Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 08 lis 2014, 00:57
AddictGirl21 napisał(a):Czy 4mg benzo dziennie to już wielka tragedia? Pytam bo na takiej dawce jestem od jakichś dwóch tygodni... :(


AddictGirl21 witaj..czy dużo, czy nie duża (?) to zależy od organizmu, wagi, wzrostu..mi np lekarz przepisał Clona przed laty w takiej właśnie dawce 4 mg /dzień na samym początku, może dlatego tak szybko się uzależniłem no i później po latach dawka urosła jak już nie raz wspominałem do 30 mg / dzeń
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 08 lis 2014, 01:00
Arasha, Kochanie, nie wiem jak to będzie bez benzo. Nawet nie chcę o tym myśleć bo autentycznie się boję, że zwariuję...Nie będę się rzucać na głęboką wodę, broń Cię Panie Boże.....będę odstawiać bardzo, bardzo powoli....BARDZO....i teraz mówię poważnie....chyba zacznę chodzić do kościoła i się modlić żeby mi się udało...bo każdy kto bierze benzo i jest w to wpieprzony dobrze wie, że odstawka to bardzo ciężka batalia....
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 08 lis 2014, 14:21
buraczek58, toś sobie ulżyła,ale muszę Ci napisać,że jak spotkałem się ze śwagrem to dużo nie brakowało,a bym obalił połóweczkę we Wszystkich Świętych,ale coś od środka krzyczało mi :nono: , a ślinka mi leciała i nie złamałem się (od 5 m-cy nie miałem grama). Nie żałuj - było,minęło i nie mów nigdy "nigdy", tłumacz,że organizm się domagał,przecierpiałaś i żyjesz, a już tak humorystycznie to zobrazowałaś,że śmiech u mnie wywołałaś. Jesteś normalna babeczka i głowa do góry :yeah: . Scenariusz pisze każdemu życie. Pomyśl jak fajnie było z koleżanką przy winku i to się liczy, a leki, no cóż,będziemy brać dalej...... i czekali na efekt.
JużTuByłem, trzymaj się, wytrwasz, jesteś Wielki :brawo: !
AddictGirl21, 4mg nie jest dużo i nie jest mało (w porywach po alkoholu łyknąłem i 4 i 6 mg przez 3 dni), nie masz co się za bardzo przejmować. Z 4 mg prędzej zejdziesz do 2 mg(proponowałbym jak poprzednicy powoli), gorzej z dawki 2 mg - już trzeba naprawdę wolniej,schodzę od maja z 2 mg zmniejszając o 0,125mg co 3 tygodnie (raz chciałem po 2 tygodniach i wskoczyłem spowrotem na poprzednią dawkę) -teraz jestem na 0,75mg(dziś zmniejszyłem o 0,125). Piszesz,że rok będziesz schodziła i jest ok. będziemy razem tutaj rok siedzieć na forum (jak nie dłużej) i damy radę zobaczysz :D
Pozdrawiam Irek że już masz za sobą te clony :!:
:papa:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 lis 2014, 14:44
AddictGirl21, sorry ale muszę zapytać o jedno. Skoro dostałaś wyrok kilku miesięcy życia, to nie bardzo rozumiem
Niech mój odwyk trwa nawet rok bo za wszelką cenę chcę być czysta. Chcę funkcjonować na własnych zasadach a nie na zasadach tej chemii...

Jeśli diagnoza nie jest trafna, to jak najbardziej się cieszę, natomiast co miało na celu robienie tym zamieszania na forum?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 08 lis 2014, 14:52
resilient, nieraz nie warto wracać do tego co kiedyś........ moje osobiste zdanie (chyba,że masz jakiś zamierzony cel....).

-- 08 lis 2014, 15:06 --

bardzo niesmacznie zabrzmiało Twoje pytanie, a może jako sugestię to odczytać w kierunku do AddictGirl21, :?: Proponowałbym sie zastanowić następnym razem :!:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 lis 2014, 15:07
Nie mam zamierzonego celu, tylko ciekawi mnie ciąg dalszy. Pytanie nie tyczyło się Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 08 lis 2014, 15:30
To nie bądź aż za ciekawy w tak delikatnej sprawie i w stosunku do kobiety. Trochę taktu i ogłady. Pozdrawiam i nie zadawaj tego rodzaju pytań.
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 08 lis 2014, 15:39
resilient, a Ty na jakim etapie jesteś, że się zapytam? My tu bardzo pragniemy sobie pomagać i żadna głupia dupa nam nie przeszkodzi. Spierdalaj tam, , gdzie o Tobie marzą. Ja np bardzo tęskniłam za wszystkimi, czekałam, aż odezwie się AddictGirl21, rozśmieszała mnie Arashka, , uwielbiam Andrzejka57, Przemka i innych. To są cudowni, mimo że okaleczeni nieco ludzie.A Ty, co masz do zaoferowania ?
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Druid 08 lis 2014, 15:40
andrzej57, za tym pytaniem mogła się kryć troska o zdrowie AddictGirl. Nie rozumiem, co Cię zbulwersowało i dlaczego pytanie o innego typu diagnozę już nietaktem nie jest.
Druid
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 lis 2014, 15:46
buraczek58 napisał(a):resilient, a Ty na jakim etapie jesteś, że się zapytam? My tu bardzo pragniemy sobie pomagać i żadna głupia dupa nam nie przeszkodzi. Spierdalaj tam, , gdzie o Tobie marzą.

Oj chyba za dużo najadłaś się benzo, albo wychodzi słoma z butów.

Chyba nikt nie rozumie, że jeśli ktoś pisze tak poważne rzeczy i tak intymne publicznie, to wiele osób (szczególnie z problemem) zainteresuje się wątkiem.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 08 lis 2014, 16:08
Pluszowa, myślę,że AddictGirl21, nie życzyłaby sobie takowej troski od resilient, a swoją drogą nie trzeba się zastanawiać po przeczytaniu wpisów, komu słoma z butów wystaje!!! Także nie drwijcie z nikogo tutaj.Musimy słabszych bronić :!: Nie stać Was na mądrzejsze słowa to :papa:
buraczek58, :brawo:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 08 lis 2014, 16:11
andrzej57, Dziękuję Andrzeju :)
resilient, Wyrok na życie mam ale zaczęłam stosować specjalną dietę i dzięki Fundacji Anny Dymnej < z którą mam wspaniały kontakt> jest szansa na operację, która uratuje mi życie. Co za tym idzie mam powód, żeby zacząć dbać o siebie i nie patrzeć się wstecz.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 08 lis 2014, 16:28
AddictGirl21 napisał(a): resilient, Wyrok na życie mam ale zaczęłam stosować specjalną dietę i dzięki Fundacji Anny Dymnej < z którą mam wspaniały kontakt> jest szansa na operację, która uratuje mi życie. Co za tym idzie mam powód, żeby zacząć dbać o siebie i nie patrzeć się wstecz.


W takim razie życzę powodzenia i tym bardziej podziwiam w walce. :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 08 lis 2014, 16:30
resilient, to oczywiste, ze bardzo się martwisz o zdrowie koleżanki AddictGirl21, ale tak szczerze, myślę, że byłbyś bardzo kontent, gdybyś wiedział, ze Jej gorzej. Wiesz, tak jest, im niektórym gorzej, tym nam lepiej. Niektórzy tak mają i już. Ja Oli życzę jak najlepiej. A ty , spadaj.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do