Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 lis 2014, 21:50
AddictGirl21, ja sie za slaba nie uwazam i wiem ze to iz normalnie funkcjonuje zawdzieczam pracy nad soba i nie poddawaniem sie.Trzeba miec nie lada sile.

I zawsze bede miala szacunek do osob ktore walcza a nie do takich ktore nie wiedza same czego chca. Wymyslasz milion chorob zeby Ci wspolczuc i grasz tutaj na uczuciach innych a i tak masz to gleboko gdzies bo dobrze Ci ucpanej .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 29 lis 2014, 21:53
AddictGirl21, ja już to dawno temu powiedziałam, że jestem słaba :? Rozumiem, że targają Tobą sprzeczne emocje, nawet nie wiesz, jak dobrze to rozumiem ...

-- 29 lis 2014, 20:54 --

andrzej57 napisał(a):AddictGirl21 nie można wszystkich brać pod jeden mianownik

To jest akurat przykre ... w tym miejscu zgadzam się z Andrzejem57 !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 lis 2014, 21:56
Zreszta coz szkoda sie wypowiadac w tej kwestii.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 lis 2014, 22:04
platek rozy napisał(a):AddictGirl21

Wymyslasz milion chorob zeby Ci wspolczuc i grasz tutaj na uczuciach innych a i tak masz to gleboko gdzies bo dobrze Ci ucpanej .


Hmm..............niezła diagnoza....studiowałaś Psychoterrorapię? ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez platek rozy 29 lis 2014, 22:12
AddictGirl21, szkoda mi cokolwiek juz pisac na Twoj temat. Nie dziw sie tylkoz e nastepnym razem jak wrocisz z podkulonym ogonem bo Ci sie znow odmieni na dni kilka , to ludzie Cie nie beda glaskac ani Ci wspolczuc tylko przeczytasz ostre slowa. zachowujesz sie jak rozpieszczona dziewczynka . Moze by przydalo sie wreszcie dorosnac.
I tyle , wiecej sie nie odzywam bo szkoda moich paluszkow .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 lis 2014, 22:54
platek rozy, ...a taki masz przyjazny nick......ups...pomyłka.... :silence:

-- 29 lis 2014, 22:09 --

platek rozy, Płatku, zmień swój avatar bo ta dziewczyna wygląda jakby miała chęć na ogrom śmierdzących lodów ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 29 lis 2014, 23:53
AddictGirl21, chamskimi odzywkami u nikogo nie zyskasz współczucia, ani tym bardziej wsparcia gdy wrócisz za kilka dni z podkulonym ogonem narzekając, że benzo to shit i że chciałabyś się od niego uwolnić (bo tak będzie zapewne).
Od początku obserwuję Twoją działalność na forum i ten wątek i myślę, że masz zbyt słabą silną wolę aby samemu się z tego uwolnić, bez pomocy specjalistów od terapii uzależnień i nie odpisuj mi ironicznie jak platkowi rozy, czy studiowałam psychoterapię, bo pracuję w ochronie zdrowia i z osobami uzależnionymi również mam kontakt, także wiem co uzależnienie robi z człowiekiem i jak się to może tragicznie skończyć.
I nie mierz innych swoją miarą, bo to, że Ty sobie nie potrafisz z czymś poradzić na szczęście nie znaczy, że wszyscy są tacy jak Ty.
Chcesz żyć i się pławić w swoim bagienku, to się w nim pław dalej, ale nie próbuj demotywować innych, którzy mają wolę walki, żeby wyjść ze swojego uzależnienia.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 30 lis 2014, 00:10
acherontia-styx napisał(a):AddictGirl21, chamskimi odzywkami u nikogo nie zyskasz współczucia, ani tym bardziej wsparcia gdy wrócisz za kilka dni z podkulonym ogonem narzekając, że benzo to shit i że chciałabyś się od niego uwolnić (bo tak będzie zapewne).
Od początku obserwuję Twoją działalność na forum i ten wątek i myślę, że masz zbyt słabą silną wolę aby samemu się z tego uwolnić, bez pomocy specjalistów od terapii uzależnień i nie odpisuj mi ironicznie jak platkowi rozy, czy studiowałam psychoterapię, bo pracuję w ochronie zdrowia i z osobami uzależnionymi również mam kontakt, także wiem co uzależnienie robi z człowiekiem i jak się to może tragicznie skończyć.
I nie mierz innych swoją miarą, bo to, że Ty sobie nie potrafisz z czymś poradzić na szczęście nie znaczy, że wszyscy są tacy jak Ty.
Chcesz żyć i się pławić w swoim bagienku, to się w nim pław dalej, ale nie próbuj demotywować innych, którzy mają wolę walki, żeby wyjść ze swojego uzależnienia.


