Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 28 lut 2014, 13:22
Przemek_44, Pozytywne informacje trzeba przyjmować z radością od innych i nie szukać "drugiego dna":) Choć to chyba nasza cecha narodowa, że na komplementy odpowiadamy "no coś ty, wcale tak nie jest". Uczę się innego podejścia.
Piszesz: "zmierzać do tego by być sobą (z całym dobrodziejstwem inwentarza)" - na ten temat można by podyskutować:)
Źródeł bezsenności nie planuję szukać sama, wiem że sama nie dam rady. Mam czas w sensie, że psychoterapia wymaga czasu, odstawienie leków wymaga czasu, nie ma co tu przyspieszać na siłę. Trzeba przeżyć, przejść całą drogę, nie przyspieszać.

No masz rację z "zakłamanymi reakcjami" orgaznizmu, gdy się długo bierze - nie wiem już jak to jest bez leków, zapomniałam jak to jest, dlatego postanowiłam odstawić wszystko i zobaczyć co będzie. Na razie po 3 tygodniach po ostatniej tabletce benzo niestety znów noc bezsenna - jeszcze efekty odstawienne, czy to możliwe? No i muszę odstawić trittico (dość dużo - dawka 225) - czy ktoś coś wie, czego się mogę spodziewać? Mam nadzieję, że pójdzie łatwiej niż z benzo.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 28 lut 2014, 15:48
Ja wcinam zdecydowanie za dużo, jak cukierki jeden proch za drugim, mixy, kombinacje, ciekawe ile jeszcze pożyję i ile mój organizm wytrzyma....?
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 28 lut 2014, 17:40
Ja tam sobie zażywam jak nie moge zasnac, na ranem. Uzalezniony to raczej nie jestem. Dziala na mnie 1,5 afobamu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Miro 28 lut 2014, 17:55
AddictGirl21, Organizm wytrzyma, gorzej będzie z psychiką :( Ja po 15 latach odstawiałem 1.75mg Klona, to była masakra nie do pojęcia :shock:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 28 lut 2014, 18:33
:D :D


Obrazek
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 28 lut 2014, 22:09
Miro, zgadza się, psycha siada.ja już prawie 4 miesiące nie biorę,teraz nawet zastępcze odstawiłam,do tego wszyłam esperal bo z alko też grubo przesadzałam i nadal odczuwam. nagłe lęki i panika,serce wali,ucisk w głowie to tylko mała część tego co przechodzę
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 01 mar 2014, 11:52
AddictGirl21 Teraz napisałaś do rzeczy, wprost o swoich problemach, których jak widać trochę masz. Powiem Ci szczerze, że moje pytanie odnośnie twojej diagnozy wynikało właśnie z tego, że przyszło mi do głowy (w sumie sam nie wiem dlaczego), że właśnie możesz cierpieć na zaburzenie osobowości typu „border line” a jeśli tak,to czy się czasem nie tniesz (?)

Nie zamierzam usprawiedliwiać, ani ganić twojego przyjmowania benzodiazepin, o tym to już powinien decydować specjalista, na pewno jednak łykanie benzo garściami nie pomoże Ci,a raczej zaszkodzi, jednak diagnoza border line wg mnie zmienia trochę postać rzeczy w twoim przypadku..

To nie choroba psychiczna na szczęście, ale za to ponoć najpoważniejsze zaburzenie osobowości spośród innych zaburzeń przynoszące osobie chorej, jej rodzinie, bliskim wiele cierpień. tutaj link do stronki o border line

http://psychologdodomu.pl/borderline


Czytałem też gdzieś, że ponoć na border line dają rente (na inne zaburzenia osobowości nie)

Koresponduje trochę z jednym facetem w moim wieku, który również ma border line, również się tnie, bo to mu przynosi chwilową ulgę i również jest uzależniony od benzo.

Nie mniej jednak moim zdaniem jesteś uzależniona od benzo bezsprzecznie, nie wiem ile czasu bierzesz (?) piszesz,że byłaś na kilku detoksach , ale ja bym określił Cię, że jesteś jeszcze w fazie początkowej, ale "galopującej", bo z jednej strony fascynujesz się trochę lekami (też tak miałem z Clonem), nie zdajesz sobie sprawy z pewnych zagrożeń, z drugiej coś tam do Ciebie już dociera..

