Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 22 lut 2014, 13:42
Przemek_44, miło mi że ktoś z takim doświadczeniem podziela moje poglądy w tym wątku. Czytałam Twojego bloga i wielki szacun :lol:
Przemek_44 napisał(a): pytasz, czy psychoterapia jest tylko dodatkiem do leków? jeśli chcecie znać moje zdanie, to obecnie uważam, że jest dokładnie odwrotnie, to leki są tylko dodatkiem, wsparciem, do psychoterapii, która jest główną i zalecaną metodą leczenia zaburzeń nerwicowych, fobii, depresji psychogennych (nie organicznych) Oczywiście główną pracę musimy wykonać sami, w tym sensie nikt za nas rzeczywiście tego nie zrobi, to my musimy CHCIEĆ, mieć motywację i determinację..ale czy wiemy jak się zmienić (?) w jakim kierunku pójść(?) co jest z nami nie tak (?) Wiemy tylko,że cierpimy na bezsenność, lęk i tyle, nie znamy się na psychice, mechanizmach psychologicznych itd..
ja równiez się z tym zgodzę. Dodam ze na początku myslałam odwrotnie, chciałam żeby było łatwiej. Połknąć tabletkę i czekać na efekt jest o wiele prościej niż dokopać się do problemu i popracować nad sobą. Często dowiadujemy się o sobie rzeczy których nie chcielibyśmy wiedzieć a tu jeszcze należałoby je zmienić żeby pozbyć się przykrych objawów. No ale jest to wykonalne i naprawdę owocuje na przyszłość. Teraz z perspektywy czasu jak sobie przypomnę co mnie kiedyś napawało lękiem, złością co skutkowało również bezsennością i przykrymi objawami i jak na to reagowałam a jak to jest teraz - to nie mogę wyjść z podziwu że to takie proste a tyle mnie pracy kosztowało. asia40, Ty już dużo wiesz bo perfekcjonizm przysparza sporo problemów. Masz na początek z czym pracować Powodzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 22 lut 2014, 15:17
AddictGirl21 napisał(a):kaja123, Skądże, forum nie pomyliłam, zdecydowanie a, że piszę raz tak, raz tak..............hmm......wynika to z tego, że uważam..........a i owszem, benzo to syf a, że syf ten lubię oznacza jedno...Jestem lekową Syfiarą i błagam..............NIE używaj słowa "współczuć" bo jest zupełnie nieadekwatne do konwersacji na tym, że zacnym forum, które nie jest Twoją zasługą <stety> :mrgreen: ....... A więc najpierw pomyśl < jeżeli potrafisz> a później mykaj tipsami po klawiaturze....Buziak na Pocieszenie ;)



Piszesz, że 0,5 clonika nosem i xanaxik 0,5? Skoro taka ćpunka jesteś, to powinnaś wiedzieć że alprazolam nie wchłania się przez błonę śluzową nosa, więc dopiero jak spłynie do żołądka, zacznie się wchłaniać przez organizm? Dojdź do dawek typu 10x2mg clona dziennie + 5x10mg zolpidemu/midazaolamu i do tego jeszcze xanaxik 5mg. To będzie true.

-- 22 lut 2014, 15:00 --

http://www.youtube.com/watch?v=uDbPnAQ-c1o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez scarlett33 22 lut 2014, 22:23
AmnuM, mi też się wydaje że z tobą coś nie tak. Nie gniewaj się ale chyba chcesz zabłysnąć ale nie tedy droga
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 23 lut 2014, 00:51
AmnuM napisał(a):
AddictGirl21 napisał(a):kaja123, Skądże, forum nie pomyliłam, zdecydowanie a, że piszę raz tak, raz tak..............hmm......wynika to z tego, że uważam..........a i owszem, benzo to syf a, że syf ten lubię oznacza jedno...Jestem lekową Syfiarą i błagam..............NIE używaj słowa "współczuć" bo jest zupełnie nieadekwatne do konwersacji na tym, że zacnym forum, które nie jest Twoją zasługą <stety> :mrgreen: ....... A więc najpierw pomyśl < jeżeli potrafisz> a później mykaj tipsami po klawiaturze....Buziak na Pocieszenie ;)



Piszesz, że 0,5 clonika nosem i xanaxik 0,5? Skoro taka ćpunka jesteś, to powinnaś wiedzieć że alprazolam nie wchłania się przez błonę śluzową nosa, więc dopiero jak spłynie do żołądka, zacznie się wchłaniać przez organizm? Dojdź do dawek typu 10x2mg clona dziennie + 5x10mg zolpidemu/midazaolamu i do tego jeszcze xanaxik 5mg. To będzie true.

