Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 18 lis 2014, 15:31
Ktoś tu nieźle na mnie najechał. Tylko nie wiem kto. Ten ktoś nie wierzy, że zeszłam 1,5mg z dnia na dzień. Jest mi przykro. Bardzo przykro. Piszę prawdę i za to dostaję kopniaki. Przecież powinniśmy się tu wspierać a nie życzyć sobie jak najgorzej. Ty, który/która to napisałeś zastanów się najpierw zanim napiszesz coś takiego. Ja sama wiem, że jestem emocjonalnie niestabilna dlatego też jestem na forum. Jeżeli Ty natomiast uważasz się za wszechwiedzącego człowieka to co tu robisz. Boże, naprawdę jest mi bardzo przykro. Nie spodziewałam się takich słów od kogoś tu na forum. Tym bardziej , że teraz schodzę z benzo i jest mi jeszcze ciężej...
Buraczku, te słowa były w Twoim poście ale aż nie dowierzam, że to Ty mogłaś napisać....
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 15:40
AddictGirl21, ja też się zastanawiam, o co chodzi :shock: ? I przyznaję, że coraz mniej rozumiem niektóre osoby, a ja tak bardzo chciałabym mieć ze wszystkimi dobre stosunki. Ale widać ... ludzie są zmienni. Ja napisałam tylko, że trochę zdziwiła mnie ta historia z alko, ale w żaden sposób Cię nie oceniam, bo nie mam do tego prawa ! O benzosach nic nie wspominałam. Sama zresztą bardzo zawiodłam się na jednej osobie, wydawało mi się bardzo bliskiej, a ta osoba nie dość, że kompletnie nie widzi swojego błędu, to jeszcze uważa, że to ze mną jest coś nie tak. Mam nadzieję, że się opamięta, bo nie chcę przeżywać kolejnego rozczarowania. Sama smutna, ale tulam do serca :papa:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 18 lis 2014, 15:40
buraczek58, I jeszcze raz napiszę. NIE OSZUKUJĘ! Jeżeli mi nie wierzysz trudno. Nie piję i jestem na 3mg benzodiazepin. Jak się czuję? Okropnie ale to chyba zrozumiałe. I uwierz, cuda się zdarzają i ja jestem w tym momencie tego przykładem.

-- 18 lis 2014, 14:43 --

Arasha, Wiesz mnie najbardziej boli to, że się staram. Bardzo się staram. Chcę być dobrym człowiekiem a ktoś osądza mnie o kłamstwa i pisze takie słowa. To zdecydowanie nie na miejscu tym bardziej na forum wsparcia.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 18 lis 2014, 15:59
Buraczek58 no właśnie jak Ty tak możesz! AddicGirl21 jest taką Mega Inteligentną osobą,a Ty ją tak oczerniasz:)
Offline
Posty
291
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 16:07
AddictGirl21, nawet gdybyś brała 10 mg Clona albo i więcej, to przecież nie jest równoznaczne z tym, czy jesteś dobrym człowiekiem. Co ma dobroć do uzależnienia, póki kogoś nie krzywdzimy, oczywiście ?

Bardzo proszę nie zaczynajcie znowu wszczynać kłótni :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 18 lis 2014, 16:13
AddictGirl21 napisał(a):Arasha, Wiesz mnie najbardziej boli to, że się staram. Bardzo się staram. Chcę być dobrym człowiekiem a ktoś osądza mnie o kłamstwa i pisze takie słowa. To zdecydowanie nie na miejscu tym bardziej na forum wsparcia.


AddictGirl21 A ja Ci wierze od samego początku do teraz i jakoś się dziwie tym wszystkim podejrzeniom, dla mnie twoja opowieść i twoje losy trzymają się kupy..no tak, są zwroty, dołki, wzloty i upadki, ale to cała Ty..Tak z innej bajki to powiem Ci szczerze, że historia z "Gienkiem" mnie również ruszyła, ale nie w takim sensie, że oceniam Cię, osądzam..nic z tych rzeczy!
Uzależnienie to choroba, bez względu na to, czy alko, czy benzo, czy alko + benzo "krzyżówka" którą trzeba leczyć..a pamiętasz jak Ci pisałem (właśnie Tobie), że wkręcisz się w to benzo, to i później przyjdzie taki etap, że zaczniesz kupczyć własnym ciałem (?!) to właśnie się chyba stało, bo podejrzewam, że nie darzysz Gienka uczuciem, no chyba,że to mega przystojniak, po prostu facet Ci się podoba i miałaś ochotę (to co innego), ale z opowieści wynika, że "zapłaciłaś" w ten sposób za kurs..Tak jak napisałem wcześniej, nie oceniam, nie osądzam, ale to właśnie robi czynne uzależnienie! robi z nas złodziei, kłamców, manipulantów, dziwki, normy moralne znikają, przestajemy się szanować :(
Artykuł o uzależnieniach od Zolpidemu (Stilnoxu) w Newsweek Polska Uwolnić się od życia - A.Szulc

