Hazard

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Hazard

przez jak mam żyć?? 25 wrz 2012, 04:17
mam na imie zuza, jestem hazardzistka.

-- 25 wrz 2012, 04:36 --

Michuj, jakbym siebie czytala.

michal23, oj chlopaku, duzo wody uplynie nim sie dowiesz i zrozumiesz czym jest uzaleznienie od hazardu. Ty myslisz ze kazdy grjacy zostaje hazardzista, kazdy pijacyzostaje alkoholikiem?? Nie . Hazard to gra emocji. Adrenalina jest moca. Najprosciej jest przestac grac. Tylko co potem zrobic ze swoim zyciem, oto jest pytanie. Gdy nagle nie ma adrenaliny, nie ma emcji. Jest dupa i szara rzeczywistosc. Dla nie to byla zaloba, jak po stracie najblizszego przyajciela.

Do teraz niczego nie ejstem pewna, pomimo terapii i rocznej abstynencji.
Co bedzie jutro nie wiem, ale wiem ze hazard rozpieprzyl mi zycie. Dzis nie zagram, co bedzie jutro nie wiem...


Boze, uzycz mi pogody ducha......

-- 25 wrz 2012, 04:39 --

aha dodam jeszcze, ze posty w tym temacie o systemach, grach sa nie na miejscu. To tak jakby alkoholikowi niepijacemu, podstawiac pod nos wodke i mowic no napij sie, no co pekasz nie napijesz sie??


piszac te posty wyzwalacie u nas hazardzistow, mysli zwiazane z gra( co jest dla nas bardzo niebezpieczne)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 01:44

Hazard

przez Relatywista 25 wrz 2012, 08:16
aha dodam jeszcze, ze posty w tym temacie o systemach, grach sa nie na miejscu. To tak jakby alkoholikowi niepijacemu, podstawiac pod nos wodke i mowic no napij sie, no co pekasz nie napijesz sie??

Nie istnieje coś takiego jak "system". Istnieje jedynie wartość oczekiwana (EV, equity value) i przy grach o dodatniej wartości oczekiwanej, uwzględniając przy tym wariancje, w dłuższym okresie czasu (tzw. long runie) zarabiamy (tyle ile wynosi wartość oczekiwana), a przy grach o ujemnej wartości oczekiwanej tracimy pieniądze. Koniec. Czysta matematyka. Nie muszę chyba mówić, że większość gier kasynowych, automaty, lotto, zakłady bukmacherskie (sztab oddsmakerów szacujący prawdopodobieństwo, wystawiający kursy i nakładający na nie odpowiednio wysoką marże, czyniąc zakłady zdarzeniami o ujemnej wartości oczekiwanej) mają ujemne EV. Dlatego statystycznie to kasyna, totaliaztory, automaty, bukmacherzy (z ubezpieczycielami jest podobnie), zarabiają na Was w long runie ;)
Relatywista
Offline

Hazard

przez zujzuj 25 wrz 2012, 10:25
Relatywista napisał(a):
aha dodam jeszcze, ze posty w tym temacie o systemach, grach sa nie na miejscu. To tak jakby alkoholikowi niepijacemu, podstawiac pod nos wodke i mowic no napij sie, no co pekasz nie napijesz sie??

Nie istnieje coś takiego jak "system". Istnieje jedynie wartość oczekiwana (EV, equity value) i przy grach o dodatniej wartości oczekiwanej, uwzględniając przy tym wariancje, w dłuższym okresie czasu (tzw. long runie) zarabiamy (tyle ile wynosi wartość oczekiwana), a przy grach o ujemnej wartości oczekiwanej tracimy pieniądze. Koniec. Czysta matematyka. Nie muszę chyba mówić, że większość gier kasynowych, automaty, lotto, zakłady bukmacherskie (sztab oddsmakerów szacujący prawdopodobieństwo, wystawiający kursy i nakładający na nie odpowiednio wysoką marże, czyniąc zakłady zdarzeniami o ujemnej wartości oczekiwanej) mają ujemne EV. Dlatego statystycznie to kasyna, totaliaztory, automaty, bukmacherzy (z ubezpieczycielami jest podobnie), zarabiają na Was w long runie ;)


oj, widze że ktoś tu pogrywa w pokerka :).
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hazard

przez Relatywista 25 wrz 2012, 10:41
zujzuj napisał(a):oj, widze że ktoś tu pogrywa w pokerka :).

