Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 02 lis 2011, 10:08
Optymalny zestaw ziół stosowanych w chorobach układu nerwowego,nerwicy, chorobach i zaburzeniach psychicznych
Kupisz w każdym sklepie zielarskim.
Nie kupuj żadnych gotowców.
To badziewie

1/ część (50g) ziela rdestu ptasiego
2/ część (50g) ziela melisy
3/ część (50g) ziela srebrnika
4/ część (50g) krwawnika pospolitego
5/ część (50g) ziela serdecznika
6/ część (50g) ziela dziurawca
7/ część (50g) lisc miety+ pokrzywy+ podbialu
8/ dwie części czyli 100g kwiat glogu
9/ część (50g) korzen lukrecji
10/ część (50g) porost islandzki
11/ dwie części czyli 100g szyszki chmielu
12/ trzy części czyli 150g korzenia kozłka

Zioła wymieszać ze sobą, i parzyć według receptury, czyli :
2-3 łyżki stołowe (czubate) wsypać do naczynia, zalać 3 szklankami wrzącej wody, przykryć na 50 minut, przecedzić, i pić 3 razy dziennie po 1/3, lub pół szklanki, 20 minut przed posiłkiem.


Ide dziś na konsultacje do Ośrodka Leczenia Uzależnień
Zobaczymy co załatwię.
Dam znaki. Sam sobie nie poradzę.Mam poczucie utraty zmysłów. Momentami podłoże po ktorym stąpam faluje, wybrzusza się niczym gotujący się budyń.
Oszołomienie.Nie byłem pewny , który przycisk domofonu nacisnąc aby dostać się do Mamy.
Nie wrócę mimo to do poprzedniej dawki benzo.
Mam nawet ochotę gwałtownie odstawić wszystko.
Tak czy siak zwariowałem
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 02 lis 2011, 10:27
I do pieca na trzy zdrowaśki. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 02 lis 2011, 11:11
Skinobi
...że co? Że zioła to bzdura?
i tak i nie.
Ja też mam ambiwalentny do nich stosunek.
Nie jestem naiwny
Podany przeze mnie zestaw jest uznawany przez doświadczonych zielarzy za najlepszy z możliwych w schorzeniach tego typu.
Padło pytanie -odpowiedziałem najlepiej jak się da
Sam to piję , a mimo to zdycham.
Może gdyby nigdy nie wziął psychiatrycznej chemii działały by lepiej?
Nie wiem
Ale zwróć uwagę na jedno
Marihuana -co to jest? Nie działa? Ja znam odpowiedź i Ty zapewne też
Grzybki.Wiem , że to nie zioło. Ale też nie chemia. Roślina. A co robią?
Peyotl?
Więc postanowiłem dac szansę , nawet bez wiary czy przekonania ,ziołom.
Jak rzeczywiście działają to pomogą bez udziału mojej "wiary" czy też "przekonania" tak jak działają bezapelacyjne wymienione powyżej roślinki...
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 02 lis 2011, 11:13
clony, spoko, tylko żartowałem. Sam bym wypił takiego naparu! :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lis 2011, 11:57
Witam.Cały pic z ziołami uspokajającymi polega na tym,że substancje czynne są bardzo ,bardzo słabo rozpuszczalne w wodzie.Najlepiej rozpuszczają się w spirytusie i niektórych tłuszczach.Napary o kant dupy potłuc,nie pomogą,a już szczególnie wtedy jak się wcześniej na potęgę brało benzo.Na przykład bardzo silna i wszechstronna hipercyna z dziurawca- nie przenika niestety do wody ... i tu trzeba pogrzebać i znależć odpowiedni klucz i sposób .Pozdro.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 02 lis 2011, 12:12
Tylko po co rozpuszczać cokolwiek, skoro i tak żołądek i wątroba przetrawi nawet surowe produkty?
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Zmęczonyyy 02 lis 2011, 13:05
No bo ziół i tak raczej nie jesz, tylko pijesz wywar.

