Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 28 kwi 2013, 19:13
Dziś mija 27 miesięcy bez benzo.A ja czuję co jakiś czas przepływ dreszczy po ciele i dziwne mrowienienie w korze przedczołowej mózgu którą blokują benzodiazepiny. Mam nadzieję że już mi się wreszcie skończy ta męka.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez kraela 30 kwi 2013, 23:26
Witam, jestem psychologiem, specjalistą psychoterapii uzależnień pracującym od wielu lat z pacjentami uzależnionymi od benzodiazepin. Moja praca pokazała mi zarówno specyfikę, jak i ciężar uzależnienia lekowego. Aktualnie zbieram materiał do pracy doktorskiej (CMUJ). Chciałabym dołożyć cegiełkę do wiedzy ale też uwrażliwić ludzi medycyny na ten problem. Zapraszam więc osoby uzależnione od benzodiazepin mieszkające w Krakowie i pobliżu na badanie psychologiczne. Badanie trwa około dwóch godzin. Zwracam koszty (do 50 pln). Chętnych do badania zapraszam do kontaktu ekrawczy@cm-uj.krakow.pl lub tel. 602477861 E. Krawczyk - Pasławska
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 23:25

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 05 maja 2013, 22:47
Witam.
Brałem benzodiazepiny przez kilka lat a konkretnie xanax. Postanwiłem, że odstawie leki i zrobiłem to, zajęło mi to jedenaście miesięcy. Od ostatniej dawki minął miesiąc i czuję się źle do tego stopnia, że zaczynam wątpić w to czy dam radę. To mój drugi odwyk poprzednio byłem w szpitalu, z czasem w miarę się polepszyło mogłem jeszcze funkcjonować.
Teraz po prostu nie da się żyć, nie moge już wytrzymać tego obłędu, zamierzam lada dzień ponownie zacząć zażywać leki ale mam straszny dylemat bo wiem, że długo nie pożyje doprowadzając ponownie do uzależnienia, ostatnio byłem na skraju, kiedy brałem pół paczki xanaxu. Chciałbym żyć bez leków ale tego się nie da znieść.
Będe wdzięczny za rady osób, które miały doczynienia z uzależnieniem od leków, były uzależnione lub były w podobnej sytuacji.
soullesskind
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 05 maja 2013, 23:44
Soulllesskind Ja byłam uzależniona 5 lat od Alproxu to to samo co Xanax. Odstawiłam nagle 6mg Alproxu. Jestem już przeszło 2 lata czysta ale muszę Ci powiedzieć że jest już prawie ok! Ale jeszcze tak na 100% to nie jest dobrze.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 06 maja 2013, 00:13
Ryfka, miałaś jakieś naprawdę nieznośne dolegliwości?
soullesskind
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 06 maja 2013, 00:18
Dasz radę! Bo Ty schodziłeś stopniowo z dawki to te objawy będą trwać u Ciebie krócej. Tylko broń Cię Boże nie wracaj z powrotem do xananu! Idź do lekarza niech Ci wypisze jakies leki zastępcze które złagodzą te objawy abstynenckie! I głowa do góry! Bo ja baba i odstawiłam odrazu taką dawę,a Ty facet i niedasz rady? No co Ty!

-- 05 maja 2013, 23:26 --

Soullesskind. O Boziu pytasz o objawy! No jasne że miałam. Bóle mięśni,kości tak jak by mi ktoś piłował wiertłem w nich,dreszcze,kopanie prądem bo byłam cała naelektryzowana,kołatanie sercea i uczucie przeskakiwania serca,biegunki,wymioty,potworny lęk,bezsenność itp. Dużo by tu pisać. Te objawy pojawiają się u mnie jeszcze do dziś ale już nie wszystkie i w coraz mniejszym natężeniu.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 06 maja 2013, 01:02
Twarda babka z Ciebie. Jakie leki brałaś w tym najgorszym okresie? Ja biore propranolol ale nie czuję żadnej ulgi, ostatnio pojawiły się strasznie natrętne myśli i spięte ciało, męczący jest nieracjonalny lęk i drżenie rąk.
soullesskind
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 06 maja 2013, 01:31
Soullesskind. Tak zgadza się! Jestem typowym Baranem. To normalka te objawy które masz! Ale nie załamuj się to wszystko Ci minie z biegiem czasu. Ja nie brałam żadnych leków typu Propramonol. Jedynie brałam Hyroxyzynę i Melatoninę na sen,a czasami to nawet APAP Noc.

