Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 17 sty 2016, 00:16
Do mojego współlokatora przyjechała dziewczyna. Czarująco piękna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sty 2016, 17:55
Zgadzam się z "Dzoszua". Brałem długo alprox bo 5-6 lat ,doszedłem do momentów gdzie 10 mg Alpry popijane 4 browarami mnie muskało.
Rzucałem to kilkadziesiąt razy z różnym sukcesem raz na parę tygodni,a czasami na parę godzin.Ostatnie rzucanie tego gówna miało miejsce gdy paka 30mg stykała na 2-3dni zejście z tego było lżejsze ,niż 2 miesieczny ciąg na dawce 2 mg dziennie nie miksując z browarami.Najlepsze ,że przestałem brać nagle.Przepisali mi śmieszną dawkę relanium plus perazynę po tygodniu wypisałem się na własne życzenie.Pierwsze 3tyg po wyjściu były bez lękowe dzięki perazynie,a w pozniejszym etapie trudno mi powiedzieć czy lęk był silniejszy od tego przed zaczęciem z benzo (perazynę odstawiłem).Zejście było łagodne w przeciwieństwie do wcześniejszych prób.Z całym szacunkiem ,ale pisanie ,że po kilku latach pojawia się suchy kac itd. to nic innego jak benzodiazepinowa hipochondria.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sty 2016, 18:21
Odkąd udzielam się na tym forum cały czas czytam o nowych objawach Ryfki ,a jak się jej nie przytaknie ,to najlepszą obroną jest atak.Ryfka czemu tak upierdliwie trzymasz się tego ,że twoje objawy są po benzodiazepinowe ? Jak patrze na to co piszesz ,jakim tonie,oburzeniem w tym wątku ,to mogę śmiało stwierdzić ,że jesteś tą samą osobą która wierzy iż jest Jezusem ,a gdy się dowiaduje ,że to wszystko jest wykreowane przez umysł.. psychika upada...A co jeśli ,to choroba ,a nie skutek odstawienny i tak naprawdę żyjesz w wygodnym dla siebie schemacie tłumacząc swoje zachowanie bliskim osobą tym ,że kiedyś brałaś benzodiazepiny.Moga cie pogłaskać i powiedzieć jaka to biedna jesteś,przynajmniej w ich oczach nie wychodzisz na słabą która sobie nie radzi z życiem.Przecież każdy po tak długim hardkorowym braniu benzo ma jazdy...Ty te jazdy będziesz miała całe życie póki ktoś nie zachwieje twoje wiary w to co sobie sama wymyśliłaś.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 18:28
JużTuByłem spójrz na siebie i swoje poje posty w tył! Nie ma nic w nich ciekawego tylko k...wa, je...łem,napier.... liłen itp. Sam zachowujesz się na tym forum jak zwykły patol,więc nie oceniaj kogoś co kto pisze.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 18:28
JużTuByłem spójrz na siebie i swoje poje posty w tył! Nie ma nic w nich ciekawego tylko k...wa, je...łem,napier.... liłen itp. Sam zachowujesz się na tym forum jak zwykły patol,więc nie oceniaj kogoś co kto pisze.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sty 2016, 18:34
Może i nie byłem miły dla wszystkich ,pisałem czasami pod wpływem,chaotycznie ,agresywnie itd.Jednak nigdy nie przez 5 lat w tym samym wątku o tej samej rzeczy...nie nakręcaj młodych ludzi którzy chcą z tego wyjść.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 18:44
JużTuByłem. Ja nikogo nie nakręcam! Poprostu opisałam jakie miałam objawy po odstawienne które u mnie utrzymywały się prawie 4 lata.Dokłamie to 27.01.2011 r odstawiłam tabsy. I muszę powiedzieć że jest już wszystko prawie ok ale mam jeszcze DD ale to też już słabnie bo mam parosekundowe prześwity normalności. Więc myślę że to już będzie końcówka. Ty byłeś obstawiony antydepresantami i neuroleptykami,a ja niebrałam już żadnych psychotropów.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sty 2016, 19:08
Obecnie nie masz powodów żeby wrócić do brania ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 19:22
JuźTuByłem nie nie mam powodów żeby wrócić do brania.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 sty 2016, 22:49
zdrowa jestes ? Z jakiegoś powodu zaczełaś brać:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 27 sty 2016, 23:15
Ona jest zwyczajnie chora psychicznie, a wmawia sobie, ze jej objawy chorobowe są wynikiem odstawienia benzosow. Brak krytycyzmu.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 23:22
JużTuByłem ja miałam lekką nerwicę i moja lekarka wypisała mi na nią właśnie Alprox 2 razy dziennie po 0,5mg. Tak teraz jestem zdrowa jak nic niebiorę,a moja nerwica w porównaniu z objawami odstawiennymi to była pikuś. Teraz bez leków jestem spokojna i opanowana,a to że nakrzyczałam na Dźoszue to jest jego wina bo zwyzywał mnie od kretynek i bluzgał mi też w prywatnych wiadomościach.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2016, 23:32
Achino chory to jesteś ale Ty! Nawet w awartarze masz stryczek! Żal mi Cię.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 28 sty 2016, 00:38
Każdy kto zaczyna brać ma jakiś powód w postaci przykrych objawów. Wiadomo że benzo eliminują lęki. Jak się odstawia lek lęki wracają nie ma mocnych chyba że pracuje na psychoterapii nad nimi to maleją . Objawy odstawienne są jakiś czas dłuzej te psychiczne nie słyszałam żeby kilka lat ... no ale wyjątki pewnie są.
Ryfka napisał(a):I muszę powiedzieć że jest już wszystko prawie ok ale mam jeszcze DD ale to też już słabnie bo mam parosekundowe prześwity normalności. .
chciałabym zrozumieć to co napisałaś co to za parosekundowe prześwity normalnosci? tzn ze ile czujesz nie nienormalnie? długo to trwa? pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do