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
510
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 16:29
Przemek_44, ja wiem, że jak zwykle chcesz dobrze, ale dajmy już spokój temu cholernemu Gienkowi ( podejrzewam, że gościu dawno o całej sprawie zapomniał i myślę, że Addict również nie ma ochoty ciągle na nowo tego rozpamiętywać ). Cudownie, że rozumiesz i wspierasz dziewczynę, ale czytając te słowa, mimo wszystko wyczuwa się w nich cień wyrzutu w stosunku do AddictGirl21. A przede wszystkim zostawmy przynajmniej w wątku o benzo temat seksu :silence:
Benzo to benzo, seks to seks, czasami im po drodze, częściej - nie, gitara gra !

Albo może zorganizujemy konkurs na najbardziej seksownego benzyniarza :105: Na pewno byłbyś zachwycony. Mój głos już masz ! A póki co przemyśl, co Ci napisałam, bo oczekuję jakiejś odp. :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 18 lis 2014, 16:35
Arasha napisał(a):Przemek_44, ja wiem, że jak zwykle chcesz dobrze, ale dajmy już spokój temu cholernemu Gienkowi ( podejrzewam, że gościu dawno o całej sprawie zapomniał i myślę, że Addict również nie ma ochoty ciągle na nowo tego rozpamiętywać ). Cudownie, że rozumiesz i wspierasz dziewczynę, ale czytając te słowa, mimo wszystko wyczuwa się w nich cień wyrzutu w stosunku do AddictGirl21. A przede wszystkim zostawmy przynajmniej w wątku o benzo temat seksu :silence:
Benzo to benzo, seks to seks, czasami im po drodze, częściej - nie, gitara gra !

Albo może zorganizujemy konkurs na najbardziej seksownego benzyniarza :105: Na pewno byłbyś zachwycony. Mój głos już masz ! A póki co przemyśl, co Ci napisałam, bo oczekuję jakiejś odp. :pirate:


Arashka jaki wyrzut ?!? To nie mój cyrk, to nie moje małpy, ja naprawdę piszę wyłącznie o chorobie (uzależnieniu) i jego konsekwencjach! :( ale OK, spoko, już się zamykam..i nie mam zamiaru kontynuować tematu ..
Artykuł o uzależnieniach od Zolpidemu (Stilnoxu) w Newsweek Polska Uwolnić się od życia - A.Szulc

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
510
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 16:37
Widzicie jaki potulny się zrobił :lol:

Ale ja o żadnych małpach nie pisałam, sorry ... wspominałam o małpkach ( takich ćwiartkach wódki ) :idea:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 18 lis 2014, 17:01
Przemek_44, Dziękuję Przemku za to, że mi wierzysz. To dla mnie bardzo cenne a...Gienek nie był przystojniakiem. Był obleśnym taxówkarzem po pięćdziesiątce ale zostawmy już ten temat w spokoju.
A teraz z innej bajki. Chciałam się z Wami podzielić moimi objawami odstawiennymi, a więc; ogólne roztrzęsienie, ogromna chęć na papierosy, lekkie osłabienie, drżenie rąk i nóg i mega wyczulenie na zewnętrzne bodźce. Ogólnie rzecz biorąc nie jest tragicznie bo nie mam lęków tylko fizis mi siadło ale to nie mój pierwszy detoks więc, że tak powiem jestem już zaprawiona. Swoją drogą podziwiam swoją dyscyplinę bo wyliczone dawki benzo biorę co do minuty. Pierwsza dawka o godz. 12stej w południe, druga o 18stej i trzecia o 21ej. No więc na chwilę obecną to tyle ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lis 2014, 17:19
AddictGirl21, zdecydowanie nie ma co wracać do tematu, ale w tym miejscu chciałam jedno napisać. Dziękuję Andrzejowi, że zwrócił mi na pewną rzecz uwagę, bo ja mam czasem niewyparzony jęzor, a dodatkowo często piszę pod wpływem impulsu i nie zawsze da się to potem edytować. Toteż cieszę się, że nie rozpamiętujesz wszystkiego, co Ci ktoś napisał, jasne że jest Ci przykro ( to jak najbardziej ludzkie i normalne ), ale mimo wszystko brniesz do przodu :smile: Tego się trzymaj :great:

