Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 11 lis 2012, 12:10
siostrawiatru, taaa. Ja miałem akcje, że współlokatorzy coś do mnie mówią ''przecież gadaliśmy o tym wczoraj'' a ja kompletnie nie pamiętam, że taka rozmowa była.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 11 lis 2012, 12:15
Michuj, rano zobaczyłam piękną kupkę z moich ubrań na środku pokoju a jestem straszną pedantką i nigdy czegoś takiego nie robię. Zolpi chyba jednak nie jest dla mnie.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Stonka 13 lis 2012, 20:04
a czy ktoś ma takie co s ze czuje NAPIETE WSZYSTKIE chyba !! miesnie ciala wskutek uzaleznienia od zolpidemu i uczucie klucia kazdej komorki ciala gdy go brakuje? ja juz potworne napiecie mialam wczesniej to byl jeden z powodow siegnieacia po bzd ale chyba sie nigdy nie uwolnie..boje sie ze mam naprawde strasznie uszkodzonuy mozg
Offline
Posty
448
Dołączył(a)
05 mar 2012, 17:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sniezka 14 lis 2012, 11:12
Stonka, ja biore zolpidem z przerwami 5 lat i nigdy nie mialam efektu odstawiennego.To jest straszne co piszesz.Miesnie kluja od niewyspania i zmeczenia.Niewiem co za dawki bralas,ale mi nigdy nie brakowalo zolpidemu w sensie fizycznym.Zawsze biore z nastawieniem na sen i jak najmniejsze dawki,1/3 tabl lub polowke.

Dodam,ze tyle lat brania i czuje sie bardzo dobrze po nim.Dzialanie czuc nadal,rozluznia lekko i to wystarczy.Dla mnie to bardzo dobry lek.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 14 lis 2012, 16:20
sniezka napisał(a):Stonka, ja biore zolpidem z przerwami 5 lat i nigdy nie mialam efektu odstawiennego..... nigdy nie brakowalo zolpidemu w sensie fizycznym.Dodam,ze tyle lat brania i czuje sie bardzo dobrze po nim.Dzialanie czuc nadal,rozluznia lekko i to wystarczy.Dla mnie to bardzo dobry lek.

Taak a jakie te przerwy robisz że Ci nie brakuje? Bardzo mnie to ciekawi bo 5 lat to kawał czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sniezka 14 lis 2012, 17:13
kaja123, Na szczescie nie brakuje.Przerwy rozne,jak tylko daje rade spac sama to nie biore.Ostatnio jest gorzej.Mam problemy.Kiedys bywalo,ze 2 tygodnie,lub doraznie.Ciezko wyzbyc sie przyzwyczajenia i leku.Sa osoby ,ktore biora latami inne leki np neuroleptyki.Ja ich brac nie moge.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 14 lis 2012, 18:41
sniezka, Podejrzewam że zawsze masz go przy sobie i wiesz że w każdej chwili możesz po niego sięgnąć. Wyobrażasz sobie że go spłukujesz w klozecie i koniec, nie ma dostępu, the end.
Mnie było trudno się go pozbyć. Zastępowałam innymi lekami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michałek 75 14 lis 2012, 19:43
Witam.


Trochę mnie tu nie było ale na forum bez zmian. Jeden rzuca, drugi radzi trzeci łyka.
Moje spostrzeżenie odstawiajcie stopniowo ale stanowczo. Ja po 10 latach ćpania tych gówien przetańczenia ładnego domu i masy miłostek tak radzę ! Mój skowyt i żale znajdziecie w historii tego wątku. Nie zaczynajcie z tym bo ciężko wyjść. Od sierpnia zero xx nie czuję potrzeby łykania. Schodziłem na pramolanie było ch...wo ale żyję. Oczywiście w tym okresie musiałem zaufać lekarzowi i na szczęście tym razem się nie zawiodłem - pomógł.
To nie jest takie straszne - trochę porz...cie, popocicie się, lęki też odejdą. Mi to zajęło ok. 3 miesięcy. Nie chlajcie podczas rzucania. Cholernie ciężko połączyć z pracą ale też się da. Jeżdziłem autem i się nie zabiłem. Z perspektywy czasu widzę że dużo więcej obcierek i agresji było podczas jazdy na xx. Ponadto weszły testy na alpro w milicji ( ostatnio akcja w Szczecinie ) więc tym bardziej rzucajcie.
Żeby nie było różowo nie jest! Ostatnio miałem 2 tygodniowy napływ endorfin - zajebiste uczucie chodziłem jak nakręcony 20 godzin dziennie. Teraz jest lekka zamułka, mózg płata mi figle odnośnie wzroku - wydają się rzeczy irracjonalnie małe.
Niestety kolejny minus odstawienia xx to odkrywanie że latka lęcą - słabszy wzrok, pojawiły sie siwe włosy ale walić to.
Jedzenie jest pyszne sex jeszcze bardziej zajebisty ! Acha ja wróciłem do tańca i gotowania. Koniecznie znajdzie sobie hobby i zacznijcie coś trenować ! Nie siedzcie na tym forum bo z niego nie wyjdziecie !
Nie wiem czy nie będę musiał ale to ostateczność - SIĘGNIĘCIE PO KOLEJNE PSYCHOTROPY !

