Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 05 mar 2015, 18:02
JużTuByłem ja tez miałam taki problem ze spaniem, przez miesiąc spalam tylko po dwie lub trzy godziny byłam wykończona w dzień tez nie mogłam spać ,, aż w końcu wyczytałam ze jedna tabletka Sen apotexs tabletki nasenne ziołowe które możesz mi uwierzyć działają od razu , biorę ich już z 4 miesiące albo lepiej i śpię w nocy bardzo spokojnie , naprawdę warto sprobowac.. :smile:

-- 05 mar 2015, 18:03 --

możesz poczytać sobie na necie ,

-- 05 mar 2015, 18:06 --

AddictGirl21 trzymam za Ciebie kciuki
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 06 mar 2015, 00:20
AddictGirl21 widzę ,że też Ci przepisali perazyne.Ja ją brałem i naprawdę dobry lek na odstawkę benzo, biorąc go prawie nie czułem odstawki,do tego humor powrócił i lęki zniknęły.Niestety pozniej przestał działać w dodatku powodował problem z sikaniem(co akceptowałem jak działał).Nie chce brać żadnej chemi już ,ostatni mój ssri był w grudniu(fluoksetyna)strasznie się po niej czułem,okropna depresja co spowodowała powrót do ostrego ćpania.Aktualnie radzę sobie...jako tako się ogarniam.Zacznij chodzić na psychoterapie,badz aktywna ,rób coś bo jak staniesz w miejscu(tak jak ja) ,to na 99% wrócisz do brania.Pustka która się pojawia po odstawieniu jest prze.jebana.Zresztą pewnie o tym wiesz.Fajno dziołszka z Ciebie życzę ja najlepiej good luck ;)

Michaela ja fizycznie jestem na maksa wydymany (dużo sportu,praca fizyczna)a nie potrafię zasnąć.Wyczytałem w necie parę sposobów jak walczyć z bezsennością i zastosowałem pewną metodę dość banalną. Wczoraj o pierwszej w nocy poszedłem do innego pokoju otworzyłem książkę poczytałem pół godziny odłożyłem i zasnąłem..spałem dość długo,bo 6 h.Biorę lecytynę ,ale w ogóle mi nie pomaga na spanie.Dzięki za info spróbuje z Sen apotexs i zdam relacje ;) pozdrawiam cieplutko ;)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 06 mar 2015, 08:19
AddictGirl21, Bys wiecej nie musiala siegac po benzo.. Trzymam kciuki :yeah:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 07 mar 2015, 13:26
Michaela kupiłem wczoraj Sen apotexs wziąłem o 22 i o dziwo zasnąłem na prawie 6 h ! Sen był głębszy ,a po przebudzeniu miły relaksik i dobre samopoczucie ;) Sceptycznie byłem nastawiony do takich ziółek ,bo już kiedyś brałem i nie nie pomagały ,a tu miłe zaskoczenie ;) dzięki ;* Duża ulga po tygodnie bezsenności ;)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 07 mar 2015, 17:29
JużTuByłem bardzo się ciesze ze mogłam Tobie pomoc , ja biorę codziennie wieczorem i naprawdę jestem zadowolona , miałam wiele tabletek ziołowych na sen, ale żaden mi nie pomagał, .. pozdrawiam Ciebie i życzę dobrego spokojnego snu :D
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 07 mar 2015, 20:25
K.urwa jak ja żałuje ,że wpakowałem się w to gówno...Boże gdybym mógł cofnąć czas...To jest gorsze od hery w odstawce.

MichaelaA tobie jak idzie schodzenie z dawek benzo ? I jak długo bierzesz ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 07 mar 2015, 21:58
JużTuByłem brałam około 5 lat a już około roku nic nie biorę, po odstawieniu miałam bardzo długo podle dni , ale dałam rade nie poddałam się , dziś raz na jakiś czas mam takie zawirowania, ale to mi przechodzi , nie raz biorę na uspokojenie Nerwomix Control sa bardzo dobre , bardzo mnie uspakajają i tym się wspomagam i jest ok ...

