Hazard

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Hazard

przez QueenForever 05 kwi 2012, 19:34
Hazardzista jest łowcą iluzji a emocje związane z ewentualną możliwością wysokiej wygranej tylko przyśpiszają jego nieuniknioną zgube.
Ostatnio edytowano 05 kwi 2012, 19:40 przez QueenForever, łącznie edytowano 1 raz
QueenForever
Offline

Hazard

Avatar użytkownika
przez Michuj 05 kwi 2012, 19:35
michal23, to nie jest temat o rozrywce. Oczywiście, że to rozrywka, inaczej by dawno został zdelegalizowany. Ale multum graczy się wykłada. I nie jest to temat o rozrywce. Pewne bariery w mojej psychice zostały przełamane i nie ma NIGDY powrotu do kontrolowanej gry. Zawsze skończy się dnem. W Twoim wieku myślałem podobnie. Zresztą większość osób zanim wdepnie w to bagno, powiedziało by to co Ty.
Tak więc radzę Ci posłuchać starszego kolegi, zanim zrobisz sobie kuku. A piszesz to wszystko z takim entuzjazmem, że jestem pewien iż znajdujesz się w grupie zagrożenia.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Hazard

Avatar użytkownika
przez michal23 05 kwi 2012, 19:51
Nie obstawiam meczy za pieniądze, raz byłem z mamą obstawić, straciłem 6 zł i nie obstawiam. Tobie współczuję, co mam więcej napisać. Nie chcę dla nikogo źle. Jeśli cię uraziłem, lub pisałem nie na temat to przepraszam. Przecież nie wszyscy co grają czy tam obstawiają przepierdzielają fortunę. Są gracze mądrzy, którzy wiedzą kiedy przestać. No i tyle. Wiem, do czego prowadzi nałogowy hazard. Będę pamiętał co napisałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hazard

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 kwi 2012, 23:43
michal23 napisał(a):Pozdrawiam, i nie złość się na mnie. :)

Nie złoszczę się.
Chciałam uniknąć off topu.
No, ale wytłumaczyłeś w czym rzecz.
Pozdrawiam :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hazard

Avatar użytkownika
przez Michuj 06 kwi 2012, 12:22
michal23, pocztaj sobie fora dla hazardzistów, to zobaczysz, że 99% z nich miało początki podobne do Twoich. Nie jest powiedziane, że musisz tak skończyć.
Gdy przełamiesz pewną barierę to nie ma czegoś takiego jak mądrość czy inteligencja. Po prostu się płynie.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Hazard

przez dokad_zmierzam 07 kwi 2012, 12:03
Witam Was,

Zdecydowalem sie zalozyc profil na tym portalu, bo potrzebuje pomocy i nie bardzo wiem, gdzie jej szukac....
Moim problemem jest hazard.... terapia zamknieta, poglebiona, mitingi, to juz przerabialem...
Napisalem, ze problemem jest hazard, ale tak naprawde to, co sie z tym wszystkim wiaze... W temacie hazardu jakos sobie radze, najwiekszym problemem sa dlugi, wierzyciele - ale to nie temat na to forum i takiej pomocy nie oczekuje.
Problemem jest to, jak hazard (albo moze nie tylko on) wplynal na moje zycie.
Zawsze wierzylem, ze urodzilem sie pod szczesliwa gwiazda... najlepszy uczen, kolejne wyroznienia, wyrazy uznania, wreszcie swietna praca, zona, 2 wspaniale corki. Empatia, uczciwosc, pozytywne nastawienie do ludzi, to byly moje cechy...
... co zostalo?....
no wlasnie.... wczoraj (Wielki Piatek)... wyprowadzilem sie (po raz trzeci z domu).... zostawiajac zone i nasze coreczki.... skracam, bo opisujac cale nasze 7-letnie malzenstwo, mogloby zabraknac internetu ;).
Chodzi o to, ze ... nie mam najmniejszej ochoty zyc... mysle o smierci i samobojstwie, ale cokolwiek by o tym rozwiazaniu nie sadzic, nie mam na tyle "odwagi", wiec raczej sie nie zdecyduje na ten krok. Zupelnie jednak nie widze, jutra, nastepnego tygodnia, etc.
Chce sobie jakos pomoc... obecnie jestem zimnym czlowiekiem bez uczuc, nie potrafiacym wspolczuc, ktoremu ciezko nawet na troske jak jego zona wyladowala w szpitalu ;(.
Chce zyc (nie wiem czy sam, czy z rodzina), ale zyc w miare normalnie. Chce miec chce wstania rano z lozka, chce miec plany, cele. Chce znowu wiedziec co to empatia, chce umiec wspolczuc.... nie wiem, czy za wiele chce, ale licze ze mi cos podpowiecie.
Mysle, ze potrzebuje jakiegos fachowca, moze mentora, sam nie wiem.... mysle, ze jestem rowiez w takim momencie, ze wsparcie farmakologiczne rowniez byloby potrzebne... jestem z woj. slaskiego.

