Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 18 cze 2015, 03:08
Czuję się w miarę dobrze ale jestem świadom że jest to forma leku SR czyli o przedłużonym działaniu , za 6 dni chce zejść do 1mg rano..
ZOK57
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez buubi 19 cze 2015, 23:55
Dostałem sedam od psychiatry (mocniejszą od tranxeny benzodiazepinę) na problemy bólowe somatyczne (od półtorej roku z nasilającym się natężeniem odczuwam dolegliwości takie jak: ból po żebrami w prawym boku, bóle pleców i kręgosłupa, po pewnym czasie doszło spore osłabienie i po pewnym czasie z tego wszystkiego deprecha). Lekarz twierdził że po wykonanych badaniach eliminujących przyczyny organiczne (2 razu USG, morfologia, gastroskopia, kolonoskopia, próby wątrobowe, TK i RM kręgosłupa i jamy brzusznej) że to objawy somatyczne nasilającej się nerwicy. Sedam pięknie pomógł tylko, że gdy go zacząłem odkładać po 2 miesiącach to mnie tak poskładało że nie mogłem wstać z łóżka, zero snu i koniec końców wylądowałem w psychiatryku. Gdy z niego wychodziłem po kolejnych 2 miesiącach okazało się że po tym wszystkim leczono mnie kolejną benzodiazepiną - właśnie Tranxene. Faktyczne objawy somatyczne w dużej mierze przeszły, ale... no właśnie - kilka dni temu zacząłem (po konsultacji z psychiatrą) ograniczać dawkę (z 5 codziennie na 5 co drugi dzień) i znowu somatyczne bóle wróciły (kręgosłup, brzuch i spore osłabienie). Nie wiem co mam zrobić, bo boję się że jak za jakieś 3 tygodnie odłożę całkowicie to mnie znowu poskłada a ja chcę pracować i nie stracić pracy i opiekować się moją 3 letnią córką.

PS. Biorę jeszcze długoplanowo faxolete (antydepresant) i trittico (które zmniejszyłem bo mnie usypiało także na następny dzień, ale nocą przynajmniej śpię dzięki temu)
Faxolet 75 2-0-1
Tranxene 5 0-0-1
Trittico 75 0-0-1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
14 cze 2015, 11:42

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 21 cze 2015, 07:10
36 dni Xanax SR 2 mg 2-2 , 14 dni 2-1, 11 dzień 1-1 czy myślicie że już najwyższy czas zejść na 1 rano?????
ZOK57
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 21 cze 2015, 07:15
Wiem.. powtarzam się ale to pyt. jest dla mnie bardzo ważne, czy odpowiednio schodzę z dawek? obecnie czuję się ok i chce zejść na 1 2mg rano, wcześniej od 5.11 brałem Cloranxen a w pazdzierniku i we wrzesniu relanium , relanium brałem w dawce średniej 25 mg na dobę i mieszałem to z 4 dziesiątkami stilnoxu , zolpidemu , potem zmienino mi na cloranxen i gdy miałem odstawaić klorazepat coś mi strzeliło do głowy(jako osobie uzależnionej od benzo) żeby wymusić od psychiatry xanax , a miałem brać 1 mg 1 rano a przekabaciłem matke na 2mg 2x dziennie no i teraz ciężko mi jest pozbyć się tego dziadostwa..
ZOK57
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 21 cze 2015, 07:16
sprostuje; na 1mg 1 ranno oczywiście cały czas pisze o fomie SR , do wczoraj byłem na 1mg-1mg , gdzie pierwsze to rano a drugie popoludnie.
ZOK57
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez sm@kosz 27 cze 2015, 00:07
Ja rok odstawiałem benzo. Afobam>Relanium>Cloranxen, gdzie najdłużej walczyłem z 5mg tego ostatniego . Z tego co pamiętam, to chyba raz na miesiąc-półtora zmniejszałem to o 1/4. :lol: Ja na Twoim miejscu wywaliłbym ten Xanax SR, co Ci strzeliło do głowy? Jak chcesz z tego wyjść, to wróć do Cloranxenu oddaj leki matce i niech ona samodzielnie zmniejsza Ci o 1/4 co 2 tygodnie.
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 28 cze 2015, 13:32
ZOK57 napisał(a):Wiem.. powtarzam się ale to pyt. jest dla mnie bardzo ważne, czy odpowiednio schodzę z dawek? ..
jak dajesz radę to odpowiednio, każdy ma inaczej, byle powolutku bez napinki i słuchania wiecznie czyiś opinii czy dobrze czy źle. Ważne to świadomość i chęci a swoim torem powolutku dasz radę. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 28 cze 2015, 13:59
Walczyć z ogromnym uzależnieniem z benzo w tym kraju to porażka. Jesteś zdany na samego siebie bez żadnej fachowej pomocy, nawet w prywatnych ośrodkach się na tym nie znają. Ja osobiście żałuję, że nie urodziłem się w bardziej cywilizowanym kraju a w tym musiałem walczyć całkiem sam. I całkiem sam wyszedłem z tego z wieloma ranami, tylko po to aby znów do tego powrócić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 28 cze 2015, 14:36
Ja już przestałem walczyć z benzo. Wierzę abrakadabra xx, że rany są wielkie i wiem co musiałeś przejść i spowrotem do nich wrócić. Biorę 22-gi rok swego życia i żadnych już prób zejścia z benzo nie zamierzam podejmować. Biorę 0,5mg clona, a jak mam sytuację bardziej stresową - to łykam 0,75mg. Tolerka mi nie rośnie. I naprawdę normalnie zacząłem żyć w tym roku, a ubiegły rok schodzenia z benzo, dla mnie był koszmarem :!: Trzymaj się abrakadabra xx. Pozdrawiam
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 28 cze 2015, 14:42
andrzej57, jestem na to skazany, nie potrafię wyjść z problemów za pomocą średnio skutecznej autoterapii.