Grywało się za czasów względnie stabilnej dyspozycji psycho-fizycznej cashówki No Limit Holdem FR i SH na microstawkach z całkiem przyzwoitymi wynikami ;) Na FTP grałem. Jak osłabłem "witalnie", to wypłaciłem całego bankrolla i go przećpałem :P W sumie to może i lepiej, bo wypłaciłem go akurat parę tygodni przed "czarnym piątkiem", kiedy to FTP cofnięto licencje, a ten utracił płynność finansową :D

W najbliższym czasie zamierzam się względnie bardziej ogarnąć i powrócić do swojej sukcesywnie rozwijającej się kariery pokerowej ;) Myślę o powaznym graniu MTT. Ale to się jeszcze zobaczy :D
Relatywista
Offline

Hazard

przez zujzuj 25 wrz 2012, 12:28
No ja nawet sie wyprowadziłem i utrzymywałem jakis czas z tego...ale podobnie jak u ciebie. Trzeba mieć do tego kondycje psychiczną. Jeśli chodzi o ftp to chyba wypłacają wszystkie pieniądze. Zostali przejęci przez pokerstars i podobno maja zamiar spłacić graczy
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Hazard

przez QueenForever 25 wrz 2012, 12:56
Ja gram codziennie ale wyznaczyłem sobie limity których staram się nie przekraczać,w moim przypadku całkowite zerwanie z hazardem przyniosło by więcej szkód niż pożytku,po tzw "uruchomieniu" prawdopodobnie zaczął bym grać grubo i szybko wyrównał bym bilans wydatków za dni w abstynencji,wolę grać skromnie ale grać -to jest dla mnie bezpieczniejsza alternatywa.
QueenForever
Offline

Hazard

przez jak mam żyć?? 25 wrz 2012, 14:24
Relatywista napisał(a):
aha dodam jeszcze, ze posty w tym temacie o systemach, grach sa nie na miejscu. To tak jakby alkoholikowi niepijacemu, podstawiac pod nos wodke i mowic no napij sie, no co pekasz nie napijesz sie??

Nie istnieje coś takiego jak "system". Istnieje jedynie wartość oczekiwana (EV, equity value) i przy grach o dodatniej wartości oczekiwanej, uwzględniając przy tym wariancje, w dłuższym okresie czasu (tzw. long runie) zarabiamy (tyle ile wynosi wartość oczekiwana), a przy grach o ujemnej wartości oczekiwanej tracimy pieniądze. Koniec. Czysta matematyka. Nie muszę chyba mówić, że większość gier kasynowych, automaty, lotto, zakłady bukmacherskie (sztab oddsmakerów szacujący prawdopodobieństwo, wystawiający kursy i nakładający na nie odpowiednio wysoką marże, czyniąc zakłady zdarzeniami o ujemnej wartości oczekiwanej) mają ujemne EV. Dlatego statystycznie to kasyna, totaliaztory, automaty, bukmacherzy (z ubezpieczycielami jest podobnie), zarabiają na Was w long runie ;)



zwal jak zwal.

-----------
a Wy to tak specjalnie robicie off top?? Jak dobrze zauwazylam to jest temat uzaleznienia / hazard. A nie hazard, jak grac, w co gramy itd?? Proponuje Wam zalozyc inny watek i tam wymieniac sie wiadomosciami na temat jak grac, w co gracie itd. Jesli dobrze rozumiem przeslanie autora tego watku to nie chodzilo mu o to o czym Wy piszecie.


Hazard zniszczyl mi zycie i nie mam zamiaru czytac jak to fajnie wam idzie w pokera. Wole pogadac z Michuj lub reszta co maja do powiedzenia na temat uzalezniania od hazardu.

