Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 18 maja 2014, 17:47
devnull napisał(a):
INTEL 1 napisał(a):Devnull
Można tylko i wyłącznie z nimi koegzystować, czy raczej wegetować.
Tak więc piję i palę każdego dnia, czy raczej wieczora. Ekspediuję się na kilka słodkich godzin do świata wolnego od objawów choroby psychicznej i świadomości przegranego dożywotnio życia...


A nie masz takiego wrażenia, że najbliższe otoczenie negatywnie reaguje na alko ?


W tej materii wszystko jest OK. Ja się po prostu nie upijam ani tym bardziej nie schlewam. Uzyskuję interesujący mnie stan w ciągu kilkunastu minut a potem już tylko go umiejętnie pielęgnuję aby był constans...Ani większy, ani mniejszy. I zwyczajnie wtedy już sobie spokojnie płynę z prądem nie zwracają uwagi na kry czy też przełomy...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1517
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez devnull 18 maja 2014, 18:07
INTEL 1 napisał(a):
W tej materii wszystko jest OK. Ja się po prostu nie upijam ani tym bardziej nie schlewam. Uzyskuję interesujący mnie stan w ciągu kilkunastu minut a potem już tylko go umiejętnie pielęgnuję aby był constans...Ani większy, ani mniejszy. I zwyczajnie wtedy już sobie spokojnie płynę z prądem nie zwracają uwagi na kry czy też przełomy...


to tak jak moje koleżanki ;)
piją niewiele, ale rzadko robią przerwę :P
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 19 maja 2014, 21:08
Przemek_44 napisał(a):halenore Ty pisałaś wcześniej, że jesteś na terapii odwykowej AA,

Nie. :shock: Nie jestem uzależniona od alkoholu i nigdy nie byłam. Moim problemem są leki nasenne. Także pomyłka.

-- 19 maja 2014, 21:42 --

Czytam Twoje posty devnull i wymiękam. Wymiękam, bo widzę w tych postach siebie. Kur*a żyć się odechciewa... :why: :why: :why:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 19 maja 2014, 21:54
devnull, często miewam ostatnio myśli samobójcze ale niestety-mam wrażenie że tam na górze wcale mnie nie chcą i mam się męczyć dalej
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 20 maja 2014, 00:47
halenore napisał(a):
Przemek_44 napisał(a):halenore Ty pisałaś wcześniej, że jesteś na terapii odwykowej AA,

Nie. :shock: Nie jestem uzależniona od alkoholu i nigdy nie byłam. Moim problemem są leki nasenne. Także pomyłka.


halenore Nie, nie.. ja wcale nie myślałem, że jesteś uzależniona od alkoholu!:), wiem, że masz problem "tylko" z lekami, ale czasem jest tak, że lekomani w Polsce próbują się leczyć na odwykach alkoholowych..Ja sam też nie jestem alkoholikiem i nigdy nie byłem, nie specjalnie przepadam za alkoholem (raz na jakiś czas 1 piwo wypije i mi starcza), a jako lekoman byłem 6 miesięcy w całodobowym ośrodku leczenia uzależnienia od alko. Skierowała mnie tam moja pani psychiatra po pierwszej próbie S.

Co do Ciebie, to najwidoczniej coś mi się ubzdurało, przepraszam!
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tahela 20 maja 2014, 01:16
devnull,
jak ktoś pije niewiele, ale rzadko robi przerwe to w sumie pije dużo i jest alkoholikiem cześciej niz Ci co pija rzadko,ale dużo na jakiejs pojedyńczej imprezie raz na kilka miesiecy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 21 maja 2014, 22:01
tahela, terapeuci u nas niestety zrobią alkoholika i z jednej kategorii pijących o których piszesz, i z drugich. moje przemyślenia z odwyku- 99% polaków to nałogowcy. oczywiście według tych terapeutów
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez devnull 21 maja 2014, 23:31
scarlett33 napisał(a):tahela, terapeuci u nas niestety zrobią alkoholika i z jednej kategorii pijących o których piszesz, i z drugich. moje przemyślenia z odwyku- 99% polaków to nałogowcy. oczywiście według tych terapeutów


bo oni chcą zwalić wszystko na ludzi, wielu rodzi się alkoholikami, niektórzy to już genetycznie dziedziczą,
do tego społeczeństwo jest chore, ciężko w tym kraju dorosnąć na normalnego człowieka,
skoro w szkołach panuje patologia, wielu jest kozłami ofiarnymi, wielu bezbronnych i zastraszonych,
nauczyciele i psycholodzy mają to w dupie, rodzina też bezradna, bo nie potrafiła wykształcić
w dziecku pewności siebie i umiejętności bronienia się.

wszystkie uzależnienia to nie efekt słabości jednostki, tylko efekt tego co przeszłość z nią zrobiło,
ludzie piją i biorą bo się boją, boją się wszystkiego, ciągła niepewność, strach, pełno złych
ludzi dookoła, pełno manipulatorów, którzy takiego wrażliwego człowieka wydymają,
przetrwają najsilniejsi, takie brutalne prawo natury.

odpowiedzialność za uzależnienia spada więc głównie na ojca, bo to on powinien wykształcić
w dziecku pewne postawy obronne, pewnośc siebie, wartość, oraz zapewnienie
bezpieczeństwa i stawienia się w jego obronie.
potem dochodzą czynniki środowiskowe, czyli przedszkole/szkoła/liceum,
które doszlifowuje człowieka i daje sprawdzić jego możliwości w grupie rówieśników.
a najczęściej pierwsze problemy pojawiają się właśnie w szkole, potem
przez całe życie jest to na różne sposoby powielane.