Jak możesz to napisz, dlaczego akurat takie pory wybrałaś na branie tabsów ( bo pierwsza przerwa jest 6-godz. a druga - 3-godz. ). Podejrzewam, że jest to według jakiegoś schematu.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 18 lis 2014, 17:24
buraczek58, dziękuję,że z mego powodu się zalogowałaś. Nie przypominam sobie,żebym przed pracą miałbym ochotę coś łyknąć,gdyż jak wziąłem się za odstawianie clona, odwaliłem alkohol(a nigdy to mi się nie zdarzało, tylko w weekend,ale było minęło.....) . Przypominasz mi koleżankę z pracy - super babka, kreatywna,asertywna i twardo stąpająca po ziemi (mimo masę swoich upadków) i chodzi z głową podniesioną do góry i tu Cie popieram-tak trzymaj!Człowiek musi znać swoją wartość! Ja z kolei zalogowałem się tutaj ze względu na Przemek_44, przeczytawszy Jego bloga, a o benzo moja żona oglądała program na TVN Style i to żona mi powiedziała,że jestem uzależniony, ja bym do dziś łykał te 2 mg i nie kojarzył z uzależnieniem i potem szukałem w necie o benzo i tak zarejestrowałem się pierwszy raz w życiu na forum.
AddictGirl21, nie masz powodów mieć żalu do buraczek58, gdyż pisała prawdę co myśli, a prawda nie powinna boleć. Ja co prawda czytałem,będę Cię nadal wspierał,ale czytając jakie mixy łykasz, trudno mi było uwierzyć,że tak szybko zeszłaś z tak dużej dawki,dlatego pisałem,"b.powoli to rób". Dobra,może Twój organizm inaczej reaguje na tak duże i szybkie zmniejszanie. Tylko sobie sama nie szkodź, bo nas nie oszukasz, a oszukasz siebie i swój organizm i zaczną Ci się "jazdy", czego oczywiście Ci nie życzę! Ja sam po sobie wiem, jak niby nic, a 0,125mg zmniejszyłem o tydzień wcześniej i wiem co przeżywałem. Powoli schodź,a z dawki już 2 mg-bardzo powoli i minimalnie zmniejszaj, tak jak buraczek58 pisała, nawet po okruszku! Dobrze Ci radziła i nie spiesz się,daj sobie z 2 lata czasu,żeby nie nie mieć przykrych skutków odstawiania.
Arasha, mój Boże, przeczytaj Przemek_44 post ze zrozumieniem! Ponadto w swoim ostatnim poście Przemek_44 użył metafory, a Ty piszesz o małpeczkach wódki? Twoje posty w stosunku do Przemek_44, są niesmaczne,jak dla mnie niezrozumiałe (nie wiem,co chciałaś w ten sposób osiągnąć, udowodnić coś samej sobie tu forum......?) ale to moje tylko skromne zdanie!
Pozdrawiam Andrzej
Offline
obserwowany
Posty
188
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 18 lis 2014, 17:24
Arasha, Szczerze powiedziawszy pory brania leków wybrałam spontanicznie i tak jest dobrze, przynajmniej jak na razie. I oby tak było dalej!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 18 lis 2014, 17:28
AddictGirl21, już odczuwasz te skutki, a rób to powoli,bo nie dasz rady i wskoczysz znowu na wyższą dawkę. Jak masz zjazdy,to wskocz na wyższą dawkę,na której będziesz czuła się ok, i wówczas po 2 tygodniach zmniejszaj o 0,125mg, a nawet co 3 tygodnie. To tylko moja sugestia, po co się masz męczyć?
Offline
obserwowany
Posty
188
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do