisz wszystko, a żadnego twardego kapitału na tym nie masz (choćby wiedzy, której nikt ci nie zabierze).
NoOneLivesForever
Offline

Hazard

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2011, 11:41
Ja patrzę na hazard od drugiej strony. Mój narzeczony pracuje w tym wszystkim i twierdzi, że nie ma osoby odpornej na hazard, musi tylko wystąpić kilka czynników zewnętrznych i KAŻDY ( nie ważny wiek, płeć, wykształcenie) jest w stanie się w to wciągnąć...... przy czym to wstrętny nałóg który pięknie daje się ukrywać aż do momentu totalnego zeszmacenia.
Dodam też że kiedyś rozmawiałam z psychologiem na temat terapii osób uzależnionych od hazardu, po takiej terapii, taka osoba, (jak alkoholik - nigdy nie wolno sięgnąć mu po kieliszek) tak były hazardzista nie może grać, nawet na żarty, zakłady przyjacielskie, lotto, gry w jakieś kasyna na komórce itd - to stymuluje. Z kolei jest też takie zjawisko rekompensacji - często alkoholicy i narkomani wychodzą ze swoich nałogów - a wpadają w hazard. On nie niszczy fizycznie zdrowia...jak narkotyki czy alko.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Hazard

przez NoOneLivesForever 24 mar 2011, 12:01
I pewnie ma rację. Ja przez moment wciągnąłem się w rynek walutowy (forex) i to naprawdę działa na wyobraźnię, jednak po kilku miesiącach obserwowania jak to wszystko funkcjonuje, jak ludzie radzą sobie z zarabianiem na wymianie walut stwierdziłem, że albo musiałbym zostać hazardzistą i ślepo obstawiać na wyczucie, albo poświęcić temu cały swój czas, żeby zdobyć niezbędną wiedzę i doświadczenie, więc zrezygnowałem, bo są przyjemniejsze i bardziej pewne źródła zarobków.
Dodam też że kiedyś rozmawiałam z psychologiem na temat terapii osób uzależnionych od hazardu, po takiej terapii, taka osoba, (jak alkoholik - nigdy nie wolno sięgnąć mu po kieliszek) tak były hazardzista nie może grać, nawet na żarty, zakłady przyjacielskie, lotto, gry w jakieś kasyna na komórce itd - to stymuluje.
Z tym nie zgodzę się nigdy. To świadczy tylko o nieudolności konwencjonalnej psychoterapii i o niczym innym. Człowiek wciąż jest uzależniony, tylko został przestawiony na inne tory, wyrobił sobie nawyk niegrania, niepicia, itd., ale w każdej chwili może do tego wrócić, bo znajome uczucie łatwej przyjemności może go trafić nawet przez przypadek (i znów może wpaść w wieloletni ciąg, bo mechanizm uzależnienia wciąż w nim funkcjonuje), dlatego "wyleczeni" alkoholicy zaczynają często nałóg od nowa nawet po kilkunastu latach niepicia, to nadal choroba, tylko stłumiona. Psychoterapeuci nie potrafią LECZYĆ uzależnień, potrafią je tylko zaleczać.
Z kolei jest też takie zjawisko rekompensacji - często alkoholicy i narkomani wychodzą ze swoich nałogów - a wpadają w hazard. On nie niszczy fizycznie zdrowia...jak narkotyki czy alko.....
są jeszcze gry MMORPG, porno, pracoholizm, wszytko co pozwala człowiekowi wpaść w trans i nie żyć na trzeźwo.
NoOneLivesForever
Offline

Hazard

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2011, 12:10
NoOneLivesForever, ale czy Ty kiedykolwiek słyszałeś żeby ktokolwiek wyleczył się z nałogu?? :lol:
Nikt nigdy tak nie ttwierdził a już zapewne żaden psychoterapeuta.....
Więc nie widzę tu żadnego powiązania, alkoholikiem, narkomanem, hazardzistą jest się już do końca życia - to są zaburzenia nieuleczalne. Możesz jedynie właśnie je zaleczyć i nauczyć się z nimi żyć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Hazard

