Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 17 mar 2013, 20:39
Jak najszybciej odchodz od tego dziadostwa,załuje okropnie że to brałem.Ale na szczescie czuje sie juz coraz lepiej.Dzis bylem z chlopakami na piwku,derealizacja jakby juz puszczala :) w koncu zaczynam widziec swiat dobrze ;)
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez narewicz 19 mar 2013, 23:14
fantasy napisał(a):Wczoraj znowu przesadziłam wziełam 3 tabletki(onirex) i wypiłam z 2 piwa popijajac tabletki nim.Dziasiaj niemoge sie na niczym skupic jestem bezsilna sama robie sobie krzywde,boje sie że rano ktoregoś dnia sie nieobudze.W czwartek ide do psyhiatry co mam mu powiedziec niepowiem mu prawdy.


fantasy napisał(a):mam pytanie czym moge zastapic onirex zeby spac?


fantasy napisał(a):Przesadzilam uzylam tych tabletek do oduzenia siebie a nie do snu.Teraz czekam za wizyta o psychiatry 19 marca.Lekarz rodzinny strwierdzil ze mam prawdopodobnie nerwice,


Pewnie nieaktualne ale ciekawi mnie jak rozwiązałaś ten problem. Zolpidem jest lekiem pierwszego rzutu na bezsenność. Ma on działanie silno amnezyjne, szczególnie po zbyt dużej dawce/zmieszaniu z alkoholem. W wyniku tego zazwyczaj dochodzi do sytuacji, w której się z nim przesadza. Bierze się jedną tabletkę i o ile nie położy się do łóżka to następuje urwanie filmu. Wtedy zazwyczaj je się kolejne tabletki, bo wydaje nam się że nie czujemy działania leku. A rano budzi się taka osoba niczego nie świadoma i dowiaduje się, albo i nie- co robiła. Tak więc nie obwiniaj się, że użyłaś tych tabletek do odurzenia, a nie do snu. Po zjedzeniu tabletki nie jest się wg mnie kompletnie sobą- do głowy przychodzą strasznie dziwne pomysły do głowy. Więc wg mnie to nie Ty się odurzyłaś tylko Twoje drugie "zolpidemowe ja".

Przez jak długi czas go brałaś? Jeżeli długo i regularnie to prawdopodobnie będzie ciężko go odstawić- bezsenność z odbicia, rozdrażnienie.

Może warto spróbować jakiejś melatoniny, hydroksyzyny- tak jak ktoś tutaj napisał, albo innych ziół, wysiłku przed snem, wietrzenia pokoju itp? Jeżeli to nie pomoże to z benzo masz jeszcze midazolam i estazolam. Bardziej skłaniałbym się do tego drugiego, bo nie działa on amnezyjnie. Ale zolpidem i estazolam to podobne leki i to jak skakanie z gruszki na gruszkę.

Ja wybieram się od paru dni na pierwszą wizytę u psychiatry ehh... Dzwonię i same przeszkody- a to lekarz tylko dziecięcy, a to nieaktualny nr ehh... Jutro rano dzwonię do jednego i mam nadzieję na szybką wizytę.

Na lęki wspomagałem się przez ok. 3 miesiące doraźnie zomirenem. Działał idealnie, niesamowite jest jaką ten lek przynosi ulgę. Teraz chcę wkońcu zacząć się leczyć- pewnie dostanę SSRI, zobaczymy jak to będzie. Zomirenu zjadłem łącznie tylko z 6mg. Wiem, że istnieje ryzyko uzależnienia, jednak liczę że będę używał benzo z rozsądkiem. Jak będzie- czas pokaże. Dzięki tej krótkiej przygodzie z zomirenem zobaczyłem że można żyć bez lęku i nie zamierzam z tego rezygnować. Chcę się leczyć SSRI, ale też wspomagać doraźnie benzo.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 mar 2013, 21:52

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 20 mar 2013, 20:07
Mam pytanie i prosze o odpowiedz.Czy ktos z was mial moze podczas detoksu od benzo drżenie głosu i czy to odeszlo? i czy lęki wam odeszły rowniez?
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez fantasy 24 mar 2013, 16:02
jestem juz na dnie zrobilam ostatnio takie jazdy ze zazylam 16 tabletek jkas paranoja nieumiem sobie poradzic
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 26 mar 2013, 09:01
fantasy napisał(a):jestem juz na dnie zrobilam ostatnio takie jazdy ze zazylam 16 tabletek jkas paranoja nieumiem sobie poradzic


Myśle że zbyt drobiazgowo do siebie podchodzisz.Myslisz że inni nie cierpieli przy odchodzeniu od benzo?moj kazdy dzien to jest codzienna walka ale pomimo ciepien ide do przodu bo wiem ze sie uda i bede wolny od tego gowna.Musisz miec zajebiscie silna wole i nie skupiac sie na sobie caly czas.Pomimo ze jest nieprzyjemnie postaraj sie zajac czyms innym,zabrac uwage,to pomaga.Wychodz na spacery,zapisz sie na masaze to pomaga.