Odnoszę wrażenie,że już Ci tolerancja na benzo urosła, skoro robisz “miksy”, nie którym wystarcza sam Clon, albo Afobam, a Ty łykasz jedno I drugie I może jeszcze poprawiasz bromazepamem (?), który też swoją moc ma..Tak po “forumowej” znajomości :) radzę Ci zacznij powoli zwalniać, bierz benzo tylko tyle ile musisz, żeby w miarę jakoś się czuć, a zostaw sobie je na dni, kiedy naprawdę będzie kiepsko..

asia40, ok, przyjmuje pozytywne słowa, dziękuje jest mi miło.! :).Pisząc z dobrodziejstwem inwentarza w zasadzie miałem na myśli jakieś nasze drobne, zwykłe mniejsze, większe “schizy” nasze wady, ale I pozytywy, które każdy przecież ma, choć wydaje mu się ,że nie:),
Masz rację, w sprawie odstawiania leków, leczenia, wyboru terapii nie trzeba się śpieszyć, warto postawić na jakość, poszukać dobrego psychologa z certyfikatem i uprawnieniami do prowadzenia psychoterapii , należącego do PTP (przykładowy link do stronki pod spodem

http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=53



monmaria trzymam za Ciebie kciuki ! :) wiem, że Ci bardzo zależy I że chciałabyś jak najszybciej odstawić Clona, ale jeśli mogę coś zasugerować, to uzbroj się w cierpliwość I rób to naprawdę stopniowo I powoli, weż poprawkę, że jak bierzesz 0.5 mg Clona od lat, to nieznaczy ,że masz go średnio tyle na dzień w ustroju, ale na skutek kumulacji możesz mieć go realnie więcej w stężeniu stacjonarnym w osoczu I w tkankach organizmu ..nie wiem, może 1- 1,5 mg (?), któegu już też możesz nie czuć, ze względu na rozwiniętą tolerancję, nie znam się, ale lepiej wziąć poprawkę I zaoszczędzić sobie cierpienia..Dyscyplina jest wskazana, ale nie podchodź to tego tak 100 % restrykcyjnie, jak w którymś poście kaja123 napisała, jak masz gorszy dzień I weźmiesz kawałek tabletki więcej , lub w ogóle więcej ,to nic się nie stanie, ważne by tą częstość rozrzedzać, stopniowo psychikę odzwyczajać, oszukiwać, a z czasem może po prostu przestać Ci “zależeć” na prochach, ale pamiętaj “NIE OD RAZU KRAKÓW ZBUDOWANO ..”
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 01 mar 2014, 14:39
Przemek_44 napisał(a):monmaria trzymam za Ciebie kciuki ! :) wiem, że Ci bardzo zależy I że chciałabyś jak najszybciej odstawić Clona, ale jeśli mogę coś zasugerować, to uzbroj się w cierpliwość I rób to naprawdę stopniowo I powoli, weż poprawkę, że jak bierzesz 0.5 mg Clona od lat, to nieznaczy ,że masz go średnio tyle na dzień w ustroju, ale na skutek kumulacji możesz mieć go realnie więcej w stężeniu stacjonarnym w osoczu I w tkankach organizmu ..nie wiem, może 1- 1,5 mg (?), któegu już też możesz nie czuć, ze względu na rozwiniętą tolerancję, nie znam się, ale lepiej wziąć poprawkę I zaoszczędzić sobie cierpienia..Dyscyplina jest wskazana, ale nie podchodź to tego tak 100 % restrykcyjnie, jak w którymś poście kaja123 napisała, jak masz gorszy dzień I weźmiesz kawałek tabletki więcej , lub w ogóle więcej ,to nic się nie stanie, ważne by tą częstość rozrzedzać, stopniowo psychikę odzwyczajać, oszukiwać, a z czasem może po prostu przestać Ci “zależeć” na prochach, ale pamiętaj “NIE OD RAZU KRAKÓW ZBUDOWANO ..”