Ćpunka nie, raczej lekomanka - mylisz pojęcia bracie, po drugie wiem doskonale, że alpra "normalnie" nie wchłania się przez błonę śluzową nosa ale ja stara wyżeraczka mam na to sposoby............i błagam nie starajcie się być wszyscy na siłę mądrzejsi ode mnie bo nie siedzicie w mojej skórze, w mojej głowie i w moich doświadczeniach z benzo....to tyle....
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 23 lut 2014, 10:21
Ten kto chce rzucić benzo to rzuci, ten kto nadal choruje i nie moze normalnie zyc nadal bedzie bral..tutaj takich ludzi jest pelno niestety...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez deader 23 lut 2014, 13:26
AddictGirl21 napisał(a):Ćpunka nie, raczej lekomanka

No właśnie, nauczcie sie prawidłowej terminologii! Przecież ktoś kto ładuje heroinę to nie żaden ćpun, tylko "heroinista". Ktoś kto wali pół litra czystej dziennie to żaden "pijak" tylko "alkoholik". A ktoś kto szamie grzyby halucynogenne i LSD - to "realitosceptyk"...

A tak na poważnie, to prosze panią, "ćpun" to określenie każdego kto nadużywa danej substancji, tym bardziej jeśli czyni to w sposób dla tej substancji nietypowy. Jesteś chyba pierwszą osobą którą tutaj czytam która podnieca się tym że wciaga benzo nosem i ma to na myśli dosłownie.

Nazywaj się jak chcesz, ale nie dziw się, że dla reszty jesteś ćpunką.

Rzekłem ja," amfetaminoentuzjasta".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 23 lut 2014, 15:00
deader napisał(a):
AddictGirl21 napisał(a):Ćpunka nie, raczej lekomanka

No właśnie, nauczcie sie prawidłowej terminologii! Przecież ktoś kto ładuje heroinę to nie żaden ćpun, tylko "heroinista". Ktoś kto wali pół litra czystej dziennie to żaden "pijak" tylko "alkoholik". A ktoś kto szamie grzyby halucynogenne i LSD - to "realitosceptyk"...

A tak na poważnie, to prosze panią, "ćpun" to określenie każdego kto nadużywa danej substancji, tym bardziej jeśli czyni to w sposób dla tej substancji nietypowy. Jesteś chyba pierwszą osobą którą tutaj czytam która podnieca się tym że wciaga benzo nosem i ma to na myśli dosłownie.

Nazywaj się jak chcesz, ale nie dziw się, że dla reszty jesteś ćpunką.

Rzekłem ja," amfetaminoentuzjasta".



True x2 Nie staram się wywyższać, i wiem że ze mną jest coś nie tak (inaczej by mnie tu nie było... :blabla:). Ale substancja psychoaktywna to substancja.... Heroina i alkohol oddziałuje na OUN, alpra, clonik też. Jeśli bierze się benzodiazepiny, czy coś innego dla zabawy, a później się uzależnia i się żali i jednocześnie chwali, że to tam noskiem, czy pod język, czy w żyłkę, to nic innego jak narkomania, zrozumcie wreszcie, że nie ma podziału.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez deader 23 lut 2014, 15:39
AmnuM napisał(a):True x2 Nie staram się wywyższać, i wiem że ze mną jest coś nie tak (inaczej by mnie tu nie było... :blabla:). Ale substancja psychoaktywna to substancja.... Heroina i alkohol oddziałuje na OUN, alpra, clonik też. Jeśli bierze się benzodiazepiny, czy coś innego dla zabawy, a później się uzależnia i się żali i jednocześnie chwali, że to tam noskiem, czy pod język, czy w żyłkę, to nic innego jak narkomania, zrozumcie wreszcie, że nie ma podziału.