-- 03 kwi 2013, 22:05 --

Dziwi mnie dlaczego sie tu juz nikt nie udziela? czyzbym tylko ja sie meczyl?
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Stonka 04 kwi 2013, 11:45
czy moze byc akatyzja od zolpidemu? ja co 2,5h jak przestje dzialac zolpidem mam akatyzje...czy szukac przyczyny gdzie indziej? to nie jest "głód" to jest akatyzja..
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez minna 21 kwi 2013, 00:54
martin8700 napisał(a):Mam pytanie i prosze o odpowiedz.Czy ktos z was mial moze podczas detoksu od benzo drżenie głosu i czy to odeszlo? i czy lęki wam odeszły rowniez?


martin, nie wiem z jakiej ty dawki schodzisz i czy wg. scenariusza doktor Ashton czy swojego, ale- ja podczas schodzenia miałam lęki cały czas, miałam tez psychozy. Z fizycznych obajwów to : nie mogłam spać tak miałam spięte plecy , gula w gardle ; jak nabierałam powietrza, to nie mogłam tak naprawde wziąć pełnego wdechu ( jakbym brała łyk powietrza wypełnonego mocnym lękiem, to trudno opisac). , nadwrażliwość na dźwieki, serce waliło szybciutko, ściągnięty żołądek itd. Jest tego mnóstwo.
Trzeba , jak piszesz odrywać uwage od tego g.... Najlepszy sport, hobby.
Trzymaj się! Dasz radę. Ja zeszłam z 6 mg klonazepamu. Ale zejście z każdej dawki jest podobnie trudne.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 mar 2011, 22:18

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 21 kwi 2013, 13:55
Ja zeszłam z 6 mg klonazepamu. Ale zejście z każdej dawki jest podobnie trudne.


Witam mam pytanie jak odstawialas klona to przyjmowalas jakies dodatkowe leki? Kto pomogl Ci w tej trudnej drodze?
Ostatnio edytowano 21 kwi 2013, 13:58 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez minna 21 kwi 2013, 17:57
Korzystałam z pomocy psychiatry od uzaleznień, zapisał mi lek na natrętne, niebezpiczne myśli ( najniższa dawka), dostałam tez hydroksyzynę z zastrzeżeniem, żeby rzadko zażywać. Spamilan na rozluxnienie żołądka ( malutko jadłam, coraz mniej ). Troszke pomogły. Miałam tez leki na sen, ale tak naprawde spałam , a raczej śniłam na jawie przez klikanaście minut do 2 godzin przez wiele nocy. Podstawową informacją dotyczącą tych leków jest fakt, że nie uzalezniają ( nie tak , jak beznodiazepiny).Bo podobno większość psychotropów w jakimś sensie uzaleznia... To logiczne- przeciez ich zadaniem jest alterowac funkcje mózgu.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 mar 2011, 22:18

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 21 kwi 2013, 22:42
minna napisał(a):
martin8700 napisał(a):Mam pytanie i prosze o odpowiedz.Czy ktos z was mial moze podczas detoksu od benzo drżenie głosu i czy to odeszlo? i czy lęki wam odeszły rowniez?


martin, nie wiem z jakiej ty dawki schodzisz i czy wg. scenariusza doktor Ashton czy swojego, ale- ja podczas schodzenia miałam lęki cały czas, miałam tez psychozy. Z fizycznych obajwów to : nie mogłam spać tak miałam spięte plecy , gula w gardle ; jak nabierałam powietrza, to nie mogłam tak naprawde wziąć pełnego wdechu ( jakbym brała łyk powietrza wypełnonego mocnym lękiem, to trudno opisac). , nadwrażliwość na dźwieki, serce waliło szybciutko, ściągnięty żołądek itd. Jest tego mnóstwo.
Trzeba , jak piszesz odrywać uwage od tego g.... Najlepszy sport, hobby.
Trzymaj się! Dasz radę. Ja zeszłam z 6 mg klonazepamu. Ale zejście z każdej dawki jest podobnie trudne.


Przez ile czasu mialas te lęki? odeszly same? czy medytowalas itd?
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tictac 23 kwi 2013, 13:20
Jak ktoś ma niepotrzebny Sedam/Lexotan to niech napisze na priv.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez minna 26 kwi 2013, 22:40
martin,najgorsze lęki miałam do około 14-16 miesięcy po odstawieniu.
Ale ja zjechałam z dużej dawki za szybko, funkcje mózgu jak podejrzewam, nie miały czasu się dostosować do pracy bez leku. Ale te lęki z czasem się wyciszaja, bledną. Pamiętam, że budziły mnie przerażające myśli dotyczące
czegoś co się może wydarzyć, albo drobiazgów, które urastały do rangi tragedii. I najgorsze mysli miałam na pograniczu snu i jawy- np. jak się rano budziłam, albo jak własnie zasypiałam a tu dostawałam po psychice żyletką ( nie sądziłam, że coś takiego można wytrzymać psychicznie, ale można i trzeba zacisnąć zęby).
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 mar 2011, 22:18

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 26 kwi 2013, 23:04
Ile czasu bralas benzo i ile juz nie bierzesz? Jak wygladaja objawy teraz u Ciebie? i czy bralas benzo z powodu nerwicy czy np bezsennosci? chodzi mi glownie czy masz teraz jakies lęki
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez minna 27 kwi 2013, 22:55
martin, brałam ponad 10 lat. Nie powiem fachowo na co, bo też w latach 90-tych nie znalazłam lekarza , który by dokonał rzetelnej diagnozy. Miałam na pewno jakąś formę fobii społecznej. Zresztą mam do dzisiaj. Lęki mam nadal, okresowo są bardzo mocne zwłaszcza jak da im początek jakiś bodziec ( np. dowiaduję się o czymś co mnie być może czeka ).Jak ugłaskam " jeden niepokój, zaraz na jego miejsce wskakuje nowy. Pozostaje kwestia natężenia tych lęków. Ale są znacznie mniejsze niż po odstawieniu.
No i nie trwają cały czas. A co snu, teraz śpię znacznie lepiej niż po odstawieniu. Miałam wielkie problemy ze snem do ok 2 lat ( no może 20 miesięcy) po odstawieniu. I pamiętam że, to ważne!-jakość snu poprawiła się nagle, z dnia na dzień. Podobnie było ze spięciem mięśni w plecach. Trudno uwierzyć że poprawa następuję tak nagle po tak długim czasie. Ale tak jest.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 mar 2011, 22:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do