Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 26 wrz 2014, 20:20
White Rabbit napisał(a):Przemku i pozostałe osoby, czy ktoś mógłby mi udzielić pomocy? Bardzo proszę. Chciałabym spytać, która benzodiazepina ma najmniejszy potencjał uzależniający i jest najsłabsza : Cloranxen (klorazepat) , Xanax (alprazolam) czy Lorafen (lorazepam) ? Raz jeszcze bardzo proszę o pilną pomoc.
Został mi odradzony xanax przez lekarza, a wypisany lorafen - do codziennego brania przez 4 tygodnie (?). Ale po 1mg niepodzielnej tabletki drażowanej (nie przetne jej) jestem przez cały dzień, jakbym sie spiła wińskiem, nie do życia (a lęk nadal występuje). Myśle więc o zażywaniu cloranxenu 5mg (klorazepat).
Bardzo proszę o rady i informację, to dla mnie b. ważne, bo przezywam traumę.


White Rabbit Z wszystkimi benzodiazepinami trzeba uważać, ale popieram to co napisała buraczek58, że Cloranxen ma chyba najniższy potencjał uzależniający Ja do tej pory najwięcej spotkałem ludzi uzależnionych od Clonazepamu, Alprazolamu i Lorafenu (wg mnie to "wielka trójca" wśród uzależniaczy), nie mniej jednak ja sam byłem uzależniony od Cloranxenu w końcowych okresie, ale to tak chyba bardziej siłą rozpędu i głównie psychicznie, bo najpierw przez wiele lat był Clon, Xanax, Lorafen raz też

-- 27 wrz 2014, 16:33 --

Arasha napisał(a):No, wreszcie się pofatygowałeś Przemo, żeby zobaczyć mojego torta :? Pewnie świętowałeś w domku przy flaszce 8) ( żartuję oczywiście, nie obrażaj się na mnie ). Naprawdę cieszę się, że już tak długo jesteś "czysty" ;) Oby tak dalej ! Dobrze, że chociaż buraczek58 doceniła wcześniej ... Zresztą myślę, że tort powinien być dedykowany wszystkim benzyniarzom :P

Przemek_44 Jak daleko sięga Twój "benzowizor" :shock: ? Dociera do mojej apteczki może :hide: ?


Arasha Ależ ja bardzo doceniam twój torcik dla mnie:) (w życiu nikt mi nie podarował tak pięknego wirtualnego torta! i oczywiście dzielę się nim z wszystkimi benzyniarzami! :) Jak daleko sięga mój "benzowizor"? Kochana, ja nie dość, że widzę twoją apteczkę, to jeszcze Ciebie jak przechadzasz się po domu w kusej haleczce :)))..

Nie obrażam się na Ciebie, czemu miałbym się obrażać (?) rocznicy przy flaszce nie obchodziłem (prawdę mówiąc od dawna już nie liczę, ani też specjalnie nie obchodzę rocznic, ot tak mi się przypomniało) ale dostałem flaszkę z wesela od brata ciotecznego, to za jego zdrowie kielicha walnąłem, czasem trzeba, choć też jakiś specjalnie pijący nie jestem, no ale jak jest jakaś okazja..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez nobody25 27 wrz 2014, 20:49
Przemek_44, widzę że zaczynasz karierę telewizyjną ? :)

-- 27 wrz 2014, 19:50 --

Przemek_44, widzę że zaczynasz karierę telewizyjną ? :)
"Proszę myśleć pozytywnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 sty 2013, 17:21
Lokalizacja
Poznań

