Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 27 sty 2015, 21:07
Przemek_44, Dziękuję! Odstawiłam tak bo nie chciałam iść na detoks i mieć później przyszytą łatkę chorej psychicznie,a i na kolejne leki typu antydepresany i neuroleptyki nie było mnie stać ,a o psychoterapii to mogłam sobie tylko pomarzyć. Tak że nie miałam innego wyjścia.Jestem więc przykładem że można odstawić i w ten sposób chociaż w tym przypadku odstawiania trzeba się męczyć latami.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 28 sty 2015, 14:04
Hey witam wszystkich... Ryfka milo to czytać co piszesz , u mnie w czerwcu będzie rok jak nie biorę żadnego świństwa, co chodzi o spanie to również biorę Apotex noc z melatonina , i nieraz biorę Nervomix control , i jeszcze nie raz mam takie zawroty głowy, ale myślę ze to wszystko wróci do normy, ale wiele pracuje wiec nie wiele mam czas myśleć o moich dolegliwościach, w domu tez wyszukuje sobie robotę , wiec jakoś leci, alkoholu nigdy nie piłam, ale paliłam papierosy, dziś już dwa lata jak nie pale , muszę powiedzieć ze to mój wielki sukces , dokonałam tego sama , to forum również mi wiele pomogło, bo naprawdę początki to były dla mnie horror , były dni ze nie wiedziałam na jakim świecie żyje, ale w końcu powiedziałam ze nie będę się nad sobą rozczulać i muszę do przodu innego wyjścia nie ma .... życzę tego samego wszystkim, żeby wyeliminować z życia truciznę, ciężko jest ale możliwe.. serdecznie pozdrawiam wszystkich....
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 28 sty 2015, 15:11
Michaela, Michaela, Witaj! Dzięki. A w jaki sposób Ty rzuciłaś fajki? Bo ja kurczę jakoś nie mogę rzucić tego cholerstwa! Już mi nawet nie smakują ale nadal kopcę te śmierdziuchy.

-- 28 sty 2015, 14:18 --

A odnośnie tych zawrotów głowy to też Ci minie. Mnie też czasami jeszcze zarzuci ale to już bardzo rzadko.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 28 sty 2015, 15:30
Ryfka powiem tylko tyle powiedziałam sobie ze nie będę się truć , oczywiście to już mówiłam wielokrotnie i ciągle wracałam , ale tym razem postanowiłam ze nic z tego, to trwało jeden tydzień, po tygodniu bardzo chciałam zapalić, ale nie , postanowiłam zakupić elektronicznego papierosa , i olejki o smaku miętowym , nie inne bo mogą zamulić, przez dwa dni jakoś mi to nie podchodziło , ale ratowałam się żeby nie wrócić do papierosów , wiec przełamałam się, elektronicznego papierosa paliłam przez trzy miesiące , bardzo mi smakował , i następnie odrzuciłam palenie , tylko sporadycznie popalałam elektronicznego , i tak schowałam do szuflady i już nie wróciłam do żadnych fajek, ten papieros bardzo mi pomógł, stopniowo zmniejszałam w nim dawki nikotyny .. i było ok nie było żadnego problemu.. i dziś już dwa lata nie pale , czuje się o wiele zdrowsza.. wiec Ryfka może to Tobie pomorze , naprawdę warto spróbować... życzę powodzenia z całego mojego serca :smile:
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 28 sty 2015, 15:59
[b]Michaela[/b Dzięki! Spróbuję tego Twojego sposobu. Michaela Ty dokonałaś jeszcze większego sukcesu niż ja! Bo rzuciłaś aż 2 nałogi Gratuluję Ci tego.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 28 sty 2015, 21:59
Tak średnio co 2 miesiące wpadam w cug po tygodniu na alproxie.Ostatnio o.pierdoliłem 90 mg w 5 dni.Z pozytywnych aspektów ,to to ,że pracuję,odstawiłem wszyskie leki(ssri itd) i chodzę na terapię :smile: Trudno to samemu odstawić szczególnie jak pojawia się "pustka"
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez novymivo 28 sty 2015, 23:24
Hej, widze ze na dobry dzial trafilem. Mozecie mi odpowiedziec czy benzodiazepiny z czasem traca na dzialaniu, tzn niewazne od dawki efekt upojenia po nich bedzie zawsze taki sam, czy tez po jakims czasie wcale nie beda dzialac a brac bedzie trzeba z uwagi na objawy oddstawienne .
Czy ktos z was dostal padaczki po benzo ?
pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 28 sty 2015, 23:55
Póżniej jest problem z receptami ,bo się nie je na tabletki ,a na paczki.Stan upojenia się zmienia ,niema już tak fajowo, nie czuć "wjazdu".Bierze się żeby nie było skutków odstawiennych i popija alko.Tolerka naprawdę spada bardzo wolno...
Brałem tramal,benzo w dużych dawkach i dość często robiłem "cold turkey" nigdy nie miałem nawet zwiastunów padaczki,jednak to głupie podejście.Odstawiaj stopniowo i włącz depakine chrono.Ty możesz być podatny na padaczkę ,a to już grozi śmiercią.Ile bierzesz ?

p.s żeby powrócić do tych początkowych stanów to trzeba tak z półtorej roku abstynencji ,tylko komu chce się po takim czasie męczarni znów wracać do piguł.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 28 sty 2015, 23:59
novymivo po jakimś czasie wzrasta tolerancja na lek i trzeba zwiększać dawkę żeby dała taki sam efekt ja na początku jej działania. Ja nie dostałam padaczki ale nieźle mnie wytelepało drżał mi każdy mięsień i nawet włosy na głowie.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez novymivo 29 sty 2015, 00:03
Ryfka napisał(a):novymivo po jakimś czasie wzrasta tolerancja na lek i trzeba zwiększać dawkę żeby dała taki sam efekt ja na początku jej działania. Ja nie dostałam padaczki ale nieźle mnie wytelepało drżał mi każdy mięsień i nawet włosy na głowie.

To nie ma dla mnie leku, mam benzo pod dostatkiem ale wiedzialem ze efekty beda slabnac dlatego przed ostateczna decyzja aby WEJSC W TO , wolalem sie Was doradzic. Boshe nie ma dla mnie ratunku.
pzdr
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Bianka78 29 sty 2015, 12:04
JużTuByłem napisał(a): Trudno to samemu odstawić szczególnie jak pojawia się "pustka"


Otóż to...
A myślicie, że jak ktoś zaczął brać benzo bo był naprawdę chory, nie dla sportu, ma szansę kiedykolwiek poczuć się bez nich dobrze? Ja już wątpię...
Bianka78
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 29 sty 2015, 19:58
NIe wiem. Ja byłem głupi, nie chory ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 29 sty 2015, 20:02
Bianka78, żeby z benzo czuć się dobrze to by było dobrze.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Bianka78 29 sty 2015, 20:59
resilient, oj no, powód dobry jak każdy inny :P
JERZY1962, właściwie masz rację. Ale w skali 1-10 u mnie z benzo jest powiedzmy 7, bez benzo - słabe 3. Za zero przyjmuję stan warzywny, gdy nie mamy siły wstać z łóżka, nie funkcjonujemy zupełnie intelektualnie i marzymy o skokach pod rozpędzone tramwaje. Więc pomagać sobie czy nie pomagać? Wiadomo, że wszystko ma swoją cenę, ale co jest obiektywnie mniejszym złem? Każdy orze jak może i sam musi wybrać...
Bianka78
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do