Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 wrz 2014, 22:31
Moja śpiewka na temat mojego uzależnienia.




A Ty Ryfka sama jesteś żałosna. Pitol się dziewczynko :papa:
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 29 wrz 2014, 22:47
AddictGirl21 Ok! Już się pitolę,a Ty rób sobie co chcesz bo to Twoje życie!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 wrz 2014, 22:50
Dajcie spokój Dziewczyny! :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 wrz 2014, 22:50
i dobrze...
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 29 wrz 2014, 23:16
Ryfka pozwolę się z Tobą nie zgodzić, jesteś moim zdaniem dla niej zbyt surowa, a też odnoszę wrażenie,że na nią za coś bardzo cięta!..

Nie zrozum / nie zrozumcie mnie źle, nie popieram takiego ćpaństwa jakie ona uprawia (to wyraźnie równia pochyła!), ale dziewczyna, jeśli to wszystko co pisze jest prawdą to ma raka mózgu z przerzutami! mówi, że lekarze liczą jej lata życia, był ktoś z Was kiedyś w takiej sytuacji??..wcześniej pisała, że jej ojciec umiera na raka i matka nie ma dla niej w ogóle czasu,do tego border line :( Prawdę mówiąc gdyby ktoś mi powiedział, że mam nieoperacyjny nowotwór w głowie, to sam nie wiem, czyby z tego powodu nie zaczął znowu ćpać, co jak co, to dobry powód, nie prawdaż?

Z drugiej strony zgadzam się z Kalebx3, (rozumiem twoje przerażenie!), ale to smutne, że się poddajesz, nie powinnaś tego robić.., szkoda Cię, jesteś "pozytywną wariatką", masz dużo pozytywnej energii w sobie..NIE WIESZ CO PRZYNIESIE JUTRO!! NIE WIESZ CO BĘDZIE!! Lekarze nie wiedzą wszystkiego, mogą prognozować, ale czasem okazuje się że człowiek nawet z rakiem, żyje długo, a Ci zupełnie zdrowi ni stąd ni z owąd zawijają się w ciągu roku, wiadomo, kto z nas ile pożyje? nie którzy więcej przeżywają fajnego w 1rok lub kilka, niż inni wciągu całego, życia poruszając się po stałych, niezmiennych "torach" bojąc się zmienić cokolwiek w swoim życiu, zrobić jakiś nowy ruch..Tak naprawdę to nikt z nas nie wie ile jeszcze pożyje, ja oprócz uzależnienia, fobii , mam cukrzyce, na razie jest ok, ale kto wie, co i kiedy odpukać "strzeli", oczy, nerki, serce nogi (?) przyjmuje insulinę, ale z dietą to udaje mi się tak pół na pół, bo wper*** w nocy na tle nerwowym :(

Współczuję Ci tego raka i ogólnej sytuacji, można rozumieć, że ćpasz z przerażenia, ale czy nie chciała byś przeżyć reszty swojego życia na trzeźwo, intensywniej (ilekolwiek ona będzie trwać, ŻYCZĘ CI 100 lat! :) albo wiecej), czy chcesz jak napisał Kalebx3 już pogrzebać się z życia? Nie namawiam Cię na hardcore i zupełną odstawkę teraz, bo jesteś moim zd obiektywnie w bardzo trudnej sytuacji, ale nie szprycuj się na litość Boską!

A opioidy (?) .. moim zdaniem daj spokój i zostaw sobie je na później w razie co, bo mogą przydać Ci się na później..Co będzie jeśli zacznie Cię boleć, a tramal, morfina już nie będzie na Ciebie działać z powodu rozwoju tolerancji??

