Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 03 mar 2014, 18:14
wiem, że barbi były ponoć wysoce toksyczne, ale nie wiem, jak sprawa ma sie z benzo. Jestem pewna, ze przeliczanie bilansu kosztow i strat wychodzi mje kiepsko, szczegolnie w stanie naglacym dojmujacego lęku. Życie mi pokazało, że za rzadko siegałam po xanax, narażając sie na cierpienie, które przekraczało dawno normy. Mam wysoki próg reakcji samozachowawczych i na ogół wierze, ze kiedy odbijam sie o grunt, ktos zawsze moze udostepnić tę przyslowiową łopate.. ;] :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez comatom 03 mar 2014, 18:33
ja miałem ciagły dopływ do afabamu
wiec brałem doraznie po 1abl dziennie wiec chyba nie bedzie taz zle...
dzis postaram sie nie brac od dzis
:D
doraznie jak wezme pół tabletki co jakis czas to zle nie bedzie
comatom
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 03 mar 2014, 20:50
LATEK1962 napisał(a):Przemek_44, Ty cały czas łykasz Depakine Chrono? Podobno bardzo niszczy wątrobę. Nie boli Cię czasami wątroba po tym leku?


Depakinę w sumie biorę już jakiś czas, chyba ok 1 roku, wcześniej brałem długo Neurotop (karbamazepinę), lekarka mi zmieniła go na Depakinę, ponieważ zmieniła mi Fevarin,który wcześniej przyjmowałem, na Paxtin (Paroksetynę), gdyż Neurotop ponoć obniża stężenie Paroksetyny w organizmie, w konsekwencji osłabia jej działanie..Nie boli mnie wątroba (przynajmniej narazie), powiem też szczerze, że nigdy nie zastanawiałem się wcześniej nad tym, nie wiedziałem, że ona ma jakiś szkodliwy wpływ, ale dzięki za info! zbadam temat :).. Ostatnio jak 2 mies temu byłem u psychiatry pytałem ją, czy mam ją nadal brać, to kazała mi brać i na razie nie odstawiać, ze względu na lęk uogólniony, który jeszcze odczuwam...powiedziała, że jak odstawie, to ogólnie poziom lęku i napięcia może wzrosnąć i że za wcześnie jeszcze..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez PONURY ŻNIWIARZ 04 mar 2014, 21:29
Ja to mam problem ;/ potrafię ( wiem wiem są i takie modele ) wziąć 10 mg - minimum clona. Teraz biorę tylko 2ke i powoli ... odstawiam...... chyba zejdzie mi z tym ze 2 lata ;/ porażka na całej linii .
Ale w sumie jak się porządnie wybiegam to nie mam potrzeby barania leku. No nic rok 2014 to dla mnie będzie remont i to generalny ....
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2014, 21:08
Lokalizacja
OSTROWIEC

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 04 mar 2014, 23:48
PONURY ŻNIWIARZ, Oj Żniwiarz, trzymam mocno swoje babskie kciuki za Ciebie. Zejścia z benzo są przedupne więc dużo siły i wytrwałości życzę. A dawek gratuluję <ironia> 10mg? toż to konia by położyło.....Chłopie, remont jak najbardziej wskazany! Trzymaj się ciepło! :papa: :smile:
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 05 mar 2014, 12:06
PONURY ŻNIWIARZ to faktycznie duża dawka, ale nie dołuj się, są gorsi.., ja w okresie zażywania "Clona" (teraz nie biorę benzo) doszedłem do dawki 24 - 30 mg / na dzień !! :(

Dobrze, ze go odstawiasz, bo to droga do nikąd..Moim zdaniem dobrze,że robisz to stopniowo, bo pośpiech jak to mówią wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł :)..a w przyp. odstawiania benzodiazepin zaleca się rozwagę i stopniową redukcję dawki (tak podaje literatura)