Mam wrazenie ze robicie to specjalnie. Nie wiem dlaczego. Widac sprawia Wam to niezly ubaw :blabla:
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 01:44

Hazard

przez QueenForever 25 wrz 2012, 14:46
Ostatnio lotto wprowadziło opcje lotto plus -dopłacając 1 zł do zakładu lotto bierzemy udział w dwóch losowaniach lotto w tym samym dniu(drugie losowanie lotto jest zaraz po pierwszym losowaniu)-wygrane w drugim losowaniu są gwarantowane.
QueenForever
Offline

Hazard

przez zujzuj 25 wrz 2012, 15:07
jak mam żyć?? napisał(a):
Relatywista napisał(a):
aha dodam jeszcze, ze posty w tym temacie o systemach, grach sa nie na miejscu. To tak jakby alkoholikowi niepijacemu, podstawiac pod nos wodke i mowic no napij sie, no co pekasz nie napijesz sie??

Nie istnieje coś takiego jak "system". Istnieje jedynie wartość oczekiwana (EV, equity value) i przy grach o dodatniej wartości oczekiwanej, uwzględniając przy tym wariancje, w dłuższym okresie czasu (tzw. long runie) zarabiamy (tyle ile wynosi wartość oczekiwana), a przy grach o ujemnej wartości oczekiwanej tracimy pieniądze. Koniec. Czysta matematyka. Nie muszę chyba mówić, że większość gier kasynowych, automaty, lotto, zakłady bukmacherskie (sztab oddsmakerów szacujący prawdopodobieństwo, wystawiający kursy i nakładający na nie odpowiednio wysoką marże, czyniąc zakłady zdarzeniami o ujemnej wartości oczekiwanej) mają ujemne EV. Dlatego statystycznie to kasyna, totaliaztory, automaty, bukmacherzy (z ubezpieczycielami jest podobnie), zarabiają na Was w long runie ;)



zwal jak zwal.

-----------
a Wy to tak specjalnie robicie off top?? Jak dobrze zauwazylam to jest temat uzaleznienia / hazard. A nie hazard, jak grac, w co gramy itd?? Proponuje Wam zalozyc inny watek i tam wymieniac sie wiadomosciami na temat jak grac, w co gracie itd. Jesli dobrze rozumiem przeslanie autora tego watku to nie chodzilo mu o to o czym Wy piszecie.


Hazard zniszczyl mi zycie i nie mam zamiaru czytac jak to fajnie wam idzie w pokera. Wole pogadac z Michuj lub reszta co maja do powiedzenia na temat uzalezniania od hazardu.

Mam wrazenie ze robicie to specjalnie. Nie wiem dlaczego. Widac sprawia Wam to niezly ubaw :blabla:


Nie. No co ty. Nikt nikomu na złośc nie chce robić, a poker to w zasadzie nie jest hazard. Przynajmniej ten o którym ja mówię. To wynika z różnicy w podejściu do pokera. Dla mnie to gra jak brydż i może troche niestosowne sa te moje wpisy. Ale raczej wynika to z nieuwagi... Po prostu zauważyłem, że ktoś posługuje sie słownictwem pokerowym i tak wyszło. ... Generalnie sry i nie robie juz offtopu
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Hazard

przez jak mam żyć?? 25 wrz 2012, 15:30
spoko, wiem , ze ludzie nie uzaleznieni nie maja takiego problemu jak my mamy. Jak tylko sie pojawia haslo gra, to jest juz dla nas zapalona lampka. Hazardzista, jesli chce zdrowiec nie moze nawet grac w karty, gry planszowe. Takie dziwne prawda?? Dla nas to nie dziwne, my musimy sie uspokajac i wyciszac, nie potrzebne nam emocje. Bo niby to tylko glupia gra planszowa, czy jak mowisz poker, ale u nas uruchamia cale myslenie. Moze za kilka, kilka nascie lat, rozmowa o pokerze, lotto, nie bedzie dla mnie zadnym problemem. Na razie podchodze z pokora do mojego nalogu. ucze sie zyc od nowa, choc to bardzo ciezkie, bo przeciez zabrano mi moja ulubiona zabawke , ktora bawilam sie 20 lat.