Witam Was i prosze o pomoc, wskazowki,
pzdr,
tomek
Ostatnio edytowano 07 kwi 2012, 21:21 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 11:49

Hazard

Avatar użytkownika
przez michal23 07 kwi 2012, 20:19
Sorry kolego. Dzięki że mnie napomniałeś. Czytałem posty na forum uzależnionych od hazardu. Jeden cytat mi zapadł głęboko w pamięć, i który podam: NIE ISTNIEJE HAZARD DLA ZABAWY, NIE MOZNA POROWNAC BILETU DO TEATRU Z BILETEM DO KASYNA, WCZESNIEJ CZY POZNIEJ GRA ZAPROWADZI WAS TAM GDZIE JESTEM JA DZIS, bez perspektyw, ze zdruzgotana psychiką i brakiem nadziei na lepsze

Oni też zaczynali od 2 zł na tydzień, a co do tego pewnego systemu to dalej mnie kusi, bo rzeczywiście jest ten pewny zysk. Ale mogę stracić coś więcej niż profit 50 zł na miesiąc. Mianowicie to mi głowę zaprząta. Myślę jakby to obstawić, co i jak itp. I te emocje towarzyszące. Jak obstawiłem te 2 zł pierwszy raz to potem w nocy nie mogłem spać. I NN też mam, więc nie mogę igrać z ogniem. Już 2 uzależniania miałem wcześniej, i cieszę się z tego że wyszedłem i jestem wolny. Nie chce się wplątać w kolejny nałóg.
I przez głowę przewijają mi się myśli że jak będę na studiach to przez internet będę obstawiał. No, kurde. Muszę przyznać swój błąd. Przepraszam. Jeszcze dzisiaj skasuję konto na typuje.pl, chyba też sportem przestanę się interesować bo to jedno z drugim jest związane...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Hazard

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 21:23
dokad_zmierzam, masz ochotę żyć, inaczej nie szukałbyś tu pomocy.
Ile czasu uczęszczałeś na terapię? I od kiedy trwasz w takim stanie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hazard

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 21:26
dokad_zmierzam napisał(a):Witam Was,

Zdecydowalem sie zalozyc profil na tym portalu, bo potrzebuje pomocy i nie bardzo wiem, gdzie jej szukac....
Moim problemem jest hazard.... terapia zamknieta, poglebiona, mitingi, to juz przerabialem...
Napisalem, ze problemem jest hazard, ale tak naprawde to, co sie z tym wszystkim wiaze... W temacie hazardu jakos sobie radze,


Złe założenie. Nie radzisz sobie i musisz sobie to uświadomić. Wtedy dopiero możesz szukać pomocy.




Jak mnie wkurwia jak ktoś pisze o 2 zł czy 1000 zł. U mnie były momenty że 8000 szło w parę minut.
Tu nie chodzi o kasę. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Hazard

przez ziomek118118 08 kwi 2012, 08:17
Kod: Zaznacz cały
Oni też zaczynali od 2 zł na tydzień, a co do tego pewnego systemu to dalej mnie kusi, bo rzeczywiście jest ten pewny zysk.

michał23...widzę,że jesteś niepokornym małolatem(bez obrazy też takim byłem),nie słuchasz ani nie rozumiesz co się mówi do Ciebie,
więc ja nie mam zamiaru odwodzić Cię od Twoich przekonań ...skoro masz taki pewny zysk.. walnij nie za 50zł,a spróbuj za 5000zł...
bo przecież to jest pewniak.
Nie którzy muszą to przeżyć,żeby zrozumieć ..tu nie chodzi o pieniądze tyko o emocje,poziom adrenaliny i to wniebowzięcie które towarzyszy
podczas gry..(.swoją drogą piękne uczucie)..chciałbym,żeby antydepresanty dawały mi takiego kopa.

-- 08 kwi 2012, 08:23 --

...a byłbym zapomniał..michał23..wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia...
za kilka lat opiszesz inaczej swoje uczucia związane z hazardem... :mrgreen: :mrgreen:
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 18:50

Hazard

Avatar użytkownika
przez michal23 08 kwi 2012, 09:52
No to mówię ci że się za to nie biorę. Nie doczytałeś posta? Wiem, że mnie kusi ale nic nie robię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
06 lut 2012, 10:01

Hazard

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 kwi 2012, 09:54
to lepiej zapomnij o tym na zawsze, bo za kilka lat Twoje posty będą o tym, że przegrałeś już przytulne mieszkanie i dobrej klasy auto.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Hazard

przez dokad_zmierzam 08 kwi 2012, 10:36
*Monika* napisał(a):dokad_zmierzam, masz ochotę żyć, inaczej nie szukałbyś tu pomocy.
Ile czasu uczęszczałeś na terapię? I od kiedy trwasz w takim stanie?



czesc,

w pazdzierniku zeszlego roku bylem na 6-tygodniowej zamknietej. Po niej kontynuowalem poglebiona, ale zaprzestalem, bo w moim odczuciu niewiele mi dawala (poziom byl nizszy od stacjonarnej i nawet mitingiow). Po zamknietej byla poprawa, ale ostatnio (miesiac) wszystko sie rozsypalo...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 11:49

Hazard

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 kwi 2012, 10:40
W moim przypadku trzeba było sięgnąć maksymalnego dna, żeby coś się ruszyło. Bardzo mi pomgół wyjazd za granicę, gdzie któremu nie miałem pod nosem swoich ulubionych automatów. Gdy wróciłem, owszem były myśli, żeby zagrać, ale jednak kilkumiesięczna abstynencja pomogła wygrać z tymi myślami.
Terapia i mitingi są tylko wsparciem. Trzeba zacząć od siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

Przeskocz do