Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Niutek 16 kwi 2015, 20:55
Zaczęłam od Afobamu, póżniej był Zomiren zwykły i ten o przedłużonym działaniu, teraz leci Tranxene, było 10mg, teraz 5 mg.
zaczynam mieć dosyć.
Spamilan już brałam, miałam wrażenie, że łykam cukierki, zjadłam chyba trzy opakowania,żadnej reakcji, przynajmniej tak mi się wydaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 16 kwi 2015, 22:48
witam wszystkich ... chciałam powiedzieć ze w tym miesiącu jest rok jak nie biorę diazepamu , ale jeszcze mam chwile które mną szarpią, .. Arasha a gdzie ty sie podziewalas ..
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 kwi 2015, 23:26
Michaela, w innych wątkach, m.in. o alprazolamie, ale też sporo sama założyłam. Nie samym benzo człowiek żyje, zresztą akurat tutaj nie chcę za dużo pisać, bo nie wszystkim się to podoba ( osoba, o której pisze dobrze wie, o kim mówię, ale dla mnie może już nie istnieć po tym jak się zachowała ). Cieszę się, że u Ciebie dobrze ... jesteś konsekwentna i jak widać to przynosi efekty :great:

Niutek, Spamilan nie działa za dobrze, jak ktoś jest uzależniony od benzo ( nawet w ulotce to jest napisane ). Niektórym pomaga, ale nie wszystkim :? A jak Ty się czujesz, po zmniejszeniu dawki ? Widzisz jakąś różnicę ? Dobrze, że zmniejszasz, jeśli tylko jesteś w stanie. Im krócej bierze się te leki, tym większa szansa na szybsze zerwanie, ale u każdego proces wychodzenia może przebiegać trochę inaczej.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Niutek 16 kwi 2015, 23:35
Dawki jeszcze nie zmniejszyłam, dziś byłam u lekarza, mam wybrać do końca 5 mg, potem przechodzimy na 2,5 mg.
Powiedzialam lekarzowi o moim wtorkowym ataku paniki, być może spowodowanym pominięciem jednej dawki Tranxene.
Fakt faktem, że z benzo żyję już 3 lata( z małymi przerwami), czy jestem uzależniona? tego nie wiem.

Wolę dmuchać na zimne, moja mama brała przez ponad 10 lat Estazolam, wiem i pamiętam co się z Nią działo po odstawieniu tego świństwa, omal nie przypłaciła życiem.

A, i bez Zomirenu w torebce nie wychodzę z domu :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 kwi 2015, 23:58
Niutek napisał(a):Dawki jeszcze nie zmniejszyłam, dziś byłam u lekarza, mam wybrać do końca 5 mg, potem przechodzimy na 2,5 mg.

Tego się trzymaj. Niczego nie przyspieszaj ! Widać, że Twój lekarz wie, jak się do sprawy zabrać ;)

Niutek napisał(a):Powiedzialam lekarzowi o moim wtorkowym ataku paniki, być może spowodowanym pominięciem jednej dawki Tranxene.

Bardzo prawdopodobne, zwł. jak Ci się ostatnio nie zdarzały takie sytuacje. Możesz napisać, co się konkretnie działo ( pewnie pisałaś gdzie indziej, ale nie śledzę wszystkich wątków ) ?

Niutek napisał(a):Fakt faktem, że z benzo żyję już 3 lata( z małymi przerwami), czy jestem uzależniona?

Po takim czasie to raczej pewne :? Nie ma się co oszukiwać. Ja alprazolam brałam ponad 3 lata dzień w dzień i potem odstawiałam przez pół roku przy pomocy Estazolamu ( dość nietypowo, dlatego, że ja brałam alprę nasennie, nie przeciwlękowo ). A teraz wpakowałam się w kolejne benzo, ale to już zupełnie inna substancja i inny powód.