Słyszałaś, że alkoholicy, lekomani, narkomanii czasem wybudzają się na stołach operacyjnych w trakcie narkozy ? :? dlatego na terapiach odwykowych uczą, by zgłaszać fakt uzależnienia lekarzom przed zabiegami, operacjami, by dawali większe dawki
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 wrz 2014, 23:16
Odbiło mi na maksa...do odkurwiacza se nucę hahah :uklon:

Obrazek
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez variable 29 wrz 2014, 23:20
O ja pierd*le :shock:
variable
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 29 wrz 2014, 23:36
Przemek_44 ja nie jestem na nią cięta tylko poprostu chciałam jej jakoś pomóc ale to jest idiotka więc myślę że nawet szkoda mojej klawiatury na nią! Mama jej niepoświęca czasu prawie 30-letniej kobiecie? No dobre to i śmiechu warte! Jak chcesz to jej wierz a mnie to już nie obchodzią jej wypociny!
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 wrz 2014, 23:51
Ryfka napisał(a):Przemek_44 ja nie jestem na nią cięta tylko poprostu chciałam jej jakoś pomóc ale to jest idiotka więc myślę że nawet szkoda mojej klawiatury na nią! Mama jej niepoświęca czasu prawie 30-letniej kobiecie? No dobre to i śmiechu warte! Jak chcesz to jej wierz a mnie to już nie obchodzią jej wypociny!


Wiesz, powiem Ci szczerze dziecko, że szkoda mi takiej emocjonalnej sieroty jak ty. To ty tworzysz wypociny, które śmierdzą krowim łajnem.
Zero empatii, tylko ty - najmądrzejsza, w kurvę pani psycholog z cyrku na zardzewiałych kołach. Idź na łańcuchową to może Ci się w bani poprzestawia i trochę zmądrzejesz. Rzucasz mięsem jak potłuczony pajac. Ogarnij się a później bierz się za pisanie.
Pomyśl trochę, jeżeli w ogóle potrafisz panno Ryfko - Ryfka co za idiotyczny nick, już to świadczy o tym jaką jesteś mega inteligentną postacią.
Mogłabym pisać i pisać bo mam teraz z Ciebie niezłą bekę. Kurva, rozbawić to Ty potrafisz. Idź tańczyć w balecie może tam się spełnisz bo kto nie ma w głowie ten ma w nogach hahah :D
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez monapayne 29 wrz 2014, 23:54
Widze dobrze sie bawisz...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 29 wrz 2014, 23:54
robotnica, No jasne, przecież nie będę rozpaczać z powodu jakiejś mimozy :yeah:
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 30 wrz 2014, 00:02
Ryfka 30 letniej córce z nieoperacyjnym rakiem mózgu z przerzutami ..Ja mam 21 letnią córkę, a nawet jakby miała 40 lat i była poważnie chora to starał bym się jej pomóc , od tego jest chyba rodzina, bliscy..Chcesz jej pomóc obrzucając ją epitetami typu "jesteś żałosna" "idiotka"? ..od tego poczuje się tylko bardziej do dupy..

Oczywiście, że ma nałogową naturę (przynajmniej moim zdaniem), tak jak ja, i inni uzależnieni i ta "nałogowość" nie jest stąd i teraz, czyli od raka, a moim zdaniem zaczęła się dużo wcześniej, jej problemy emocjonalne, border line, kto wie co jeszcze, powinna to leczyć, przecież nikt nie bierze benzodiazepin bo "lubi" tylko by coś zagłuszyć, zaćpać..oczywiście, jak każdy uzależniony (uzależniona) racjonalizuje, usprawiedliwia (mechanizm iluzji i zaprzeczeń) po to by brać, minimalizuje i pomniejsza, no ale rak mózgu ? sytuacja jest obiektywnie dla niej trudna
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 30 wrz 2014, 00:06
A oto Nasza Ryfka...nie podejrzewałabym, że jej debilizm wywołał AŻ takie zmiany w wyglądzie ale cóż...BYWA....

Obrazek

No i cóż, wypada zadedykować jej utwór. Nieszczęśliwym trzeba pomagać!


...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez monapayne 30 wrz 2014, 00:08
AddictGirl21, border Cie do tego nie usprawiedliwia zebys byla taka sama jak ci co Ci robia krzywde chocby slowami na forum.

To ci nic nie da, nie ulzysz sobie w taki sposob. A piszesz w tym watku, bo ...? Bo chcesz to odstawic? czy czemu?
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do