Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 29 kwi 2015, 22:13
Ryfka, no właśnie ... zamilkła nam dziewczyna :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 29 kwi 2015, 22:18
Arasha no tak nie zagląda na forum i martwi mnie to żeby jej się coś niestało.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 29 kwi 2015, 22:28
Ryfka, miejmy nadzieję, że wszystko jest OK. Ona nie jest sama, więc w razie czego ma na kogo liczyć ;) Pomijając już, że to rozsądna babka !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 01 maja 2015, 01:08
resilient napisał(a):znam się z benzo grube lata i taka odstawka nie jest niczym nowym dla mnie. Tak wiec jeśli piszę, że 2 tygodnie to sukces. To tak jest, bo kolejne dni to z górki :)


Nie chciałem być złośliwy czy coś - w razie czego - i skoro tak piszesz, to pewnie wiesz co robisz (ale głównie dlatego logicznie tak do tego podchodzę z taką "pewnością") Obrazek
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2130
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 02 maja 2015, 15:29
witam Was wszystkich .. Arasha... Rafka.. u mnie wszystko na razie w porządku, przez dwa dni brałam Opipramol trzy razy dziennie , a teraz już nie biorę , lekarz powiedział ze te tabletki nie uzależniają tak jak inne , ale jak już czuje sie trochę lepiej to mogę tylko brać na noc , ale ja nie biorę ponieważ rano codziennie muszę samochodem jechać do pracy , a po nich jestem odrobinę przytłumiona... ja mam problemy z kręgosłupem szyjnym boli mnie, i to prawdo podobnie to jest ta przyczyna , dostałam zastrzyk w kręgi szyjne .. w poniedziałek jadę na 6 zabiegów masaży, a tak po za tym, raz lepiej raz gorzej ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 02 maja 2015, 15:30
nie odzywałam się ponieważ wracałam późno z pracy i już nie miałam kiedy być na necie
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez platek rozy 02 maja 2015, 19:53
Michaela, ciesze sie ze sobie radzisz :) mam tez zes zyjnym problemy to wiem czym to pachnie .... Trzymam kciukasy !
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 02 maja 2015, 19:59
Michaela martwiłyśmy się o Ciebie z Arashą. No ale jak już się odezwałaś i wszystko jest Ok! To Super.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 02 maja 2015, 20:23
Ryfka,, tak dziękuję wam słonka, tak jak już pisałam, raz lepiej raz gorzej , ale aby do przodu :smile: ................. platek rozy.. tak to mamy obie problem .. kręgi szyjne są odpowiedzialne za głowę, i w moim przypadku jak zaczną bolec to masakra , i myślę ze własnie od nich tak mi te nerwy szaleją, musi być gdzieś ucisk ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 maja 2015, 00:48
Michaela, myślę, że te masaże dobrze Ci zrobią, zwł. jeżeli planujesz serię, bo jeden na niewiele się zda. Przy tego typu zabiegach ważna jest systematyczność ! Ja też się bardzo cieszę, że dajesz sobie radę ;)

Mnie z kolei dzisiaj porządnie wytrzęsło ( atak paniki ), bo wczoraj nie brałam Clona i dzisiejszy 1 mg nie wystarczył, no i musiałam dobierać na spacerze :( a żadnej stresującej sytuacji nie miałam. U mnie to już jest typowe uzależnienie, ale ja się tak boję tych ataków, że nie widzę możliwości zmniejszania tych leków :hide:

A powiedz, jak się w ogóle czułaś przez te 3 dni na Opipramolu ? Miałaś jakieś dziwne odczucia, poza przytłumieniem ? Pytam, bo nie miałam okazji brać tego leku, tyle co na jego temat czytałam. Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 03 maja 2015, 07:57
Arasha słonko gdy wzięłam rano po godzinie czułam się spokojniejsza , ale moja głowa była ciężka i uczucie zawrotów, w południe ponownie wzięłam pól tabletki , tez nie za bardzo się czułam nie umiem tego opisać , ale głowa była ciężka i nic mi się nie chciało robić, nie miałam leków ani paniki ale samopoczucie nie za bardzo , te tabletki dobrze działają jak bierze się ich na noc , rano wstaje się wypoczętym i naprawdę samopoczucie dobre , ale jak już pisałam nie biorę już ich , a co chodzi o masaże tak mam skierowanie na 6 zabiegów , ponad pól roku temu byłam i czułam się dobrze bóle przeszły, jak odcinek lędźwiowy kręgosłupa boli to tez jest nie dobrze ale idzie wytrzymać, ale odcinek szyjny to masakra , bo wtedy boli głowa i zawroty i ogólnie wszystko dolega zawsze się tego boje no ale cóż zrobić z tym trzeba żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez platek rozy 03 maja 2015, 11:25
Michaela, to mozliwe bo u mnie miedzy innymi zawroty od kregow szyjnych przyczynily sie do lękow. Dbaj o ten szyjny . Ja chodze na rehabilitacje d wa razy do roku . W domku tez codzien cwicze specjalnie dobrane izometryczne.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Niutek 05 maja 2015, 14:20
Ja wyrzucę z siebie to co wczoraj przeżyłam.
Podczas majówki skończyły mi się tabletki, recepta w torebce i do apteki, a tam niespodzianka, tabletek ni ma :roll:
Pomyślałam, ech, wytrzymam jeszcze dwa dni bez. 3 maja wybrałam się do pubu, "czysta" postanowilam wypić dwa piwka, a co tam :? . Następnego dnia rano, zdychalam, dziwnie słyszałam, widziałam, mialam wrażenie, że umieram, trzęsły mi się ręce, a ciśnienie miałam chyba 100/200 :twisted: , przynajmniej tak się czulam. W nocy mało spałam, z marnym skutkiem próbowalam zasnąć w dzień . Kiedy chodzilam mialam wrażenie, że każda część mojego ciała idzie oddzielnie, dość dziwne to było.

Teraz wiem, ze benzo to gówno, mam zmniejszoną dawkę z 0,5 na 0,25 mg. Zobaczymy co będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 05 maja 2015, 14:43
Niutek :( .. tabletki albo piwko , nie idzie to w parze to prawda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do