-- 06 maja 2013, 00:37 --

I pociesz się tym że u Ciebie może to wszystko minąć lada monent. Bo jesteś po stopniowej redukcji leku. A ja zawaliłam sprawę bo odstawiłam wszystko odrazu i teraz mam przedłużony zespół poodstawienny.

-- 06 maja 2013, 00:45 --

Natrętne myśli też miałam! Jak brałam nóż żeby coś nim ukroic,a ktoś z domowników był w pobliżu mnie to tak sobie myslałam,a jak bym tak go komuś wbiła w plecy! Ale nie wbiłam. Czasami to myślałam że mi już szajba odbija na dobre! Ale to wszystko na szczęście już mi mineło i Tobie też to minie zapewniam Cię.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 06 maja 2013, 20:14
Ryfka, nie wyobrażam sobie nagłego odstawienia leków, nie wiem jak Ty to wytrzymałaś a co do myśli mam problemy z koncentracją, pamięcią.
soullesskind
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez minna 10 maja 2013, 23:31
soullesskind , schodziłes jak sądzę, z dużej dawki. Wiem jak teraz musisz cierpieć,ale jeszcze musisz wytrzymać. Pamiętaj, te wszystkie obajwy nie do zniesienia, to skutek brania leku, a nie twoja osobowość. Możesz mieć psychozy , niebezpieczne dla życia myśli ( ja widziałam wyłącznie brzydotę i śmierć dookoła, a te odczucia były mocno zwielokrotnione). Nadwrażliwość na niemal wszystko i agresja. Byłam przekonana, że to się nie skończy. Ale to mija. Stopniowo, czasem dość nagle i niespodziewanie ( tak mi niemal ustapiło mocne spięcie pleców po chyba dwóch latach od odstawienia ). Pomocy poszukaj u lekarza psychiatry od uzależnień. Dobrze byłoby u osoby z duzym doświadczeniem, bo lepiej wie jakie leki dobrac na zmniejsznie najgorszych dolegliwości.
Trzymaj się i pisz jak masz pytania.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 mar 2011, 22:18

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 11 maja 2013, 01:23
Ja dziś cały dzień czuję pulsowanie na czubku głowy. Gdzieś wyczytałam na forach że to właśnie w taki sposób mija całkowicie i mam taką cichą nadzieję. Bo ile można zdychać to już 28 miesiąc bez benzo.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 11 maja 2013, 18:01
minna, pod koniec brałem ok. 15 mg, dowiedziałem się conieco i sam to odstawiłem, pierwszy odwyk miałem w szpitalu brałem o połowe mniej
i po 6-ciu tygodniach wyszedłem. Teraz jest znacznie trudniej pomimo tak powolnego odstawiania, utrata osobowości i upodlenie maksymalne- tak mogę w skrócie nazwać
ten stan, jednak zdarzają się czasem lepsze dni.
Jak długo nie bierzesz?
Ryfka, po pierwszym odwyku też nie brałem benzo ponad 2 lata i było w miarę ok, myśle że gdybym nie uzależnił się ponownie wszystko by
doszło do normy.
soullesskind
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 11 maja 2013, 19:41
Soullesskind 15 mg to brałeś bardzo dużą dawkę. A czemu wróciłeś do nałogu po pierwszym odwyku? Ja też mam jeszcze problemy z pamięcią i koncentracją.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez soullesskind 11 maja 2013, 21:52
Ryfka, nie do końca było tak jakbym chciał i zacząłem znowu brać.
soullesskind
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do