Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 lip 2016, 20:18
tomasz2084216 napisał(a):.. dlatego też zapytałem o odstawienie afobam u bez pobytu w szpitalu.... nie oczekuję że będzie łatwo.... chciałbym tylko mieć jakieś wyobrażenie po jakim czasie można liczyć na brak objawów odstawiennych.
jasne że można, mnie sie tak udało. trzeba sukcesywnie zmniejszać dawkę co w Twoim przypadku nie będzie jakies bardzo trude myśle bo bierzesz połówkę - ale to indywidualne. z połówki zejdź do 0,25 i sie tego trzymaj jak będziesz się bardzo źle czuł to co któryś dzień weź połówkę a jak przetrzymasz to zmniejszaj ile się da aż do zera. da się gwarantuje. Chcieć to połowa sukcesu :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Egzistens 10 lip 2016, 20:20
kaja123 napisał(a):
tomasz2084216 napisał(a):.. dlatego też zapytałem o odstawienie afobam u bez pobytu w szpitalu.... nie oczekuję że będzie łatwo.... chciałbym tylko mieć jakieś wyobrażenie po jakim czasie można liczyć na brak objawów odstawiennych.
jasne że można, mnie sie tak udało. trzeba sukcesywnie zmniejszać dawkę co w Twoim przypadku nie będzie jakies bardzo trude myśle bo bierzesz połówkę - ale to indywidualne. z połówki zejdź do 0,25 i sie tego trzymaj jak będziesz się bardzo źle czuł to co któryś dzień weź połówkę a jak przetrzymasz to zmniejszaj ile się da aż do zera. da się gwarantuje. Chcieć to połowa sukcesu :D

Dokładnie tak moja mama robiła, ale sama chciała z tego zejść. Najgorzej jak się "niby" chce, ale tak naprawdę nie do końca to sukcesu długotrwałego nie będzie.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lip 2016, 17:55

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 lip 2016, 20:23
Potem przez jakiś czas wracają objawy odstawienne ale psychiczne, ważne żeby sobie z nimi poradzić tu pomocna jest terapia i praca nad emocjami - no bo z jakiegoś powodu zaczęliśmy łykać leki. Ale wszystko jest do zrobienia - na początku może wydawać się trudne ale dasz radę jak tylko chcesz :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 10 lip 2016, 23:54
Kaja 123 a Ty to tylko terapia i terapia! Terapia tu gówno pomoże. Swoje i tak trzeba odcierpieć dopuki rozkalibrowany centralny układ nerwowy się sam zregeneruje.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Egzistens 11 lip 2016, 00:26
No wiadomo, człowiek musi sam chcieć, bo inaczej to i terapia nic nie da i się wróci do prochów. Trzeba mieć motywację jakąś, przynajmniej u mnie tak jest, bo jak nie mam to jest mi obojętne i wolę być na lekach i po prostu się nie zadręczać, że mam gówniane życie.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lip 2016, 17:55

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 11 lip 2016, 11:08
tomasz2084216,
Podobno efekty odstawienne zaczynają stopniowo ustępować po 6 miesiącach,ale to chyba jest
bardziej indywidualna kwestia.Ludzie różnie reagują,jedni stosunkowo szybko to odstawiają ,ale
są też tacy,którzy nie są w stanie z tego wyjść.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
998
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez vica 11 lip 2016, 14:07
Benzo odłada sie w mięsniach, kosciach, nawet we włosach. Nawet jak juz nie ma we krwi, i i tak nie jest sie 'czystym' Na to potrzeba lat. mnie sie w warunkach domowch nie udało zdetoksykować. moze za długo biore, chociaz biore jedno ze słabszych benzo. jedynie udało mi sie odstawic estazolam
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
26 mar 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 11 lip 2016, 18:17
ja clonozepam bralem 28l odstawilem sam bez zadnych lekarzy ,psychologow ,powien szczerze bolalo najgorsze 21 dzni,tragedia ,potem 3 miesiace,.bralem co raz mniej i pomogl mi spamilam ,jadlemnawet 2 x10 spamilanu./nie bojcie sie ja mam 58l naprawde warto ja po 28 l brania jestem innym czlowiekie,pozdrawiam,piszcie irus77@interia.pl
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 11 lip 2016, 18:19
15 sierpnia minie 2 lata no troche puscily bole miesni,bol glowy sciaganie do gory,uciski,telepanie ,pozdrawiam dacie rade,
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 11 lip 2016, 18:20
BEDZIE DOBRZE ,JEST CORAZ LEPIEJ POZDROWIENIA.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Egzistens 11 lip 2016, 18:23
Wow gratulacje i dużo wytrwałości :)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
09 lip 2016, 17:55

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 lip 2016, 18:37
Kalebx3,
Czyli co proponujesz? Trucie się prochami przez kolejne 20 lat z powodu lęku przed atakiem paniki?


nie mam koncepcji ,,, obecnie jestem w tak huj-owej kondycji ,że nie wiem co komu i czym .
ledwo żyję , jestem w dołku ,,, głowa waży tonę
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 11 lip 2016, 21:07
Ryfka napisał(a):Kaja 123 a Ty to tylko terapia i terapia! Terapia tu gówno pomoże. Swoje i tak trzeba odcierpieć dopuki rozkalibrowany centralny układ nerwowy się sam zregeneruje.

:D :D :D może i Tobie gówno pomaga chociaż trudno stwierdzić bo chyba nie próbowałaś :D Ja nie lubię cierpieć więc opisuję najłatwiejszy sposób pomocy sobie. Dzięki tym gównianym metodom nie mam objawów, radzę sobie i jestem z tego faktu zadowolona. Terapia terapią najważniejsze żeby odstawiać powoli wtedy skutki odstawiania są łagodniejsze. Z tego co pamiętam Ty odstawiłaś od razu i objawy mijałaś poważne i bardzo długo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Fiorella89 20 lip 2016, 12:01
Czy jeśli zdecyduję się na ten ośrodek detoksykacyjny w szpitalu to jakie rzeczy osobiste mam ze sobą zabrać? jak ja tam umyję sobie włosy przez 4 tygodnie pobytu, bo tyle oznaczył mi lekarz prowadzący, który chce wypisać mi skierowanie. Czy można zabrać ze sobą takie rzeczy jak np.golarki, nożyczki ???
"Poza Mną" Marta Bijan

- ZOMIREN 2 mg dziennie (od kilku lat!!!)

<uzależniona, nerwica lękowa, fobia społeczna, agorafobia?, depresja?>
<pogubiona, benzo mnie uratowało, teraz mnie niszczy>

NIE WIEM CO ROBIĆ... (SILNA NERWICA, UZALEŻNIENIE OD ALPRAZOLAMU-BEZNO)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 maja 2016, 21:21
Lokalizacja
wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do