Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 05 cze 2015, 22:32
W przypływie doła zachciało mi się śpiewać. Typowo artystyczno destrukcyjno nałogowe podejście.
Sobie posłuchajcie moich bolesnych strun głosowych.

https://www.youtube.com/watch?v=sC1vozSU9oQ

Co dalej? Piję i biorę rolki.
We wtorek idę na płatną terapię co by się tego pozbyć......chociaż jak to się mówi.....MASZ TO WEKRWI JEBANY SŁABEUSZU.....OCH ACH...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 06 cze 2015, 16:40
AddictGirl21, masz fajny mocny głos :great:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9031
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kovalem 06 cze 2015, 18:02
Ja już 6 dzień jestem bez Afobamu i powiem tak - nawet jest okey.
Tyle tylko że dziwnie "przelewają" mi się mięśnie na nogach i plecach - czuję się tak jakbym miał zaraz zacząć się rzucać, jak np. w atakach padaczki.

Nie wiem czy to od ostawienia, bo jak brałem Afobam to też tak miałem, jednak zdecydowanie słabiej.
Dodatkowo mam niedomykalność zastawek to kłuje mnie serce w takie dni jak dzisiaj, gorąco że hej.. :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 sie 2014, 21:02
Lokalizacja
Bełchatów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 06 cze 2015, 23:34
Dzięki Jerzy.............to są wypociny.....za młodu miałam bardzo dobry głos....to co pokazałam to jest porażka.....zniszczona kondycja, struny głosowe.
Miałam swój zespół rockowy coś w stylu Guano Apes.
A teraz się zdziwisz jaką piosenkę zaśpiewałam na zlocie Kwaśniewskiej.....tą;

I faktycznie miałam kopa w głosie......wyszło mi na 6 z plusem...

https://www.youtube.com/watch?v=tZ4jT6RQEAk

Co dalej?
Piję trzeciego drinka i załatwiłam sobie ostrą dawkę metadonu żeby ze sobą skończyć.
Postanowione :)
Wiesz jaki czuje spokój, że niedługo mnie nie będzie?
Niesamowite uczucie.
To życie nie jest dla takich słabeuszy jak ja.
Trzeba wziąć się w garść i unicestwić się na dobre.
Zrozumiałam to.
Przez 32 lata próbowałam walczyć i na chwilę obecność chcę mi się śmiać z mojej naiwności.
Teraz już wiem.
Chcę do Boga.
Chcę się wyzwolić i uciec stąd.
To nie dla mnie.
Zasługuję tylko i wyłącznie na śmierć.
Dzisiejszego dnia moja matka po raz kolejny utwierdziła mnie w tym.
Powiedziała, że najlepiej będzie kiedy umrę i mam postarać się, żeby stało się to jak najszybciej.
Więc mówisz i masz.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 07 cze 2015, 00:08
Żegnam Was tą piosenką. Inaczej nie umiem wyrazić siebie.
Pozdrawiam ciepło i życzę Udanego Życia w zgodzie i harmonii ze sobą.

https://www.youtube.com/watch?v=DT92VVDJwNE
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 07 cze 2015, 09:22
Witam Cię Olu po długim czasie. Piszesz, że masz fajną pracę,chłopaka, idziesz od wtorku na terapię, aż tu nagle..... postanowienie........ Zrozum matkę, a przynajmniej staraj się Ją zrozumieć ile przeszła/przechodzi z Tobą, a to za sprawą, niestety, alkoholu! Gdybyś nie piła, a brała leki - relacje między Wami byłyby poprawne. Jesteś silną osobą osobą (nie wspomnę o urodzie) i nie wierzę w to co napisałaś. Odstaw te drinki, piwsko, bierz leki, a zobaczysz Twoje spojrzenie na życie ulegnie diametralnej poprawie. Mama po prostu jest i ma prawo być zmęczona sytuacją, którą sama Ją prowokujesz w emocjach do wypowiedzenia niechcianych często słów. Przemyśl, przeanalizuj swoje postępowanie dotychczasowe, a na pewno życie, które na dzień dzisiejszy sama rozwaliłaś sobie na drobne kawałki, poskładasz powolutku i staniesz na nogi. Ciesz się z tego co na dzień dzisiejszy osiągnęłaś i ten wózek pchaj przed sobą, odstawiając alkohol w każdej postaci. Nie będą Tobą targały wówczas złe emocje, spojrzysz na trzeźwo na każdy dzień. Wierzę, że na tyle Cię stać wobec samej siebie i wszystko wskoczy na właściwe tory. Życzę Ci tego Olu! Pozdrawiam Andrzej
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 09 cze 2015, 16:17
AddictGirl21 jestem w szoku co Ty piszesz , dasz rade i nie wolno Tobie rezygnować z życia podejmij probe po raz kolejny i nie poddawaj sie , i nie myśl o utracie życia, tylko weź się w garść , przyjdzie taki dzień ze może nie do końca ale uda się bądź silna dziewczyna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 12 cze 2015, 19:49
Wiesz,
AddictGirl21 , tańczysz ze śmiercią. Jet takie powiedzenie :" Walcz, albo giń." Niedawno przeżyłam bardzo, bardzo mocno samobójcza śmierć przyjaciela mojego syna, To długa historia, ale ten chłopak razem z moim synem (mój Boze, gdyby los ich nie zetknął.....) zaczęli eksperymentować ze wszystkim, cokolwiek było im dostępne, nie będę opisywać, co brali, co sami produkowali narko, leki, alkohol , psychotropy, kleje ,dopalacze, środki własnej produkcje szły jak woda. Ja z mężem przez trzy lata walczyliśmy do upadłego o naszego syna, noce i dnie nieprzespane, na czuwaniu , wyciągalismy go z najgorszych sytuacji. On z tego wybrnął, jego przyjaciel-nie . Pogrążył się w kosmicznym narkotycznym świecie, z którego nie potrafił już wyjść. Chemia rozwaliła mu totalnie mózg, Depresja , psychozy, ogromna samotność, odrzucenie przez otoczenie ( przez mojego syna też, ja sama o to zawalczyłam, wyrzucałam go z domu, ale nie było innej opcji, bo to była toksyczna przyjaźń,), patologiczna rodzina, ćpanie, kolejne próby samobójcze, ...ostatnia udana.. Chodzę na cmentarz , zapalam mu znicz , płaczę i czuję wręcz "namacalnie", że On tam jest, samotny , ale, mam nadzieję, ze wreszcie szczęśliwy. I myślę, jak mogłam mu wcześniej pomóc, nie mogłam.
Jedno jest pewne dragi, leki, depresja, to śmierć.