-- 07 mar 2015, 22:01 --

ja nie schodziłam z dawek, rzuciłam to od razu , ponieważ bardzo się już źle czułam po nich ..
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 08 mar 2015, 07:39
Michaela, Brawo :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 08 mar 2015, 11:51
Michaela A z jakiej dawki schodziłas jeśli można wiedziec;) Fajnie ,że Ci się udał ;)
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 08 mar 2015, 12:11
JużTuByłem brałam codziennie wieczorem i potem już w dzień diazepam 10 mg .. to świństwo brałam ponieważ nie mogłam spać i nerwy , ale 0,5 mg było mało, wiec nie raz już brałam cala , i po tych pięciu latach postanowiłam odrzucić to świństwo.. i tak już nie biorę około rok , ale tak jak juz pisałam mam słabe dni ale wspomagam się ziołowymi tabletkami ...
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Bianka78 12 mar 2015, 22:35
Jedyne ziołowe tabletki, których działanie jako tako czuję to te Labofarmu. Żadne inne nie robią na mnie jakiegokolwiek wrażenia.
Bianka78
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 17 mar 2015, 15:23
Byłem dzisiaj u psychiatry - neurologa, gość w wieku 45+ i opowiedziałem mu tą moją historię odstawiania clona. Powiedział,że większej głupoty po braniu ponad 20 letnim nie mogłem uczynić, a przede wszystkim sam sobie mógłbym zaszkodzić. Stwierdził,że skoro tyle lat brałem te 2mg, to 20 lat mogę brać dalej,gdyż większą szkodę mógłbym odczuć na psychice, pakując się w objawy odstawienne, które mogą trwać nawet latami (a ponadto z garścią stabilizatorów i neuroleptyków codziennie, co nie daje gwarancji,że psychika nie sfiksuje,że objawy odstawienne pozwolą mi na normalne funkcjonowanie, a ponadto podroby moje to odczują bardziej niż tego clona). Nieistotne jest jaką dawkę się brało,ale istotne jest przez jaki okres czasu się brało. Ponadto,jak to powiedział "na sucho" można schodzić ale bardziej ostrożnie niż ja, a mianowicie o 0,006 raz na kwartał (a nie o 0,125mg co 3 tygodnie). Aktualnie biorę clona 0,5mg rano i drogie 0,5mg po południu, także już na spokojnie na tej dawce 1 mg clona pozostanę. Facet podszedł do mego problemu naprawdę z ogromną wiedzą, z empatią i umiał dotrzeć do mnie językiem nie medycznym, a potocznym,żebym zrozumiał mechanizm benzo i jego odstawiania. Jak mu wspomniałem,że koleżanka chcąc odstawić coaxil poszła do psychiatry i ona jej w zamian przepisała alprox 1mg - po prostu nie uwierzył (a ta kobita-psychiatra powinna być na emeryturze,nie rozmawia z pacjentem wcale,a ciągle tylko pisze i receptę w rękę jej daje - ot cała wizyta). Zresztą mój poprzedni psychiatra na nfz podobnie postępował. Pamiętam wizytę,jak mu powiedziałem,że będę schodził, a on na to "to co dać depakinę a i tak się nie uda" - gdzie ja nie miałem pojęcia co to depakina. Także kochani trzeba szukać lekarza, który rozmawia z pacjentem i który nie jest "skostniały" w swojej wiedzy i się dokształca na bieżąco. Omijać "wiekowych" psychiatrów. Pozdrawiam Andrzej

-- 17 mar 2015, 17:16 --

AddictGirl21, dopiero ujrzałem Twój post. Gratuluję Olu,że podjęłaś się tego wyzwania. Jesteś młodziutka, pomóż sobie, nie pakuj się już w benzo po detoksie. Dasz radę, nigdy nie jest za późno,zważywszy, że jesteś w kwiecie wieku. Najgorsze już masz za sobą...... Pozdrawiam Cię serdecznie.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez szary_wicher 17 mar 2015, 18:07
andrzej57 -> Fajnie, że znalazłeś dobrego lekarza, który profesjonalnie podszedł do problemu. Masz już konkretny obraz sytuacji. Trzymaj się. Pozdrawiam gorąco.

Mam ogromne wrażenie, że bardzo wielu lekarzy nie zdaje sobie sprawy jak trudne może być odstawienie benzo i jak niebezpieczne może być ich zażywanie. Ja jestem już pół roku po odstawieniu (z jedną małą wpadką) i chyba w końcu udało mi się wyeliminować te potworne ataki lęku. Zmieniłem trochę swoją dietę, diametralnie zwiększyłem aktywność fizyczną i ogólnie staram się zmienić swoje podejście do życia i pracować nad sobą. Są efekty. Co prawda borykam się z nasiloną depresją ale to już chyba nie wina benzo. Zostały mi tylko pewne objawy fizyczne od czasu odstawki, kto wie może to jakieś trwałe uszkodzenia, zobaczymy, może spróbuję się udać do neurologa z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 14:37

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 18 mar 2015, 10:47
szary_wicher Jakie objawy fizyczne ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do