Koniec tych wypocin - życzę wytrwałości i uporu .

3majcie się !

no xx, no
:why:

:papa:
Always Look on the Bright Side of Life ...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 cze 2012, 15:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez daisy999 14 lis 2012, 21:02
hej -)

jednak psychoterapia ... idę do Pani która ma specjalizację z psychiatrii i neurologi. Zdałam sobie sprawę, że powtarza mi się schemat, schodze do zera, 3 tygodnie życie jak w Madrycie i znowu coś się dzieje i ja najwyższa dawaka - obecnie prawie 5 mg xanaxu. Zmarła mi babcia i po smierci Taty to juz mnie wykonczylo. Mame mam psychicznie chora, wiec zero pomocy. Plus dowiedzialam sie ze najlpesza przyjaciolka mi podrywa byłego chlopaka ktorego kocham - on mnie nie chce, ale bylismy 8 lat i czasem cos pisze i ja jakas tam nadzieje w sercu mam, ze wrocimy. ale do rzeczy.

Takie rzeczy spotykaja miliony ludzi kazdego dnia. z tym sobie trzeba po prostu radzić. a ja tego nie potrafie. Z pewnoscia nie zawsze trzeba isc do szafki i lykac 2 mg. Intel pisal, że tez ma duze problemy po odsatwieniu i radzi sobie bez benzo. Dlatego od poniedzialku psychoterapia. Musze nauczyć się naturalnych sposobów radzenia sobie ze stresem. Wyprobuję tą babkę, jak się okaże zła to wróce do mojego ukochanego Pana Józką Blachy - rewelacyjny, szczery człowiek, psyoterapeta z Katowic. Poszłabym do niego od razu, ale on nie wypisuje recept. Ale z problemów ktore mialam wtedy wyprowadził mnie rewelacyjnie. Polecam z całego serca. No ale ja musze miec kogos kto mi moze wypisac recepte teraz ... bo jestem uzalezniona. wiem ze to potrwa pare miesiecy ale bede prosić Boga zeby za rok xanax byl tylko mętnym wspomnieniem. Pozdrawiam Was wszystkich gorąco i w co myśmy się wpieprzyli .... Trzeba teraz zapłacić cenę. Miłego wieczoru wszystkim. W kontakcie -)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2012, 23:24

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 15 lis 2012, 04:05
Z powodu długotrwałych zaburzeń snu zolpidem i zopiklon mogą zadziałać z pewnym opóźnieniem. Wiem, bo sama to przerobiłam.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tahela 15 lis 2012, 05:04
halenore,
no mogą z opóźnieniem niestety
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez eroica 15 lis 2012, 05:14
halenore napisał(a):Z powodu długotrwałych zaburzeń snu zolpidem i zopiklon mogą zadziałać z pewnym opóźnieniem. Wiem, bo sama to przerobiłam.


u mnie ponad miesiąc - i wydaje mi się, że wiąże się to z ryzykiem zwiększania dawki (i przez to uzależnienia)
F31.8
mirtazapina 30 mg, kwetiapina 100mg, lamotrygina 100mg
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
14 lut 2012, 17:03

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tahela 15 lis 2012, 05:17
eroica,
nie o takie opóxnienie nam chodziłó, ale hm ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sniezka 23 lis 2012, 16:45
ja chce spac sama,jak inni zdrowi ludzie.Chce spac bez lekarstw :cry: Jak zrobic,zeby nie poddawac sie lekowi.Zazdroszcze ludziom,ze sa wolni.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do