Niutek napisał(a):A, i bez Zomirenu w torebce nie wychodzę z domu :roll:

Doskonale Cię rozumiem ;) Sama świadomość pomaga !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Niutek 17 kwi 2015, 00:05
W żadnym wątku nie piszę o swoich objawach, raczej o tym co spowodowało mój obecny stan ;)
Atak paniki nastąpił nagle, oglądałam M jak miłość, najpierw uczucie totalnego osłabienia, spocone dłonie, przyspieszony rytm serca, lęk, czułam się tak jakbym wiypiła co najmniej 10 kaw :shock:
Musiałam zająć czymś ręce, zaczęłam szybko sprzątać w kuchni, a potem oczywiście tableteczka Tranxene i jak ręką odjął :?

Ot takie cóś.
Panicznie boję się takich ataków, a jeśli stałoby się gdzieś w mieście, nie w domu???
Mam tego dosyć :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 17 kwi 2015, 00:33
Michaela Gratuluję Ci Wytrwałości:-) Trzymaj tak Dalej.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 17 kwi 2015, 10:43
Ryfka dziękuję ,, miedzy innymi to Twoja zasługa, i innych tez , dzięki tego forum byłam silniejsza , dodawało mi siły , życzę wszystkim miłego weekendu .. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez aneczka19865 17 kwi 2015, 11:05
hej dziewczyny ja na bezno jestem od jakis 2 tygodniu bo zaczely mi sie straszne ataki biore zomiren 5mg czasem jedna czasem 2 tab w zalezosci ataki miewam codziennie przy jedzeniu jakis drmat dla mnie bo kooocham jesc a to mnie ogranicza, moja lekarka przepisala mi wieksza dawke faxoletu na 300, ale poki zacznie dzialac to wypisala mi recepte na jedno i podobno ostatnie oakowanie zomirenu ...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 kwi 2015, 08:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 17 kwi 2015, 17:38
Michaela napisał(a):witam wszystkich ... chciałam powiedzieć ze w tym miesiącu jest rok jak nie biorę diazepamu , ale jeszcze mam chwile które mną szarpią, .. Arasha a gdzie ty sie podziewalas ..

Michaela.. :brawo: : ja również Ci gratuluje :!: Zawsze to zdrowiej dla mózgu, szczególnie jak przyjdą starsze lata, dla koncentracji, jasności umysłu, lepszej koordynacji ruchowej no i oczywiście wiele innych korzyści wynikających choćby z przerwania zależności, która powoduje wiele negatywnych konsekwencji..
Jeszcze raz gratuluje i trzymam za Ciebie kciuki :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 17 kwi 2015, 19:54
Przemek_44 dziekuje Ci bardzo , tak ja sie ciesze ze dałam rade przez to przejść , ale tak jak pisałam wcześniej, jeszcze mam taka niestabilność , myślę ze mi to zbiegiem czasu przejdzie , :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 17 kwi 2015, 20:11
Michaela te wszystkie objawy które jeszcze masz i o których ja pisałam że też je jeszcze mam to są objawy braku odporności na stres który benzodiazepiny blokują. Poczytaj sobie o tym. Ja jak się zdenerwuję albo mam jakąś stresującą sytuację to odrazu dostaję bóli głowy,kręgosłupa i zasycha mi w ustach itp. A tak ogólnie jak jestem zadowolona to jest wszystko Ok! No może z jednym wyjątkiem pamięć mam do dupy!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 17 kwi 2015, 20:28
aneczka19865, czy początek Twoich ataków miał związek z rozpoczęciem brania Faxoletu bądź ze zwiększeniem dawki ( bo sporą ją masz ) ? Tego typu leki mogą powodować na początku brania różne skutki uboczne ( w tym bardzo często niechęć do jedzenia ) i dlatego zapewne dostałaś alprazolam, żeby łatwiej to przetrzymać. Na pewno nie masz 5 mg tabletek, bo są 0,25 mg, 0,5 mg i 1 mg. Póki co bierzesz krótko, więc nie ma mowy o uzależnieniu. Poza tym widzę, że Twój lekarz sensownie podchodzi do tematu ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Niutek 18 kwi 2015, 18:32
Benzo nie wzięłam na noc, zasnęłam dopiero ok 4.30 rano :evil:
Szit :twisted: , co za gówno :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do