żyjemy w czasach uzależnień, bo za późno już na leczenie,
nie jesteśmy in-blanco, nie da się naprawić zesputej przeszłości.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 22 maja 2014, 22:09
ja się wychowałam w rodzinie patologicznej. ojciec chlał i brał prochy.bił matkę,nade mną się znęccał,musiałam mieszkać u babci. pół roku leżałam po próbie samobójczej,z depresją i anoreksją na psychiatrycznym oddziale młodzieżowym. dzieciństwo w dupie,teraz jeszcze gorzej. już chyba nigdy nie będzie dobrze ze mną
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez devnull 22 maja 2014, 23:20
scarlett33 napisał(a):ja się wychowałam w rodzinie patologicznej. ojciec chlał i brał prochy.bił matkę,nade mną się znęccał,musiałam mieszkać u babci. pół roku leżałam po próbie samobójczej,z depresją i anoreksją na psychiatrycznym oddziale młodzieżowym. dzieciństwo w dupie,teraz jeszcze gorzej. już chyba nigdy nie będzie dobrze ze mną


współczuję bardzo, ja tak źle na szczęście nie miałem,
ale to dla mnie marne pocieszenie, nie umiem już pocieszać
się tym, że ktoś ma gorzej, każdy ma swoje własne bagno,
i dla każdego jego trudności wydają się najtrudniejsze,
wiem że to mało obiektywne i nielogiczne,
choroba i brak nadziei zazwyczaj ma ten sam wymiar,
każdy człowiek ma inną wytrzymałość i jednego
nie załamie wielka porażka, a drugiego dobije błachostka.

czuję się mocno ograniczony przez chorobę, potrzebuję
ludzi ale nie mam odwagi się z nimi spotykać, ani
gdzie ich poznawać, próbuję tutaj na forum ale
też nie jest tak łatwo.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 23 maja 2014, 22:11
devnull, wiesz, mam podobnie jak ty.chodzi o te ograniczenia i w ogóle..,
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 26 maja 2014, 23:15
zarowno wpycholog jak i psychiatra twierdza, ze musze przejsc detox od benzodiazepin - stilnox, i chca mnie poslac do IPiN, czy ktos z Was tam był?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez dariusz1990 27 maja 2014, 02:57
wiesławpas !Jeśli wybierasz się do IPiN w Warszawie to z pewnością na detoks benzodiazepinowy trafisz na oddział F3 jest to oddział leczenia zespołów abstynencyjnych.Byłem hospitalizowany na tym oddziale 2 razy (detoksykacja alkoholowa) .Lekarze w oddziale a w szczególności dr.Anna Basińska -Szafrańska ordynator oddziału to dobrzy specjaliści mający spore doświadczenie w leczeniu zespołów odstawiennych .Mają dobrą metodę odstawiania benzo poprzez podawanie przez jakiś czas diazepamu stopniowo eliminując poziom benzodiazepin w surowicy krwi .Czas pobytu na oddziale to 6-8 tygodni w zależności od kondycji pacjenta.Jedno co może cię zrazić na tym oddziale to stosunek lekarza do pacjenta a także stosunek pielęgniarek do pacjentów.Kolejną idiotyczną rzeczą jest mieszanie alkoholików z lekomanami .Będąc na tym oddziale momentami czułem ze strony lekomanów ich poczucie wyższości nad alkoholikami .Choć być może to tylko moja opinia .Licz także się z tym że po detoskykacji skierują cie (jeśli będziesz chciał ) do OTU (ośrodek terapii uzależnień) dra.Woronowicza który od blisko 30 lat ma doświadczenie w leczeniu uzależnionych od alkoholu jak i leków.Jego metoda jest uznana w kraju i opiera się na modelu Minnesota i bliska programowi 12 kroków AA.Aha jeszcze jedno jedzenie jest momentami nawet dobre ale jest go mało więc jeśli sporo jesz to wez trochę jedzenia ze sobą (w oddziale jest lodówka dla pacjentów ale licz się z tym że ktoś (często w delirce i nieświadomie) coś ci podbierze.Mimo wszystko uważam że w twoim przypadku detoks to dobra decyzja. Pozdrawiam Darek
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 27 maja 2014, 16:05
wieslawpas Nie byłem tam, ale słyszałem to i owo o tym oddziale F3 i dokładnie to samo co kolega powyżej pisze..,

Nie będę się rozpisywał tutaj na forum o tym, bo opisałem wszystko co wiem na ten temat na swoim blogu w wpisie pt

"Gdzie odstawiać leki uspokajające (benzodiazepiny)? cz II".

jak masz ochotę to sobie przeczytaj..

Psychoterapeuta u którego się leczę też coś wspominał o tym oddziale..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do