Nieraz mam mysli ze moze isc zagrac, przeciez roku juz nie gram, pewnie teraz moge wsyztsko juz kontrolowaci bawic sie for fun. Jednak reszta zdrowego rozsadku kaze mi zadzwonic do mojego terapeuty.

na maszynach tez byl poker.....
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 01:44

Hazard

przez Relatywista 25 wrz 2012, 16:20
zujzuj napisał(a):Nikt nikomu na złośc nie chce robić, a poker to w zasadzie nie jest hazard.

Dla kogo nie jest, dla tego nie jest ;) Nie jest dla graczy "zawodowych", mających o nim pojęcie. Dla nich poker jest grą umiejętności (matematyka, prawdopodobieństwo, statystyka, psychologia), a nie żadnym hazardem. Oczywiście przyjemnie byłoby mysleć (z perspektywy gracza wygrywającego), że wszyscy nasi przeciwnicy przy stolikach to "niedzielni gracze", którzy grają sobie dla przyjemności za odłożone na ten cel pieniądze. Jesteśmy od nich lepsi, więc to my częściej wygrywamy, zapewniając im przy tym naszą grą wyrafinowaną rozrywkę i jak to się mówi: "wszyscy są szczęśliwi". No ale nie ma się co oszukiwać. Niektórzy z nich to nałogowi hazardziści, przegrywający całe wypłaty, domy i samochody - w ich przypadku poker to czysta "gamblerka" :P Znaczna cześć zarobionych przez "zawodowców" pieniędzy pochodzi własnie z ich kieszeni ...

Osobiście nigdy nie miałem z tego powodu większych wyrzutów sumienia. No ale ja póki co tylko "bawiłem się" pokerem na niskich stawkach i z racji tego nie wygrywałem jakichś "wielkich" pieniędzy. Zujzuj (z tego co pisał) w pewnym okresie się z tego utrzymywał, ale on pewnie też nie ma wyrzutów sumienia ;) Nikogo się na siłę rozsądku i odpowiedzialności nie nauczy. Już lepiej, że te kasa szła do Zujzuja i jemu podobnych regularnych graczy pokerowych, niż żeby Ci wszyscy hazardziści mieli ją przegrywać na automatach, w kasynach, u bukmacherów itd. Zresztą, "volenti non fit iniuria" - jak mawia podstawowa zasada prawa rzymskiego :D

jak mam żyć ?? napisał(a):na maszynach tez byl poker.....

Nam chodziło o trochę innego pokera ;)
Ostatnio edytowano 25 wrz 2012, 16:30 przez Relatywista, łącznie edytowano 2 razy
Relatywista
Offline

Hazard

Avatar użytkownika
przez tahela 25 wrz 2012, 19:59
jak mam żyć??,
tylko w uzależnieniach nie ma najprościej przestać , problem polega na tym,ze nie mozna przestać, hazard biohemia mozgu, poczytać trzeba
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hazard

przez jak mam żyć?? 26 wrz 2012, 01:36
co mam poczytac??

jestem po terapiach i z calym szacunkiem, ale tak wlasnie najprosciej jest nie grac. Dlatego jak sie jest w ciagu , to idzie sie na terpaie zamknieta, tam dadza wskazowki co dalej. Potem ciagla praca nad soba, spotkania z psychologiem. Objawy odstawienia grania, mialam podobne jak delirka alkoholowa. granie to bzdura, terapia , psycholog i przestajesz grac, tylko co zrobic jak juz nie ma pod reka terapeuty i drzwi na caly swiat z osrodka uzaleznien sie otwieraja.....Utrzymac abstynencje to jest cos, ile mialam nawrotow, kilka , kilkanascie, sama juz nawet nie pamietam.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2012, 01:44

Hazard

Avatar użytkownika
przez tahela 26 wrz 2012, 01:57
jak mam żyć??, Z całym szacunkiem .ale chyba nie zrozumiałas co mam na mysli przestać to przestać na zawsze a nie na odwyk , bo krótkotrwałe przestac w nałogach to jest zadne przestać , z twojeje wypowiedzi wynika,że najtrudniej jest przestać własnie i ze ciagnie Cie cholernie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do