Fajnie, że tolerancja ci nie rośnie, będziesz mógł brać długo z zadowalającymi efektami. Życzę zdrowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 28 cze 2015, 15:00
abrakadabra xx, mając 57 lat i biorąc przez 22 lata, to tłumaczę sobie niech drugie 22 lata będę łykał, to będę miał 79 lat :lol: i umrę z clonem pod poduszką :!: Jesteś pewnie dużo młodszy, a jakie dawki łykasz, żeby Cię wyciszyły :?: Wiesz, ja wcześniej nie wiedząc,że tkwię w uzależnieniu od benzo , po alkoholu miałem telepkę i brałem i 4 i 6 mg clona. Nie miałem pojęcia,że to uzależnienie krzyżowe, co się dowiedziałem tu z forum w ubiegłym roku. Ale szczerze napiszę Ci, że w tym roku 2 x zdarzyło mi się wypić wódeczkę czystą i na drugi dzień zażyłem 1 mg clona, nie to co kiedyś 4-6mg (w ubiegłym roku nie chwyciłem 1 kieliszka jak odstawiałem). Z clonami zaprzyjaźniłem się mając 33 lata, zapisał mi neurolog, bo kto w tamtych czasach chodził do psychiatry :?: :?:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 28 cze 2015, 15:45
andrzej57, 0.5 mg xanaxu kilka razy w tygodniu łykam, to moje początki po odwyku więc nie jest to zbyt dużo. Kiedyś brałem średnio 5 mg, to był kosmos. Aha, i też piłem plus benzo, teraz nie piję, raz mi się zdarzyło na początku roku. Do alkoholu nie powrócę bo same problemy przez to miałem. A benzo wyłącznie potrzebne mi jest do normalnego funkcjonowania, nigdy nie brałem rozrywkowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 28 cze 2015, 19:46
abrakadabra xx, chłopie wrzuć na luz przy dawce 0,5 xanaxu i to kilka razy w tygodniu, a nie codziennie. Właśnie ja na benzo normalnie funkcjonuję. Także nie jest źle. Kiedyś jak nawet wypiłem to raz w m-cu, a w tym roku 2 x tylko, ale za alkohol mimo wszystko nie warto się łapać, bo dawkę na drugi dzień trzeba podwyższyć. Także, przy benzo zero alkoholu i tego się trzymam. Trzymaj się i pozdrawiam Cię.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez dariusz1990 30 cze 2015, 02:57
Cześć Wszystkim! Mam na imię Darek jestem lekomanem i alkoholikiem .Wczoraj ostatni raz wziąłem clona po 2 miesięcznym ciągu.Teraz Amizepin i Paroksetyne. Wierze że z tego wyjdę.Tym razem musi się udać.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do