Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 09 sty 2012, 17:44
Witaj silence, cześć wszystkim!
Dziewięć dni bez Afobamu. Sztywność mięśni zelżała dopiero wczoraj, powiedzmy, że w takim stanie życie jest znośne. Doszedł ból, a raczej sztywność nogi z tyłu kolana, ale nie wierzę, że to zakrzepica i nie lecę już do lekarza :shock: Z tego co piszecie, to normalna rzecz, tzn. dolegliwości ze strony nóg....
Terapia na oddziale dziennym nie jest ani łatwa, ani przyjemna na razie, ale to dopiero początek. Podczas jej trwania chcę odstawić trzy następne leki, które biorę, na szczęście to nie benzo i ma być duuużo łatwiej. Nie mam lęków, jedynie niepokój, lepiej śpię, zastanawiam się jaka jest granica "zakręconości" snów, bo jak się obudzę to wszystko pamiętam i mogłabym pisać scenariusze z pogranicza abstrakcji i absurdu...
Poprawiła się nieco zdolność przeżywania emocji, jak jest coś na rzeczy to od razu rozmawiam o tym i wywalam na bieżąco, a zamiatanie wszystkiego pod dywan stało się w ostatnich latach moją specjalnością. Mam dziką ochotę być bardziej asertywna, a to też nowość u mnie. Idzie ku lepszemu, tyję chyba po Doxepinie ale mam to gdzieś. E
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 14 sty 2012, 07:07
Ja już 4 dzień na 5 mg rudotelu przetdem 7,5 mg... Masakra jest zawroty głowy, bezsenność, lęk, cieniutko z koncentracją i pamięcią.... :(
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 14 sty 2012, 19:07
I jak Wam idzie?
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 16 sty 2012, 23:06
Masakra... wydaje mi się że umieram :(
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez _someone_ 17 sty 2012, 04:19
No ja też...
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 18 sty 2012, 16:36
Jeszcze nie umarłem.... Dalej na 5 mg rudotelu...
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 20 sty 2012, 22:15
Trzymajcie się za wszelką cenę! u mnie się pogorszyło, chociaż od początku stycznia nie biorę Afobamu. Odstawiłam też Doxepin, może za szybko, bo lęki wróciły, ale walczę z nimi i na razie wygrywam...zostały mi dwa inne leki, których do marca chcę się pozbyć. Jak długo to dziadostwo siedzi w organizmie, skoro 20 dni mija i dalej jest nie tak jak trzeba....
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Misiek_NL 20 sty 2012, 23:15
esikora, 20 dni to mało... ja zaczołem odstawianie 17 sierpnia... brałem w tedy w przeliczeniu 60 mg diazemamu, teraz biorę 7,5 mg i dalej mam masakre w głowie :(
Misiek_NL
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Korba 23 sty 2012, 12:19
jak mi idzie? fatalnie. mój plan odstawiania benzo się posypał i będę się musiała przyznać do tego mojej lekarce.
w sobotę np. wzięłam 9mg Alproxu. teraz sięgam po niego z byle powodu, żyję w ciągłym strachu.
nie podołałam, jestem słaba, do spisania na straty w tym temacie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Spooky 23 sty 2012, 12:30
Ja wczoraj chyba pobiłem rekord. 5 mg alpry+ 6 mg clona+ 30 mg zolpidemu+ 45 mg dormicum. Może dzięki temu przeżyłem...
Chyba skok z 10 piętra byłby bardziej szkodliwy od takiego mixu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez silence 25 sty 2012, 15:20
Gosiu czy mogłabyś się do mnie odezwać ? Bardzo zależy mi na kontakcie z Tobą w jakikolwiek sposób. Mój adres to samojolka@gg.pl

-- 25 sty 2012, 14:28 --

Czytam, że ciężko Wam idzie, ale proszę napiszcie czy coś Was fizycznie boli. Jeśli tak, to czy to bóle mięśni tylko czy może jakieś inne?
Trzymam kciuki za walczących.

-- 25 sty 2012, 14:33 --

Kurcze, nie łamcie się. Lęki są do opanowania. Ja wychodzę z uzależnienie kilkunastoletniego . To jest kosmos, ale wierzę, że dam radę.Wy wszyscy tu jesteście bardzo młodzi. Nie fundujcie sobie piekła na całe życie. Proszę Was, nie poddawajcie się. Ech.. gdybym ja kilka lat temu wiedziała w co lekarze mnie pakują..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sty 2012, 02:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez intel 31 sty 2012, 23:00
Hej -jak Wam idzie ,współodstawiacze?
Ja już WYGRAŁEM.
Mijają 4 miesiące odkąd podjąłem nieodwracalną decyzję o odstawieniu clona.
4 miesiące prawdziwej udręki. Momentami myślałem , że postradałem zmysły. Miałem jazdy podobne do Bad-Tripa po grzybach.
Tragedia.
Gdy czytam moje posty z tego tematu napisane w okresie ostatnich 4 miesięcy to włosy jeżą się na głowie.
Brałem regularnie od 3 lat 2 mg clona
Teraz po 4 miesiącach biorę już tylko 0,06 g ( tak-tabletkę 0,5 mg dzielę na 8! części ) czyli 30 razy mniej niż wynosiła dawka wyjściowa.
Czyli dawkę praktycznie obojętną dla organizmu.
Biorę to już chyba tylko dla psychologicznego efektu.
Za jakieś 2-3 tyg spróbuję odstawić całkiem
Na ogromne bóle głowy ( zdarzało mi się rzygać z bólu i zawrotów głowy ) pomógł ostatecznie zapisany przez neurologa Vicebrol.
Nie było łatwo. Zwłaszcza że splotło się to z miażdżącym okresem milicyjno-sądowym, który budzi mój znaczny niepokój.
Ale to inna bajka
intel
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez esikora 01 lut 2012, 22:58
No ja już miesiąc bez benzo, mam tylko Doxepin 10mg. Mam straszne bóle głowy i sztywność/skurcze polików, szczęk, zębów, zaczynam wątpić, że to skutki odstawienne...tyle tygodni...mam zrobiony rezonans głowy - nie ma nic. Myślę o masażu, bo to chyba objawy nerwicowe...lęk skumulował się w gębie, doprowadza mnie to do szału.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
12 lis 2011, 21:26

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 lut 2012, 01:01
Witam .
Panie i panowie walić te benzodiazepiny prosto w du.ę . Dobre gówno i często może pomóc ,ale brana no-stoper to już duża porażka. Poza tym jaka nędzna po tym na dłuższą metę jazda .Delirka ,a nie jazda ,przedostatni oddech umarlego i niespokojny sen. Et tam porzućcie to i im szybciej tym lepiej wszyscy nałogowcy.Pozdrawiam ,każde 24 godziny czystości to WASZ WIELKI SUKCES !Trzymajta się tego! Benzo są dob.. tylko na krótką metę , inaczej szkodzą>.PAWEŁ3
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do