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 27 wrz 2014, 22:41
nobody25 hej, co masz na myśli?
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 28 wrz 2014, 09:14
irek 77 skrobnij parę słów co u Ciebie. Pozdrawiam
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 28 wrz 2014, 15:04
Przemek, Ryfka, buraczek, dziękuję za podpowiedzi. Lorafenu więcej nie zazyłam. Został mi polecony jako lek o innym mechanizmie działania. Z pewnością powoduje inna reakcję niż xanax, bo po lorafenie odnosze wrażenie, że ktoś naprawdę podał mi tanie wino. Jednak po xanaxie czuje sie lepiej o wiele. Nie jestem uzależniona, tak myśle, że jeszcze nie, bo xanax w dawce 0,25mg lub 1,125mg zdarza mi sie brać, jak ja to mówię, "na start", a reszte robię sama, żeby się uspokoić - co ok 3 lub 4 dni. Czasem wezme 0,5mg. Więcej bede mogła, mam nadzieje, napisać jutro, bo wziełam lamotrygine (25mg), i jak Boga kocham, żałuje. Nie panuje nad ruchami i natrectwami, lęk obecny jest w głowie i ciele, ale w postaci utajonej, mam wrazenie, ze zaraz zemdleje.
Dziekuję raz jeszcze. Postaram sie przerzucic na cloranxene, jesli bedę planowała brać benzo dzień po dniu. Teraz też leki bywają słabsze, więc mam nadzieje, że "pójdzie" ten lek.
buraczek, mogę zapytać, co masz na myśli, mówiąc "parabenzodiazepina'?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 28 wrz 2014, 16:32
Ja jestem już na dnie. Na początku był Alprazolam 2mg dziennie a teraz idzie wszystko; Alpra, Klony, Rolki. Nawet nie liczę miligratury bo wcinam te prochy jak cukierki. Cały czas muszę być na haju bo inaczej źle ze mną jest. Teraz jest 16.30 i prawdopodobnie pi razy oko poszło już z 5mg benzo a to dopiero połowa dnia. Moje myśli krążą wokół opioidów, chyba przerzucę się na nie bo benzynki są dla mnie już za słabe.
Tak to jest, wjebiesz się i nie masz ucieczki od tego. Na chwile obecną używki mną rządzą i nikłe nadzieje, żeby to się zmieniło.
Umrę jako narkomanka. Takie moje życie.
A jakie ja mam wyjście kiedy bez prochów warzywieję?
Żadnego.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 28 wrz 2014, 16:49
AddictGirl21, przykre :(
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 28 wrz 2014, 16:51
Co gorsza benzo uszkodiły mi układ motoryczny i chodzę jak paralityk. Same minusy. Ludziska więc jeżeli macie jeszcze szanse i nadzieję na lepsze jutro, odstawiajcie to gówno jak najszybciej się da.

-- 28 wrz 2014, 15:54 --

JERZY1962, Tak Jerzy to jest przykre, nawet bardzo ale jakie ja mam wyjście? Żadnego. Sześć nieudanych detoksów za mną, same odtrucie to piekło na ziemii < padaczka i te sprawy>. Naprawdę nikomu nie życzę takiej sytuacji w jakiej ja obecnie się znajduję. Życie narkomana - kombinacje ile wziąć, skąd wziąć, jak sobie załatwić towar. Wszystko oscyluje wokół jednego. Narkomański shit!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 28 wrz 2014, 17:17
Przemek_44 napisał(a):Jak daleko sięga mój "benzowizor"? Kochana, ja nie dość, że widzę twoją apteczkę, to jeszcze Ciebie jak przechadzasz się po domu w kusej haleczce :)))..

O Rany Boskie :hide: A pożyczyłbyś czasem tego superwizora, niekoniecznie nakierunkowanego na same benzo :roll: , bo ja bym potrzebowała wyśledzić jednego gościa z forum :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 28 wrz 2014, 19:00
Wiecie, co jest smutne? ..Że to, co nam do.lega to nie choroba psychiczna, ale deficyty emocjonalne. Pogadałam chwilę z siorką, potem matka, jak rzadko, chwilę (5 minut?) ze mna posiedziała, lęk ustąpił w 75%-ach. Ostatnio bliska mi osoba zawinela kitę. Szalenie jestem regulowalna ciepłem drugiego człowieka, prawie, jak Xanax. Nie chodzi o uzaleznienie od oceny, akceptacji etc. Po prostu przypomina mi sie wtedy, jak się czuje, jak jest mieć ekspresje emocjonalną i wypuszczam z siebie smieci. Reszta się robi sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 28 wrz 2014, 19:05
A ja dalej zażywam Tranxene 10mg dziennie, może to mało ale jak dla mnie bardzo dużo żeby z tego zejść i bez tego funkcjonować.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 28 wrz 2014, 19:34
JERZY1962, od jak dawna bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 28 wrz 2014, 19:55
AddictGirl21 jak tak dalej będziesz łykać bez umiaru to świństwo to skończysz jak Scarlett. No chyaba że Ci nie zależy na życiu! I nie mów mi że się nie da odstawić tego gówna bo się da! I ja sama jestem tego przykładem jestem już 44 miesiące bez grama benzo. A Ty poprostu nie chcesz tego odstawić więc sobie narzekasz i łykasz dalej.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 28 wrz 2014, 20:51
Ryfka, Słońce, ja się upiornie boję odstawiać to cholerstwo. Sama lekarz prowadząca powiedziała, że przy moim obecnym stanie zdrowia, odstawienie mogłoby mnie zabić. Nie pisz proszę, że nie chcę odstawić bo chcę ale jest kilka powodów dla których nie mogę. Przykro mi, że piszesz o mnie w ten sposób Ryfka.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do