Kochanie to nie "demotywacja"....Ja tylko piszę prawdę a prawda w oczy kole. I owszem wierzę, że miałaś do czynienia z uzależnionymi ALE Ja jestem wyjątkowym przypadkiem i weź sobie to do serca ;) Nie Ty i inne obciągały na dworcu by mieć na benzo, nie Ciebie i inne matka wyganiała z domu regularnie co tydzień.....nie Ty podcinałaś sobie żyły zbyt słabo by umrzeć....nie Ciebie katowali elektrowstrząsami....zbastuj więc i spadaj tam gdzie życie płynie zbyt regularnie...
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 30 lis 2014, 00:28
AddictGirl21, mnie Twoja prawda mało interesuje. Skoro lubisz robić z siebie "wyjątkową" ofiarę - proszę bardzo, Twoje życie, Twoja sprawa, ale nie zakładaj, że to Ty miałaś najgorzej, bo nie znasz ani mnie, ani mojej historii, także daruj sobie, bo na mnie to nie robi wrażenia....zresztą chwilami mam wrażenie, że przy Twoich opowieściach o milionie chorób itd. to Tuwim ze swoimi bajkami wysiada.
I owszem uciekam, bo nie widzę sensu dalszej dyskusji z Tobą, zresztą mam również ciekawsze zajęcia niż dalsze prowadzenie tej dyskusji.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 30 lis 2014, 00:36
acherontia-styx, Back off...
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 lis 2014, 05:07
Ciekawi mnie tylko jedno,w jakim celu AddictGirl21, piszesz o kolejnym swoim upadku? (na przestrzeni miesięcy,nie jest to pierwszy i ostatni raz jak mniemam)
By ludzie współczuli,by wzbudzić ogólnie zainteresowanie,czy może po prostu wywołać ferment ?
Pomijając to,równocześnie współczuje i nie,współczuje okoliczności i złośliwości losu że doprowadziły cię do obecnych okoliczności i tego że zmierzasz prostą drogą do tego tragicznego scenariusza który spotkał jedną z użytkowniczek która nadużywała tych samych substancji co ty..ponieważ nie mamy w 100% wpływu na nasze życie,składa się na to zbyt wiele czynników,okoliczności a także człowiek do pewnego wieku nie myśli samodzielnie tylko polega i "czerpie" na zachowaniu z otoczenia i to potem wpływa na przyszłe "ja" .
Z drugiej....nie wiemy już chyba czasem co jest prawdą w twoich opowieściach,a co nie.
Nie,nie zarzucam ci kłamstwa,bo nie mam dowodów,ale też i ciężko wypatrzyć w tym,co jest prawdą.
Twoje życie,zrobisz co chcesz,osobiście twierdzę że każdy może je zmarnować czy przeżyć jak chce.
Tylko pytanie,na które odpowiedzieć możesz ty tylko...
Czy to musi się zakończyć tragedią jak tamta?
I po co to całe przedstawienie?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Zebrec 30 lis 2014, 06:07
AddictGirl21 napisał(a):acherontia-styx, Back off...


Jeżeli takie masz podejście do wypowiedzi innych osób, które życzą Ci jak najlepiej, to po co w ogóle piszesz o swoich dolegliwościach na forum?
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 30 lis 2014, 12:23
AddictGirl21 powiem tylko jedno i więcej już nic nie będę pisać .... jak ktoś chce bardzo mocno, to wszystko zrobi żeby wyjść z tego , uruchamia wszystkie możliwości , i nie poddaje się, sama widzisz ile tu na forum jest ludzi i każdy walczy i idzie do przodu , i nie każdy ma lekko, ale każdy z nas chce dojść do celu , nie ważne czy to będzie za miesiąc czy rok , ale kiedyś nadejdzie ten czas, i każdy walczy w rożny sposób .. i nie rozczula się nad sobą, zasięga porady rożnych specjalistów, po to tylko żeby odejść od prochów.. a Tobie najwyraźniej.. taki sposób bycia odpowiada.. tak jak już pisałam kiedyś mi tez nie było łatwo, ale z łzami w oczach szlam do przodu, nie piłam nigdy alkoholu, a już na pewno nie po wzięciu tabletki jakiej kolwiek , ... ale to już każdego indywidualna sprawa i jego zdrowie ... .... AddictGirl21 wiec zastanów się przez małą chwile , co Ty chcesz od życia,, i nie pisz sobie czarnego scenariusza, nie tedy droga ...
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 30 lis 2014, 13:35
Michaela, Postaram się...wiem....jestem czarną owcą na forum bo pisze szczerze a szczerość czasami boli ale...postaram się....poza tym NIGDY Was nie skłamałam i nie mam zamiaru...pamiętajcie o tym....
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do