Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez warrior11 03 paź 2015, 14:10
Jest_źle,
Według mnie jesteś ciągle uzależniona,sama widziałaś,że po wzięciu benzo objawy na chwilę
ustąpiły..To,co odczuwasz niczym się nie różni od tego,co czuje narkoman na odwyku.
Podobno po 6 miesiącach objawy odstawienne powinny stopniowo ustępować,ale skutki
psychiczne mogą niestety trwać dłużej.Takim skutkiem może być np. nasilona nerwica,tylko jej
przyczyną będzie ciągle uzależnienie od benzodiazepin.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
997
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Jest_źle 03 paź 2015, 20:24
Warrior, dziękuję za odp.
No to piknie!
Jak sobie, cholera jasna, poradzić, żeby przetrwać, wytrwać. Jak Wy sobie radzicie, poradziliście? Oczywiście, że nie chciałabym już tykać benzo, ale jak człowiek nie ma chwili wytchnienia: noce bez spania, dni pełne dolegliwości i lęku, to desperacja jest jedynym doradcą.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 paź 2015, 15:39
Jest_źle napisał(a):Ale przecież "rzekomo" wyszłam z uzależnienia. Nie brałam benzo od czerwca. To znaczy, że jestem nadal uzależniona?
Uzależnionym sie jest już do końca życia. Poczytaj sobie o uzależnieniach. Od czerwca to raptem 4 miesiące abstynencji, ale czy robisz coś żeby nie wrócić do nałogu, tzn pracujesz nad zmianą zachowań bo z tego co piszesz to wynika ze nie. Jedynie wyczytałam że przestałaś brać i tyle a to mało. Objawy z powodu których brałaś leki się nasilają i trzeba nad nimi pracować . (Jak boli ząb bierzesz lek p/bólowy i tak można długo i nie boli, jak przestaniesz łykać zaczyna znowu boleć i nie ma wyjścia trzeba iść do dentysty noo chyba że znowu będziesz łykała p/ bólowe ale kiedyś przestaną działać trzeba będzie wziąć silniejsze a potem ząb zgnije, dołączy się poważniejsze zapalenie i już nic nie będzie działało).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Jest_źle 06 paź 2015, 19:13
Kaja,
to jasne, co piszesz. Jestem na psychoterapii grupowej od tygodnia. Zamierzam dołączyć indywidualną. Brak mi jednak wiary, że psychoterapia wyciągnie z nerwicy.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 06 paź 2015, 19:54
Jest-źle Psychoterapia Ci tyle pomoże co umarłemu kadzidło! Swoje i tak musisz odcierpieć,a objawy poodstawienne będą się nawracać co jakiś czas.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 06 paź 2015, 20:50
Ryfka, opowiadasz głupoty że psychoterapia nie może pomóc... co może pomóc to tylko psychoterapia. Przecież u niej to są objawy nerwicowe. Jedynie na psychoterapii może sobie pomóc. Nie bierze/brała leków z powodu widzi mi się tylko że ma nerwice. Jak się rozwiąże swoje problemy to i leków nie będzie potrzebować. Wiem to po sobie jak problemy mijają to i leki są niepotrzebne.

Jest_źle tylko na psychoterapii możesz sobie pomóc czego Ci życzę.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 06 paź 2015, 21:29
Jerzy62 ja nieopowiadam głupot tylko piszę prawdę bo przez to przeszłam. Jest-Źle ma nie nerwicę tylko typowe objawy poodstawienne które właśnie przypominają objawy nerwicowe. Więc mi powiedz,co tu pomoże psychoterapia? Ja już jestem prawie pięć lat czysta, a jeszcze tydzień temu miałam 2 dni takiego kaca jak bym z tydzień piła tylko mnie nie suszyło tak jak po alkoholu i to się powtarza co 2 lata. Tak że nie ma innego wyjścia jak przeczekać te wszystkie objawy bo one w końcu zniką.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 07 paź 2015, 13:25
Jest_źle napisał(a):Po 7 miesiącach brania lorafenu dzień w dzień, a potem wychodzenia z niego za pomocą relanium pod kontrolą lekarza to ja mam "głód" wciąż? Czy też może nerwica i pobudzenie tak daje popalić, że się pragnie ukojenia tego wewnętrznego niepokoju i napadów lęku?