Dziękuję Przemek za słowa wsparcia. Muszę Ci powiedzieć, że utrzymuję dawkę dzienną 0,25 mg i jest ok. Wczoraj wieczorem bolała mnie głowa i po zażyciu tabletki przeciwbólowej nie przeszło, więc zażyłam drugą dawkę clona. Szczerze powiem, że czułam się jeszcze gorzej. Nie wiem czemu tak długo zwlekałam, aby odstawić benzo. Może to za wcześnie, ale ja już chyba clona nie potrzebuję. Brałam przez długi okres, bo najbardziej bałam się efektów odstawiennych. Jak na razie nie jest źle. Będę stopniowo odstawiała clona, pozdrowienia :)
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez uzytkownik 01 mar 2014, 15:09
To jeszcze dorzucę swoją historię w skrócie. Brałem Xanax 2-3mg przez 1.5 roku. Odstawiłem w 1.5 tygodnia (!). Ale źle się czułem jeszcze z miesiąc, dwa, a samo odstawianie to istne piekło (te pierwsze 2 tygodnie). Ale jak widać można to zrobić bardzo szybko - bardzo poważny incydent zdrowotny mi się przytrafił, który mnie zmotywował. Gdyby nie to, to w życiu bym się tak nie poświęcił z czasem odstawiania. Ale warto było. Świat jest lepszy ;)
sertralina 50 mg
metoprolol 100 mg
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
13 sty 2014, 13:45

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 01 mar 2014, 21:35
Powiem wprost: jestem narkomanem, przez pół roku mojego ostatniego etapu podawałem sobie parę rzeczy dożylnie i byłem uzależniony od np. opium z maku (nie kompot), paręnaście razy morfina i parę razy benzodiazepiny ze szkła. Jeśli chodzi o Clonazepam, to standardowo było po 15-20mg na dzień, raz tylko doszedłem do ok. 30mg i do tego masa usypiaczy(też benzodiazepiny) typu zolpidem, midazolam, lormetazepam(moja ulubiona), lorazepam, nie będę wymieniał, bo to bez dna studnia, jeśli chodzi o leki. Wczoraj zdarzyła mi się nieprzyjemna sytuacja, mianowicie miałem dosyć, bo wyszła na jaw pewna historia ze mną w roli głównej.
i czasami lubiłem się podrapać czymś ostrzejszym(żeby nie swędziało), a że były to nożyczki do paznokci, to pod wpływem adrenaliny zaciąłem się i zauważyłem, że to wcale nie bolało. I zacząłem mazać tymi nożyczkami po ręce tak mocno że zaczęło mi to na początku dawać ulgę, potem wprawiać mnie w zakłopotanie, bo miałem całą rękę we krwii. Nie wiem, może chciałem odreagować. Ale nadał nie uważam tego za borderline, tylko głupie tłumaczenie lekarzy. Miałem sąsiadkę, która miała schizofrenię prawdopodobnie paranoidalną i rozpaliła ognisko na środku pokoju i prawie spaliła żywcem mieszkańców bloku, stara baba z Borderline? Chciałem dodać, że aktualnie nie mam nic i czuję się jak zużyty kondom.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 03 mar 2014, 17:27
Dzieki kaja, Addict. Nadal jest ciezko. Biore co trzy, cztery dni. Czasem mam wrażenie, ze lepiej to wziac niz robic sobie krzywde lekiem, ktory sieje spustoszenie w organizmie i z pewnoscia wpluwa na giniecie niezliczonej ilosci neuronow

Czy wiecie może, jaka jest neurotoksyczność benzodiazepin?

-- 03 mar 2014, 16:46 --

miało być: niż robić sobie spustoszenie lękiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 03 mar 2014, 17:57
no długotrwałe zażywanie benzoli powoduje problemy z koncentracją i pamięcią , tyle tylko straszył mnie lekarz
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 03 mar 2014, 17:59
ale jest to sprawa czego, nie wiesz? Np. ciekawa jestem z czego wynika tzw. niepamięć następcza pochodnych benzo i chyba nawet też tisercinu (neuroleptyk).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 03 mar 2014, 18:03
White Rabbit, wiesz co aż tak głęboko nie wnikałem więc nie wiem , na pewno trzeba być ostrożnym w tym temacie
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do