R.I.P., Zbyszku.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 12 cze 2015, 21:19
Basieńko :uklon: :time: gdzieś była jak Cię nie było :?: Ola musi to zrozumieć to sama, nie należy do osób,którym trzeba długo i namiętnie tłumaczyć. Wierzę w to,że milczy i nie odpowiada na posty z jednego powodu , że wybrała "drogę" dla siebie najlepszą i bardzo mądrą i że powolutku sobie "składa" ten realny świat. Ja w to wierzę :!: Olu odezwij się do nas :papa:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 12 cze 2015, 21:37
Basiu jestem teraz na clonazepamie 0,5 raz dziennie.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 13 cze 2015, 12:29
Poprawiam swoja poprzednia wypowiedź, napisałam :"Jedno jest pewne dragi, leki, depresja, to śmierć." Nie napisałam o alkoholu, to tez narkotyk ( chyba najbardziej niebezpieczny, bo jest legalny), mieszanka tych wszystkich środków , prędzej, czy później prowadzi do piekła i ostatecznej autodestrukcji zwaną śmiercią. życie staje sie cierpieniem nie do zniesienia, pozostaje samounicestwienie się, śmierć z powodu nieodwracalnego uszkodzenia organizmu, albo dożywotni pobyt w psychiatryku, z powodu "dziur " w mózgu i niemożności samodzielnego, normalnego życia. Wiem, napatrzyłam się wiele razy w trakcie detoksów. Znam to też z realiów, w których się obracam. Mieszkam w małej dziurze, ale kiedy wędruje po cmentarzu, napotykam sie na groby takich nieszczęśników, moich kiedyś dobrych znajomych, zatrzymuję się, wspominam....dlaczego..../cenzura/ mać..

Olka, jesteś młoda, ratuj się , dziewczyno....i przestań tu wyśpiewywać, odreagowujesz , ale ciągle nie robisz nic dla siebie, tzn dbasz o swój dobrostan- z chwili na chwilę, a przed Tobą ciągle czarna dupa.

Jestem Andrzejku, jestem, podglądam. Nie piszę, bo zatrzymałam się na stałej, za to o połowę mniejszej dawce (od wyjściowej) broma i niechaj póki co tak ostanie. Mam to w dupie, nie miotam się, jest spoko.
Zaskoczyłeś mnie, odpiszę jak tylko przeanalizuję sytuację :D
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 15 cze 2015, 00:34
Andrzejku, czy dotarła moja odpowiedź do Ciebie na priv? Gubię się w tym. Jesli nie, spróbuje jeszcze raz. A tak w ogóle, nie przejmuj się.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 16 cze 2015, 05:58
Nie słuchajcie mnie z tym klonitrazepamem , tak szczerze 56 dzień biorę Xanax SR a byłem na cloranxenie:(, 36 dni brałem 2 mg rano i 2 po południu , 14 dni 2 rano i 1 po południu i teraz jest 6 dzień jak biorę 1 rano i 1 po południu a za 8 dni chcę brać tylko 1 rano, muszę walczyć , muszę , choć rozum mówi że to dziadostwo to wola chce ćpać , eh ..ale dam radę , muszę!
ZOK57
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ZOK57 18 cze 2015, 03:07
Czy dobrze schodzę z Xanaxu SR?? 36 dni 2 rano i 2 po poludniu , 14 dni 2 rano i 1 po poludniu i teraz 8 dzien 1 rano i 1 po poludniu?
ZOK57
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do