Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lut 2014, 17:35
AddictGirl21, Ile benzo bierzesz dziennie?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 20 lut 2014, 17:37
Ryfka, Spokojna Twoja rozczochrana. Już 10lat daję sobie radę więc luzik i bez spinek :lol:
macieywwa, Wiesz kiedy bym się martwiła...hmm...gdyby benzo wycofali z Farmacji a dopóki towar jest dostępny moja zakręcona dusza fruwa sobie, fruwa :P
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lut 2014, 17:40
AddictGirl21, bierzesz male dawki , czy te dawki sa dzienne?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 20 lut 2014, 17:41
A za przytłaczające i niestety bez Happy End'u uważam ten oto dokument i tą oto tematykę....Warto obejrzeć :evil:

http://www.youtube.com/watch?v=-XfP58clo1I

-- 20 lut 2014, 16:45 --

hania33, Moje dawki określiłabym jako średnie. Co do "mg" nie powiem Ci ile biorę bo mieszam trzy rodzaje Benzo więc dawki są niewspółmierne
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 20 lut 2014, 17:57
AddictGirl21, Ok,,,czy gdy weźmiesz benzo mozesz wychodzic z domu?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez comatom 20 lut 2014, 19:27
a ja sie martwiłem.... :D
juz jestem spokojny
comatom
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 20 lut 2014, 21:14
A ja się martwię, że biorę 0,5 mg clona :(
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez comatom 20 lut 2014, 21:16
monmaria, wiec po tabsie
comatom
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 20 lut 2014, 21:17
comatom, żeby to było takie łatwe ...
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez comatom 20 lut 2014, 21:21
monmaria, nic nie jest proste...ale wciaz wierze ze ten stan minie juz to przechodzilem i mialem spokoj wiele lat
i wcale nie bralem tyle afobamu :D
comatom
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 20 lut 2014, 23:11
AddictGirl21, pomyliłaś forum. Poszukaj sobie forum dla ludzi którzy dają recepty, rady i przepisy jak ile i którędy ćpać bo tutaj nie zostaniesz zrozumiana a tego widzę oczekujesz. Twoje posty sa bardzo różne w jednych piszesz że benzo to syf i masakra w innym że smakołyki. Sama widzisz że nie można Cię traktować poważnie jedynie współczuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 21 lut 2014, 02:40
AddictGirl21 zgadzam się z kaja123 dobrze powiedziane..Nie mniej jednak współczuję Ci tych 6-ciu nieudanych detoksów! Pytanie, czy w ogóle były umiejętnie i właściwie przeprowadzone?? tzn stopniowe odstawianie, powoli i z substytucją na inne benzo, np dłużej działające Relanium, bo jeśli źle, to możesz mieć nawet znamiona stresu pourazowego (?!) i już nie chcesz więcej próbować, cierpieć, więc trwasz w "tabletkowym świecie", niestety każde uzależnienie kończy się tak samo, jedno "niszczy" szybciej, inne wolniej, ale kierunek ten sam, przestajesz normalnie czuć, koncentrujesz się na tabletkach można by dalej wymieniać, lecz nic "na siłę"..

asia40, hania33 pytasz, czy psychoterapia jest tylko dodatkiem do leków? jeśli chcecie znać moje zdanie, to obecnie uważam, że jest dokładnie odwrotnie, to leki są tylko dodatkiem, wsparciem, do psychoterapii, która jest główną i zalecaną metodą leczenia zaburzeń nerwicowych, fobii, depresji psychogennych (nie organicznych) Oczywiście główną pracę musimy wykonać sami, w tym sensie nikt za nas rzeczywiście tego nie zrobi, to my musimy CHCIEĆ, mieć motywację i determinację..ale czy wiemy jak się zmienić (?) w jakim kierunku pójść(?) co jest z nami nie tak (?) Wiemy tylko,że cierpimy na bezsenność, lęk i tyle, nie znamy się na psychice, mechanizmach psychologicznych itd..bezsenność może brać się z lęku, nieumiejętności odprężenia się, lęk z kolei z myśli, z jakichś przekonań ..asia40 to będzie duże uproszczenie i bardzo hipotetyczno, teoretyczna teza :D ale jeśli jest tak, że jesteś 100 % perfekcjonistką, jak piszesz nadgorliwą w pracy, jeśli ten perfekcjonizm przekłada się na inne dziedziny życia, czyli np oprócz tego,że musisz być super pracownicą, to musisz być jeszcze super matką, żoną, nie wiem, gospodynią, córką , taką masz ogólnie postawę życiową, że nie odpuszczasz sobie, być może innym też, jesteś np samokrytyczna i surowa dla siebie, to może to mieć bardzo niekorzystny wpływ na twoje samopoczucie, bo: nigdy nie jesteś zadowolona z siebie (perfecjoniści nigdy nie są zadowoleni z siebie, bo zawsze mogłoby być lepiej), jesteś cały czas spięta, bo musisz pilnować,żeby zawsze stanąć na wysokości zadania i być NAJ.., nie wybaczasz sobie błędów, nie dajesz sobie "luzu", dystansu i jakiejś przestrzeni życiowej, a więc możesz gorzej spać, albo wcale..starasz się wszystko mieć pod kontrolą, to wszystko może wynikać z twoich "przekonań kluczowych", czegoś co wynosi się z domu rodzinnego lub nabywa w ciągu życia i np terapia ma za zadanie swoim swoim działaniem te przekonania stopniowo rozbrajać, zmieniać..bo jesteśmy tylko ludźmi, istotami z natury niedoskonałymi, które się mylą, mają słabości, mają gorsze dni, bywają leniwi, zmęczeni, chorzy i nic w tym złego, bo innego dnia możemy robić więcej.. To luźne dywagacje, bo nie wiadomo jaką masz sytuację
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez asia40 21 lut 2014, 13:55
Przemek_44, Czytanie Twoich postów to przyjemność:) Masz dar pisania, piszesz precyzyjnie i obrazowo, czytam zresztą Twojego bloga:)
To bardzo dobra wiadomość - że oceniasz, że da się żyć bez leków. Jeśli innym się udaje, jest szansa też dla mnie.
W wielu punktach jest tak jak piszesz, tyle że przez lata nauczyłam się tak świetnie radzić sobie z tym wszystkim, że na zewnątrz jestem oazą spokoju:) I sama w to wierzę nawet! W pracy mam często presję czasu - naprawdę wydaje mi się, że wszystko mam pod kontrolą i że potrafię odpocząć nawet po tym wszystkim. Wyłączyć się. Ale w sumie jak to ocenić - skoro psychika nie nadąża widać czegoś brakuje.
Ciężko mi się dokopać do sedna problemów, ale cóż - mam czas:)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:20

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 22 lut 2014, 00:16
kaja123, Skądże, forum nie pomyliłam, zdecydowanie a, że piszę raz tak, raz tak..............hmm......wynika to z tego, że uważam..........a i owszem, benzo to syf a, że syf ten lubię oznacza jedno...Jestem lekową Syfiarą i błagam..............NIE używaj słowa "współczuć" bo jest zupełnie nieadekwatne do konwersacji na tym, że zacnym forum, które nie jest Twoją zasługą <stety> :mrgreen: ....... A więc najpierw pomyśl < jeżeli potrafisz> a później mykaj tipsami po klawiaturze....Buziak na Pocieszenie ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do