Ciekawe jest to,że jak piszesz o bieganiu, to przypominają mi się słowa psychiatry, pierwszego w moim życiu, który przepisał mi też pierwszą tabl. Clonazepamu..."będzie się pan po nim czuł, jakby pan przebiegł kilka kilometrów" :), może więc bieganie rekreacyjnie od czasu do czasu to dobry pomysł (?) :)..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 05 mar 2014, 13:07
Przemek_44, myślę ze wogóle ruch jest dobry - nawet jak było bardzo źle, to jak poszłam pobiegać, to pomagało. Choć czasem miałam wrażenie ze jak się ruszę to się przewrócę :D
Może te wydzielanie endorfin, albo podwyższona adrenalina pomaga... Albo tlen :)
Przemku, czy miałeś reakcje odstawienne po miesiącu po odstawieniu ostatniej tabletki? Ja mam i myślę czy wszystko ze mną ok.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez deader 05 mar 2014, 13:37
asia40 napisał(a):Może te wydzielanie endorfin, albo podwyższona adrenalina pomaga... Albo tlen :).

Jest nawet nazwa na to zjawisko, adekwatna bardzo = "euforia biegacza" http://pl.wikipedia.org/wiki/Euforia_biegacza

Pytanko do ludzi łykających wysokie dawki clona - braliście takie ilości dziennie, czy od czasu do czasu?
Ostatnio edytowano 05 mar 2014, 13:52 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 05 mar 2014, 13:45
Przemek_44, Przemku jak Ty funkcjonowałeś na takich przerażająco wysokich dawkach? Swoją drogą bardzo się cieszę, że wyszedłeś na prostą bo przy takich ilościach to "byt" jak stąpanie po cienkim lodzie. Moja najwyższa dawka dzienna za czasów ostrego zażywania to było coś koło 6mg, tylko że ja mieszałam różne benzodiazepiny <myślałam, że to niebagatelnie olbrzymia dawka> ale to co tu czytam sprowadza mnie na Ziemię....Aktualnie zażywam Clonazepam 1mg i Bromazepam 6mg dziennie ale jestem w trakcie odstawiania. W przeciągu ostatniego tygodnia zmniejszyłam dawkę Bromazepamu o połowę bo brałam 12mg i szczerze, nie odczuwam przykrych skutków zredukowania dawki...Jestem po 4 detoksach szpitalnych i szczerze nie polecam bo tam traktują Cię jak gówno - to informacja dla wszystkich. Jeżeli ktoś chce się odtruć najlepiej robić to samemu w ciepłym, przytulnym domku, powoli, bardzo powoli ale konsekwentnie. Relanium moim zdaniem to najlepszy zamiennik i na takim przykładowym relanium schodzić powolutku, obserwując swoje samopoczucie...............No nic. Pozdrawiam Wszystkich, którzy zmagają się z Benzo i życzę olbrzymiej WYTRWAŁOŚCI!!!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 05 mar 2014, 16:03
Myślałam że moja walka z benzo się zakończyła. Nie- brałam 4 m-ce. Tydzień temu odstawiła m zastępcze leki i stało się. Te cierpienie było nie do wytrzymania. Zeby normalnie funkcjonować wzięłam rano2 mg clona czym przerwałam abstynencje. Czuję się dobrze bo objawy odstawienne zelżałyy. Musze teraz robić tak żeby znów' w' to bagno się nie w'pi....erdolić. nie wiem co o tym myśleć. Trochę się boję ale nie mogę cały dzień siedzieć sparaliżowana strachem na kanapie...
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 05 mar 2014, 16:20
scarlett33, co za zastępcze leki zażywałaś zamiast beno?
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9038
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 05 mar 2014, 16:47
Perazinum,depakine i vetire? Naraz wszystko odstawiłam i przeszłam piekłol
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 05 mar 2014, 17:21
scarlett33, Dlaczego odstawilas leki zastepcze? lekarz kazal? Tak sie nameczylas by wygrac :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez khaleesi 05 mar 2014, 17:23
Nie zażywałam benzo. Żaden lekarz nigdy nie brał pod uwagę by mi zapisać je.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do