Myślę że to nerwica daje Ci popalić a benzo ją trochę tłumiło. To nie są objawy odstawienne jak po czterech miesiącach nie brania benzo chcesz ukoić napięcie, lęk i niepokój proszkami, to nerwica Cię męczy.

Ryfka, może Twój przypadek jest wyjątkowy albo masz nerwice, nie wiem :bezradny:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Jest_źle 07 paź 2015, 18:54
Jerzy, też tak myślę, że raczej powraca to, co spowodowało w ogóle sięgnięcie po benzo.
Dziękuję Ci :-) za wsparcie w sprawie psychoterapii. Nie mam wyjścia, życie jest teraz horrorem, codziennie chce mi się skakać z wieżowca, ale antydepresanty nie dla mnie. Nie mam więc naprawdę wyboru.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 paź 2015, 19:13
Ryfka napisał(a):Jest-źle Psychoterapia Ci tyle pomoże co umarłemu kadzidło!

To ja w takim razie zmartwychwstałam :D Nie nam tutaj stawiać diagnozy to nie na miejscu. Skąd możesz wiedzieć i jakie i skąd dziewczyna ma objawy? Na podstawie kilku postów, nie widząc kogoś i nie będąc specjalistą? Uzależnienia leczy się psychoterapią to wszechstronnie wiadomo.
Jest_źle mnie psychoterapia pomogła. Dobrze że zaczęłaś chodzić. Teraz tylko wytrwaj. Życzę powodzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 07 paź 2015, 20:21
Kaja123 takie ma objawy że jak weźmie relanium to jej wszystko mija,a tzn że jest uzależniona. No dobrze nie będę się już więcej wypowiadać w tym temacie jak chce tracić kasę na psychoterapię to niech traci! Osobiście wydaje mi się że lepszym wyjściem dla Jest-żle były by antydepresanty skoro chce skakać z okna.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 07 paź 2015, 21:24
Ryfka przecież wiadomo że psychoterapią leczy się uzależnienia jak i nerwicę (na którą leków nie ma tylko łagodzą objawy). Skoro Jest-źle jest pod opieką specjalistów to niech oni zdecydują o sposobie leczenia bo są do tego kompetentni. My nie posiadamy ani wiedzy ani kompetencji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez klex 11 paź 2015, 21:39
Jest_źle, Chyba pogadać o tym z jakimś lekarzem, czytałem o czymś takim że po długim zażywaniu jest coś takiego jak efekt z odbicia czyli nerwica powraca ze zdwojona siłą ale co wtedy tymoleptyki czy co innego nie wiem.

http://uzaleznienie.com.pl/inne-uzalezn ... epiny.html
12513238
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Stifler19 17 paź 2015, 03:23
hej :) potrzebuje podpowiedzi bo czuje sie uzależniony od tego klonazepamu, byłbym bardzo szczęśliwy gdybym wiedział że wszystko wróci do normy, czy jest ktos kto miesiącami brał tego typu leki i czy rzeczywiście wróciło do normy po odstawieniu? ile czasu trzeba czekać by mózg zaczął na nowo produkować to co daje clonazepam? Czy to jest odwracalne? Brałem kilka miesiecy klonazepam 0.5 mg na dobe, z róznymi przerwami, lecz ostatnio 20 dni codziennie. Jest 4 dzien po odstawieniu i po prostu poziom lęku i napięcia jest zdecydowanie duży. Rzeczywistość wydaje sie straszna, depresyjnosc, nerwica natręctw nasilone. Dodatkowo drżenie rąk zdecydowanie ponad norme. Potrzebuje jakiejs nadziei że to minie. Każde info będzie jak na wage złota ważne dla mnie. Najważniejsze jest to czy to mija po jakims czasie? I jaki to czas?
Paroksetyna 60 mg Nikotyna
Clonazepam 0.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
21 cze 2012, 02:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do