Avatar użytkownika
przez Ahmed 24 mar 2011, 12:11
idąc tym tokiem to wg mnie przy wystąpieniu odpowiednich czynników zewnętrznych każdego idzie uzależnić od wszystkiego. I tak np ja mogę zostać jutro ćpunem, alkoholikiem, lekomanem, hazardzistą pomimo że dziś nawet nie dopuszczam do siebie takiej możliwości ...ale gdybym zabalował w "odpowiednim" towarzystwie przez nap 2 3 dni i po spożyciu małej ilości alkoholu (która by mnie pewnie od razu spiła) podano by coś mocniejszego to w przypływie chęci bycia sponiewieranym siegnął by i nawet po here....a że przy heroinie można sie uzależnic już po pierwszej dawce to od następnego dnia byłbym ćpunem.
Grałem kiedyś na automatach w UK ... straciłem w sumie może z 200-300 funtów ale jakoś mnie nie wciagnelo. W texas Holdem tak jak pisałem wcześniej - pogrywałem głównie dla gry w karty a nie dla kasy.
Ale mam kumpla który przegrał na automatach całe swoje życie i rodzinę ..dziś mieszka w garażu na osiedlu.
Ale co go spotykam to mówi że kiedś się odegra....szok :cry:
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Hazard

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2011, 12:13
Allah, bo straciłeś te 300 funtów, gwarantuję ci, że gdybyś wtedy wygrał 2.000 funciaków - to już tak pięknie dalej by nie było.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Hazard

przez NoOneLivesForever 24 mar 2011, 12:20
Linka napisał(a):Więc nie widzę tu żadnego powiązania, alkoholikiem, narkomanem, hazardzistą jest się już do końca życia - to są zaburzenia nieuleczalne. Możesz jedynie właśnie je zaleczyć i nauczyć się z nimi żyć.
No ja właśnie twierdzę, że są uleczalne, ale na razie na tym poprzestanę.
Allah napisał(a):idąc tym tokiem to wg mnie przy wystąpieniu odpowiednich czynników zewnętrznych każdego idzie uzależnić od wszystkiego. I tak np ja mogę zostać jutro ćpunem, alkoholikiem, lekomanem, hazardzistą pomimo że dziś nawet nie dopuszczam do siebie takiej możliwości
To nie tak do końca. Ludzie są różni, niektórzy mają tzw. mocny kręgosłup i wiedzą na co mogą sobie pozwolić, gdzie są granice, choć rzeczywiście bardzo dużo zależy od okoliczności, środowiska, itp.
@linka
Racja, ja na początku wygrywałem, dlatego mnie wciągnęło, to świetne uczucie widzieć jak w kilka chwil przybywa na twoje konto 1k zł, zaczynasz widzieć oczyma wyobraźni setki tysięcy na swoim koncie. :mrgreen:
NoOneLivesForever
Offline

Hazard

Avatar użytkownika
przez Ahmed 24 mar 2011, 13:36
linka napisał(a):Allah, bo straciłeś te 300 funtów, gwarantuję ci, że gdybyś wtedy wygrał 2.000 funciaków - to już tak pięknie dalej by nie było.......

no nie wiem....jakbym wygrał to pewnie do Polski bym wracał motocyklem a nie samolotem :D
Nie wiem czy topił bym dalej kase w hazard.
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Hazard

Avatar użytkownika
przez Ahmed 24 mar 2011, 13:48
Marek77 napisał(a):Najlepszy jest umiar .

Święte słowa !!!
ja troche za bardzo abstynentuję w kieunku alkoholu....ale ja go poprostu nie lubię .... co zrobić :D
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Hazard

przez NoOneLivesForever 24 mar 2011, 13:57
ale ja go poprostu nie lubię ....
Bedziesz musiał z tym jakoś żyć. ;) Ja nie lubię pepsi/coca-coli i nie zmuszam się, żeby polubić.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do