Ja też nie staram się wywyższać, mówię wprost: jestem ćpunem, nie jestem z tego dumny, ale też nie będę ściemniał uprawiając ekwiblirystykę słowną. Ba, ja od lat nie wciagam - ale to wcale też nie znaczy że nie jestem ćpunem - tym się jest na całe życie. Można być "niepraktykującym", ale się jest. Także i w moim poście nie chodzi mi o to żeby dziewczynie "dokopać" - no, może trochę, bo jak czytam te entuzjastyczne opisy to samemu nabiera mi się chętka, oczywiście to jest w znacznej mierze moja wina bo nie powinienem jak idiota, przeczytawszy że ktoś wciąga benzo nosem, kruszyć klona i spróbować "czy działa" - a tak wczoraj zrobiłem. Po co? Nie wiem, kurde, bo jestem tępy ćpun najpewniej. Dlaczego? Bo jestem tępu ćpun... który przeczytał coś czego nie powinien. I trochę mam nadzieję ze dziewczyna zrozumie że miejsce na takie wypowiedzi jest na hyperreal, tam się wszyscy podniecają co wciagnęli, wstrzyknęli czy użyli jako czopka - i tam to służy społeczności bo tym się ona zajmuje. A tu jest raczej przeciwny biegun i to jest jak wpadanie z butlą wódki na spotkanie AA.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 23 lut 2014, 15:46
Dokładnie! Spierdzielać na HR! Tutaj jest etap przejściowy, gdy ktoś zaczyna rozumieć swoje uzależnienie. :evil: :105:
A próbowaliście kiedyś zamiast kruszyć, wsadzać całe? ja bym sobie z 10 włożył i strzelał nosem w ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 23 lut 2014, 17:15
Być może nie ma podziału i być może czuję się z tym fatalnie. Nie jest dobrze i nigdzie nie będę spierdzielać. Jestem mocno zaburzona i potrzebuję tego forum. Jeżeli chodzi o domniemane przechwałki, to nie tak. Spisuję czyste fakty a benzo nie biorę bez powodu. Czasami jest mi tak źle, że marzę o tym żeby umrzeć, więc w takim wypadku wolę łyknąć benzo żeby zamazać ten idiotyczny obraz niemocy.... :(
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 23 lut 2014, 17:18
Tak właśnie robi typowy narkoman, wiem co mówię. Też nie zacząłem brać opiatów bez powodu, ani benzo... Teraz rozumiesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez deader 23 lut 2014, 17:31
AddictGirl21 napisał(a):[i][b]Być może nie ma podziału i być może czuję się z tym fatalnie.

Niech zgadne, czasem tak się z tym fatalnie czujesz że aż musisz łyknąć tabsa żeby poczuć sie lepiej, hmm? Możeczas przed samą sobą przyznać prawdziwość pewnych faktów.

AddictGirl21 napisał(a):Jeżeli chodzi o domniemane przechwałki, to nie tak. Spisuję czyste fakty a benzo nie biorę bez powodu.

Nie spisujesz czystych faktów. Nie piszesz "dziś wzięłam 0,5 mg xanaxu, 2 mg clonazepamu", tylko entuzjastycznie podniecasz się "wciągnęłam sobie xanaxik noskiem, clonazepamik zapodałam sobie pod języczek, ale się słitaśnie uśpałam".

Nie mam(y[?]) nic przeciwko czystym faktom. Mam(y[?]) za to sporo przeciwko wpadaniu tu i entuzjastycznemu gloryfikowaniu ćpaństwa. A jest to ćpaństwo bezsprzecznie, banzodiazepiny nie bez powodu są na rynku w formie tabletek, dopóki łykasz tabletki to jeszcze naciągając można to nazywać lekomanią, ale jak je kruszysz i wciągasz nosem to jest to zwykłe ćpuństwo.

AddictGirl21 napisał(a):Jestem mocno zaburzona i potrzebuję tego forum.

My też. Ty w formie jaką dotąd prezentujesz w tym przeszkadzasz. Najlepszy przykład - wpadasz do wątku o uzależnieniu od benzo, gdzie masa ludzi walczy cięzko żeby rzucić prochy - a ty jako cudowne remedium zalecasz tour po benzodiazepinach, zamianę jednych tabsów na drugie i tak w koło Macieju. To że jesteś zaburzona nie tłumaczy ze zwykłej pospolitej tępoty i umiejętności trzymania języka za zębami wtedy kiedy trzeba.

Może więc zawrzyjmy deal: my, skoro nie chcesz być nazywana ćpunką - nie będziemy cię nazywać ćpunką. Ty zaś pójdź też na jedno małe ustępstwo i pisz o swoim przyjmowaniu leków bardziej z głową.

Polecam poczytaj sobie wątek o marihuanie. Razem z resztą ćpunów dyskutujemy tam o tym narkotyku i sprawdź sobie czy ktokolwiek z nas wypowiada się o swoim jaraniu w takim podnieconym tonie jak ty o swoim snifowaniu benzynek.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AmnuM 23 lut 2014, 17:41
Dobre podsumowanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 23 lut 2014, 20:10
deader, Ok, brat, będę trzymać język za zębami. I sorry za moje posty, które narobiły tyle hałasu :( Zapewne słusznie nadostawałam tyle kopniaków od Was Forumowiczów ale już cichosza, będę "grzeczna" i zanim coś napiszę wcześniej mocno się nad tym zastanowię....Jeszcze raz PRZEPRASZAM.....

-- 23 lut 2014, 19:17 --

deader, Niech zgadne, czasem tak się z tym fatalnie czujesz że aż musisz łyknąć tabsa żeby poczuć sie lepiej, hmm? Możeczas przed samą sobą przyznać prawdziwość pewnych faktów.


Ciężko jest mi się przyznać przed samą sobą, że jest jak jest, to cholernie boli. Sprowadziłeś mnie konkretnie na Ziemię chłopie i chwała Ci za to....w sumie...
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do