@clony
Nie zwariowałeś, tylko masz roztrojony/rozwalony układ nerwowy, szaleństwo wygląda trochę inaczej.
Zmęczonyyy
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tiska84 02 lis 2011, 17:14
Ja mam pytanie i prosze o odpowiedz :D
Njabardziej mi dokuczaja dolegliwosci sercowe-znacz cisnienie mam w normie 115/60 (naleze do niskocisnieniowcow)ale czuje bardzo silne pobolewania w okolicy serca i zlewne poty (teraz w mniejszym stopniu ale dalej sie utrzymuja) i czy jest sens isc do lekarza i zrobic echo serca i dostac prawdopodobnie inne świnstwo??Lepiej pic ziolka i cierpiliwie czekac (u mnie to trwa od wrzesnia)??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 sie 2011, 08:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez clony 02 lis 2011, 18:05
Byłem w Ośrodku leczenia i przeciwdziałania uzależnieniom.
Poziom psychiatrów jest żenujący, a ich wiedza na temat benzo , które tak chętnie zapisują mniejsza od forumowiczów.
Opisałem mu ile lat biorę ten syf i co się teraz dzieje przy odstawianiu.
Ten idiota mnie się pyta czego ja od niego oczekuję.Noż ku.rwa !!!
Mówię mu , że zdycham, że nie ufam własnym oczom, że wszystko na co patrze faluje.Że gubię się we własnym mieście, że mam zaniki pamięci , że nie śpię. Że nie dam rady tak dłużej, że potrzebuje wsparcia , pomocy terapii i cholera wie czego. W końcu to ten kretyn pracuje w ośrodku dla uzależnionych , a nie ja !!
Owszem jakbym chlał od kilku lat lub ćpał kompot to były by grupy wsparcia, terapia, terapeuci , dzienny oddzial itd.
Ale że jestem uzależniony od gó.wna, które sami lekarze -psychiatrzy tacy jak on- zapisywali latami-to nie ma sprawy.
Radź sobie sam......
Zapisał mi chlorprotiksen.
Chyba go wykupię i wsadzę mu w du.pe. Żeby tylko to było duże opakowanie,hehehehe.
Musiałem stanowczo żądać wizyty u psychologa.
mam za tydzień.
Jęsli nie zdechnę.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
19 paź 2011, 10:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lis 2011, 21:57
Tylko po co rozpuszczać cokolwiek, skoro i tak żołądek i wątroba przetrawi nawet surowe produkty?

Przetrawi,przetrawi...ale nie zdoła przekroczyć bariery KREW-MÓZG ....i co? niewielki pożytek,niestety.

-- 02 lis 2011, 22:07 --

Ten idiota mnie się pyta czego ja od niego oczekuję.Noż ku.rwa !!!

To ich standardowe pytanie :CZEGO OCZEKUJĘ?(szczególnie nawiedzonych i nienawiedzonych psychoterapeutów) A czy ja muszę to wiedzieć CO? i CZEGO? ...ty głąbie jeden z drugim masz mi swój zasrany OBOWIĄZEK wyłożyć co posiadasz do zaoferowania ,jeśli w ogóle znasz temat......
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Michuj 03 lis 2011, 08:25
uzytkownik napisał(a):Tylko po co rozpuszczać cokolwiek, skoro i tak żołądek i wątroba przetrawi nawet surowe produkty?

chociażby ze względu na lepsze wchłanianie, przez co wątroba ma ''więcej do trawienia''. Różne sposoby podania powodują, że biodostępność może być nawet o 50 % wieksza.
Michuj
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 03 lis 2011, 08:48
paweł3 napisał(a):Przetrawi,przetrawi...ale nie zdoła przekroczyć bariery KREW-MÓZG ....i co? niewielki pożytek,niestety.
Możesz coś więcej napisać na ten temat? Szczególnie wpływu innych substancji na przekroczenie tej bariery.
uzytkownik
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tiska84 03 lis 2011, 09:25
niewazne ze jestem tu ignorowana ale pisac bede bo nikt mnie nie rozumie z tym wszystkim :( na dzien dzisiejszy moje objawy to:
-klopoty z sercem,bole
-zgaga
-zaburzenie koordynacji
-i takie uczucie jakbym miala w glowie ogromne cisnienie i zaraz mi wszystko ma eksplodowac
Objawow psychicznych to nie wspomne ale bardziej dokuczaja mi te somatyczne.
Na jutro zamowilam sobie ziolka i zobaczymy czy przyniosa ulge.
Prosze napiszcie czy mieliscie takie objawy i jak sobie radziliscie z nimi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
23 sie 2011, 08:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez shinobi 03 lis 2011, 11:56
tiska84, miałem takie objawy, miałem właściwie całą masę nieprzyjemnych objawów. Nie wiem jak to odstawiasz, i czy już odstawiłaś, ale te objawy z czasem miną. Trzeba zacisnąć zęby i nie wymiękać.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do